PODOBNY RZECE
Pamięci Czesława Miłosza
Ciągnął go los
aż po brzeg oceanu
ze wschodu na zachód
i z powrotem,
w rzeczną kotlinę
pod wzgórzem katedry.
Tułacz tylu dróg
między epokami,
podobny rzece
wśród lądów –
sam trwał jak rzeka.
Tkwił w obrazie życia Planety
przez ostatnie stulecie –
rzeka z wodą nie tą samą,
stała forma o zmiennej treści.
Brwi gęste, stanowcze, surowe,
twarz spokojnego wędrowca
o zamyślonym spojrzeniu.
Mędrzec rozległości życia
zmagał się z myślami,
sprawami, słowami;
zawsze nienasycony
szukał nowych.
Był jak ogniwo między
przeszłością i przyszłością.
Pokazywał czas i życie,
zaznawał tego życia
i rzeki śmierci.
W jesieni pracowitej wędrówki
powrócił do miasta przy rzece –
stary poeta.
W wichrze myśli
wadził się z wiecznością
i pisał do końca
poezję bezkresną,
już na progu
drugiej przestrzeni,
przystani bezpowrotnej.
Aż przyszła ta nieuchronna
i zabrała go
w tym mieście nad rzeką.
I pozostał
tam blisko tak
i tam tak daleko.
Z jego słowami
przetrwają pokolenia,
w chwilach
i miejscach dalekich
wrócą do jego wierszy.
|