O SECESJI SŁÓW KILKA


Od końca maja do początku sierpnia 2006 w Kamienicy Szołayskich Muzeum Narodowego w Krakowie czynna była wystawa niezwykła w swym delikatnym pięknie. Wystawa pt. "Grafika Alfonsa Muchy ze zbiorów Muzeum Etnografii i Rzemiosła Artystycznego we Lwowie oraz Muzeum Narodowego w Krakowie". Autorem i Kuratorem wystawy była Pani Magdalena Czubińska. Wystawa ta była w Krakowie ogromnym wydarzeniem kulturalnym.

O samej wystawie opowiedzą w bardzo ograniczonym stopniu dwa poniżej cytowane fragmenty z pięknego, ilustrowanego katalogu wystawy napisanego przez Magdalenę Czubińską.

Alfons Mucha (1860-1939), przez końcowych dziesięć lat XIX wieku uosabiał Art Nouveau w Paryżu. Swoją bogatą twórczością graficzną w stylu L'Art Nouveau, znanym w Polsce pod nazwą Secesji, wniósł wielki, choć może niedoceniony, wkład w sztukę ogólnoludzką. Na jego temat można znaleźć szereg publikacji książkowych i internetowych.




Alfons Mucha w swojej pracowni w Paryżu, późne lata 1890.
W tle plakat Muchy Gismonda.
Fotografia.
(Muzeum Alfonsa Muchy w Pradze)


Subtelna, obrazowa i ornamentacyjna, nieomal arabeskowa, wręcz zawiła, acz niezwykle delikatna grafika Muchy, i w ogólności Art Nouveau, często użytkowa i reklamowa, nie była jednak kontynuowana i rozwijana. Był to stosunkowo krótki i wąski, zamknięty już od dawna okres artystyczny w sztuce, sztuce użytkowej i w architekturze. Podobnie rychłe zamknięcie było zresztą udziałem innego, dość współczesnego Secesji, malarskiego prądu tzw. Prerafaelitów, głównie w Anglii. Zwyciężył abstrakcjonizm wszelkiego rodzaju, kubizm, awangarda itp.

Zastanawiałem się kilkakrotnie, szczególnie teraz, pod wpływem krakowskiej wystawy plakatów Muchy, dlaczego tak się stało. Myślę, że rozszerzający się postęp techniczny i podziw dla rozmaitych maszynerii miał wpływ na popularność swego rodzaju prostych figur geometrycznych i konstrukcji z nich (konstrukcjonizmu), również i w sztuce. Zaistniał pewien kult (technicznej) inwencji i surowości kształtów. Surowości zresztą na miejscu po okropnościach Wielkiej Wojny i w warunkach emancypacji zaniedbywanych dotąd grup społecznych, postępującego prawie przewrotu społecznego, a przy tym, szerzącego się (szczególnie w kulturowo wpływowych Niemczech i Włoszech) kultu brutalnej siły. To wszystko było zupełnie przeciwstawne subtelności Secesji. Stąd może zanikło zapotrzebowanie na grafikę secesyjną.




Alfons Mucha: Vient de paraitre. Documents decoratifs par A.M. Mucha.
Paryż 1901.
Plakat reklamujący album 72 plansz ornamentów Muchy Documents decoratifs.
Litografia barwna, papier, 73 x 43.5 cm
Muzeum Etnografii i Rzemiosła Artystycznego we Lwowie.


Druga rzecz, która zaintrygowała mnie na wystawie Muchy, to fakt, że jego ogromne rozmiarami secesyjne plakaty zachowały się właśnie we Lwowie. Kolekcjonowało je tam od 1897 r. dawne Miejskie Muzeum Przemysłowe. Ktoś we Lwowie najwyraźniej docenił ich piękno i artystyczną wartość. Nadto chwała i dziękczynienie obecnemu ukraińskiemu Muzeum Etnografii i Rzemiosła Artystycznego we Lwowie, że zdołało zachować tę kolekcje, szczególnie w latach stalinowskiego i breżniewowskiego realizmu socjalistycznego – jedynie słusznego kultu czerstwych "robotniczo-chłopskich" wizerunków w sztuce.

