KRZYSZTOF   LISOWSKI


WIERSZE   2005







MOC RZECZY


jeszcze mocne są rzeczy

nasi krewni rozgościli się na dobre w śmierci
wędrują w wiecznym lesie po mchu najmiększym
czują chłód upału

a tu zostawili swoich przedstawicieli
fotografię portfelik ze śladem papilarnym
notatkę i notes

rozsiali wszystko
lekarstwo na pamięć

ale i to zawodzi
jeszcze raz i raz jeszcze
rzeczy wysuwają się z rąk

odłączone od nas i od nich

tracą imię

wygasają






NIEPUBLIKOWANA ROZMOWA


i po nim

trzymana w ukryciu
na wypadek

taki wypadek
zdarza się nieodwołalnie

zawsze wiedziałem...
ale nie za mojego życia...
– mówi kurier na brzegu czarnej przeprawy

zza swojej śmierci wychyla się
kiedy mówić już nie może

rośnie jego wiedza
siwy zarost na twarzy umarłego

trzy dni
będziemy interesować się
jego życiem pośmiertnym

sezon patriotów trwa

luty 2005






WRÓŻBA Z CHIŃSKIEGO CIASTECZKA


jedziemy tam
nie po to żeby poznawać rzeczy nowe
ale żeby inaczej spojrzeć na stare

zoo zamiast galerii obrazów
fragment obozowiska zamiast lśniących schodów
akademii sztuk

trochę poistnieć wiosną
pod tamtymi obłokami
idącymi z południa

bo byliśmy przecież myśliwymi i kołodziejami
sprawcami i posiadaczami dni

22 lutego – 11 marca 2005






DAR ULI


W tym śnie wszystko unosiło się w górę

musieliśmy wprawić kraty w okna
bo do naszego czarnego kota
przyfruwały inne

podniebne psy
hałasowały w powietrzu

ptaki martwił
nadmiar konkurencji

słychać było lament śniegu
topniał
zwiedzał potoki

nie mogło tu być inaczej

na jedno zawsze
było wyłącznie tak

6 lutego 2005






PILNY LIST DLA UMARŁEJ


jest polecony dla umarłej
listonosz chodził do niej całą zimę

nie zastał nikogo

głucho tam
pusto
szron

myślał że wyszła na plotki
albo do fryzjera
grubawa emerytka
w za dużym futerku

wyjechała
bierze kąpiel
(dużo wyobraźni ma nasza niewiedza)

a ona
już nie chce się w to mieszać

nie przyjmie do wiadomości
wdzięcznej pamięci urzędu
wzrostu stawek
nowych godzin otwarcia

nic na to nie poradzi

ona też zaczęła przyjmować w innych godzinach






WIERSZ DLA DZIECI


pradziadek Kwiatkowski znów musi wyjechać
znikąd donikąd

w białych rękawiczkach
na srebrnej lokomotywie

zza tamtej wody
gdzie gości latami
gdzie jada z umarłymi córkami struclę
i pija kawę z cykorią

zagląda do nas
bezczasem

zbliża się
z walizeczką w dłoni

zawsze punktualny jak to cesarski kolejarz
schludny rezydent wieczności

naumierał się przygodnie
teraz odpoczywa godnie

w kieszeni munduru ma schowany list
ale z kartki posypały się dawne litery

więc niesie mi
w zaklejonej kopercie niebieską wiadomość

15-20 stycznia 2005








Krzysztof Lisowski
Bratysława, 2005
Krzysztof Lisowski, ur. w 1954 r. w Krakowie – poeta, krytyk literacki, redaktor. Autor dwudziestu książek, w tym dwóch zbiorów dla dzieci. Laureat wielu nagród literackich, tłumaczony na języki obce. Ostatnio opublikował: Stróża. Wiersze ze światła (Wydawnictwo Literackie, 2002), Feng shui dla bezdomnych (Wydawnictwo Literackie, 2003), Poszukiwacze światła. Seekers of Light (Katowice-Toronto, 2004).




Teksty Krzysztofa Lisowskiego zamieszczone w Zwojach:





Copyright © 1997-2005 Zwoje