AUGUST KOWALCZYK





POCZTÓWKA Z MUZEUM AUSCHWITZ


Halinie Birenbaum


Pachnie siano na krematorium
Wilga deszcz wróży
Kukułka krętacz nie po raz pierwszy
nieprawdziwe wykukała terminy
Kos gwiżdże na to wszystko
A wczoraj księżyc powiesił się
nad szubienicą Hoessa

U wejścia do krematorium
dwie potężne topole
pamiętające wiek
pełnią straż

–   Czy to służba wartownicza?
–   Czy honory oddają
     tym co na wolność poszli przez komin?

Zapytam trzynastoletnią
żydowską dziewczynkę
–   Ona to wie
–   ona to powinna wiedzieć
–   ona wie wszystko
     o życiu i śmierci


czerwiec 2002 roku




P.S.
Halino,
Dzisiaj umarło jedno z tych drzew.
Już martwe padło pod szczękiem mechanicznej piły.
Przed wieczorem zagrabiono ostatni ślad jego istnienia.
Odszedł jeszcze jeden świadek.

26 stycznia 2003 roku



...chyba słowa są trwalsze i w nich zostanie ono na zawsze.
Halina
28. 10. 2004.




Ruiny jednego z krematorium Auschwitz-Birkenau.
(fot. Andrzej Kobos, 2004)







Teksty Augusta Kowalczyka zamieszczone w Zwojach:





Copyright © 1997-2004 Zwoje