AFORYZMY   2





ANDRZEJ CORYELL



  1. Przyszłość bez jutra stanie się przeszłością bez wczoraj.
  2. Gronostajowi ubranemu w króla nie uchodzi nosić nic innego.
  3. Skończyły mi się zapasy samego siebie.
  4. Jedni płyną pod prąd, inni z prądem samych siebie.
  5. Żył z jałmużny, jaką od siebie wyżebrał.
  6. Rewolucjoniści schodzą do podziemia, by z niego wyjść.
  7. Ludzie – wyjaśnił kanibal – dzielą się na jadalnych, niejadalnych i przepysznych.
  8. Jak zadać ciosy poniżej pasa, powyżej pasa?
  9. Przez sadyzm nie został masochistą.
  10. Tam, gdzie wiele kryjówek – tłumaczyła myszce mysz – tam, wiele myszołowów.
  11. A może przenicować cały zużyty czas?
  12. Wielu różni od zwierząt bezmyślność.
  13. Niepotrzebne, skreślić z formularza pamięci!
  14. Przewodnik po piekle dostępny jest jedynie w raju.
  15. Lustro ścierpi każdą twarz.
  16. Warto mieć szósty zmysł do pięciu.
  17. Krzywdził siebie, jak mógł, pocieszał się, jak potrafił.
  18. Niektórzy opierają się na życiu, jak na błędnym założeniu.
  19. Z prawdą jak z kłamstwem: najsmakowitsze są małe dawki.
  20. Są kobiety, co miałyby więcej seksapilu, gdyby miały go mniej.
  21. W chwili śmierci jesteśmy za nią odpowiedzialni.
  22. Trudno wybaczyć wrogom to, iż pragną zostać naszymi przyjaciółmi.
  23. Daj wrogom dłuższe ręce, Panie, lecz krótszą pamięć.
  24. Zawodowe płaczki także pocieszają się łzami.
  25. Nie wiem, co jest straszniejsze w męce Prometeusza: wydziobywana, czy też wciąż odrastająca wątroba.
  26. Ślepy los potrzebuje białej laski.
  27. Splamił się honorem, ale wierzcie mu, szybko wywabi te plamy.
  28. Wyuzdanie to rozpasana czystość.
  29. Dajmy fory silniejszemu. Słabszy i tak nie ma szans.
  30. Lepszy pierwszy lepszy niż pierwszy gorszy.
  31. Zatwardziali nieboszczycy nie zmartwychwstaną.
  32. Polegał na własnym tchórzostwie, jak inni na brawurze.
  33. Szkoda, że wraz z ciałem zużywa się ubranie.
  34. Ludożercy z nadwagą polubiliby dietetyków.
  35. Niektórych trafiła tępa strzała miłości.
  36. I zausznicy powinni mieć swoich powierników.
  37. Kiedy w lwie obudzi się lew, biada jego pogromcy.
  38. Fortuna się toczy niewłaściwym kołem.
  39. Bywają jałowe rogi obfitości.
  40. Niektórzy cierpią na alfabetowstręt.



Andrzej Coryell, ur. w Warszawie w 1949 r., malarz i rzeźbiarz, mieszka w Bazylei.
W 1978 r. opublikował zbiór wierszy Les chameaux du myope (Wielbłądy krótkowidza) Wyd. Caracteres. Jego powieść Spółka z lwem, wydano w 1986 r. w Wyd. Czytelnik w 1991 r. – w języku francuskim – Wyd. Actes Sud. Jest autorem aforyzmów i przypowieści, które ukazały się w Zeszytach Literackich, Frazie, Literacjach, Aspektach.
W 2002 r. zrealizował film krótkometrażowy Album rodzinny, a w 2004 r. następny – Wodna kaligrafia.

E – mail: andrzej.coryell@bluewin.ch




Aforyzmy 1 Andrzeja Coryella zamieszczone w Zwojach:





Copyright © 1997-2006 Zwoje