
NAD HADESEM
Rzecz o Krakatoa
ANDRZEJ M. KOBOS
(na podstawie ksiazki: Simon Winchester, Krakatoa. The Day the World Exploded, August 27, 1883)
Znane w fizyce jadrowej, i w gruncie rzeczy lezace u podstaw obecnego poczucia zagrozenia naszego swiata, zjawisko reakcji lancuchowej, w Zwojach manifestuje sie jako swego rodzaju ekspansja intelektualna redaktora i w rezultacie Czytelnikow. Tak tez stalo sie niedawno, gdy pisalem o teorii Donalda Olsona, iz slynny obraz Krzyk Edvarda Muncha zostal zainspirowany przez zjawiska atmosferyczne wywolane wybuchem wulkanu na wyspie Krakatoa (Krakatau), w Ciesninie Sunda miedzy Jawa a Sumatra, w roku 1883 (Zwoje 38).Natrafilem na informacje o wydanej w poczatkach r. 2003 ksiazce Simona Winchester'a pt. Krakatoa. The Day the World Exploded, August 27, 1883 (HarperCollins).
Okladka ksiazki Krakatoa. The Day the World Exploded, August 27, 1883
Po szesciu tygodniach otrzymalem te ksiazke, przyslana mi przez mojego syna. W ciagu nastepnych kilku dni przeczytalem ja, przyslowiowym i idiomatycznym "jednym tchem". To niezwykle informatywna ksiazka, znakomicie skomponowana, udokumentowana i napisana reporterskim stylem przez znanego anglo-amerykanskiego pisarza historyczno-geograficzno-socjologicznej literatury faktu. Autor byl szczegolnie predysponowany do tej wlasnie tematyki, bedac geologiem wyksztalconym w Oxford University, UK.* * *
Wybuch wulkanu Krakatoa 27 sierpnia 1883, nie byl najwiekszym w ustalonej geologicznej historii Ziemi. Autor uwaza go za piaty, po Toba (75,000 BP) i Tambora (1815) we Wschodnich Indiach, Taupo (181 ne) w Nowej Zelandii i Katmai na Alasce (1912).Ja (amk) natknalem sie na rozna kolejnosc sklasyfikowania sily wybuchow wulkanow, szczegolnie z uzglednieniem czasow prehistorycznych i "antycznych". W Europie najwiekszymi wybuchami byly Santorini, ok. 1500 pne i Wezuwiusz, 79 ne, w Azji – Kikai, Japonia ok. 4350 pne i Baitonshan, Chiny, ok. 1050 ne, w Ameryce – Crater Lake, Oregon, USA, ok. 4900 pne) i w Oceanii – Taupo, Nowa Zelandia, 181 ne). Wybuchy prehistoryczne zostaly wydedukowane ze struktury geologicznej caldera (zapadnietego krateru); tak np. w r. 1949 wywnioskowano wybuch Toba na Sumatrze, ktory nastapil 75,000 BP (lat temu).
Caldera wulkanu Toba po wybuchu 75,000 BP. Landsat Pathfider Project, 1973.
Jednakze wybuch Krakatoa byl pierwszym, ktory praktycznie stal sie znany wszystkim wspolczesnym, i zaskoczyl i przerazil ludzi odleglych o tysiace kilometrow. Dzieki istniejacej juz wtedy podmorskiej i ladowej sieci telegraficznej, na niemal calym swiecie dowiedziano sie o tym kataklizmie, chociaz 120 lat temu nauka jeszcze nie byla w stanie go wyjasnic.
- O ksiazce
W 400 stron liczacej ksiazce o tematycznie przeplecionej konstrukcji, Simon Winchester omawia wiele watkow: historie indonezyjskich wysp w kontekscie handlu korzennego (pieprz, gozdziki i galka muszkatalowa); holenderska kolonizacja (Dutch East India Company) Wielkiego Archipelagu Sundajskiego; historie wulkanu Krakatoa i jego prawdopodobnych, choc slabo udokumetowanych, wczesniejszych wybuchow; Linie Wallace'a; geologiczna prehistorie Ziemi (continental drift); plate tectonics i wulkanologie, szczegolnie tegoz Archipelagu; aktywnosc wulkanu Krakatoa w roku 1883 i jego koncowy kolosalny (to oficjalny, geologiczny termin) wybuch 27 sierpnia 1883; kataklizmowe skutki tego wybuchu, spowodowane ogromnymi falami morskimi – tsunami; poczatki swiatowej "globalnej wioski" w wyniku uruchomienia w latach 1870. sieci podmorskich i naziemnych kabli telegraficznych, doslownie oplatajacej ziemski glob; skutki socjologiczne wybuchu Krakatoa, prowadzace do zrodzenia sie islamskiego fundamentalizmu i ekstremizmu w tym rejonie swiata; wylonienie sie w latach 1927-1930 nowej wyspy i rosnacego (srednio 50 cm na miesiac!), ciagle aktywnego wulkanu Anak Krakatoa, grozacego nastepnym kataklizmem.
Autor jakosciowo wyjasnia to wszystko, bez wchodzenia w ilosciowe szczegoly naukowe. Ksiazke czyta sie z podziwem dla umiejetnosci autora polaczenia informacji naukowej i historycznej z plynna, niekiedy reporterska i nieprzerwanie porywajaca narracja, w kilku miejscach nawet przepleciona anegdotami i angielskim humorem.
Na koncu ksiazki autor podaje obszerny spis literatury do dalszego studiowania nie tylko wulkanu Krakatoa, wulkanologii i plate tectonics, ale i historii tamtego rejonu swiata 1).
Ponizej podjalem probe skondensowania opowiesci Winchestera, nie pomijajac tematow geologicznych, chociaz trudnych do jeszcze wiekszego streszczenia, niz autor uczynil to w ksiazce. W niektorych miejscach, jednakze, zamiescilem (bez zaznaczania) moje uzupelnienia i dodatkowe komentarze.
- Zadza pieprzu
Przedziwnym zbiegiem okolicznosci, Pliniusz Starszy, ktory w swojej Naturalnej Historii pisal o tym ile pieprz kosztuje (starozytny) Rzym, zginal w wybuchu Wezuwiusza w roku 79. W 1804 lata pozniej, prawie co do dnia, kataklizmowy wybuch wulkanu Krakatoa zmiotl z powierzchni Ziemi te jedna z najbardziej pieprzonosnych wysp.
Trzy, znane od rzymskich czasow i bardzo kosztowne, korzenne aromatyczne przyprawy: pieprz, gozdziki i galka muszkatalowa legly u podstaw zainteresowania Europejczykow Dalekim Wschodem. One daly impuls do wielkich wypraw i odkryc geograficznych, kolonizacji i w koncu wielkich fortun. Winchester przytacza jakze trafny cytat z Lorda Jima (rozdzial 22) Josepha Conrad'a na temat obsesji pieprzu:
"Siedemnastowieczni kupcy poplyneli tam po pieprz, poniewaz zadza pieprzu zdawala sie palic jak plomien milosci w piersiach holenderskich i angielskich poszukiwaczy przygod w czasach Jakuba I. Gdzie by to oni nie poszli za pieprzem! Za torbe pieprzu bez wahania podcieliby gardla jeden drugiemu i wyparliby sie swych dusz, o ktore skadinad tak sie troszczyli. Dziwaczna zawzietosc tej zadzy powodowala, ze lekcewazyli smierc w tysiacach postaci; nieznane morza, i nieznane choroby, rany, niewole, glod, zaraze i rozpacz. Ona czynila ich wielkimi. Wielkie nieba! Ona czynila ich bohaterskimi; i czynila ich takze patetycznymi w ich tesknocie za kupczeniem z nieugieta smiercia, nakladajaca swoje myto na mlodych i starych..."
(tlumaczyl Andrzej Kobos)
- Holenderskie Indie Wschodnie
Daleki Wschod zostal odkryty dla Europejczykow przede wszystkim przez Portugalczykow. Nieprzypadkowo, gdyz tzw. Linia Tordesillas, nakreslona przez renesansowego papieza Juliusza II, podzielila swiat na strefe hiszpanska – na zachod od Wysp Zielonego Przyladka, i na strefe portugalska, na wschod od tej linii, wlaczajac wybrzeza Brazylii. Stad powstaly istniejace do niedawna portugalskie kolonialne nadmorskie enklawy, np. Goa na zachodzie Indii, Malacca na Polwyspie Malajskim, czy Macao w poludniowo-wschodnich Chinach.
Z koncem XVI wieku w Europie, Holandia i Amsterdam staly sie centrum morskiego handlu, szczegolnie dalekiego zasiegu, poczatkowo w sluzbie portugalskiej. Rownoczesnie, Antwerpia, a wkrotce potem Amsterdam staly sie centrami kartografii. Po portugalskich mapach morskich – portolanach – Flamandowie stali sie tworcami najslynniejszych, najbardziej uzytecznych i poszukiwanych map. Wsrod wielu z nich byl Jan Huyghen van Linschoten, w mlodosci morski podroznik do Arktyki, uczestnik wypraw Barentsa i wspolodkrywca wysp Nowej Ziemi (dzisiaj po-sowieckiego poligonu i smietnika nuklearnego), pozniej (w portugalskiej sluzbie) podroznik do Poludniowo-Wschodniej Azji. W roku 1595 wydal mape Azji Poludniowo-Wschodniej (oparta na mapie portugalskiego kartografa Fernao Vaz Dourado), na ktorej po raz pierwszy pojawila sie, choc nie nazwana, mala wyspa miedzy Sumatra a Jawa, znana pozniej jako Krakatau.
