PRZESTRZEŃ SAKRALNA NA RZUCIE TRÓJKĄTA
Cerkiew Trójcy Przenajświętszej w Sworotwie Wielkiej
J. KRZYSZTOF LENARTOWICZ
Wydział Architektury, Politechnika Krakowska, Kraków
Streszczenie:Głównym przedmiotem artykułu są założone na rzucie o kształcie trójkąta równobocznego, chronologicznie następujące po sobie, dwie cerkwie pod wezwaniem Trójcy Przenajświętszej w Sworotwie Wielkiej k. Baranowicz (dzisiejsza Białoruś). Świątynie te należą do grupy pięciu budowli sakralnych o tym kształcie, znanych na terenach Wielkiego Księstwa Litewskiego. W pracy podejmuje się próbę interpretacji podstaw powstania takiej koncepcji przestrzeni, na tle innych projektów i realizacji, które powstawały w Europie od XI po XX wiek. Tezą pracy jest istnienie ścisłej zależności między kształtem przestrzennym, wezwaniem świątyni, sytuacją kulturową i polityczną. Obiekty te inspirują do dalszych studiów zastosowania rzutu w kształcie trójkąta równobocznego w architekturze, zwłaszcza sakralnej, co pozwoli na dokonanie w przyszłości pełniejszego przeglądu i być może stworzenie kompletnego zbioru takich budowli.* * *
- Przestrzeń scentralizowana
Centralna forma przestrzeni, w rysunku rzutu poziomego wyrażająca się istnieniem większej niż jedna liczby osi symetrii (koło ma ich nieskończenie wiele, oktagon – szesnaście, heksagon – sześć, kwadrat – cztery, trójkąt równoboczny – trzy), nadaje się szczególnie dla funkcji symbolicznych, związanych z kultem albo upamiętnieniem osoby lub wydarzenia. W artykule ograniczono się do rozważań nad przestrzenią sakralną. Centralna forma monumentalizuje przestrzeń niezależnie od skali. Znakomitym przykładem takiego oddziaływania formy scentralizowanej jest założone na rzucie koła, niewielkie pod względem wymiarów dzieło Bramantego, Tempietto di San Pietro in Montorio w Rzymie (1502).
Operowanie scentralizowanym rzutem jest charakterystyczne dla szeregu typów świątyń stawianych na grobach osób uznanych za święte. Przykładem są liczne "marabuty" – najczęściej kwadratowe w rzucie kapliczki w krajach arabskich. Wiele centralnych budowli należy do czołowych dzieł architektury swojej epoki. Są to: nieprześcigniony do dziś rzymski Panteon (lata 118–126), centralny nie tylko dzięki rzutowi założonemu na kole, ale i opartej na kuli koncepcji przestrzeni; wczesne grobowce chrześcijańskie (np. Teodoryka Wielkiego z VI w., czy grobowiec Galli Placydii – kościół San Nazaro e Celso – w Rawennie z V w.); ośmioboczny (ten wielobok jest symbolem Zmartwychwstania) kościół św. Witalisa w Rawennie z VI w.; kościoły wzniesione na wzór kościoła Grobu Świętego w Jerozolimie (np. dwunastoboczny kościół Santa Vera Gruz w Segovii (Hiszpania) z XII/XIII w.); gotyckie świątynie na rzucie centralnym (np. niby-dwunastoboczna Liebfrauenkirche w Trewirze (Niemcy) z 1242 r. 1); nowożytne kościoły (np. bazylika Św. Piotra w Rzymie – wzniesiona nad grobem Apostoła świątyni – w swojej pierwotnej renesansowej formie nadanej przez pierwszych jej autorów – Bramantego i Michała Anioła – od 1506 r.). Centralny układ przestrzeni mają często baptysteria (np. ośmioboczne baptysterium we Florencji z XII w.). Centralny układ pojawiał się też w baroku (np. ośmioboczny kościół San Lorenzo w Turynie Guarino Guariniego z 1668 r.). W tym miejscu trzeba wymienić też neoklasyczny niezrealizowany Cenotaf Newtona projektu Étienne-Louisa Boulée'go (koniec XVIII w.). Miał to być symboliczny pomnik uczonego w kształcie wydrążonej kuli o ogromnej średnicy 150 m. Środkowy punkt tej kuli jest udostępniony i pozwala na percepcję jej centralności. Największe bodaj upodobanie w rzucie centralnym i najtrwalsze przywiązanie do tradycji rzutu scentralizowanego przejawiają kościoły wschodnie.
Analiza drewnianych cerkiewek na terenach dawnej Rzeczpospolitej dowodzi, że stosowano tutaj m.in. plany centralne – rzut ośmioboczny, rzut ośmioboczny połączony z krzyżem czterech kwadratowych ramion, rzut krzyża greckiego (złożony z pięciu kwadratów). Podobnie miała się rzecz z cerkwiami murowanymi – wiele z nich ma rzut centralny 2).
Także synagogi żydowskie dawnej Rzeczpospolitej, czy to drewniane, czy murowane, przedstawiały m.in. układy scentralizowane: rzut kwadratowy i dziewięciopolowy 3). Charakterystyczny dla terenów polskich jest układ, w którym bima zajmuje centralną pozycję w wewnętrznej przestrzeni. Wyodrębniające bimę słupy niekiedy stawały się elementami konstrukcyjnymi stropu i dachu, co podkreślało centralność kompozycji architektonicznej.
- Przestrzeń na rzucie o kształcie trójkąta równobocznego
– Przegląd przykładówJak wspomniano na wstępie, do form centralnych należy zaliczyć także trójkąt równoboczny, który posiada trzy osie symetrii. Raczej jednakże teoretycznie, ponieważ trójkąt był stosowany niezmiernie rzadko. Ta rzadkość wynika przede wszystkim z przyczyn praktycznych. Zbiegające się pod kątem 60° ściany stanowią we wnętrzu poważny problem możliwości wykorzystania zanikającej do zera przestrzeni, natomiast na zewnątrz powodują trudność wyprowadzenia "ostrza" w materiale budowlanym. Oba te problemy zarysowują się szczególnie ostro w przypadku ograniczenia fizycznej wielkości obiektu budowlanego.
Średniowiecze dostarcza jedynie dwóch przykładów: jeden jest wczesny, drugi pochodzi z późnego okresu. Obydwie świątynie racjonalizują trójkątny rzut ze względów funkcjonalnych, czyniąc to w różny sposób.
Najstarszym takim kościołem, który udało się ustalić, jest kościół w Planès (Roussillon), wzniesiony w XII wieku lub na początku XIII wieku z kamienia łamanego, zwieńczony kopułowo, na planie równobocznego trójkąta, którego boki są bardzo płaskimi łukami. Trzy duże absydiole służą powiększeniu przestrzeni wewnętrznej i poprawiają użytkowe walory nawy. Podstawą kompozycji jest z pewnością trójkąt równoboczny. Kościół jest orientowany, jednak nie wierzchołek trójkąta, a jedna z absydiol została skierowana na wschód; zwraca uwagę trudność, jaką autor, podjąwszy taką decyzję, napotkał w rozwiązaniu wejścia, które znalazło się w wierzchołku trójkąta.
Planès (Roussillon, Francja), kościół Notre Dame de la Merci, XII/XIII w.
Rzut poziomy. Pomiar Maurice'a Thaon'a, 1895.
Viollet-le-Duc sugeruje, że pierwotnie kościół ten nosił wezwanie Św. Trójcy 4), co Götz uważa jednak za nieuzasadnioną hipotezę 5).
Planès (Roussillon, Francja), kościół Notre Dame de la Merci, XII/XIII w.
Widok ogólny. Wg: Internet.
Planès (Roussillon, Francja), kościół Notre Dame de la Merci, XII/XIII w.
Widok ogólny. Wg: Internet.
