Ja jestem inne drzewo
Ja jestem inne drzewo
Nie obce, inne tylko
Inne jestem drzewo.
Musisz uslyszec,
─ O pelen wladzy
─ Wszelakolistny i Roznogwarny
Spiewajac siebie, Ciebie tez spiewam.
Ja i n n e jestem
Ja z Drzewa pojedyncze jestem drzewo
Musisz zrozumiec, wybaczyc musisz
Drzew pelen po horyzont
Do zbioru Twego ze przynaleze, nie zapominam.
I Ty pamietaj ─
Gdziekolwiek Twoja jaka jest przestrzen
Przez cala nawet Twoja wiecznosc
Ze jedno t a k i e
Raz tylko jestem
Nie obce, inne
Ja tylko i n n e
Inne drzewo jestem.
Nigdy i nigdzie tak sie nie zdarzy
Miejsce, co ze mna tu umowione
Nigdy i nigdzie tak nie wypowie sie rozmowa
─ Oblokow ze mna
Gdy tez, przez cala swoja wiecznosc
Raz przeplywaja
Nad moja oto glowa...
─ Ja inne, inne jestem drzewo
Spiewajac siebie, Ciebie tez spiewam.
Ja w Twoim wnetrzu, w drzew stojac tlumie
Jedna i wspolna slysze muzyke
Nie zapominam i Ty pamietaj
─ W kazdy oddzielnie
Wiec w pien moj – moja
Uderzyc musi moja cisza.
Pozwol wiec
─ Widziec, tak jak ja widze
O rzeczach mowic, jak je pojmuje
Daj mi oddychac tak, jak musze
Pozwol mi kochac, jak ja umiem.
Nie obce
─ I n n e
Ja tylko inne jestem drzewo
Ja z Drzewa pojedyncze jestem drzewo
─ Czy to rozumiesz ? …
|