Jan Huyghen Linschoten, Mapa Poludniowo-Wschodniej Azji, Amsterdam 1595/1596.
Wschod zorientowany jest w kierunku do gory mapy.
Krakatoa jest wyspa miedzy Sumatra a Jawa u dolu po prawej stronie mapy.
(Jonathan Potter, Antique Maps, 1989)
Winchester nie wspomina o innej szczegolowej mapie Insulae Molucca, z londynskiego wydania dziela Linschoten'a pt. Itinerario (1598). Krakatau jest zaznaczone na zachod od Jawy. U dolu tej mapy wysztychowane sa lokalne korzenne produkty: galka muszkatalowa, gozdziki i drewno sandalowe.
Jan Huyghen Linschoten, Mapa "Insulae Moluccaae". Itinerario, London 1598.
Krakatoa jest wyspa na lewo od Jawy, na samym lewym skraju u dolu mapy.
(Jonathan Potter, Antique Maps, 1989)
Niedlugo pozniej, Lucas Janszoon Waghenaer, holenderski pilot statkow, samodzielnie wydal swoj atlas morski. Na jego mapie tego rejonu swiata z roku 1602 pojawia sie wysepka nazwana Pulo Carcata. Nazwa (w jezyku Javanese) wyspy Krakatau – "zakryta wysokimi drzewami wyspa Krakatau" – pojawila sie w dzienniku podrozy holenderskiego lekarza Wouter'a Schouten'a w roku 1658.Nazwa Krakatoa (uzywana w ksiazce Winchestera i w tym szkicu) najprawdopodobniej pochodzi od literowego bledu w depeszy telegraficznej z 23 maja 1883 do Londynu, po pierwszym w r. 1883 wybuchu wulkanu i od tej pory przyjela sie, choc nie powszechnie.
Juz w roku 1596, flotylla czterech holenderskich statkow zawinela do "korzennego" portu Banten na Jawie. Holendrzy zostali goscinnie przyjeci przez sultana Banten, naiwnie przedstawieni mu przez Portugalczykow. Pomimo roznych niepowodzen przywiezli z powrotem do Amsterdamu beczki z czarnym jawanskim pieprzem.
W tym czasie wiekszosc tubylczych mieszkancow Jawy i Sumatry wyznawala juz Islam; tamten rejon swiata okazal sie wielkim sukcesem misjonarzy islamskich, dzialajacych tam od roku co najmniej 1419 – daty pierwszego muzulmanskiego grobu na Jawie. Znaczenia ortodoksyjnego Islamu na Archipelagu nie sposob przecenic, byc moze szczegolnie dzisiaj.
Do roku 1601, 14 flotylli holenderskich (65 statkow) obrocilo miedzy Amsterdamem a Jawa, kilka z nich nawet droga na zachod, wokol Przyladka Horn! Przywozily pieprz i korzenie, przynoszac 400% zysku w stosunku do kosztow wyprawy. Banten stal sie najwiekszym miastem w Poludniowo-Wschodniej Azji i jednym z najslynniejszych portow wczesno-XVII-wiecznego swiata. Holendrzy rozpoczeli kolonizacje Wielkiego Archipelagu Sundajskiego.
W roku 1602 zarejestrowano w Amsterdamie kooperatywna Verenigde Oost-Indische Compagnie, VOC – The Dutch East-India Company, Holenderska Kompanie Wschodnio-Indyjska), prototyp calego wspolczesnego kapitalizmu. Podlegla formalnie holenderskiemu parlamentowi, VOC odpowiedzialna byla przede wszystkim przed swoimi udzialowcami. VOC w krotkim czasie, w zasadzie bezkrwawo przejela od Portugalczykow kontrole Wschodnich Indii – Wielkiego Archipelagu Sundajskiego. Chodzilo nie tylko o handel z Europa, lecz rowniez o handel pomiedzy niezliczonymi wyspami o licznej na owczesne czasy populacja. Mimo czesto napietych stosunkow, nawet wrogosci, czy walk z ludnoscia tubylcza, oczywistego wyzysku i brutalnosci Holendrow, kontrola ustalona przez Jana Pieterszoon'a Coen'a, glownego tworce Holenderskich Indii Wschodnich, trwala od r. 1618 roku do drugiej wojny swiatowej. Coen potrafil przechytrzyc nie tylko Portugalczykow, ale i Anglikow. W r. 1619 przeksztalcil swoj nadmorski fort w miasto i kwatere glowna VOC. Miastu temu – dzisiejszej Dzakarcie (Jakarta) – nadal nazwe Batavia, co bylo dawna nazwa Holandii, od rzymskiej nazwy Batavia na plemie "barbarzyncow", ktore zamieszkiwalo dzisiejsza Holandie. W r. 1673 naliczono w obrebie palisady tego miasta 27,000 mieszkancow, z ktorych tylko 1300 zaliczono jako "Maurow" i Jawanczykow. Batavia z trudem, lecz szybko rozwinela sie w kosmopolityczne, dobrze zorganizowane miasto na wzor miast holenderskich, z ratuszem i rezydencjami holenderskich administratorow, plantatorow pieprzu, kupcow i wlascicieli stoczni i magazynow, choc i z krokodylami zjawiajacymi sie w kanalach, na nabrzezach i ulicach. Od XVII wieku nazywano Batavie "The Queen of the Eastern Seas" – Krolowa Wschodnich Morz.
A.D. Willaerts: Batavia i statki na redzie, 1649.
Olej na plotnie.
Scheepvaart Museum, Amsterdam.
(C.R. Boxer, The Dutch Seaborne Empire 1600-1800, London 1965)
Naplynela kupiecka ludnosc chinska i hinduska, byli tez "czarni [azjatyccy] Portugalczycy", a do roku 1860 azjatyccy niewolnicy. Holendrzy rzadzili bezwzglednie i surowo tubylcami, swoimi i najrozmaitszymi marynarzami. Spokojna wyspe Krakatoa beznamietnie mijano w Ciesninie Sunda (Soenda), zeglujac z lub na Morze Jawanskie. Wulkan na niej byl uspiony, nawet nie dymil. Istnieje kilka niesprawdzonych i niekonkluzywnych zapisow, a nawet pozniejsza rycina, swiadczacych o aktywnosci i najprawdopodobniej slabym wybuchu wulkanu Krakatoa w maju r. 1680.Wlasnie w okresie przed wielkim wybuchem wulkanu na Krakatoa w r. 1883, Batavia przezywala swa "zlota ere". Do dzis dnia Dzakarta, wg Winchestera, ma zakatki, gdzie mozna wyczuc "dotyk Rembrandta i reminiscencje van Gogha wsrod dieselowskich spalin."
- Linia Wallace'a
W tym punkcie ksiazki, Winchester robi pierwszy odskok do nauk przyrodniczych. Ze zdolnoscia jasnego wytlumaczenia, omawia zoogeograficzne zjawisko wyraznie asymetrycznego wystepowania rozmaitych gatunkow tropikalnej fauny na wyspach Archipelagu Sundajskiego. W r. 1857 Philip Sclater pierwszy zakomunikowal w Linnean Society w Londynie o sztywnym rozgraniczeniu w gatunkach ptactwa wystepujacego geograficznie na wyspach Indii Wschodnich. Chodzilo po prostu o to, ze w dzuglach wysp na zachodzie Archipelagu wystepuja ptaki podobne do zyjacych w Indiach i Afryce, a na wschodnich wyspach tylko ptaki podobne do ptakow z Australii. Tak, jakby istniala jakas wyrazna, choc niewidzialna linia podzialu. Nie ma np. papug na Jawie, podczas gdy jest mnostwo ich odmian na Sulawesi (Celebes), Irianie i Timorze; nie ma ptakow drozdowatych (np. dzieciolow) na wschod od Bali, a na zachod sa ich niezliczone odmiany. Sclater dopiero po czterdziestu latach odwazyl sie wrysowac na mape te linie rozdzialu, ale juz w r. 1858 prace jego podjal walijski podroznik i badacz Alfred Russel Wallace we Wschodnich Indiach. Szybko zdal sobie sprawe z tego, ze nie tylko rozniace sie ptaki zamieszkuja jakby dwa rozne swiaty, ale podobnie jest rowniez ze zwierzetami i roslinami. Te swiaty zderzaly sie w labiryncie pomiedzy wyspami Holenderskich Indii Wschodnich.
