W pięćdziesięciolecie tzw. "wypadków poznańskich" 28 czerwca 1956 r. zamieszczam wczesną reakcję Mieczysława Grydzewskiego, redaktora londyńskich Wiadomości, w rubryce "Silva rerum" w Wiadomościach.

W czerwcu 2006 r. ten poznański robotniczy bunt nazwano na plakacie w Polsce "Pierwszy krzyk". Tytuł plakatu dość trafny: był to rzeczywiście krzyk wolności, choć oczywiście nie pierwszy po wojnie. Niestety plakat z rozkrzyczanym bobasem jest kompletnie nieudany, o zupełnie LPR-owskim rodowodzie...

Zamieszczam również szereg dokumentalnych zdjęć z owego "Czwartku wolności" Poznania w 1956 r. Nie natrafiłem na zdjęcia masakry robotników. Myślę, że i takie kiedyś jeszcze znajdą się gdzieś w archiwach dawnej bezpieki, gdy skończy się w Polsce szaleńcza gra w odkrywanie i maskowanie agentów.

Andrzej Kobos





50 lat od antykomunistycznego buntu robotniczego w Poznaniu



POZNAŃ   1956





Strzelanie do strajkujących głodnych robotników stało się specjalnością tzw. republik ludowych pod patronatem sowieckim. Rządzi w nich oczywiście nie żaden proletariat, ale bezwzględna kasta biurokratyczna, reprezentująca interesy kapitału państwowego, który wyzysk, uprawiany dawniej przez kapitał prywatny, zastąpił totalnym niewolnictwem. Krasiński widział w opisywanej przez siebie rewolucji po prostu "zmianę plemienia". Ale w "zmianie plemienia" tkwi przynajmniej pewna sprawiedliwość dziejowa, podczas gdy w "republikach ludowych" zmienili się tylko panowie: "plemię" jest w dalszym ciągu obdarte i głodne: pracuje po to, by niewielka klasa uprzywilejowanych mogła małpować najgorsze wzory burżuazyjne.

Postalinowska opricznina wstępuje śmiało w ślady Skałłonów i Stołypinów, aczkolwiek nie należałoby uchybiać pamięci tamtych, zestawiając ich nazwiska z nazwiskami Cyrankiewiczów i Ochabów: mordowali w miarę.

Cyrankiewicz i Ochab jednym Poznaniem pobili wszystkie rekordy Suworowa i Murawjewa. Nie wypuścili wprawdzie na ulice Poznania Kozaków, ale tylko dlatego że przy pomocy czołgów i karabinów maszynowych można zgnieść kramołę skuteczniej. Tortury śledztwa i szwindel procesów pokazowych dokonają reszty.

Manifestacja poznańska, na którą reżym komunistyczny odpowiedział rzezią bezbronnych i niewinnych, także kobiet i dzieci, nie była rzecz jasna dziełem agentur obcych. W interesie agentur obcych nie leży wywoływanie na obszarze kolonii sowieckich zamieszek, które mogłyby doprowadzić do rewolucji, wojny domowej i z kolei wojny Rosji z Zachodem. Wprost przeciwnie: cała polityka Zachodu od śmierci Stalina zmierza do tego, by w interesie "pokojowego współistnienia" "porządek panował w Sowietach". [...]

Mieczysław Grydzewski "Silva rerum"
Wiadomości 30/538, Londyn, 22 lipca 1956.


* * *


Zdjęcia poniżej oznaczone w podpisach "[1]" pochodzą z książki Pawła Machewicza Polski Rok 1956 (z roku 1993). Według informacji zamieszczonej w tej książce, zostały wykonane wówczas w Poznaniu ukrytym obiektywem przez funkcjonariuszy UB wmieszanych w tłum i pochodzą z Biura Ewidencji i Archiwum Urzędu Ochrony Państwa, działającego w Polsce po 1989 r.

Zdjęcia poniżej oznaczone w podpisach "[2]" pochodzą z książki Poznański czerwiec 1956 pod redakcją Jarosława Maciejewskiego i Zofii Trojanowiczowej ( z roku 1981).