Dowiedziałem się na wystawie, że tak bogatej kolekcji plakatów Muchy nie ma nawet w Pradze, mieście Secesji, mieście w którym Alfons Mucha tworzył u schyłku życia i zmarł, gdzie teraz jest jego specjalne muzeum. Podobno miłośnicy Secesji specjalnie przyjeżdżali z Pragi obejrzeć tę wystawę.

Wystawa secesyjnych plakatów Alfonsa Muchy, była jeszcze jednym przykładem niezwykłej aktywności Muzeum Narodowego w Krakowie w urządzaniu zupełnie fascynujących wystaw dzieł sztuki, często mniej powszechnie znanych, i dostarczania publiczności głębokiego przeżycia prawdziwej sztuki. Pani Zofii Gołubiew, Dyrektor Muzeum Narodowego w Krakowie, należy się nasza szczera wdzięczność.

A ja serdecznie dziękuję Pani Zofii Gołubiew za Jej zgodę na zamieszczenie Zwojach krótkich fragmentów z katalogu Alfonsa Muchy.

Andrzej M. Kobos






GRAFIKA ALFONSA MUCHY W KRAKOWIE

O obrazowych wizjach Augusta Strindberga





MAGDALENA CZUBIŃSKA



Początki artystycznego plakatu francuskiego

Plakat jest produktem wielkiego miasta. To w Paryżu i Londynie pojawił się najwcześniej.

Do połowy XIX wieku nie istniały afisze reklamujące dobra konsumpcyjne: żywność, alkohole czy wyroby przemysłowe. Przyjmuje się, że narodziny plakatu artystycznego miały miejsce po roku 1860. Z pewnością było to możliwe dzięki wynalazkowi techniki litografii, którą Alois Senefelder opracował w 1798 roku. Afisze sprzed epoki litografii były monochromatycznymi drzeworytami lub miedziorytami. Litografia natomiast pozwoliła na wprowadzenie koloru i związanie ilustracji z tekstem. Umożliwiła także uzyskiwanie dużej liczby odbitek. Rozwój przemysłu i pojawienie się w drugiej połowie XIX wieku społeczeństwa industrialnego spowodowało zapotrzebowanie na drukowane w dużych nakładach plakaty, które informowały nie tylko o wydarzeniach kulturalnych, ale również o najrozmaitszych towarach i usługach. Zachowane afisze i plakaty są więc najlepszym źródłem żywej wiedzy o gustach i cechach tego społeczeństwa.

Rozpowszechnienie się plakatu jako nośnika informacji wiązało się też z faktem, że Paryż przeżywał w tych latach rewolucję urbanistyczną. Wytyczano wielkie "avenues", a place budowy otoczone były kilometrami drewnianych płotów. To na nich zawisły plakaty. Musiały mieć mocne formy i kolory, aby były dobrze widoczne z daleka. Dostępność tych ogrodzeń pozwalała też na ciągłe powiększanie formatu.

W języku francuskim istnieją dwa równoległe terminy odnoszące się do okresu, który zamykają daty 1890-1905: la belle epoque i L'Art Nouveau. Pierwszy termin kojarzony był ze sztuką bezpośrednio związaną ze społeczeństwem burżuazyjnym. Pełne fantazji przedstawienia odzwierciedlały przywiązanie tej klasy do luksusu i przyjemności życia codziennego – co wyrażało się nadawaniem im estetyzującej, artystycznej oprawy – a jednocześnie podkreślały wolność jednostki i jej prawo do wyboru. Zaspokojenie owych estetycznych upodobań w przypadku plakatów sprowadzało się do częstego wykorzystywania wizerunku pełnych słodyczy kobiet. Artyści tego nurtu to Jules Cheret, Leonetto Cappiello i Theophile Alexandre Steinlen.