W roku 1859, Wallace pierwszy narysowal te linie podzialu, w Archipelagu biegnaca na wschod od Bali (pomiedzy wyspami Bali i Lombok) na polnoc, miedzy Borneo i Sulawesi i dalej na poludnie od Mindanao – poludniowej wyspy Filipin. Wallace zdal sobie sprawe, ze przyczyna biologicznego rozroznienia tych dwoch rejonow byla geologia. Napisal iz "Fakty takie jak te, moga byc wyjasnione tylko przez smiale przyjecie istnienia rozleglych roznic w powierzchni ziemi", a dalej mowil "o wielkim kontynencie Pacyfiku, ktory prawdopodonie istnial w o wiele wczesniejszym okresie." Stad, zda sie, juz tylko krok do wspolczesnych nam, sprawdzonych teorii, takich jak continental drift i plate tectonics – procesow, ktorych Wallace nigdy sobie nie wyobrazil i na ktorych odkrycie przyszlo poczekac jeszcze od kilkadziesieciu do stu lat. Dopiero dosc niedawno zdano sobie sprawe z tego, ze dzisiejsza Indonezja jest "wulkaniczna arena" swiata. Wallace rowniez, przed Darwinem, wpadl na trop ewolucji gatunkow, tyle, iz nie opublikowal tego. Nie mniej, korespondowal z Darwinem i przyczynil sie do jego odkrycia. Wallace byl jednym z tych, ktorzy najbardziej przyczynili sie do tego, ze w ostatnich dekadach XIX stulecia zniknela pewnosc iz swiat jako calosc, jest sztywny, solidny, niezmienny, a ludzkosc odwieczna i pewna swego "kreacyjnego" poczatku.
- Continental Drift
W roku 1915 niemiecki podroznik arktyczny i meteorolog Alfred Wegener (1880-1930) opublikowal ksiazke pt. Die Entstehung der Kontinente und Ozeane, "Pochodzenie Kontynentow i Oceanow". Uzyl w niej pojecia "Die Verschiebung der Kontinente", ktore od roku 1926 stalo sie znane w anglojezycznej literaturze jako "continental drift". Wegener pierwszy wyciagnal wnioski z faktu (widocznego na kazdej mapie swiata), ze kontynenty pasuja do siebie ksztaltem i moglyby byc tak przesuniete wzgledem siebie, ze niemal dokladnie stanowilyby jedna ogromna mase ladu. Tak mialo byc 230-250 milionow lat temu w erze Permianskiej. Jeden pierwotny superkontynent, Pangaea (nazwa ta pojawila sie w tlumaczeniu ksiazki Wegener'a z r. 1924), prawdopodobnie skutkiem ogromnej aktywnosci wulkanicznej 2), rozdzielil sie nastepnie na dwa kontynenty, Laurasia i Gondwanaland, a nastepnie dalej – na znane nam kontynenty, wielkie wyspy i archipelagi. Nastapilo to w wyniku rozszczepienia i przesuwania sie kontynentow. Teoria Wegenera zostala odrzucona przez prawie caly owczesny naukowy swiat. Wegener zginal na Grenlandii i uplynelo ponad trzydziesci lat zanim jego teoria zostala udowodniona i powszechnie przyjeta. Wegener wierzyl w swa teorie – Winchester przyrownuje go do Galileusza. W jednym Wegener mylil sie: kontynenty nie przeorywuja sie po dnie oceanow, jak lodolamacze, a przesuwaja sie na sztywnych plytach wzgledem plyt dna oceanow. Oba rodzaje plyt przesuwaja sie po astenosferze wnetrza Ziemi, raczej na wzor skorupy lodow po oceanie.
Nie miejsce tutaj na opisywanie fizycznych i geologicznych badan i szczegolow naukowych; dosc powiedziec, ze w latach 1960. badanie kierunkow pola magnetycznego, "zamrozonego" ponizej tzw punktu Curie w zastyglych bazaltach wyspy Grenlandii, w stosunku do kierunku obecnego pola magnetycznego Ziemi, udowodnilo, iz w okresie ostatnich 30 milionow lat Grenladia przesunela sie na zachod o okolo 15 stopni dlugosci geograficznej! Inne, wczesniejsze badania grawitacyjnych anomalii w podmorskich rowach tektonicznych przyniosly dowody na rozstepowanie sie dna morskiego i wynikajacy z tego continental drift.
W roku 1956, jako uboczny produkt rozleglych badan oceanograficznych prowadzonych na polnocno-wschodnim Pacyfiku przez US Navy na potrzeby okretow podwodnych, Ron Mason odkryl regularny, "pasiasty" wzor pola magnetycznego dna morskiego. Wzor ten wskazuje nie tylko na okresowe odwracanie sie polarnosci ziemskiego pola magnetycznego, ale i na rozstepowanie sie dna morskiego. Kolejne badania podmorskiego magnetyzmu w latach 1960. dostarczyly dowodow na przedstawiony przez Harry Hessa mechanizm "napedu" dryftu kontynentalnego jako pradow konwekcyjnych pod skorupa Ziemi, ktore przesuwaja plyty kontynentalne i oceaniczne jak gigantyczne tratwy.
- Plate Tectonics
W roku 1965 w brytyjskim pismie naukowym Nature, J. Tuzo Wilson z University of Toronto oglosil prace "A New Class of Faults and Their Bearing on Continental Drift", ktorej poczatkowy akapit brzmial:
"Wielu geologow utrzymuje, ze ruchy skorupy ziemskiej skoncentrowane sa w ruchomych pasach, ktore moga miec forme gor, podoceanicznych urwisk, albo wiekszych uskokow... ten artykul sugeruje, ze te cechy nie sa izolowane, ze niewiele z nich wchodzi w slepa uliczke, lecz sa polaczone w ciagla siec ruchomych pasow wokol Ziemi, ktore dziela jej powierzchnie na kilka sztywnych plyt."Tak narodzila sie nowa nauka: Plate Tectonics.Wilson przeanalizowal aktywnosc wulkaniczna, wiek, magnetyzm i radioaktywnosc wulkanicznych skal w lancuchu Wysp Hawajskich na Pacyfiku. Znalazl dowody na odsuwanie sie tych wysp od intensywnego zrodla ciepla z wnetrza ziemi i, w konsekwencji, na rozsuwanie sie dna morskiego i stad rozsuwanie sie kontynentow. Wielkim odkryciem jego inwecji i logiki (z uzyciem papieru i nozyczek!) byla nowa klasa geologicznych uskokow, w ktorych jedno cialo skalne rozlamuje sie i jego czesci przesuwaja sie wzdluz siebie, rozsuwaja lub zderzaja sie, podnoszac sie nawzajem, albo zachodzac pod siebie.
Produkt Zimnej Wojny: siec amerykanskich podmorskich sejsmografow dla wykrywania sowieckich i chinskich prob z bronia jadrowa, zajestrowal kierunek slizgania sie plyt tektonicznych wzdluz wielkich uskokow na dnie Pacyfiku i Atlantyku. Okazalo sie, iz oceany rozchodza sie na szwach. Skorupa (litosfera) i gorny plaszcz (mantle) Ziemi rozstepuja sie na kazdej flance glebokich, podoceanicznych urwisk. Litosfera dna oceanow jest cienka, ok 6-7 km grubosci, i mloda, ok. 200 milionow lat. Litosfera kontynentow jest gruba, ponad 30 km, i stara, okolo 2 miliardow lat. Plate tectonics litosfery Ziemi wyjasnia rowniez konwekcje i mechanizm straty ciepla przez Ziemie.
Gdy ruchomy material osiaga krawedz plyty, wpada pod cokolwiek tam napotyka. Jest przerabiany w glebiach planety, wraca do wpol stopionego podloza swiata a potem zostaje wyrzucony przez rozpadliny w ocenie do litosfery, by znowu rozpoczac ten cykliczny proces. Te krawedzie plyt, tzw. subduction zones, sa najwazniejsze dla tektoniki Ziemi i najbardziej interesujace. Na waskich krawedziach plyt, geologiczny material zderza sie, plyty nasuwaja sie na siebie, tworzy sie nowy litograficzny material, nastepuje najwieksza ewolucja skorupy ziemskiej.
Powierzchnia Ziemi jest opancerzona od szesciu do trzydziestu szesciu plytami, zaleznie od ich zdefiniowania. Na ogol przyjmuje sie istnienie okolo dwunastu plyt, kilka z nich, jak wnetrze Chin i pod poludniowym Atlantykiem, nie zostalo jeszcze wyjasnionych.
To, co sie dzieje na krawedzi plyt zalezy od wielu czynnikow, glownie od geologicznego materialu na nich.
Jesli na plytach jest kontynentalny, lzejszy material, jak granit, plyty zderzajac sie, pecznieja, tworzac lancuchy gorskie, bynajmniej nie wulkaniczne. Tak np. powstaly Himalaje.
Jesli jest to oceaniczny material, przede wszystkim bazalt, plyty zachodza na (pod) siebie. Tworzy sie subduction zone, ktora ma wplyw nie tylko na to co dzieje sie pod woda, ale i na to, co dzieje sie na wyspach nad powierzchnia morza, jak w przypadku Krakatoa i calego szeregu innych wysp.