Unikalnym przykładem okresu gotyku jest b. szpitalny kościół pod wezwaniem Św. Ducha przytułku dla nieuleczalnie chorych w Bruck an der Mur w Niemczech z lat 1422–1497, od XVIII wieku używany do celów mieszkalnych. Także tutaj od początku starano się podnieść walory użytkowe wnętrza: będący podstawą geometrii rzutu trójkąt został przekształcony w nieregularny sześciobok przez odcięcie narożników na jednej szóstej długości ścian.
Bruck-an-der-Mur (Niemcy), kościół p.w. Św. Ducha, 1422-1497.
Rzut poziomy.
Wg: Wolfgang Götz, Zentralbau und Zentralbautendenz in der gotischen Architektur.
Gebr. Mann Verlag, Berlin 1968. s. 261.
Nieistniejące – jak się zdaje – sklepienie gwiaździste przykrywające centralną przestrzeń było założone na rzucie regularnego sześciokąta. Jak stwierdza Götz "wzorce tego specyficznego założenia nie dają się odnaleźć; tak więc musi ono być uznane za późne, odosobnione rozwiązanie piętnastowieczne, które wydaje się antycypować odpowiednie uformowania baroku" 6).
W okresie nowożytnym kilku architektów interesowało się tym kształtem, jednak ich projekty w większości pozostały na papierze, zapewne dlatego, że inwestorzy dochodzili do wniosku, iż rzut taki pociąga za sobą zbyt wiele kłopotów. Jeśli mimo wszystko dochodziło do realizacji, to decydowała o tym symboliczna wymowa trójkąta. Obiekty poświęcone Św. Trójcy są prawdopodobnie jedynymi budowlami na takim rzucie, które nie zostały uzupełnione o dodatkowe funkcjonalne elementy zacierające "trójkątność" ich rzutu.
W folio projektów elżbietańskiego architekta Johna Thorpe'a, które w późniejszym okresie było w posiadaniu Sir Johna Soane'a, można znaleźć dwa rysunki architektoniczne budowli zamkowych, przedstawiające Longford Castle (Wiltshire), gdzie diagram Trójcy jest narysowany na środku trójkątnego dziedzińca. Ten zamek zbudowany został w roku 1591. Wśród planów całościowych w tym folio znajduje się także rysunek przedstawiający obiekt na rzucie trójkąta z sześciobocznym wewnętrznym dziedzińcem (co przestrzennie przypomina późniejszy plan Andrea Pozzo) oraz rysunek innego budynku na planie trójkąta 7).
Trójkątny Domek Thomasa Treshama w Rushton (Northamptonshire) (1593–1597) jest pełną zakodowanych treści budowlą o charakterze sakralnym założoną na rzucie nieskazitelnego trójkąta równobocznego. Jego autor, budując dla samego siebie, nie pozwolił sobie na żadne ustępstwa na rzecz funkcji kosztem formy 8).
Rushton, Anglia, Trójkątny Domek, 1593-1597, Thomas Tresham.
Widok ogólny.
Wg: Robert Harbison, The Built, the Unbuilt and the Unbuildable. In Pursuit of Architectural Meaning,
MIT, Cambridge, MA, 1992), p. 71;
polskie wydanie: Zbudowane, niezbudowane i nie do zbudowania. W poszukiwaniu znaczenia architektonicznego.
Architektura-Murator, Warszawa 2001, s. 75.
W okresie baroku intencjonalna złożoność idzie dalej.
"Iluzje, mające na celu oszukanie wrażeń obserwatora co do kształtu architektury, były popularne. Była to architektura dla emocji, dla artystycznej ekspresji. Jako taka starała się odciąć od geometrii i filozofii przeszłości, szczególnie renesansowej. Plany kościołów barokowych często wcielały nowe kształty, rzadko używane wcześniej: trójkąt i owal. (...) Symbolicznie, trójkąt przedstawia Świętą Trójcę, ale estetycznie reprezentuje «dopiero tylko zasadę kreacji, tworzenie przejścia między dziedziną transcendencji i tym co widzialne (...)». Mimo to odegrał niewielką rolę wśród geometrii opartych na prostokątach i kołach. Historycznie rzecz biorąc architekci unikali trójkątnie ukształtowanych pomieszczeń, ponieważ wąskie (ostre) kąty są nieprzyjemne i nieludzkie. W okresie nacechowanym unikaniem ludzkich wymiarów trójkąt stał się jednak grą czystą." 9)Ten, mało praktyczny kształt mógł właśnie wówczas znaleźć swoją realizację, kiedy kaprys przeważał nad zdrowym rozsądkiem, a "sztuczność" była pożądanym, definiującym atrybutem sztuki. Mimo to, nie można wskazać kościoła, którego rzut byłby czystym trójkątem równobocznym. Wszystkie znane projekty i realizacje albo uzupełniają wyjściowy trójkąt zwielokrotniając go lub dodając doń absydy i inne formy, albo przekształcają go w sześciokąt przez odcięcie narożników, co, łagodząc konsekwencje użytkowe, niweczyło jednak stanowczość formy.
Plan kościoła S. Ivo della Sapienza w Rzymie projektu Francesco Borrominiego, składa się z dwóch równobocznych trójkątów, zachodzących na siebie tak, by utworzyć sześcioramienną gwiazdę (symbol Mądrości) z sześciobokiem w środku. W widoku kopuły, a w szczególności jej rzucie na poziomie bębna, wyraźny jest jednak motyw trójkąta równobocznego o uciętych wklęsłą linią narożnikach 10). W istocie idea ta na poziomie posadzki jest tożsama z tą, którą zrealizowano w Planès – trójkąt równoboczny rozbudowany absydiolami w rodzaj sześcioboku.
Rzym, kościół San Ivo della Sapienza, 1642-1660, Francesco Borromini.
Wg: J. Connors, "S. Ivo alla Sapienza: The First Three Minutes".
Journal of the Society of Architectural Historians, LV, 1966. Fig. 12.
Inny kościół Borrominiego, San Carlo alle Quattro Fontane w Rzymie (1637–1641), ma godny uwagi plan, który oparty został na dwóch równobocznych trójkątach tworzących romb, w który wpisane są dwa koła połączone łukami tak, by utworzyć owal. Plan ten na poziomie gzymsu kopuły staje się owalem, a wyjściowe trójkąty przestają odgrywać czytelną rolę. Oryginalność kościoła wywarła ogromne wrażenie na współczesnych. Generał zakonu trynitarzy był dumny, że architekci z całej Europy prosili o kopie planu i że "w powszechnej opinii nigdzie na świecie nie znajdzie się czegoś podobnego pod względem wartości artystycznej, fantazji, doskonałości i niezwykłości" 11). W tym miejscu należy zwrócić uwagę, że to zakon Św. Trójcy jest inwestorem tego kościoła.
Rzym, kościół San Carlo alle Quattro Fontane, 1637-1641, Francesco Borromini.
Wg: David Watkin, A History of Western Architecture.
Laurence King, London 1996, p. 243.
Andrea Pozzo zamieścił w swojej Perspectiva pictorum et architectorum (Rzym 1700) projekt budynku kolegium dla około 30 osób założonego na rzucie trójkąta równobocznego z sześciokątnym kościołem centralnym w środku założenia. Narożniki trójkąta zostały obcięte wklęsłymi łukami o dużym promieniu 12).
Andrea Pozzo, projekt kościoła z klasztorem, elewacja wejściowa i rzut poziomy, 1700.
Wg: Perspectiva pictorum et architectorum (1700). Fig. 109.
Biblioteka Jagiellońska UJ.
Reprod. J.K. Lenartowicz.
Georg Dientzenhofer (1643-1689) był budowniczym kościoła pielgrzymkowego pod wezwaniem Św. Trójcy zwanego "Kappel" położonego na górze Glasberg (Szklanej Górze), 628 m n.p.m, koło Waldsassen (Niemcy). Dientzenhoferowi udało się w sposób nader spektakularny przełożyć myśl o jedności w Trójcy na architekturę. Kamień węgielny położony został w 1685. Budowla we wszystkich elementach opanowana jest przez liczbę 3. Jednak i tu wokół wyjściowego równobocznego trójkąta znajdują się trzy konchy. Każda z tych konch kryje trzy nisze z trzema ołtarzami. W punktach ich styku wyrastają trzy wysmukłe okrągłe wieże z cebulowymi hełmami, wznoszące się ponad stromy, namiotowy dach z trzema latarniami. Cały zespół jest opasany trójpasmowym obejściem.