Drugie określenie zaczerpnięte zostało z nazwy paryskiej galerii L’Art Nouveau – la Maison Bing. Przedstawiciele tego nurtu szukali inspiracji w naturze, stosując liczne motywy floralne, przetwarzane i poddawane stylizacji zmierzającej w stronę form abstrakcyjnych. Ich paleta kolorów była bogata i wyrafinowana, co podnosiło artystyczną wartość dzieł. Za twórców należących do tego kręgu uważa się przede wszystkim Eugene'a Grasseta, Alfonsa Muchę i Claude-Louisa Berthona.

[…]

Czwartym z największych był Alfons Mucha (1860-1939), który z końcem 1894 roku zaprojektował dla Sary Bernhardt plakat do sztuki Victora Sardou – Gismonda. Dzieło to stało się wydarzeniem sezonu, wzbudzając sensację w Paryżu.

Popularność plakatu w latach osiemdziesiątych i dziewięćdziesiątych XIX wieku zyskała wręcz miano "afiszomanii". Plakaty, jako "twórczość ulicy", podnosiły zainteresowanie sztuką wśród szerokich mas widzów. Krytycy pisali o nich felietony w gazetach, oceniając je często według tych samych kryteriów, co grafikę warsztatową. W latach [18]dziewięćdziesiątych plakaty zawisły nie tylko na ulicach, ale zaczęły także pojawiać się w domach. Stały się obiektem kolekcjonerskich starań i zabiegów. Zaczęto urządzać liczne wystawy plakatów. W Paryżu pokazywały je galerie Sagot, Arnould, Pierrefort i La Plume. Podobne pokazy organizowane były także na ziemiach polskich; pierwszy miał miejsce we Lwowie w 1897 roku, następny odbył się rok później w Krakowie.

[…]

Katalog niniejszej [krakowskiej] wystawy prezentuje trzydzieści cztery prace Alfonsa Muchy, począwszy od najsławniejszego plakatu Gismonda. Towarzyszą mu inne, wykonane na zamówienie Sary Bernhardt, wszystkie w kształcie mocno wydłużonego w pionie prostokąta, czyli w formacie przejętym przez postimpresjonistów ze sztuki japońskiej. Liczna grupa to plakaty handlowe, reklamujące alkohole, czekoladę, linie kolejowe czy rowery. Są trzy plakaty czeskie, poza tym - okładki czasopism, dwie kompozycje do serii wydawniczej „L’Estampe Moderne" : Salome i Salammbo oraz trzy panneau – dekoracyjne – specjalność artysty – z serii "Kwiaty": Lilia, Róża i Goździk (bez litografii Irys). Ilustracjom towarzyszą obszerne glosy. Dwadzieścia siedem prezentowanych litografii sprowadzono z Muzeum Etnografii i Rzemiosła Artystycznego we Lwowie, pozostałe siedem prac stanowi własność Muzeum Narodowego w Krakowie. Krakowskie eksponaty pochodzą z dwóch źródeł: pierwsza grupa to plakaty z nieistniejącego Muzeum Techniczno-Przemysłowego w Krakowie, druga – fragment wspaniałego daru Feliksa "Mangghi" Jasieńskiego.




Alfons Mucha: Job
Plakat reklamujący bibułki do papierosów "Job".
Litografia barwna, papier, 66.5 x 46.5 cm
Muzeum Etnografii i Rzemiosła Artystycznego we Lwowie.