Material, ktory na poczatku pod woda jest staly i zimny, wpada do goracego plaszcza, topi sie, zmienia w lepki i plynny, poci sie, wrze, paruje, staje sie lotny i wybuchowy, porusza sie w gore, topi po drodze napotkany inny material. Pod skorupa oceanow tworzy sie istny Hades, olbrzymich rozmiarow komory z ogromna iloscia, gazowej, zbablowanej magmy o bardzo wysokiej temperaturze, ktora szuka drogi ujscia w slabszych punktach skorupy. Gdy znajdzie taki rejon, jak pekniecie czy rozpadline, unosi sie w gore, tworzac przejsciowa komore. Po jakims czasie cisnienie i temperatura rwacego w gore materialu staja sie za wysokie i nastepuje straszliwa ekplozja na powierzchnie Ziemi. Dlatego wulkany usytuowane na krawedzi subduction zone sa najbardziej wybuchowe i stad niebezpieczne. I sieja wokol najwiecej zniszczenia. Jak Krakatoa.
Poprzez plate tectonics, po raz pierwszy od dwoch tysiecy lat geologia mogla spojrzec na nasza planete jako calosc i stad wydedukowac szczegoly. Wczesniej dzialo sie na odwrot.
- Sto metrow na tysiaclecie
Dwa punkty pozostaja do sprecyzowania w odniesieniu do Krakatoa:
- Krakatoa i okolo 400 wulkanow (129 uznanych za czynne) na wyspach Wielkiego Archipelagu Sundajskiego sa wynikiem przesuwania sie na polnoc Plyty Indo-Australijskiej, gdyz dno morza na poludnie od Australii rozwiera sie. Plyta ta zderza sie z Plyta Euro-Azjatycka. Ruch ten zwiazany jest z obrotem plyt, ktorego biegun znajduje sie poludniowy-wschod od Kairu. Szybkosc przesuwania sie Plyty Indo-Australijskiej na polnoc wynosi okolo 10 cm rocznie, czyli sto metrow na tysiaclecie. Gdy 1.7 miliona lat temu na Jawie zjawil sie z Afryki Homo erectus – tzw. Java Man – Azja i Australia byly od siebie bardziej odlegle o okolo 100 mil.
- Slady subduction zone wsrod indonezyjskich wysp, ktora utworzyla rozpadliny morskie, luki wysp i wulkany Wielkiego Archipelagu Sundajskiego dobrze zgadzaja sie z niewidzialna linia biogeografii wymyslona przez Philipa Sclatera w roku 1857 i wykreslona przez Alfreda Wallace’a w roku 1859. Z jednej strony plyta Indo-Australijska z Australia i jej emu i kangurami, z drugiej strony Plyta Euro-azjatycka z Azja i jej krowami, malpami, drozdami sloniami i tygrysami. A na samej linii, niemal otwartej w glab do zrodla niewyobrazalnej energii, leza najgrozniejsze wulkany swiata, wsrod nich Krakatoa.
- Wczesniejsze wybuchy Krakatoa
Jest prawdopodobne, iz w okresie pre- i historycznym nastapily cztery wybuchy Krakatoa. Byc moze wybuch 60,000 lat temu zniszczyl wieksza wyspe z gora o wysokosci 2000 m. Istnieja geologiczne poszlaki, ze cztery wysepki sprzed 1883 roku mogly byc pozostalosciami owej Ancient Krakatoa.
Wspominany w XIX-wiecznej jawanskiej historii Ranggawasitra pt. Ksiega Krolow wybuch w roku 416 AD, jest nieudokumentowany i wydaje sie fikcyjny, jak i niektore inne historie z tej ksiegi.
Bardziej prawdopodobny wydaje sie katastrofalny wybuch w roku 535 AD. Wskazuja na niego: ubozsze dawne jawanskie zapisy na lisciach palmowych z tego okresu; ubozsze zapisy zebrane w Ksiedze Krolow; zapisy chinskie o wielkim huku z poludnia w tym roku; asymetryczne (blizsze siebie) sloje prastararych drzew, swiadczace o spowolnionym wzroscie drzewa skutkiem pylu w atmosferze; osady w rdzeniu arktycznego lodu. Brytyjski film dokumentalny z r. 1999 pt. Catastrophe, przypisywal wybuchowi wulkanu Krakatoa w r. 535 zmiany klimatyczne i serie apokaliptycznych wydarzen na swiecie o wielkim znaczeniu historycznym. Podjete w roku 1999 datowanie wegla drzewnego z wysepki Rakata, reliktu Krakatoa po wybuchu r. 1883, wskazalo tylko, ze jakis ognisty kataklizm nastapil byl tam miedzy rokiem 1 a 1200 ne. Dokladniejsze datowanie okazalo sie niemozliwe, albo przez zanieczyszczenie po wybuchu r. 1883, albo z powodu bledow laboratoryjnych.
Istnieja dwa zapisy Europejczykow wspominajace wybuch Krakatoa z roku 1680. Nie sa one zupelnie wiarygodne a wybuch ten nie zostal zarejestrowany w innych zachowanych zapisach z tego okresu, np. w oficjalnych holenderskich zapisach VOC. Simon Winchester znalazl w antykwariacie w Dzakarcie pozniejszy, XVIII-wieczny sztych holenderskiego kartografa Jana van Schley Het Brandende Eiland "The Burning Island". Autor zaklada, ze sztych ten przedstawia wybuch Krakatoa z r. 1680. Nie ma wiec pewnosci, ale byc moze wybuch Krakatoa rzeczywiscie nastapil w r. 1680.
Wielki angielski podroznik, Captain James Cook zatrzymal sie na glownej wyspie Krakatoa dwukrotnie w roku 1771, a trzeci raz, juz po jego smierci na Hawajach, zatrzymala sie tam jego flotylla w roku 1780.
Podczas gdy stara Batavia miala reputacje orientalnego miasta i cmentarza Europejczykow (np. w drugiej polowie XVIII wieku wielkie epidemie malarii zdziesiatkowaly Batavie), samo miasto w wielu miejscach, szczegolnie nowa Batavia na poludniu, mialo europejsko-kolonialny splendor. Nadal nazywano ja The Queen of the East. Od lat 1850. Batavia przezywala rozkwit i okres dobrobytu. Potwierdza to wiele niezaleznych zapisow, nie tylko holenderskich. Europejczycy przenosili sie do rezydencji na okolicznych wzgorzach. W 1870 roku ruszyla w Batavii pierwsza wytwornia lodu, rzecz niebagatelna w tropikalnej metropolii.
W roku 1856 Batavia otrzymala kablowe polaczenie telegraficzne a od r. 1859 weszla do swiatowej juz wowczas sieci telegraficznej. Bylo to tylko kilkanascie lat po pierwszej depeszy telegraficznej Samuela Morse'a w roku 1844 z Washington, DC, do Baltimore, MD. W roku 1883 wybuch wulkanu Krakatoa byl pierwsza wielka katastrofa zywiolowa, o ktorej caly swiat prawie natychmiast dowiedzial sie za posrednictwem telegrafu.
- Rozkucie bram piekiel
W ulewny dzien 19 lutego 1883, Frederick Jacob, holenderski gubernator w Batavii, wystepowal w swej pierwszej oficjalnej funkcji tegoz roku – balu z okazji urodzin krola Holandii Wilhelma III. Wtedy obudzil sie wulkan Krakatoa. W poprzednich stuleciach uchodzil za wymarly, a pierwsze tygodnie 1883 byly na Jawie i Sumatrze nadzwyczaj spokojne sejsmicznie.
Rozpoczelo sie to tego dnia od naglego drgania powietrza i lekkich wstrzasow. Potem nastapila trzymiesieczna przerwa. Ale okazalo sie, ze bylo to "rozkucie bram piekiel", jak zatytulowal Simon Winchester rozdzial o "pierwszym" wybuchu Krakatoa.
10 maja 1883 zadrzala latarnia morska First Point u poludniowo-wschodniego wejscia do Ciesniny Sunda. Morze na chwile zamarlo, stalo sie biale i gladkie jak lustro (zjawisko potem zaobserwowane na powierzchni morza nad wybuchem ladunku glebinowego), potem zawibrowalo i stalo sie znowu wzburzone jak zwykle. W piec dni pozniej powtorzylo sie to mocniej po drugie stronie Ciesniny Sunda przy Sumatrze. Do Batavii naplynely odpowiednie raporty.
W niedziele 20 maja 1883 o 10:30 rano nastapil pierwszy wybuch Krakatoa. Zauwazony zostal na kilku statkach w szerokiej na 17 mil ciesninie. Ciekawe, iz nie slyszano huku. Zachowal sie zapis kapitana niemieckiej korwety Elisabeth, Hollman'a. Byl on pierwszym Europejczykiem, ktory dojrzal wybuch. Napisal:
"... Widzielismy biala chmure cumulusowa wznoszaca sie szybko z wyspy. Podnosila sie prawie pionowo, az po okolo pol godzinie osiagnela wysokosc okolo 11,000 metrow. Tu zaczela sie rozposcierac jak parasol, gdyz prawdopodobnie osiagnela wysokosc wiatrow antypasatowych, tak ze wkrotce widac bylo tylko niewielka czesc niebieskiego nieba na horyzoncie. Kiedy okolo 4:00 po poludniu zaczela sie lekka bryza z kierunku SSE, przyniosla drobny pyl popiolu, ktory silnie narastal ... az caly statek byl wszedzie pokryty jednolita, szara warstwa pylu."