Glasberg, k. Walssassen (Niemcy), Dreifaltigkeitskirche Kappel, 1685-1689, Georg Dientzenhofer.
Widok ogólny. Wg: Internet.
Glasberg, k. Walssassen (Niemcy), Dreifaltigkeitskirche Kappel, 1685-1689, Georg Dientzenhofer.
Widok ogólny. Wg: Internet.
Nieco późniejszy kościół pielgrzymkowy pod wezwaniem Trójcy Świętej w Stadl-Paura w Górnej Austrii (1714–1724), projektu J.M. Prunnera, zbudowany jest na rzucie w kształcie trójkąta i także ma trzy wieże, trzy ołtarze i trzy portale. Trójkąt został tu przekształcony w wysoce złożoną formę i jako taki może być odbierany wzrokowo tylko na papierze.
Stadl-Paura (Austria), Dreifaltigkeitskirche, 1714-1724, J. M. Prunner.
Wg: Internet.
Szpitalny kościół bonifratrów Św. Klemensa w Münster z 1745, projektu Johanna C. Schlauna, jest właściwie rotundą, a zarys trójkąta występuje na zewnątrz, podobnie jak w Stadl-Paura, zawikłany i związany z przebiegiem ścian szpitala i klasztoru.
W Czechach Jan Błażej Santini-Aichel zbudował w Panenskych Břežanach k. Pragi kaplicę Św. Anny (Samotrzeciej?!) (1705–1707) na rzucie wyprowadzonym z trójkąta równobocznego o lekko wklęsłych bokach i ściętych narożach.
Panenske Břežany k. Pragi, kaplica Św. Anny, 1705-1707, J. Błażej Santini-Aichel.
Rzut poziomy.
Wg: M. Horyna, Jan Blažej Santini-Aichel. Karolinum, Praha 1998, s. 226.
Panenske Břežany k. Pragi, kaplica Św. Anny, 1705-1707, J. Błażej Santini-Aichel.
Widok od strony wejścia.
Wg: M. Horyna, Jan Blažej Santini-Aichel. Karolinum, Praha 1998, s. 226.
Jego autorstwa jest też wieżyczka (1725) na rzucie trójkąta sferycznego, do której dobudowano później kapliczkę w Nadrybach. Także kaplica pod wezwaniem Najświętszej Trójcy w Ostružnie (1720).
Ostružno, k. Jičina, kaplica Św. Trójcy, ok. 1720, przypisywana J. B. Santiniemu-Aichelowi.
Rzut poziomy.
Wg: M. Horyna, Jan Blažej Santini-Aichel. Karolinum, Praha 1998.
Ostružno, k. Jičina, kaplica Św. Trójcy, ok. 1720, przypisywana J. B. Santiniemu-Aichelowi.
Wg: Internet.
Także kościół w Andelskiej Horze k. Karlovych Varów, nieznanego autora, jest założony na rzucie w kształcie trójkąta równobocznego.
Kaplica, która tworzy zachodnie zakończenie pałacu w Annency (XVIII w.), ma w przybliżeniu rzut trójkątny, wynikający z kształtu wyspy na której stoi pałac. Rzut ten wynika jednak bardziej z topografii miejsca, niż jest wynikiem programowego kształtowania.
Na Węgrzech znany jest XVIII-wieczny trójkątny kościół w miejscowości Aba, położonej na zachód od Budapesztu.
W Polsce, w Stróży k. Kraśnika, istnieje barokowy kościół wotywny pod wezwaniem Św. Trójcy, założony na rzucie trójkąta równobocznego. Na uwagę zasługuje opracowanie narożników w rzucie, gdzie wprowadzony został łuk o niewielkim promieniu, niezniekształcający "trójkątności" świątyni.
Stróża, k. Kraśnika, kościół pod wezw. Św. Trójcy, 1766-1767.
Rzut poziomy.
Wg: Katalog zabytków sztuki w Polsce, t. VIII, pod red. R. Brykowskiego, E. Rosińskiej i Z. Winiarz,
z. 9. Powiat kraśnicki. IS PAN, Warszawa 1961.
Stróża, k. Kraśnika, kościół pod wezw. Św. Trójcy, 1766-1767.
Widok ogólny.
Fot. J.K. Lenartowicz, 2005.
Stróża, k. Kraśnika, kościół pod wezw. Św. Trójcy, 1766-1767.
Szczegół narożnika.
Fot. J.K. Lenartowicz, 2005.
Także niektóre kaplice kalwaryjskie wykorzystują ten kształt: Dom Annasza w Kalwarii Zebrzydowskiej (1609–1617) projektu Pawła Baudartha, zwraca uwagę zniekształceniem formy wyjściowego trójkąta przez znaczne obcięcie narożnika oraz wprowadzonym na powstałej w ten sposób ścianie pilastrem.
Kalwaria Zebrzydowska, kaplica Dom Annasza, 1609-1617, Paweł Baurath.
Widok ogólny.
Fot. J.K. Lenartowicz, 2005.
Kalwaria Zebrzydowska, kaplica Dom Annasza, 1609-1617, Paweł Baurath.
Widok wnętrza kopuły.
Fot. J.K. Lenartowicz, 2005.
Późniejsze o cały wiek założenie kalwaryjskie na Górze Św. Anny w znacznym stopniu naśladuje rozwiązania z Kalwarii Zebrzydowskiej. Pałac Annasza ma podobnie obcięte narożniki. Tutaj płaskie pilastry podkreślają nie środek ściany, ale jej załamania.
Góra Św. Anny, Śląsk Opolski, Pałac Annasza, XVIII w.
Widok ogólny.
Fot. J.K. Lenartowicz, 2005.
Góra Św. Anny, Śląsk Opolski, Pałac Annasza, XVIII w.
Szczegół narożnika.
Fot. J.K. Lenartowicz, 2005.
- Późniejsze budowle
Budynki oparte na trójkącie lub trójlistnej symetrii są dość rzadkie. Należy do nich trójboczny kościół nagrobny (Sepulchral Church) Sir Johna Soane'a (koniec XVIII w). Otwarta kaplica stacji Biczowania na dróżkach kalwaryjskich w Wielu z 1923 r. jest już przykładem XX-wiecznym.
Wiele, kaplica Biczowania, 1923.
Fot. J.K. Lenartowicz, 2004.
Kościół w centrum miasta Hyvinkaa (arch. Aarno Ruusuvuori, 1961), na północ od Helsinek, ma plan romboidalny. Jednakże, ponieważ zajmuje on połowę obszaru, w rzeczywistości jest więc założony na planie trójkąta. Także jego przekrój jest trójkątny 13).
- Cerkwie unickie i kościoły katolickie na Litwie
Kresy Rzeczpospolitej, litewska część wielonarodowego związku "obojga narodów", tygiel narodowości, a więc i genów, były też miejscem, gdzie eksperymentowano w różnych dziedzinach. Tutaj wiele było możliwe. Kaprysy właścicieli ogromnych majątków prowadziły do tworzenia oryginalnych pomysłów i rozwiązań także w architekturze, dzisiaj niekiedy już zapomnianych.
Budowane w XVII i XVIII wieku na ziemiach Wielkiego Księstwa Litewskiego cerkwie były przede wszystkim cerkwiami unickimi. Na unickie przekształcano także szereg wcześniejszych cerkwi prawosławnych. W nowych budowlach można zauważyć próby łączenia form charakterystycznych dla katolickich i prawosławnych świątyń. Próby te były widoczne przede wszystkim we wnętrzach, gdzie niekiedy wprowadzano oryginalne rozwiązania chórów nad nawą 14).