Kolekcja plakatów i grafik Alfonsa Muchy w Muzeum Etnografii i Rzemiosła Artystycznego we Lwowie została zgromadzona przeszło 100 lat temu. W 1897 roku na wystawie plakatu zorganizowanej przez tamtejsze Miejskie Muzeum Przemysłowe znalazły się między innymi afisze Alfonsa Muchy. W 1900 roku we Lwowie odbyła się wystawa plakatów w Towarzystwie Sztuk Pięknych. Także na niej pokazano prace artysty. Od tego czasu rozpoczęło się kolekcjonowanie plakatów Muchy w Dziale Grafiki Miejskiego Muzeum Przemysłowego – obecnie Muzeum Etnografii i Rzemiosła Artystycznego. Część lwowskiej kolekcji plakatów Alfonsa Muchy została sprowadzona do Polski przez Muzeum Zamoyskich w Kozłówce, które umożliwiło zaprezentowanie prac Muchy w innych miastach naszego kraju. Dzięki uprzejmości Dyrekcji tego Muzeum można je także oglądać w Muzeum Narodowym w Krakowie.

* * *

Gismonda



Alfons Mucha: Gismonda
Plakat teatralny, Paryż 1894/1895.
Litografia barwna, papier, 219 x 76 cm.
Muzeum Etnografii i Rzemiosła Artystycznego
we Lwowie.

Znakiem rozpoznawczym Alfonsa Muchy, jednego z najbardziej znanych przedstawicieli Art Nouveau, są podobizny kobiet w stylu belle epoque – wyidealizowanych postaci rysowanych płynną, wyrafinowaną, idealizowaną i dekoracyjną linią, o długich, wijących się w splotach włosach, otoczonych naręczem kwiatów i liści, symbolami i arabeskami. Po przerwaniu nauki śpiewu w 1877 roku i nieudanych próbach podjęcia studiów w praskiej Akademii artysta wybrał się do Wiednia i zajął malowaniem kulis teatralnych. Od 1883 roku pracował dla hrabiego Khuen-Belassiego, który umożliwił mu rozpoczęcie studiów w Akademii Sztuk Pięknych w Monachium. W roku 1888 był już w Paryżu, gdzie studiował. W 1891 roku poznał Paula Gauguina, który wprowadził go w artystyczny świat, gdzie ciągle jeszcze święcił triumfy impresjonizm, ale jednocześnie rozpoczynał się barwny okres symbolizmu i dekadentyzmu.

Pierwszy plakat Mucha zaprojektował w 1894 roku dla aktorki Sary Bernhardt do przedstawienia Gismonda. Zamówienie, złożone przez aktorkę w wielkim pośpiechu w Święta Bożego Narodzenia, miało być gotowe na dzień 1 stycznia 1895 roku. W przeciwieństwie do plakatów Jules'a Chereta, który stosował mocne, skontrastowane kolory, praca Muchy utrzymana była w pastelowych złamanych barwach. Artysta uzyskał elektryzujący efekt wydłużonej postaci "zamarzniętej" w hieratycznej pozie. Idea kompozycji była zapożyczona z plakatu Eugene'a Grasseta do sztuki Jeanne d'Arc. Wokół rozwieszonych na ulicach plakatów gromadziły się grupki zaciekawionych ludzi. W czerwcu 1895 roku Bernhardt zamówiła dalsze cztery tysiące kopii plakatu, lecz Lemercier doręczył niespełna trzy i pół tysiąca. Odbył się proces, z powództwa Sary Bernhardt, o odszkodowanie. Po tym incydencie skończyła się współpraca aktorki z wydawnictwem Lemerciera, które zostało zastąpione przez oficynę E Champenois.

Projekt plakatu okazał się wielkim sukcesem i przyniósł artyście natychmiastową sławę 1). Sarah Bernhardt podpisała z Muchą kontrakt na sześć lat. Artysta, oprócz plakatów, projektował dla niej niektóre kostiumy, dekoracje wnętrz. Poza działalnością dla teatru projektował biżuterię, stroje i witraże. Zajmował się również rzeźbą.