Kapelan okretowy Heims dodal do tego opisu:"Nie slyszelismy zadnych wybuchow. Zaslona na niebie byla tak gesta i jednolita, ze ksiezyc prawie w pelni byl w nocy ledwo widoczny... nastepnego ranka ... statek, ktory byl tak czysty 24 godziny temu, wygladal bardzo dziwnie, jak statek-mlyn, lub raczej plywajaca fabryka cementu. Na zewnatrz, wszystko – kadlub statku, rury torpedowe, cale maszty, itd. – byly jednolicie pokryte szarym, lepkim pylem ... nagromadzil sie gruby i ciezki na zaglach, kroki zalogi brzmialy przytlumione... Ludzie chetnie zbierali ten pyl lawy jako srodek polerujacy, i nie bylo trudno nazbierac tego do workow i pudel.Niebo nad tym katastrofalnym deszczem popiolu wygladalo jak duzy dzwon zrobiony z matowego mlecznego szkla, w ktorym slonce wisialo jak jasnoniebieska lampa ... przez nastepne 75 mil niemieckich musielismy wieczorem siedziec wszyscy zwroceni w tyl, probujac zlapac troche powietrza. Zasieg tego opadu popiolu objal obszar co najmniej tak duzy, jak Niemcy."
Pozniej nadeszly raporty z innych statkow przeplywajacych w poblizu Krakatoa. Na statku Zeeland, ktory przeplynal w odleglosci pieciu mil od Krakatoa, igla kompasu nagle zaczela obracac sie wokolo i uslyszano huk, jakby artylerii. Z jednego z trzech stozkow wyspy wylatywala para i material skalny. Potem dym zmienil kolor na czarny, z blyskawicami. Morze zaczelo wyrzucac szare slupy wody, jak z rynny, i pociemnialo. Kapitan zmniejszyl szybkosc statku i wystawil ostrzegawcze kolorowe choragiewki, dostrzezone zreszta przez Mr. Schuit'a, agenta Lloyd's w Anjer (Anyer) na Jawie. W Batavii o 10:55 zadrzala ziemia, zadzwonily szyby, slychac bylo "artylerie", potlukly sie talerze. Dr van der Stock, dyrektor Magnetycznego i Meteorologicznego Obserwatorium w Batavii zauwazyl wibracje przyrzadow, typowe dla wybuchu wulkanu, a nie dla trzesienia ziemii. Wibracje te trwaly dlugo, przez kilka godzin. Europejscy mieszkancy Batavii byli bardziej zainteresowani tym co sie dzieje, niz w panice; ludnosc tubylcza widziala w tym sygnaly zagniewanego ducha gory, Orang Alijeh.Huk detonacji i wibracje zanotowala takze zona Willem'a Beyerinck'a, kolonialnego kontrolera w nisko polozonym, nadmorskim miescie Ketimbang na Sumatrze. Do biura jej meza wpadli przerazeni tubylczy rybacy, ktorych wybuch zastal na wyspie Krakatoa; opowiadali, ze ledwo zdolali dotrzec tam do plazy, gdy ta rozwarla sie, wyrzucajac czarny popiol i rozgrzane do czerwonosci kamienie, a fale podniosly sie przerazliwie. Mr. Beyerinck i jego zwierzchnik wyplyneli na morze, przedzierali sie lodzia przez fale pelne plywajacego pumeksu i spieczonych drzew z Krakatoa oraz przez duszacy gaz i masy opadajacego popiolu. Dostrzegli jednak, ze najbardziej wysunieta na polnoc plaza Krakatoa rzeczywiscie buchala ogniem i dymem, a najmniejszy, polnocny stozek wyspy, Perboewatan, byl wlasnie w trakcie wybuchu wulkanicznego. Tropikalny las palil sie. Wybuch wulkanu dostrzegli takze mieszkancy Banten: ogien, plywajacy pumeks i spadajacy popiol, huk wybuchu.
W dwa dni pozniej wszystko ucichlo i wrocilo do normy.
Nie podjeto srodkow ostroznosci w przewidywaniu nastepnego wybuchu. Nie mniej, w tydzien pozniej, z ramienia rzadu, inzynier gorniczy A. L. Schuurman poplynal na ciagle zarzaca sie wyspe Krakatoa. Towarzyszyli mu "turysci", ktorzy jednak zostali na statku Gouverneur-Generaal London. 28 maja Schuurman z kilkoma smialkami wyladowal na pokrytej popiolem wyspie Krakatoa. Wspieli sie na goracy, zeskorupialy krater i zajrzeli do jego wnetrza.
"Chmury dymu przedzieraly sie w gore z trudem ale z niezrownana sila, i wydawaly sie uchodzic w licznych, lecz blisko zlaczonych, ogromnych bablach, ktorych wewnetrzne tarcie powodowalo ruch obrotowy i skrecajacy tych chmur w nizszej czesci kolumny dymu.... tylko na krawedzi punktu erupcji mozna bylo zaabserwowac wydechy pary z licznych pekniec i dziur."
Nastapilo osiem tygodni spokoju, i choc wulkan dymil na czarno – wydawalo sie iz z dwoch kraterow, Perboewatan i Rakata – niemal zapomniano nim.
Krakatoa dymiaca po "pierwszym" wybuchu, 1873.
(Byc moze fotografia)
Mr. Beyerinck z Ketimbang, ktory pierwszy poplynal byl pod Krakatoa w maju 1883, wrocil tam w lipcu i znalazl dwa kratery; okazalo sie, ze polnocnym nie byl Rakata, lecz Danan w centrum wyspy. 3 lipca, inspektor rzadowy, Dr Rogier Verbeek, inzynier gorniczy, wracajac z Europy, widzial ze statku dymiace Krakatau. Byl on juz na tej wyspie wczesniej, w roku 1880, a potem zostal badaczem kataklizmowego wybuchu i autorem monumentalnego dziela o tym, opublikowanego w r. 1886.
Wulkaniczna aktywnosc Krakatoa.
Sztych zamieszczony w londynskim ilustrowanym czasopismie The Graphic z 11 sierpnia 1883.
(D.W. Olson et al. "When the Sky Ran Red", Sky & Telescope, Feb. 2004)
11 sierpnia 1883, holederski kapitan piechoty H.J.G. Ferzenaar poplynal samotnie na Krakatoa, spedzil tam noc i sporzadzil mala, prosta topograficzna mape wyspy, ostatnia przez kataklizmowym wybuchem. Ferzenaar znalazl wiele przerazajacych oznak, iz szykuje sie cos ogromnego: trzy buchajace kratery – Danan, szczegolnie poteznie. W skalnej powierzchni naliczyl czternascie "wentyli" (obecnie zwanych fumarole), dymiacych szarym i rozowym dymem. 12 sierpnia Ferzenaar byl ostatnia ludzka istota, ktora przebywala na Krakatoa przed wybuchem. W pietnascie dni pozniej wyspa praktycznie zniknela z powierzchni morza.
Ostatnia na zawsze mapa Krakatoa,
naszkicowana przez przez H.J.G. Ferzenaar'a, 11 lub 12 sierpnia 1873.
(S. Winchester, Krakatoa...)
- U zarania "Globalnej wioski"
24 maja 1883 londynski The Times u dolu str. 12, podal drobnymi literami:
Wybuch wulkaniczny. Agent Lloyd's w Batavii, pod data 23 maja, telegrafuje: "Silny wybuch wulkaniczny, Wyspa Krakatowa [sic!], Ciesnina Sunda."
To holenderski agent Lloyd's w Anjer i wlasciciel hotelu tamze, Mr. Schuit, byl tym, ktory przygotowal dluzsza depesze (zachowala sie) o wybuchu wulkanu. Uzyl w niej nazwy Krakatan, ktora ulegla zmianie na Krakatowa (prawdopodobnie blad operatora telegrafu) w pilnej, skroconej depeszy telegraficznej wyslanej do Londynu przez agenta Lloyd's w Batavii.Nastepnego dnia, 25 maja, The Times zmienil nazwe wyspy na Krakatoa i nazwa ta przyjela sie w wiekszosci swiata, przynajmniej w anglojezycznej jego czesci.
W tym punkcie Simon Winchester robi jednorozdzialowa dygresje o sieci telegraficznej, podmorskiej i ladowej, ktora spowodowala prawdziwa rewolucje informacyjna. Juz wtedy zaczeto uzalac sie na zalew i dobor informacji przesylanej z calego swiata alfabetem Morse'a. Byl to swego rodzaju Wiktorianski Internet. Po prawdzie, wlasnie juz wtedy powstala "globalna wioska" – termin wprowadzony o wiele pozniej, w roku 1960, przez Marshall'a McLuhan'a i odnoszacy sie to kurczenia sie swiata w wyniku istnienia telewizji (jeszcze przed-satelitarnej).
W momencie wybuchu Krakatoa caly Wschod (wlaczajac Batavie) byl telegraficznie polaczony z czytajacym gazety Zachodem. Pierwszym wielkim wydarzeniem, ktore wowczas droga telegraficzna zafascynowalo ow caly czytajacy gazety swiat, byl ow „pierwszy” wybuch wulkanu Krakatoa 20 maja 1883.