Nieliczną grupę stanowią kościoły katolickie i unickie cerkwie na planie trójkąta równobocznego. One są zasadniczym przedmiotem niniejszego tekstu. Z wyjątkiem dwu, wzniesionych po sobie cerkwi w Sworotwie Wielkiej, nie zachodzą przesłanki, które wskazywałyby na wzajemne powiązania tych obiektów. Są to chronologicznie:
- Nieistniejąca drewniana cerkiew unicka w Biesiadach k. Mińska z ok. 1685 r., zniszczona w 1922 r.;
- Murowany kościół pod wezwaniem Jezusa Ukrzyżowanego w Poniewieżyku (Panveżiukas) (okr. Kowno, rej. Kowno), ufundowany w 1747 r. przez kasztelana witebskiego Szymona Syrucia (przebudowany w pierwszej połowie XIX w.)
Poniewieżyk (Panvieżiukas), Żmudź, kościół p.w. Jezusa Ukrzyżowanego, 1747.
Fot. J.K. Lenartowicz, 2005.
- Nieistniejąca już drewniana cerkiew unicka w Sworotwie Wielkiej, z tego samego 1747 r.;
- Drewniany kościół pod wezw. Św. Wincentego Ferrera w Deguciu (Deguciai) (okr. Kłajpeda, rej. Szyłokarczma) z 1757, fundacji starosty wojnickiego gen. Tadeusza Billewicza 15)
Degucie (Deguciai), Żmudź, kościół p.w. Św. Wincentego Ferrera, 1757.
Rzut poziomy.
Wg: A. Jankevičienė, Architektura drewnianych kościołów na Żmudzi w XVIII w.
[w:] Sztuka pograniczy Rzeczypospolitej.
Arx Regia, Warszawa 1998, s. 217, il. 14.
Degucie (Deguciai), Żmudź, kościół p.w. Św. Wincentego Ferrera, 1757.
Widok ogólny.
Fot. J.K. Lenartowicz, 2005.
- Murowana z kamienia cerkiew w Sworotwie Wielkiej, która powstała w 1823, najprawdopodobniej na miejscu drewnianej, wzniesiona z inicjatywy rodziny Niezabitowskich.
Pozostawiając rozpatrzenie północnych, żmudzkich kościołów do osobnego opracowania, tutaj zajmujemy się cerkwiami w powiatach nowogródzkim i wilejskim.
- Drewniana cerkiew w Biesiadach
Nieistniejąca dzisiaj parafialna cerkiew unicka, od 1840 r. prawosławna, w Biesiadach (dawny powiat wilejski, diecezja brzeska, gub. mińska), wzniesiona została około 1685 r. Jej wezwanie nie jest znane. W 1804 r. jej kolatorem był Aleksander Strzelbnicki, a proboszczem Jerzy Weryha 16). Kościół ten został niegdyś opisany jako obiekt "rzadkiej architektury, w formie trójkąta z uciętymi kątami, formującego nieprawidłowy sześciokąt. (...) W małej odległości od podnóża góry, na której zbudowana cerkiew, płynie rzeka Udra, dopływ Ilii" 17).
Opisany tu przestrzenny układ cerkwi, w roku 1992 bliżej zanalizował S.A. Sergaczew, próbując dojść, na czym polegała "nieprawidłowość" sześcioboku nawy, wpisanego z pewnością w równoboczny trójkąt ścian zewnętrznych:
"Od trójkąta zewnętrznych ścian odcięte były narożniki, w których znalazły się pomieszczenia pomocnicze. Plan nawy w formie nierównobocznego sześciokąta mógł być uzyskany na dwa sposoby. Pierwszy – pomieszczenia pomocnicze w narożnikach głównej fasady miały powierzchnię mniejszą, niż umieszczona za ołtarzem zakrystia, nie na darmo nazywana «wysoką wieżą» i drugi – narożniki przy ścianie głównej fasady były odcięte od ściany głównej fasady pod kątem nie 60°, a 90° w odniesieniu do linii tej fasady. Ale wówczas liczba typów wrębów [w belkach ściany – JKL] w narożnikach i w miejscach przecięcia ścian zwiększyłaby się do trzech. To wydaje się przemawiać za pierwszym rozwiązaniem" 18).
- Drewniana cerkiew w Sworotwie Wielkiej
Pierwotna cerkiew wzniesiona została w 1747. Miała plan trójkąta równobocznego 19). Opis tego budynku zawdzięczamy protokołowi wizytacji przeprowadzonej w 1798 20). Jest on na tyle dokładny, że pozwala na precyzyjną rekonstrukcję formy zewnętrznej i wnętrza cerkwi. Przytoczmy go niemal in extenso:
"Cerkiew pod tytułem świętey Troycy, w kollacyi jaśnie wielmożnych Niezabitowskich, podkomorżych Nowogrodzkich, drewniana w troykąt stawiona, gątami [!] kryta, o jednej wsrzod większey y trzech mnieyszych po rogach z krzyżami żelaznemi kopułach; drzwi do niey w każdey scienie podwoyne [?]ntrowane, na zawiasach, iedne z zamkiem sewnętrznym; wewnątrz cerkwi podłoga ceglana, ściany y suffit całkiem malowane, wkoło ścian w górze chor balasowy; zakrystyi trzy po kątach z drzwiami na zawiasach; z tych w jedney ołtarż roboty stolarskiey z obrazem Nayswiętszey Panny […]; okien w ogule większych sześć, mnieyszych trzy; wsrzod cerkwi ołtarż w troykąt robiony snicerskiej roboty, na mensie murowaney, na wierzchu którego korona drewniana pozłacana z aniołkami rzniętemi, tęż koronę utrzymującemi, z jedney strony obraz swiętey Troycy […], z drugiey – obraz swiętego Mikołaja, z trzeciey – Nayswiętszey Panny, na tych dwóch mensach lichtarżow drewnianych po parże jedney i po jedney tuwalni, z tych na pierwszey cyboryum malowane o trzech drzwiczkach zamczyste, ubi assevatur sanctissimum w puszce cynowey pod kapką materyalną Ołtarżyk ponosny z obrazem Pana Jezusa."Z relacji dowiadujemy się także o dacie fundacji:
"Fundusz tey cerkwi od wielmożnych Mikołaja y Agnieszki z Domostowskich Owsianych, pisarzow skarbowych wielkiego xięstwa Litewskiego, w roku 1747, czerwca 18 dnia czyniony, in autentico w archivum metropolitalnym, a w extrakcie z ksiąg grodzkich Nowogrodzkich roku 1778 wyiętym przy cerkwi nayduje się."Rysunek rekonstrukcji sześciobocznego regularnego planu wewnętrznego tej cerkwi przedstawia S.A. Sergaczew 21).
Sworotwa Wielka, drewniana cerkiew unicka Św. Trójcy, 1747.
Widok i schemat rzutu poziomego wg opisu z 1798 r.,
oprac. S.A. Sergaczew, Biełaruskoje narodnoje zodczeswo [Białoruskie budownictwo ludowe].
Uradżaj, Mińsk 1992, s. 194.
Według raportów z wizytacji 22) w 1804, istniały dwie drewniane cerkwie: w Sworotwie Wielkiej (kolator Jakub Niezabitowski, administrator Gabriel Sawicz), gdzie parafia liczyła wówczas 407 wiernych i w Sworotwie Małej (kolator Stefan Kuńcewicz, proboszcz Maciej Tomaszewski), która liczyła 195 parafian. Forma przestrzenna tej drugiej nie jest znana.