Andrzej Kobos





Poznań, 28 czerwca 1956.
Pochód z hasłem "Żądamy chleba" na Plac Stalina. [1]




Poznań, 28 czerwca 1956.
Pochód na Plac Stalina (dziś Plac Mickiewicza). [1]




Poznań, 28 czerwca 1956.
Pochód na Plac Stalina. [1]




Poznań, 28 czerwca 1956.
Pochód na Plac Stalina. [1]




Poznań, 28 czerwca 1956.
Pochód na Plac Stalina. [2]




Poznań, 28 czerwca 1956.
Pochód na Plac Stalina. [2]




Poznań, 28 czerwca 1956.
Pochód na Plac Stalina.
(History of the 20th Century, London 1974)




Poznań, 28 czerwca 1956.
Robotnicy z zakładów pracy na peryferiach w dołączają do pochodu. [1]




Poznań, 28 czerwca 1956.
Demonstranci z transparentem "Precz z Ruskami / Demokracja". [1]




Poznań, 28 czerwca 1956.
Wiec na Placu Stalina. [1]




Poznań, 28 czerwca 1956.
Samochód radiowo-propagandowy opanowany przez demonstrantów. [1]




Poznań, 28 czerwca 1956.
Przed budynkiem Miejskiej Rady Narodowej. [1]




Poznań, 28 czerwca 1956.
Demonstranci wchodzą do budynku Miejskiej Rady Narodowej. [1]




Poznań, 28 czerwca 1956.
Demonstranci wypisują hasła na ścianie budynku Komitetu Wojewódzkiego PZPR.
"Mieszkania do wynajęcia". [1]




Poznań, 28 czerwca 1956.
Pochód na ulicy Kościuszki. [2]




Poznań, 28 czerwca 1956.
Tramwajarki z polską flagą w pochodzie na ulicę Kochanowskiego. [2]




Poznań, 28 czerwca 1956.
Barykada oblegających budynek Wojewódzkiego Urzędu Bezpieczeństwa przy ul. Kochanowskiego. [1]




Poznań, 28 czerwca 1956.
Barykada w oblegających budynek Wojewódzkiego Urzędu Bezpieczeństwa przy ul. Kochanowskiego. [1]




Poznań, 28 czerwca 1956.
Ślady prób podpalenia butelkami z płonącą benzyną
budynku Wojewódzkiego Urzędu Bezpieczeństwa przy ul. Kochanowskiego. [1]




Poznań, 28 czerwca 1956.
Czołgi wjeżdżają do miasta. [2]




Poznań, 28 czerwca 1956.
Demonstranci uciekają przed czołgami.
Napis na transparencie: "My chcemy chleba dla naszych dzieci". [2]




Poznań, 28 czerwca 1956.
Czołg LWP zbratany z demonstrantami. [2]




Poznań, 28 czerwca 1956.
Czołg LWP zbratany z demonstrantami na rogu ulic Dąbrowskiego i Mickiewicza. [2]




Poznań, 29 czerwca 1956.
Przed zdemolowanym budynkiem ZUS na rogu ul. Dąbrowskiego i ul. Mickiewicza,
mieszczącym zagłuszarkę radiową. [2]




Poznań, 29 czerwca 1956.
Zakrwawiony sztandar na Międzynarodowych Targach Poznańskich. [2]




Poznań 1956: Polska jeszcze żyje.
Nebelspalter, Bern, Szwajcaria, 1956.





Bibliografia:
  1. Paweł Machewicz, Polski Rok 1956. Oficyna Wydawnicza Mówią Wieki, Warszawa 1993.
  2. Poznański czerwiec 1956. Red. Jarosław Maciejewski i Zofia Trojanowiczowa. Wydawnictwo Poznańskie, Poznań 1981.




Teksty o podobnej tematyce zamieszczone w Zwojach:





Copyright © 1997-2006 Zwoje