Winchester opisuje powstanie sieci telegraficznej i owczesna technike kladzenia kabli pod woda. Omawia tez powstanie agencji Juliusa Reutera (miala ona juz wtedy przedstawiciela w Batavii!). To Reuter zadbal, ze juz 25 maja o wybuchu Krakatoa doniosly najwieksze gazety w Stanach Zjednoczonych, Francji, Niemczech, Indiach i Poludniowej Afryce.
Jak pisze autor:
"Byla to pierwsza relacja o prawdziwie ogromnym zywiolowym zdarzeniu, ktora zarowno byla o swiecie i swiatu zostala opowiedziana. Czesc tkaniny swiata zostala rozerwana, zas czesc tej samej planety, ta polaczona kablem telegraficznym z dostepem do gazet, zostala o tym zdarzeniu poinformowana. Sam proces relacjonowania dramatycznych wydarzen, szczegolnie w nastepnych tygodniach i miesiacach, umozliwil wszystkim, ktorzy slyszeli, czytali o tym i to rozumieli, dzielenie okrutnej intymnosci owej chwili. Miliony ludzi, dotad nieznanych sobie, zaczelo angazowac sie po raz pierwszy poza swoimi horyzontami; zaczelo zamieszkiwac nowy, poza siebie wypatrujacy swiat, ktory agencje prasowe i samo relacjonowane wydarzenie, niezamierzenie pomagaly stworzyc."
Wspomne tutaj, ze ciekawostka dla mnie [amk] byla informacja, ze ladowa linia telegraficzna z Azji biegla w Europie przez Berdyczow we wschodniej Galicji i Warszawe, Emden w Holandii, pod woda Kanalu Angielskiego do Londynu. Wydaje mi sie teraz, ze stad niegdys powstalo uzywane jeszcze w mojej mlodosci, a niezrozumiale dla mnie powiedzenie, "Pisz do mnie na Berdyczow".Tymczasem Batavia nie spodziewala sie niczego. Pod koniec lipca i w sierpniu 1883 balowala np. przy fontannie wody kolonskiej, ogladala slawny cyrk Anny Wilson. A w tymze niespodziewanie nastapila ogolna bijatyka cyrkowcow, zas niezwykly, maly slon i jego treserka, zaczeli zachowywac sie w sposob niewyjasnienie ekscentryczny i agresywny.
- Kataklizm
Wspolczesna mapa Ciesniny Sunda i wybrzezy Jawy i Sumatry
Klik – Mapa Ciesniny Sunda na oddzielnej stronie
Agonia Krakatoa trwala dwadziescia godzin i piecdziesiat szesc minut. Zakonczyla sie gigantycznym wybuchem o godzinie 10:02 rano czasu Batavii w poniedzialek 27 sierpnia 1883 3).Rozpoczela sie poprzedniego dnia, w niedziele 26 sierpnia, o godzinie 1:06 po poludniu. Na ladzie huk pierwszego wybuchu uslyszal Dr J. P. van der Stock, dyrektor obserwatorium w Batavii i zanotowal czas 1:06. Podobnie, wybuch uslyszal Dr Rogier Verbeek. Gazometry gazowej sieci Batavii zanotowaly nagly wzrost cisnienia pochodzacy od cisnienia zewnetrznego. Gazometry te dostarczyly ciagly zapis przebiegu powietrznych fal uderzeniowych od kolejnych wybuchow. Koncowy wybuch 27 sierpnia o godz. 10:02, spowodowal wzrost cisnienia o ok. 65 mmHg, wybijajac samopisy gazometrow poza skale na przesuwajacych sie na ich bebnach wstegach papieru.
Mr. Schruit, telegrafista w Anjer uslyszal gwaltowny huk i, odwrociwszy sie, dostrzegl ogromna eksplozje gory-wulkanu z klebiacym sie bialym dymem, "jakby wypuszczono z krateru tysiace bialych balonow". Morze podnosilo sie i opadalo naglymi pulsami. Messrs. Schruit i Schuit (miejscowy agent Lloyd's), pobiegli do stacji telegrafu Morse’a, by zawiadomic Batavie. W ciagu krotkiej chwili Anjer zostalo objete chmura, zmieniajaca barwe od bialej do czarnej, w zaleznosci, czy niosla glownie pare, czy wulkaniczny pyl. Zatelegrafowali do centrali w Batavii (podany czas depeszy 2:00 popoludniu), ktora byla juz poinformowana, ze dzialo sie cos niezwyklego.
Na morzu, pasazerski wycieczkowy statek Gouverneur-Generaal London plynal do Telok Betong na Sumatrze, probujac omijac opady kamieni i popiolu z klebow dymu, ale z powodu wzburzonego morza nie doplynal tam. Jego kapitan zakotwiczyl w zatoce Lampung Bay na Sumatrze. Kapitan brytyjskiego statku Medea oszacowal, ze kleby dymu wznosily sie na wysokosc 17 mil (trzykrotnie wyzej niz Mount Everest!); wyladowania elektryczne w chmurze wstrzasaly jego statkiem.
O 5:00 po poludniu, tj. godzine przed normalnym zmierzchem, na zachodnim wybrzezu Jawy zapadly ciemnosci a na morze zaczely spadac odlamki pumeksu. Na statki Gouverneur-Generaal London, Charles Bal i dunski Marie posypal sie z nieba ciezki, ostry i cieply pumeks.
W niedziele w nocy, kapitan W. J. Watson i jego statek Charles Bal byl przez dlugi czas najblizej Krakatoa (w odleglosci 10 mil), z tych, ktorzy wybuch przezyli. Kapitan Watson dokonal szczegolowego zapisu, tyle, ze ten roznil sie o godzine od innych, gdyz nie nastawil on chronometru na czas Batavii. (Miedzynarodowe strefy czasu zostaly ustalone i wprowadzone dopiero rok pozniej.) [Ponizej podany jest czas Watsona poprawiony o te godzine.] Kapitan Watson pisze o huku, jakby trzaskajacego ognia i artylerii, ciemnosci, opadzie "gradu" pumeksu, piasku i kamieni, tak ze zaloga musiala ochraniac glowy butami i kamizelkami ratunkowymi oraz oslonic szklane lufciki. W nocy z niedzieli na poniedzialek jego statek bladzil w ciemnosciach po morzu. O 10:00 w nocy dostrzegli wyspe Krakatoa. Miedzy wyspa a niebiem przebiegaly lancuchy ognia a po poludniowo-zachodnim niebie nieprzerwanie toczyly sie kule bialego ognia. Wial goracy, duszacy wiatr o zapachu siarki. Opadal zuzel, glebinowa sonde dna wyciagnieto goraca. O 3:00 rano, huk stal sie mniej ciagly, za to brzmiacy jak oddzielne detonacje, a niebo raz czarne, za moment plonelo jasnoscia. Maszty statku swiecily tzw. ogniami sw. Elma od elektrycznie naladowanych chmur. O 5:00 rano (27 sierpnia) dostrzegli wybrzeze Jawy i o 7:00 mineli latarnia morska Fourth Point, ale w nie otrzymali odpowiedzi na swa sygnalizacje. O 7:30 mineli Anjer, bez sladow jakiegokolwiek ruchu na brzegu. O 9:15 mineli Button Island; morze wokol niej bylo gladkie jak stol, pogoda dobra, nie bylo opadu pumeksu ani zuzla. O 10:15 uslyszeli przerazajaca eksplozje z kierunku wyspy Krakatoa, wtedy odleglej od statku o 30 mil. Dostrzegli fale nadbiejaca na Button Island i zalewajaca calkowicie jej poludniowa czesc. O 10:30 zapadla ciemnosc i zaczal sie opad blota, piasku i "nie wiem czego." Zanim zapadla ciemnosc dostrzegli dwa statki w kierunku N i NW. Intensywny opad, huk i ciemnosc, rozjasniana tylko blyskawicami, trwaly do 12:30. Musieli chodzic po omacku po pokladzie, wyczuwajac droge rekami. O 4:00 po poludniu ukazal sie horyzont. Ryk wulkanu przycichal, opad zmniejszyl sie. Nastepnej nocy, w odleglosci 75 mil od Krakatoa, statek wygladal jak "zacementowany", ale, niewiarygodne, nikt z zalogi nie ucierpial.
Inne statki, nawet w wiekszej odleglosci od Krakatoa, przezyly bardziej dramatyczne chwile. Niemiecki Barbice, ocalal dzieki sprytowi kapitana Logan’a, ktory schowal statek sie za wysepka. Sternik zostal porazony piorunem. Jest historyczna ciekawostka, ze oprocz ladunku parafiny Barbice przewozil na Jawe sadzonki herva brasiliensis, brazylijskiej gumy (kauczuku). Kataklizm kataklizmem, ale niedlugo potem Jawa stala sie ogromnym producentem gumy.