- Murowana cerkiew w Sworotwie Wielkiej
Między 1804 a 1823 drewniana cerkiew w tej wsi prawdopodobnie uległa zniszczeniu, co spowodowało konieczność wzniesienia nowej. Słownik Geograficzny Królestwa Polskiego podaje już następującą informację:
"Dwie wsi (S. Wielka i Mała) nad rzeką Sworotwą, dopływem Mołczadki, pow. Nowogródzki, gm. Poczepowo, par. kat. Nowogródek. Cerkiew paraf. pod wez. Trójcy Św., murowana z 1823 r., fundacji Niezabitowskich, ma z dawnych zapisów ok. 2 włók ziemi [ok. 34 ha – JKL], do 1000 parafian, szkółka cerkiewna od 1886 r." 23).Mimo oficjalnie już wówczas obowiązującego prawosławnego obrządku (unia pod zaborem rosyjskim od drugiej połowy XVIII wieku była niszczona bezwzględnie i konsekwentnie), zarówno wezwanie, jak i forma zostały utrzymane, prawdopodobnie ze względu na tradycję miejscową, być może także i rodzinną. Forma została w szczegółach istotnie i twórczo wzbogacona. Robota nieznanego wciąż architekta dobrze świadczy o opanowaniu przez niego rzemiosła budowlanego.
Sworotwa Wielka, murowana cerkiew unicka Św. Trójcy, 1823.
Widok i rzut wg pomiarów terenowych i fotografii w archiwum w Wilnie,
oprac. S.A. Sergaczew, Biełaruskoje narodnoje zodczeswo [Białoruskie budownictwo ludowe].
Uradżaj, Mińsk 1992, s. 194.
Sergaczew podaje opis tej cerkwi, który dziś można potwierdzić oglądając jej ruiny:
"... kamienna, powtarzająca plan, system wejść i kompozycję górnej części poprzedniego drewnianego budynku. Ale zmieniła się organizacja przestrzeni wewnętrznej, ołtarz i chór zajęły swoje tradycyjne miejsce. (...) Trójkątna forma planu drewnianej świątyni wyrażała nie tylko określoną symbolikę religijną, ale i dążenie budowniczych, by, zachowując tradycję, stworzyć architekturę cerkwi, która nie byłaby zbyt podobna do architektury kościołów, czego żądały oficjalne i duchowne władze, szczególnie po soborze unickim w Zamościu w 1720 r." 24).Opis ten trzeba uzupełnić. Istotne ze względów konstrukcyjnych elementy budowli: narożniki, narożne kolumny, obramienia otworów okiennych i drzwiowych, zewnętrzne wnęki w ścianie wejścia głównego, wnęka na sprzęt liturgiczny, gniazda drewnianej galerii chóru – zostały wykonane z cegły i otynkowane.
Sworotwa Wielka, murowana cerkiew Św. Trójcy, 1823.
Obramienia otworów. Stan 2002.
Fot. J.K. Lenartowicz.
Naroża otrzymały boniowanie wykonane w tynku. Tworzywem wypełniającym pozostałe kubatury ścian są nieobrabiane kamienie narzutowe (granitowe) średniej wielkości, spajane zaprawą. Nieuchronnie spore, nieregularne powierzchnie zaprawy pomiędzy poszczególnymi kamieniami zostały "naszpikowane" dla wzmocnienia i ozdoby drobnymi kruszonymi kamieniami, z przewagą kamienia czarnego (bazalt? żużel pohutniczy?). Uzyskano w ten sposób swoistą, bardzo żywą fakturę powierzchni.
Sworotwa Wielka, murowana cerkiew Św. Trójcy, 1823.
Wątek ściany. Stan 2002.
Fot. J.K. Lenartowicz.
W identyczny sposób zostały wykonane wejściowa bramka-dzwonnica tej cerkwi, jak też i zachowane resztki budowli dworskiej w Sworotwie.
Sworotwa Wielka, murowana cerkiew Św. Trójcy, 1823.
Bramka-dzwonnica. Stan 2002.
Fot. J.K. Lenartowicz.
Sworotwa Wielka, murowana cerkiew Św. Trójcy, 1823.
Widok zespołu wg Sergaczewa i obserwacji stanu istniejącego.
Rekonstrukcja: Jacek Czubiński. Wizualizacja: Justyna Tucholska.
W budowli o trójkątnym rzucie szczególnie istotne jest rozwiązanie narożników, o czym świadczy zamieszczony powyżej przegląd historyczny. W Sworotwie rozwiązano je po mistrzowsku. Ostrza narożników na wysokości ściany zostały ścięte tępo krótkim odcinkiem ściany. W polu powstającego w ten sposób wolnego trójkąta narożnego ustawiono toskańskie kolumny o klasycznych proporcjach i entazie. Belkowanie natomiast tworzy kwadratową w rzucie płytę osadzoną przekątniowo.
Sworotwa Wielka, murowana cerkiew Św. Trójcy, 1823.
Kolumna w narożniku południowym. Stan 2002.
Fot. J.K. Lenartowicz.
Otwór od strony zachodniej na styku z terenem pozwala przypuszczać, że pod nawą istniało jakieś podziemne pomieszczenie. Wejścia do niego nie udało się jednak ustalić (w 2002 r.). Sprawa ta wymaga dalszych badań.
Sworotwa Wielka, murowana cerkiew Św. Trójcy, 1823.
Otwór pod ścianą zachodnią. Stan 2002.
Fot. J.K. Lenartowicz.
Warto tę cerkiew osadzić w krajobrazie wsi. Oś świątyni przechodzi przez bramkę-dzwonnicę i krzyżuje się z główną drogą (obecnie znacznie poszerzoną i naruszającą teren przynależny cerkwi).
Po drugiej stronie tej drogi znajduje się obszerna polana – majdan, na którym wznosi się zrujnowany obecnie budynek; być może kiedyś w tym miejscu stała karczma.
Sworotwa Wielka, murowana cerkiew Św. Trójcy, 1823.
Zagospodarowanie terenu.
Rekonstrukcja wg stanu istniejącego 2002: J. Czubiński. Wizualizacja: J. Tucholska.
Sworotwa Wielka, murowana cerkiew Św. Trójcy, 1823.
Widok zespołu z lotu ptaka.
Rekonstrukcja wg Sergaczewa i obserwacji stanu istniejącego 2002: J. Czubiński. Wizualizacja: J. Tucholska.
Sworotwa Wielka, murowana cerkiew Św. Trójcy, 1823.
Widok wg Sergaczewa i obserwacji stanu istniejącego 2002.
Rekonstrukcja: Jacek Czubiński. Wizualizacja: Justyna Tucholska.
Ku wschodowi droga obniża się nieco, by przekroczyć rzeczkę, po czym wznosi się wspinając na wzgórze, pod którego szczytem, po stronie południowej widoczne są ruiny zespołu pałacowego. Ten rejon dworskich zabudowań łączy z obrębem cerkwi stara aleja dębowa wielkiej piękności, biegnąca równolegle do obecnej drogi asfaltowej.
- Próba rekonstrukcji powstania idei.
Znaczenia symboliczneJak wynika z przedstawionego wyżej przeglądu, trójkąt równoboczny był wykorzystywany jako forma rzutu poziomego nie tyle ze względów praktycznego użytkowania (które upośledzał), ale ze względu na atrakcyjność formy i, niekiedy – swoją nośność znaczeniową. Kształt koduje bowiem troistą równość. Dlatego mógł być wykorzystany dla wizualizacji Trójcy Świętej w budowli sakralnej kościoła albo klasztoru (trynitarzy). Równoboczny trójkąt przypomina także narzędzie murarskie, kielnię, co mogło być wykorzystane do konotacji organizacji wolnomularskiej (masońskiej).
Pozostaje pytanie, skąd tak niezwykły w swojej prostocie pomysł na głębokiej wsi litewskiej. Czy był on wynikiem studiów podręczników architektury, czy też wytworem szalonej fantazji? W obu następujących po sobie budowlach w Sworotwie Wielkiej, świątynie były poświęcone Trójcy Świętej. W Litwie w XVIII i XIX wieku oznaczać to mogło przede wszystkim próbę znalezienia tożsamości.
- Św. Trójca / Filioque
Najbardziej przekonywające jest poszukiwanie uzasadnienia dla zastosowania takiego kształtu rzutu w religijnym znaczeniu symbolicznym. Działał tu ten sam czynnik, co i w Rushton, mianowicie idea Trójcy Świętej.
