BARBARA KOBOS KAMIŃSKA







PODOBNY RZECE


Pamięci Czesława Miłosza


Ciągnął go los
aż po brzeg oceanu
ze wschodu na zachód
i z powrotem,
w rzeczną kotlinę
pod wzgórzem katedry.

Tułacz tylu dróg
między epokami,
podobny rzece
wśród lądów –
sam trwał jak rzeka.

Tkwił w obrazie życia Planety
przez ostatnie stulecie –
rzeka z wodą nie tą samą,
stała forma o zmiennej treści.

Brwi gęste, stanowcze, surowe,
twarz spokojnego wędrowca
o zamyślonym spojrzeniu.

Mędrzec rozległości życia
zmagał się z myślami,
sprawami, słowami;
zawsze nienasycony
szukał nowych.

Był jak ogniwo między
przeszłością i przyszłością.
Pokazywał czas i życie,
zaznawał tego życia
i rzeki śmierci.

W jesieni pracowitej wędrówki
powrócił do miasta przy rzece –
stary poeta.

W wichrze myśli
wadził się z wiecznością
i pisał do końca
poezję bezkresną,
już na progu
drugiej przestrzeni,
przystani bezpowrotnej.

Aż przyszła ta nieuchronna
i zabrała go
w tym mieście nad rzeką.
I pozostał
tam blisko tak
i tam tak daleko.

Z jego słowami
przetrwają pokolenia,
w chwilach
i miejscach dalekich
wrócą do jego wierszy.





(Andrzej Ploski, 2004)









Copyright © 1997–2004 Zwoje