Na ladzie sytuacja pogarszala sie szybko. Huk byl ogluszajacy, zaczela szerzyc sie panika, wyspa Krakatoa w oddali plonela. 26 sierpnia o 6:00 wieczorem lina kablowa z Anjer do Batavii zostala przerwana przez maszt rzucanego na falach w przystani szkunera, wlasnie gdy Mr. Schruit telegrafowal, iz wybuch wulkanu nasila sie. Choc Schruit widzial szkuner i miejscowe lodzie ciskane w gore i w dol na falach, nie mial poczucia wielkiego niebezpieczenstwa, nie bylo tez takiego poczucia wokol niego. Obmyslal jak w poniedzialek zorganizowac naprawe kabla. Morze jednak nie przelewalo sie przez nabrzeza. Ciemnosc byla kompletna, powietrze z popiolem, kamiennym pylem i siarka, otumaniajace, trujace.
Willem Beyerinck, z niemal przeciwleglego Ketimbang na Sumatrze, w pozniejszym obszernym raporcie mowil o domach zatopionych i zrujnowanych przez wode w niedziele po poludniu i o ludziach zmytych do morza. W oddali, za filarem chmury dymu, Beyerinck widzial ryczaca i wybuchajaca gore. Widzial unoszace sie i opadajace lecz gladkie morze, ale mimo tej gladkosci wielkie fale rozbijaly sie na plazy. Nie bylo sztormu ani wiatru, tylko niesamowite, "pokrecone" morze. Od poznego wieczoru, morze stawalo sie coraz bardziej przerazajace. Gdy fale morskie zaczely rozbijac ich rezydencje, Beyerinck zdecydowal sie uciec z rodzina do letniego szalasu, polozonego na wysokim wzgorzu. Graniczylo z cudem, ze o polnocy zdolali tam dotrzec, topiac sie w ucieczce w wodzie i blocie. Wokol ich szalasu, tysiace miejscowych ludzi zawodzilo z rozpaczy, niektorzy modlili sie do Allaha. Rezydencja Beyerinck'a zostala zmyta ok. 2:00 w nocy, a o 6:00 rano miasto Ketimbang calkowicie zniknelo pod woda. Kilku tylko z pozostalych w nim ludzi ocalalo zbiegiem najdziwniejszych okolicznosci.
W Telok Betong woda podeszla 10 metrow ponizej jednej z rezydencji, lezacej na 120-metrowym wzgorzu. Statki w przystani przechodzily koszmar, stloczone w zatoczce tuz przy ladzie, z tubylczymi po czesci zalogami przerazonymi ogniami sw. Elma; podobnie dzialo sie ze statkami na pelnym morzu, w dalszej odleglosci od Krakatoa.
* * *
Agonia Krakatoa miala kilka faz. Pierwsza faza 26 sierpnia od godziny 1 do 7 po poludniu byla seria eksplozji i erupcji o stale nasilajacej sie mocy i czestosci. Od wczesnego wieczoru rozpoczal sie opad popiolu i pumeksu, jak potop z nieba. Od 8:00 wieczorem woda stala sie glownym nosnikiem wulkanicznej energii a morze stalo sie niepowstrzymanie niszczace. Przed polnoca nieslyszalne, dzwiekowe fale uderzeniowe niskiej czestosci powodowaly nieprzerwane wibracje. W Batavii pekaly szyby i gasly gazowe latarnie. Tyczasem huk wybuchu dotarl do Singapore, odleglego o ponad 800 km. Okolo godziny 4:00 rano 27 czerwca istota eksplozji zmienila sie. Dzwiek stal sie podobny do dudnienia rozpedzajacej sie parowej lokomotywy. O 4:56 gazometry w Batavii zanotowaly potezna fale uderzeniowa, sugerujaca, ze okolo tej chwili (biorac pod uwage roznice czasu i odleglosc) cos istotnego zaszlo gleboko wewnatrz wulkanu.W nastepnych godzinach przyszly trzy ogromnene ekplozje i czwarta, ostatnia, kataklizmowa. Pierwsza z tych ekplozji nastapila o 5:30 rano. W jej wyniku miasto Ketimbang na Sumatrze zostalo zatopione przez morze o 6:15 rano, a w niewiele minut pozniej jego "zwierciadlowe" miasto Anjer na Jawie, po drugiej stronie Ciesniny Sunda. O 6:44, wkrotce po swicie, nastapila druga potezna eksplozja. O 7:00 rano na Batavie zaczal spadac pyl wulkaniczny. O 8:20 rano nastapila trzecia ekplozja, od ktorej w Batavii zatrzesly sie domy. W koncu o 10:02 nastapil kataklizm.
Wedlug licznych zgodnych raportow, dwie minuty wczesniej nad poludniowa Sumatra niebo kompletnie pociemnialo. W Batavii rowniez nagle zrobilo sie ciemno i zimno; w ciagu czterech nastepnych godzin temperatura spadla o 15 oF.
Na statki Gouverneur-Generaal London i Marie w Lampung Bay opadl popiol i pumeks. Slychac bylo eksplozje, jak z baterii armat, pioruny strzelaly latarnie morska Vlakke Hoek na Sumatrze. Latarnia Fourth Point, tuz na poludnie od Anjer, zostala zniszczona, wyrwana przez fale z fundamentu. O 10:00 nastepna gigantyczna fala opuscila Krakatoa i, zgodnie wedlug wszystkich instrumentow, w dwie minuty pozniej, nastapila eksplozja, najglosniejsza w udokumentowanej historii.
Kapitan brytyjskiego statku Norham Castle zapisal w dzienniku okretowym:
"Przerazajaca eksplozja, przerazajacy dzwiek. Pisze to na slepo w kompletnej ciemnosci. Jestesmy w nieprzerwanym deszczu kamiennego pumeksu i pylu. Wybuchy sa tak gwaltowne, ze polowie mojej zalogi popekaly bebenki. Moje ostatnie mysli sa przy mojej ukochanej zonie. Jestem pewny, ze nadszedl Dzien Sadu."
Wyspa Krakatoa w zasadzie zniknela. 25 km3 (6 mil3) skaly zostalo zdmuchniete w atmosfere, zamienione w pumeks, popiol i pyl. Jak pisze autor, "wiekszosc wyspy zostala wyslana do przyszlego krolestwa" (kingdom to come).* * *
W poniedzialek 27 sierpnia przed switem (przed 6 rano), starszy wiekiem holenderski pilot statkow z Anjer wyszedl na plaze, by zobaczyc co sie dzieje. Ujrzal chmure popiolu i plonaca gore na Krakatoa. A potem zobaczyl cos, czego jako dlugoletni morski pilot nigdy nie widzial. Zrelacjonowal to pozniej brytyjskiemu kapelanowi Batavii:"Patrzac na morze, poprzez mrok zauwazylem ciemny, czarny obiekt, ktory przesuwal sie w strone wybrzeza. Na pierwszy rzut oka, wygladal jak niski lancuch gor wystajacy z wody – ale wiedzialem, ze nic takiego nie ma w tej czesci Ciesniny Sunda. Powtorne przyjrzenie sie temu – i to bardzo pospieszne – przekonalo mnie, ze bylo to wyniosle urwisko wody o wysokosci wielu stop."
Okret Berouw holenderskiej marynarki
tuz przed pochwyceniem przez tsunami, 27 sierpnia 1873.
(S. Winchester, Krakatoa...)
* * *
W wyniku wybuchu Krakatoa zostalo zniszczonych 165 wsi na wybrzezach Sumatry i Jawy, 36,417 ludzi ponioslo smierc, wiele tysiecy zostalo rannych, a jeszcze wiecej zrujnowanych materialnie. Wiekszosc padla ofiara olbrzymich, niszczacych wszystko fal morskich, tzw. tsunami, wygenerowanych przez wulkan w ostatnia noc i poranek wybuchow. Wlasnie pod tym wzgledem – wygenerowania tsunami – wybuch Krakatoa byl i nadal jest bardzo rozny od innych katastrof wulkanicznych na swiecie. Liczba zabitych byla ogromna, ale najbardziej niezwykly, nieprzewidywalny dla wulkanu, byl sposob w jaki zgineli. 35,000 ludzi zginelo w wyniku tsunami. (Byla to polowa liczby ofiar morza po wszystkich kiedykolwiek zanotowanych wybuchach wulkanicznych na swiecie; wiekszosc pozostalych ofiar powulkanicznych tsunami zginela po wybuchach wulkanow w Japonii). Tylko okolo 1000 ludzi zginelo na poludniowej Sumatrze od wrzacych popiolow, gazu, pumeksu i goracego wiatru – typowej smierci od wulkanu na ladzie. Lawa nie stanowila zagrozenia, bo Krakatoa bylo niezamieszkale. (W r. 1902 na wyspie Martinique na Karaibach, 28,000 mieszkancow St. Pierre zginelo od naglego strumienia lawy.) Wczesniejszy, potezny wybuch Krakatoa 25 maja 1883, ze slupem dymu wysokosci kilkunastu kilometrow, nie wywolal tsunami. Podobnie nie wywolal tsunami silniejszy wybuch wulkanu Tambora w r. 1815 na wyspie Sumbawa, 1100 km na wschod od Krakatoa.
Wulkan Tambora na wyspie Sumbawa.
PhotoÖ Space Shuttle Endeavour, STS047-0071-0083, September 1992.