Ukoronowaniem dzieła trwającego od 1431 do 1445 soboru, który obradował w Bazylei, Ferrarze, Florencji i Rzymie, zwykle zwanego Soborem Florenckim (1439–1442), było odnowienie jedności kilku kościołów wschodnich ze stolicą Piotrową. Szczególne znaczenie w tych uniach z Grekami, Ormianami, Koptami, Syryjczykami, Chaldejczykami i maronitami z Cypru było określenie nauki o Trójcy 25). Chociaż o. B. Huculak OFM stwierdził niedawno 26), że pogląd, iż przyczyną rozłamu między kościołem rzymskim i wschodnim był spór dotyczący prawdy o pochodzeniu Ducha Świętego nie jest uzasadniony, nie mniej analiza pojęcia Trójcy Św. rozpatrywana w kategoriach zależności osób Ojca, Syna i Ducha Świętego, a w szczególności Ducha Świętego, zajmuje kluczowe miejsce w dokumentach owego soboru.
Cała dyskusja dotyczyła formuły Filioque 27) tzn. pojęcia "i Syna", teologicznej formuły, wyrażającej naukę o pochodzeniu Ducha Świętego od Ojca i Syna zarazem, a zatem "przez Syna", a nie bezpośrednio od Ojca. Formuła ta została wprowadzona przez kościół zachodni do dogmatu wiary, a odrzucona przez kościół prawosławny jako dodatek niekanoniczny. Jest uznawana za jedną z przyczyn schizmy wschodniej, była powodem sporu teologicznego a dziś stanowi przedmiot dialogu ekumenicznego. Formuła Filioque pojawiła się w związku z arianizmem (IV wiek) przede wszystkim u Augustyna, który ją sprecyzował. Kontrowersję między Konstantynopolem i Rzymem wywołało potępienie Focjusza. Kościół prawosławny nie wprowadził w życie postanowień unii florenckiej, odrzucając ją na synodzie konstantynopolitańskim w 1484 r., gdzie wypracowano formułę przyjęcia do kościoła prawosławnego, która wymagała m.in. wyrzeczenia się Filioque. Z kolei zasady ustalone na Soborze Florenckim stanowiły podstawę wszystkich unii, w tym brzeskiej.
Synod w Brześciu Litewskim (1596) uchwalił zjednoczenie kościołów prawosławnego z katolickim w państwie polsko-litewskim – na terenie dawnej Rzeczypospolitej. Było to wynikiem politycznej konieczności obrony przed roszczeniami carskiej Rosji, po utworzeniu niezależnego od Konstantynopola patriarchatu prawosławnego w Moskwie, do zwierzchności nad całym prawosławiem, a więc i nad prawosławnym kościołem na ziemiach polskich i litewskich. Unia brzeska była odnowieniem dawnej unii florenckiej. Miasto Wilno wkrótce stało się głównym ośrodkiem prounijnej propagandy 28). Cerkwie w Biesiadach i w Sworotwie były budynkami kultowymi związanymi z tą sytuacją, realizującymi potrzebę nowego obrządku w nowej architekturze.
Można mniemać, że powstające w XVII wieku nowe świątynie unickie w jakiś sposób z jednej strony chciały w architektonicznej formie zaznaczyć swoją odrębność, z drugiej zaś często odnosiły się do wezwania Trójcy Przenajświętszej, prawdopodobnie jako do istotnego pojęcia związanego ze specyfiką unii, odróżniającego ją od prawosławia. Poszukiwanie nowego typu budowlanego, który łączyłby w sobie specyfikę nowej liturgii (greckokatolickiej czy unickiej), podkreślenie istotnej, jak się wówczas wydawało specyfiki tego kultu (akceptującego Filioque) stało się wówczas motorem powstania niezwykłych świątyń na Litwie. Być może sam tylko trójkątny kształt był wystarczającym wyznacznikiem nowego kultu i niekoniecznie musiał wiązać się wyłącznie z wezwaniem kościoła.
- Wolnomularstwo
Zdawkowo, bez żadnego dowodu, przypisuje się cerkiew sworotwiańską myśli wolnomularskiej. Pisząc w roku 1931 o Sworotwie Wielkiej Józef Żmigrodzki stwierdził: "niezwykłej formy cerkiew, plan której przedstawia trójkąt równoramienny (dawniej loża masońska)" 29).
Odnosząc się prawdopodobnie do tego stwierdzenia, S.A. Sergaczew pisze:
"...jeden z badaczy doszedł do mylnego wywodu, że swą niezwykłą architekturę cerkiew zawdzięcza masonom. Podczas gdy jest to wyraźny przykład przeniesienia form i metod ciesielstwa do architektury murowanej, świadectwo tego, że w prowincjonalnych rejonach Białorusi także w okresie najwyższego rozkwitu architektury klasycyzmu, ciesielstwo nadal wywierało wpływ na budownictwo murowane. Można to wyjaśnić trwaniem tradycji architektoniczno-budowlanej i szerokim uczestnictwem cieśli w budownictwie murowanym. Oczywiście, należy także zauważyć, że wpływ kamiennej architektury na formy i techniki ciesielstwa był w tym okresie o wiele większy." 30).Nie mogąc w obecnym stanie badań udowodnić masońskiej proweniencji cerkwi, lub przynajmniej wolnomularskiego jej użytkowania, nie można jednak w całości zgodzić się z tym wywodem, ponieważ rozwiązania naroży cerkwi murowanej na pewno nie wynikają z tradycji ciesielskiej.
Wolnomularstwo na Litwie odznaczało się znaczną siłą. Pierwsze loże masońskie w Wilnie utworzone zostały w latach siedemdziesiątych XVIII stulecia. Po pierwszych warsztatach "Dobrego Pasterza" i "Gorliwego Litwina" powstały loże "Szkoła Sokratesa", "Orzeł Słowiański" i inne. Loża "Orzeł Słowiański" została założona według Małachowskiego-Łempickiego w lipcu 1819 r., zaś według obrazu tej loży za rok 5820, dnia 21 marca 1819 roku 31). Do czasu kasaty w roku 1822 masonerii, na ziemiach Wielkiego Księstwa Litewskiego było ponad dziesięć lóż. Masonami na Litwie byli mężowie stanu, uczeni, pisarze, wojskowi i, co dla naszych rozważań może być istotne, także duchowni (np. książę N. Puzyna, ks. biskup sufragan wileński, M. Dłuski, prałat wileński) 32). Udokumentowana jest też przynależność Niezabitowskich do masonerii. Stefan Niezabitowski, syn Jakuba, porucznik wojsk polskich, w 1847 r. marszałek gubernii grodzieńskiej, był członkiem loży "Przyjaciele ludzkości" i miał w 1821 r. czwarty stopień wtajemniczenia.
Przeciwko wątkowi wolnomularskiemu przemawia fakt, że cerkiew sworotwiańska jest przede wszystkim odtworzeniem wzoru starszej o blisko 80 lat pierwotnej cerkwi drewnianej z 1747 r., która powstała w epoce, gdy o wolnomularstwie na Litwie nie było jeszcze głośno. W chwili zaś budowy drugiej cerkwi, murowanej, działalność lóż masońskich na Litwie była już od roku zakazana.
Wizualnym argumentem przemawiającym za istnieniem wątku wolnomularskiego mógłby być kształt rzutu, który odpowiada zarysowi kielni murarskiej. Symbolika narzędzi murarskich w rzutach budowli była chętnie stosowana przez inwestorów związanych z masonerią 33). Ale w Sworotwie właśnie kształt został odziedziczony po budowli drewnianej. Z kolei fakt udziału księży w ruchu wolnomularskim na Litwie pozwala myśleć o możliwości jakiegoś powiązania idei wolnomularskiej z myślą duchowną i wpływie obu na architekturę. W dodatku, opracowanie detalu, w szczególności śmiałe rozwiązanie trudnych narożników, każe myśleć o zaangażowaniu jakiegoś mistrza w swoim fachu.
