BARBARA KOBOS KAMIŃSKA






czas zamierzchłych drzew


Marii Płoszewskiej-Paulsson

na wyspie zamierzchłych drzew
szedł w świat dzień wiosenny

w obfitości słońca
w bukach toczył nową zieleń
w szarozieloną korę życia
kreskami, kropkami niekończącymi
rytował groteskowe kompozycje

twarze milcząco znużone
wiatrem wyorane
przemywane deszczem

przypominał mi natrętny czas
że ludzkim twarzom podobne


Ile razy wicher wtargnął w ten las
zamierzchłe wielogłowe
dęby siekał sztormem
bukom zapierał dech
słabe wyrywał, łamał konary?

coś w tym lesie trwało
uginało się, jęczało
żyło, umierało

przypominał mi natrętny czas
że to jak w naszym świecie


Hallands Väderö, 2 maja 2004






na wyspie zamierzchłych drzew szedł w świat dzień wiosenny




w obfitości słońca w bukach toczył nową zieleń




zamierzchłe wielogłowe dęby siekał sztormem




coś w tym lesie trwało

(zdjęcia fot.   Andrzej Kobos)





Wiersze i teksty Barbary Kobos Kamińskiej zamieszczone w Zwojach:





Copyright © 1997-2004 Zwoje