
AFORYZMY 2
ANDRZEJ CORYELL
- Przyszlosc bez jutra stanie sie przeszloscia bez wczoraj.
- Gronostajowi ubranemu w krola nie uchodzi nosic nic innego.
- Skonczyly mi sie zapasy samego siebie.
- Jedni plyna pod prad, inni z pradem samych siebie.
- Zyl z jalmuzny, jaka od siebie wyzebral.
- Rewolucjonisci schodza do podziemia, by z niego wyjsc.
- Ludzie – wyjasnil kanibal – dziela sie na jadalnych, niejadalnych i przepysznych.
- Jak zadac ciosy ponizej pasa, powyzej pasa?
- Przez sadyzm nie zostal masochista.
- Tam, gdzie wiele kryjowek – tlumaczyla myszce mysz – tam, wiele myszolowow.
- A moze przenicowac caly zuzyty czas?
- Wielu rozni od zwierzat bezmyslnosc.
- Niepotrzebne, skreslic z formularza pamieci!
- Przewodnik po piekle dostepny jest jedynie w raju.
- Lustro scierpi kazda twarz.
- Warto miec szosty zmysl do pieciu.
- Krzywdzil siebie, jak mogl, pocieszal sie, jak potrafil.
- Niektorzy opieraja sie na zyciu, jak na blednym zalozeniu.
- Z prawda jak z klamstwem: najsmakowitsze sa male dawki.
- Sa kobiety, co mialyby wiecej seksapilu, gdyby mialy go mniej.
- W chwili smierci jestesmy za nia odpowiedzialni.
- Trudno wybaczyc wrogom to, iz pragna zostac naszymi przyjaciolmi.
- Daj wrogom dluzsze rece, Panie, lecz krotsza pamiec.
- Zawodowe placzki takze pocieszaja sie lzami.
- Nie wiem, co jest straszniejsze w mece Prometeusza: wydziobywana, czy tez wciaz odrastajaca watroba.
- Slepy los potrzebuje bialej laski.
- Splamil sie honorem, ale wierzcie mu, szybko wywabi te plamy.
- Wyuzdanie to rozpasana czystosc.
- Dajmy fory silniejszemu. Slabszy i tak nie ma szans.
- Lepszy pierwszy lepszy niz pierwszy gorszy.
- Zatwardziali nieboszczycy nie zmartwychwstana.
- Polegal na wlasnym tchorzostwie, jak inni na brawurze.
- Szkoda, ze wraz z cialem zuzywa sie ubranie.
- Ludozercy z nadwaga polubiliby dietetykow.
- Niektorych trafila tepa strzala milosci.
- I zausznicy powinni miec swoich powiernikow.
- Kiedy w lwie obudzi sie lew, biada jego pogromcy.
- Fortuna sie toczy niewlasciwym kolem.
- Bywaja jalowe rogi obfitosci.
- Niektorzy cierpia na alfabetowstret.
Andrzej Coryell, ur. w Warszawie w 1949 r., malarz i rzezbiarz, mieszka w Bazylei.
W 1978 r. opublikowal zbior wierszy Les chameaux du myope (Wielblady krotkowidza) Wyd. Caracteres. Jego powiesc Spolka z lwem, wydano w 1986 r. w Wyd. Czytelnik w 1991 r. – w jezyku francuskim – Wyd. Actes Sud. Jest autorem aforyzmow i przypowiesci, ktore ukazaly sie w Zeszytach Literackich, Frazie, Literacjach, Aspektach.
W 2002 r. zrealizowal film krotkometrazowy Album rodzinny, a w 2004 r. nastepny – Wodna kaligrafia.E – mail: andrzej.coryell@bluewin.ch
Aforyzmy 1 Andrzeja Coryella zamieszczone w Zwojach:
- Andrzej Coryell: Aforyzmy, Zwoje 1/42, 2005
![]() |
![]() |
![]() |
![]() |
![]() |
![]() |
![]() | |||||