- Podsumowanie / Dyskusja
Trójkąt równoboczny jest oczywistą skrajnością centralnego planu. Nie mógł nie zainteresować architektów-matematyków w okresie późnego Renesansu. Naturalnym programem treściowym skłaniającym do rozważania budowli na takim rzucie było wezwanie Trójcy Św. Tak też często się działo. Powstał Domek w Rushton, były plany Pozzo. Ale tylko Rushton mogło być zbudowane. W innych przypadkach czysty trójkąt został na papierze, albo był intensywnie modyfikowany. Traciła na tym ekspresja formy.
Trójca Św., poprzez spór o Filioque, jest cechą znaczącą styk kościoła zachodniego i wschodniego. Na linii zjednoczenia w unii brzeskiej, na linii frontu zetknięcia się kościoła zachodniego i prawosławnego, wezwanie Trójcy Św. było symbolem najlepiej odzwierciedlającym specyfikę nowego kościoła.
Stąd krok do architektury. Czy chodzi tu bardziej o architecture parlante, czy może bardziej o biblię pauperum? Nie lękano się sięgnięcia do najprostszej formy symboliki, do trójkąta, oczywiście równobocznego, najlepiej odwzorowującego równość wszystkich osób boskich. Nie trzeba wywodzić analogii z Rushton. Przyczyny powstania takiej formy są tożsame. Nie musiało być przeniesienia, ani tajemniczej wizyty Litwina w Anglii, czy wschodniej wyprawy Anglika-katolika na Litwę, by przenieść pomysł takiej budowli.
Litewskie świątynie tworzą niezaprzeczalnie wyodrębniającą się grupę przestrzenno-liturgiczną, osiągnięcie zjednoczenia myśli przestrzennej z ideą religijną. To, czy można do niej zaliczyć także kościoły żmudzkie, wymaga dalszych badań tych kościołów. Choć grupa ta reprezentowana jest na przestrzeni historii przez nikłą liczbę maleńkich obiektów o skromnej i skądinąd tradycyjnej architekturze, z których tylko jeden zachował się w ruinie, trzeba stwierdzić jej oryginalność w skali europejskiej. W murowanej cerkwi w Sworotwie Wielkiej, która przejawia zacięcie projektanckie autora, możemy w dodatku podziwiać mistrzowskie rozwiązanie narożników – można twierdzić, że bardziej konsekwentne i plastycznie efektowne niż np. w projektach Pozzo. Od końca XVIII wieku polityczne naciski rosyjskie zapewne wpłynęły na ograniczenie możliwości eksperymentowania i działania budowlanego oraz zahamowały inwencję we wznoszeniu takich kościołów.
Trójkąt znany jest każdemu adeptowi budownictwa jako figura "sztywna", nie podlegająca deformacji, jak inne wieloboki („jedyny samostabilizujący się wielobok” – R. Buckminster Fuller). O ile nie złamiemy elementu stanowiącego któryś z boków trójkąta, nie będziemy w stanie zmienić jego kształtu. Ta odporność trójkąta na zmiany i przekształcenia dodaje omawianym świątyniom symbolicznej mocy.
Całkowite odrzucenie wątku masońskiego w przypadku cerkwi w Sworotwie wymaga studiów archiwalnych, dotyczących wsi i rodziny Niezabitowskich. Jak było naprawdę nie dowiemy się być może nigdy.
- Podziękowania
Opracowanie to powstawało w latach 2002–2005. Nie byłoby ono możliwe bez wkładu kilku osób. Jacek Czubiński był nieocenionym towarzyszem eksploracyjnej podróży autora po dzisiejszej Białorusi w 2002 r. i nadzorował prezentowaną komputerową restytucję obiektów; Magdalena Czubińska z wielką intuicją i wnikliwością prowadzi kwerendę analogicznych projektów i realizacji, na podstawie której zarysowany zostanie ich wyczerpujący zbiór; Błażej Skaziński zwrócił uwagę autora na kościół w Planès, a Kalist przesłał autorowi wysokiej jakości aktualne przedstawienia tej świątyni; S.A. Sergaczew z Białoruskiego Narodowego Technicznego Uniwersytetu (BNTU) i jego publikacje były pierwszym przewodnikiem po historii "trójkątnych cerkwi" na Białorusi, a zarazem źródłem bibliograficznym jak i rekonstrukcji obiektu; Elena Morozowa i Włodzimierz Tracewski z BNTU wspomagali wymianę informacji; Hans-Everhard Mennemann z FH Münster udostępnił materiały na temat Bruck i Münster; Józef Oszacki z Nowego Jorku przekazał artykuł o inspiracjach Borrominiego; Justyna Tucholska opracowała komputerowe rysunki i wizualizację cerkwi w Sworotwie Wielkiej. Wszystkim tym osobom autor jest winien głęboką wdzięczność.
W ramach planowanej kontynuacji niniejszej pracy, przewidywana jest próba skatalogowania obiektów o rzucie w kształcie trójkąta równobocznego.
- Przypisy:
- Por.: Wolfgang Götz, Zentralbau und Zentralbautendenz in der gotischen Architektur. Gebr. Mann Verlag, Berlin 1968. (powrót)
- Ryszard Brykowski, Drewniana architektura cerkiewna na koronnych ziemiach Rzeczypospolitej. Towarzystwo Opieki nad Zabytkami, Warszawa 1955, s. 75. (powrót)
- Maria i Kazimierz Piechotkowie, Bramy Nieba. Bóżnice drewniane. Wydawnictwo Krupski i S-ka, Warszawa 1996; Bramy Nieba. Bóżnice murowane na ziemiach dawnej Rzeczypospolitej. Wydawnictwo Krupski i S-ka, Warszawa 1999. (powrót)
- Éugene Viollet-le-Duc, Dictionnaire raisonnée de l'architecture française. Paris 1854–1868, t. II, s. 443. Nota: Chapelle. Także: Camille Enlart, Manuel d'archeologie française. Paris 1927, t. 1, s. 245. Tam odniesienie do artykułu monograficznego: H. Sabarthez, 'Église triangulaire de Planès', [w:] Bulletin de la Soc. Agricole, Scient. et Litter. de Pyrenées-Orientales, 1895. Tam podano rzut budowli, z którego korzysta Enlart (il. 85). Robert de Lasteyre, L'architecture religieuse en France a l'epoque romane. Paris 1929, na s. 283 podaje zdjęcie tej budowli (il. 277). (powrót)
- Götz, op. cit., s. 262. (powrót)
- Tamże. (powrót)
- Por. Joseph Gwilt, The Encyclopedia of Architecture – Historical, Theoretical, and Practical. Longmans, Green 1867. Reprint: Bonanza Books, 1982, s. 196–199; 1281. (powrót)
- Szerzej o Trójkątnym Domku por. np.: Robert Harbison, Zbudowane, niezbudowane i nie do zbudowania. W poszukiwaniu znaczenia architektonicznego. Architektura-Murator, Warszawa 2001, s. 74–76.