Sarah Bernhardt (1844-1923) była jedną z pierwszych wielkich gwiazd teatru i filmu. Nazywano ją "Boską Sarah" (La Divine Sarah). Przez ponad pół wieku grała na scenach Europy i Ameryki. Była wielką osobowością i prowadziła ekscentryczny tryb życia otoczona menażerią egzotycznych zwierząt. Naprawdę nazywała się Henriette-Rosine Bernard. Urodziła się w Paryżu, jej matka była pochodzenia duńsko-żydowskiego, ojca nie znała. Wychowywała się w klasztorze i w młodości zamierzała w nim pozostać, zdecydowała się jednak na naukę w paryskim konserwatorium. W 1866 roku zaczęła występować w teatrze Odeon. Jej atutem była umiejętność tchnięcia emocji w postaci melodramatycznych heroin, które obdarzała szlachetnością ducha oraz głębią psychologiczną.

Sarę Bernhardt i Alfonsa Muchę łączyła przyjaźń oraz wspólne zainteresowania. Mieli upodobanie do makabry i zdarzeń nadnaturalnych. Urządzali w pracowni seanse z udziałem mediów. Mucha lubił malować sceny śmierci. Sarah zamówiła specjalną trumnę, w której sfotografowała się w pracowni Muchy, z zamkniętymi oczami, otoczona kwiatami. Ta fotografia stała się popularna i przyczyniła się do legendy głoszącej, że aktorka sypia w trumnie. Pogłoski te były w części prawdziwe, ponieważ trumna jeździła razem z nią po całym świecie i była wstawiana do jej apartamentów hotelowych w Europie i Ameryce, gdziekolwiek odbywały się występy. Sarah Bernhardt sama pisała sztuki, malowała i rzeźbiła. Zajmowała się również działalnością charytatywną. W czasie wojny francusko-pruskiej, w 1870 roku, założyła szpital w nieczynnym teatrze Odeon.

Sztuka Gismonda została napisana przez dramatopisarza Victoriena Sardou i wystawiona w Theatre de la Renaissance. Sardou był twórcą 70 sztuk teatralnych (tragedii i komedii), między innymi słynnych dramatów pisanych specjalnie dla Sary Bernhardt: Théodora (1884), Cléopâtre (1890), Tosca (1887) i Fédora (1882). Plakat ukazuje aktorkę z palmową gałęzią w ręce, w kostiumie Gismondy z ostatniego aktu dramatu.

Magdalena Czubińska


Grafika Alfonsa Muchy
ze zbiorów
Muzeum Etnografii i Rzemiosła Artystycznego we Lwowie
oraz Muzeum Narodowego w Krakowie
.
Katalog wystawy.
Muzeum Narodowe w Krakowie, 2006. 64s.




Przypis:
  1. Nathaniel Harris w książce Art Nouveau pisze o plakacie Muchy do sztuki Gismonda:
    "Plakat Muchy zawdzięczał swój sukces faktowi, że był nie tylko piękny i uderzający, ale także niezwykły. Wąski i długi (ponad dwa metry wysokości); zawile dekoracyjny (w 'bizantyńskim' stylu, właściwym tematowi sztuki); a przede wszystkim żarzący się przytłumionymi odcieniami różowości, brązu, zieloności i złocistości – całkiem niepodobnymi do mocnych kolorów normalnie używanych na plakatach. Można łatwo zrozumieć, dlaczego 'boska Sarah' zgodziła się z publicznością i krytykami: Mucha był pierwszym artystą plakatu, który zasugerował jej specjalną 'jakość gwiazdy'; w Gismondzie i dalszych afiszach, jej szczupła sylwetka, pochlebnie wydłużona, zyskiwała władczości z łukowatego obramowania nad jej głową, nieco przypominającego niszę świętego albo aureolę."

    [Nathaniel Harris, Art Nouveau. Exeter Books, New York 1987, p.56; – przekład AMK] (AMK).   (powrót)





Pewne uwagi o Secesji zawarte są i w innym tekście zamieszczonym w Zwojach:





Copyright © 1997-2006 Zwoje