Okoliczności i prześladowanie zmusiły Treshama do kodowania tego, co chciał przekazać. Chciał jako katolik oddać hołd prześladowanej w kraju anglikańskim wierze katolickiej przez przestrzenne wyrażenie troistości Trójcy Świętej, a zarazem jako rasowy manierysta uwiecznić własne nazwisko. Harbison pisze:
"Tresham znalazł się w tym ekscytującym położeniu, że napomknienie o sobie stanowiło równocześnie napomknienie o Bogu; «T» stało się widzialnym kodem zarówno tego posiadacza ziemskiego z Northampton, jak i W Trójcy Jedynego, rządzącego światem – jak przykładnica w formie litery T, którą mierzy się wszelki twór; litera ta zaczyna także angielskie i łacińskie słowo na określenie Trójcy (Trinitas, Trinity). Wznoszenie tego budynku, zaprojektowanego przez człowieka, w którego nazwisku (Tre-sham) występuje liczba trzy, trwało trzy lata. Obiekt ma trzy ściany, z których każda jest poświęcona jednemu z członków Świętej Trójcy (…), trzy kondygnacje i różne inne potrójności – trzy szczyty, trzy rzędy po trzy okna, trzy stopnie do drzwi, 33 litery w każdej inskrypcji na gzymsie oraz wiele dekoracyjnych trójliści i trójkątów. Domek jest alegorią Trójcy i zabronionego kultu. Jest zbudowany z dwóch odcieni kamienia wapiennego na planie równobocznego trójkąta. Każdy bok ma 33 stopy i 4 cale długości (tj. 1/3 stu stóp). Na każdej z trzech kondygnacji są trzy okna i tam gdzie to właściwe, trójliść z przedstawieniem herbu Treshama jawi się jako jeszcze jeden symbol Trójcy. Wszędzie znaleziono przestrzeń dla inskrypcji i emblematów lub rebusów, tak modnych w owym czasie. W zamierzeniu miały one przekazywać znaczenie w mniej lub bardziej zakamuflowanej formie. W Domku, msza jest symbolizowana przez Baranka i Krzyż oraz Kielich. (…) Nad oknami widnieje napis z 18 liter MENTES TUORUM VISITA (odwiedź umysły Twojego ludu), po dwie litery na okno, podczas gdy u szczytu każdej ściany jest złożony z 33 liter cytat z Biblii. Dziewięć aniołów mieści rury, które odprowadzają wodę deszczową z dachu. Nad drzwiami są słowa TRES TESTIMONIUM DANT (trzech daje świadectwo), cytat z ewangelii Św. Jana dotyczący Św. Trójcy. Nawet data rozpoczęcia budowy jest podzielna przez trzy. Notabene oficjalnym pierwotnym przeznaczeniem budowli była siedziba opiekuna fermy królików. Trójkątny Domek użytkowany jest obecnie przez Królewski Instytut Niewidomych." (powrót)- Callisto Radiant (T. Roberti), Mystical Meaning in Sacred Western Architecture, 1997. Tekst dostępny w Internecie pod adresem: http://members.aol.com/sabrin1315/arch.htm (powrót)
- Joseph Connors, "S. Ivo alla Sapienza: The First Three Minutes". Journal of the Society of Architectural Historians, LV, 1996, pp. 38–57, Fig. 12. (powrót)
- David Watkin, Historia architektury zachodniej. Arkady, Warszawa 2001, s. 244. Tamże cytowany fragment bez podania źródła. (powrót)
- Ta koncepcja przestrzenna znalazła realizacje w pałacu myśliwskim Aleksandra Sułkowskiego we Włoszakowicach, 1749–1752, projektu prawdopodobnie Karola Marcina Frantza. Plan założenia tłumaczy się analogią do kielni – symbolu wolnomularstwa, do którego należał Sułkowski. (powrót)
- J.M. Richards, 800 Years of Finnish Architecture. David and Charles, Vancouver 1978. s. 186. (powrót)
- Pisze o tym nieco szerzej S.A. Sergaczew, Biełoruskoje narodnoje zodczestwo [Białoruskie budownictwo ludowe]. Urażdaj, Mińsk 1992, s. 193–194. (powrót)
- Por. Alge Jankevičiene, "Architektura drewnianych kościołów na Żmudzi w XVIII w." [w:] Sztuka pograniczy Rzeczypospolitej w okresie nowożytnym. Arx Regia, Warszawa 1998, s. 217; także wzmianka u tejże: Żemaiciu mediniu bażynciu architektura. Vilnius 1996, s. 30–31 (której brak u tejże: "Dzieje architektury drewnianych kościołów na Litwie" [w:] Litwa i Polska. Dziedzictwo sztuki sakralnej. DiG, Warszawa 2004, s. 31–38); Ryszard Brykowski, "Drewniana architektura kościelna Wielkiego Księstwa Litewskiego" [w:] Sztuka ziem wschodnich Rzeczpospolitej XVI–XVII w. TN KUL, Lublin 2000, s. 219, 221–222, 238. (powrót)
- M. Radwan, Kościół greckokatolicki w zaborze rosyjskim około 1803 roku. Instytut Europy Środkowo-Wschodniej, Lublin 2003, s. 132. (powrót)
- Jedyna dostępna informacja o cerkwi w: Słownik Geograficzny Królestwa Polskiego i innych krajów słowiańskich. Warszawa 1885. (powrót)
- S.A. Sergaczew, op. cit., s. 194–195. (powrót)
- Dane zawdzięczam uprzejmości prof. E. Morozowej i prof. S.A. Sergaczewa z Wydziału Architektury BNTU w Mińsku. (powrót)
- "Protokół wizyty Jeneralnej dekanatów Cyryńskiego i Nowogrodzkiego, przez xiędza Tomasza Woszczełłowicza, delegowanego wizytatora w roku 1798 czynionej sporządzony" [w:] Archeograficzeskij sbornik dokumentow otnosiaszczychsia k istorii Sewiero-Zapadnoj Rusi, izdawajemyj pri uprawlenii Wilenskogo Uczebnogo Kruga. Tom XIV, Wilna 1904 (w języku rosyjskim i polskim). Sworotwy Wielkiej dotyczą strony 116n. (powrót)
- S.A. Sergaczew, op. cit., s. 194. (powrót)
- Wizity (otczotnyje swiedienija) uniatskich cerkwiej i monastyriej za 1804 god. (Państwowe Archiwum Historyczne w Sankt-Petersburgu, f. 824, op. 2, d. 118, k. 1–57). Wg M. Radwan, op. cit. (powrót)
- Słownik Geograficzny Królestwa Polskiego i innych krajów słowiańskich (1885); hasło: Sworotwa. (powrót)
- S.A. Sergaczew, op. cit., s. 195. (powrót)
- Por. dokumenty źródłowe w: Dokumenty soborów powszechnych, t. III (1414–1445). Konstancja, Bazylea, Ferrara, Florencja, Rzym. (Układ i opracowanie ks. A. Baran, ks. H. Pietras SJ). Wydawnictwo WAM, Kraków 2004, s. 459n. (powrót)
- O. Benedykt Huculak OFM, Duch Ojca i Syna według rdzennej teologii greckiej. Wydawnictwo Zakonu Pijarów, Kraków 1996, s. 16n. (powrót)
- Por. Encyklopedia Katolicka, t. 5. KUL, Lublin 1989, hasło: "Filioque". (powrót)
- Por. ks. P. Skarga, O rządzie i jedności Kościoła Bożego pod jednym pasterzem. Wilno 1577. (powrót)
- Józef Żmigrodzki (inż.), Nowogródek i okolice. Wyd. III, nakładem Nowogródzkiego Oddziału Polsk[iego] Tow[arzystwa] Krajoznawczego, 1931, s. 92–93, hasło: "Sworotwa Wielka". (powrót)
- S.A. Sergaczew, op. cit., s. 195. (powrót)
- S. Małachowski-Łempicki, Wykaz polskich lóż wolnomularskich, Kraków 1929, s. 149; BANL, sygn. 516403, "Słowianskij Orieł w Wilnie", 5820 (dane według informacji Zenowiusza Ponarskiego z Toronto, Kanada, na stronie internetowej: http://www.wlnp.pl/9–10,%20Ponarski.htm (powrót)
- Dane na stronie internetowej wg Zenowiusza Ponarskiego (Szczecin). (powrót)
- Patrz przypis nr 12. (powrót)
Teksty Krzysztofa Lenartowicza zamieszczone w Zwojach:
- J. Krzysztof Lenartowicz: Przestrzeń sakralna na rzucie trójkąta, Zwoje 44, 2006
- J. Krzysztof Lenartowicz: Sacred Space on the Triangular Plan, Zwoje 44, 2006
- J. Krzysztof Lenartowicz: Smok szalony w Bilbao, Zwoje 44, 2006
- J. Krzysztof Lenartowicz: Architektura trwogi, Zwoje 3/40, 2004
- J. Krzysztof Lenartowicz: Architecture of Terror, Zwoje 3/40, 2004
|
|
|
|
|
|
|