Cztery wybuchy Krakatoa 27 sierpnia 1883 byly inne. Mimo ogromnej objetosci materialu skalnego i gazow wyrzuconych w atmosfere i wyemitowanej wielkiej ilosci energii akustycznej, wiekszosc energii termicznej wulkanu zamienila sie w niewyobrazalna energie mechaniczna poruszenia oceanu.Woda oczywiscie nie byla jedynym gwaltownym nosnikiem energii Ziemi. Byla tez ogromna erupcja pumeksu – spieczonego czy wypalonego bazaltu, gabbro i andesytu – popiolu, pylu i gazu. Byly strumienie ciepla, palacego i spawajacego razem wszystko po drodze. Byl przerazliwy huk o roznej tonacji (czestotliwosci), slyszany w odleglosci tysiecy kilometrow. Huk wybuchu Krakatoa byl prawie na pewno najglosniejszy z kiedykolwiek doswiadczonych przez czlowieka.
Huk wybuchu slyszano w Saigonie, Manilii, Perth i Darwin. W Singapore w odleglosci ok. 800 km, nie mozna bylo uslyszec sie przez telefon i spadl popiol wulkaniczny. Lokalny raport policyjny zanotowal, ze 27 sierpnia 1883 huk wybuchu byl slyszany na wyspie Rodriquez na Oceanie Indyjskim, 2,968 mil (4,800 km) od Krakatoa. To tak, jakby w Filadelfii uslyszano wybuch w San Francisco, lub w Vancouver uslyszano wybuch w Halifax nad Atlantykiem. Dla porownania, potezny wybuch Mount St. Helen's w Washington State w maju 1980 r. nie byl slyszalny poza lancuchami gorskimi wokol tej gory.
Fale uderzeniowe (shock waves), bedace w istocie pulsami cisnienia powietrza, okrazyly w atmosferze glob siedmiokrotnie (z wyliczona potem predkoscia ponad 1000 km/godz) i zostaly zarejestrowane przez wszystkie, dzialajace juz wtedy barografy. Bylo to jakby potezne trzesienie ziemi w powietrzu, trwajace przez pietnascie dni po wybuchu.
Drugi rodzaj fal uderzeniowych rozchodzil sie w wodzie – od tsunami w okolicy wulkanu, do wysokich fal w Adenie i malych zaburzen zaobserwowanych az w Kanale Angielskim (La Manche). Predkosc rozchodzenia sie fal morskich zalezy z grubsza od pierwiastka glebokosci wody. W Ciesninie Sunda wynosila ok. 100 km/godz, czyli zajelo tylko pol godziny, zanim tsunami dosieglo najblizszego ladu Sumatry czy Jawy. Cale wybrzeza Jawy i Sumatry przylegajace do Ciesniny Sunda zostaly zatopione przez kolejne, cztery tsunami. Zniknely miasta Ketimbang, Telok Betong, Merak, Tjeringin, spora czesc Anjer. Zaburzenia powierzchni morza rozchodzily sie bardziej na zachod niz na wschod od Krakatoa. Na wschod bowiem istniala bariera wysp Wielkiego Archipelagu Sundajskiego, a na zachod byl otwarty Ocean Indyjski. Niedaleko, w Batavii, na polnocnym wybrzezu Jawy, fale byly tylko okolo 2.5 metrowe.
* * *
Obraz gigantycznego zniszczenia zostal pozniej poskladany z roznych relacji ocalalych ludzi i z oficjalnych raportow urzednikow kolonialnych i dyplomatow w Batavii.Juz o 1:00 w poludnie 26 sierpnia, w Anjer, Mr. Schruit zauwazyl, ze morze zachowuje nierowno, dziwacznie. Mr. Beyerinck w Ketimbang zauwazyl cos niezwyklego: pozornie gladkie, unoszace sie i opadajace morze rozbijalo sie o przystan. Po zmroku, od godziny 7:00 morze stalo sie bardzo wzburzone, rzucajac w przystani w Anjer lodziami i szkunerem, ktorego maszt zerwal kabel telegraficzny. W Tjeringin na poludnie od Anjer, domy w poblizu morza zostaly rozbite przez fale. O 7:30 wieczorem w kamieniolomie przy plazy pod Merak na Jawie (po polnocno-wschodniej stronie Ciesniny Sunda), morze zatopilo wszystkich chinskich robotnikow, pracujacych jeszcze nawet w tych warunkach. Byly to prawdopodobnie pierwsze ofiary tej nocy smierci. Potem nastapila przerwa i morze stalo sie znowu gladkie. 27 sierpnia o 1:00 rano Mr. Schruit zauwazyl oscylacje powierzchni wody, a od 1:30 morze znowu rozpoczelo zniszczenie na Sumatrze w lejkowatej Lampung Bay az po Telong Betong. Wtedy to Beyerinck z rodzina zaczeli uciekac do swojego szalasu na wzgorzu. O 5:30 nastapil pierwszy wybuch. Wygladalo na to, ze wysoka na 800 m gora na Krakatoa zaczela pulsowac wewnatrz, przekazujac te pulsacje morzu, tak wywolujac pierwsze tsunami. Amplituda i objetosc pulsujacej wody powiekszaly sie z kazdym pulsem wulkanu. Niemal w koincydencji z kolejnymi wybuchami wulkanu, cztery gigantyczne tsunami – wysokie, niepowstrzymywalne, ruchome sciany morskiej wody, setki miliardow ton wody – uderzyly w zamieszkale wybrzeza.
Nie jest jasne, ktore z kolejnych czterech tsunami spowodowalo najwiecej zniszczenia i zatopilo najwiecej ludzi. Drugie tsunami, okolo 7:45 rano, na oczach zalogi i pasazerow statku Gouverneur-Generaal London zatopilo miasto Telok Betong. Fale zerwaly z boi w zatoce i uniosly uzbrojony parowiec holenderskiej marynarki Berouw i rzucily 2 400 m w glab ladu na korony drzew kokosowych w ujscia rzeki Koeripan. Cala, 28-osobowa zaloga zginela wewnatrz statku od uderzen o sciany i utopienia w blocie, ktore wdarlo sie do wnetrza statku. (Zardzewialy, choc nie bardzo uszkodzony parowiec stal w dzungli jeszcze w roku 1939 a jego resztki byly tam jeszcze w latach 1980).
Berouw w dzungli pod Telok Betong na Sumatrze,
Wyrzucony przez tsunami, wrak znajdowal sie tam jeszcze w latach 1980.
(S. Winchester, Krakatoa...)
Trzecie tsunami zatopilo cale miasto Merak, gdzie poprzedniego wieczoru morze zatopilo kamieniolom na wybrzezu. Tym razem wszyscy, 2700 mieszkancow, poza dwoma, zgineli. Zginelo tam trzynascioro Europejczykow (wszyscy poza jednym), ktorzy schronili sie w swych murowanych domach, na 35 metrowych wzgorzach. Sciana wody tsunami miala 40 metrow wysokosci. Ostatnie tsunami, wygenerowane przez wulkan tuz przed kaklizmowym wybuchem o 10:02, bylo najwieksze, ale wiekszosc ofiar juz wtedy prawdopodobnie nie zyla. O 10:30, po ostatecznym wybuchu, to czwarte tsunami ponownie zatopilo Merak. O 11:03 dosieglo znowu Telok Betong. Istnieje relacja pewnego Europejczyka z Telok Betong o panicznej ucieczce ocalalych jeszcze wtedy ludzi, ucieczce w smierc; on ocalal, dobieglszy szczytu jakiegos wzgorza. Anjer przepadlo cale, w Tjeringin ocalal jeden dom.* * *
Wielkie i mniejsze "tratwy" plywajacego pumeksu – spieczonego bazaltu, gabbro i andesytu powoli dryfowaly po morzu z rejonu Krakatoa, gdzie opadly pierwsze jako najciezsze, gorace jeszcze produkty wybuchu. Potem zostaly wyrzucone przez ocean na plazach wysp, a po roku czasu na poludniowo-wschodnim wybrzezu Afryki, np. w Zanzibar. W licznych przypadkach, duze kawalki pumeksu zawieraly "wtopiony" w nie tragiczny ladunek: nierozponawalne szczatki ludzkie, kosci tysiecy Jawanczykow, Sumatranczykow, Holendrow i Chinczykow, ktorzy przepadli w tsunami 27 sierpnia 1883. Wygladalo na to, ze niektorzy, w momencie smierci znajdowali sie w mniejszych, czy wiekszych grupach. Po drugiej stronie ciesniny, na wyspach Micronezji na Pacyfiku w r. 1884 wyrzucane byly ogromne, grube plyty pumeksu, niektore z resztkami drzew z Krakatoa. Kawalki pumeksu wklinowywaly sie w korzenie plywajacych drzew. W roznych miejscach na oceanie statki przedzieraly sie przez "akry pol pumeksu", niektore ze szczatkami ludzi, czasem nawet w resztkach marynarskich kombinezonow. Zachowaly sie raporty kapitanow statkow mowiace o napotkanych na morzu setkach matwych cial. A Krakatoa, w przeciwienstwie do innych wulkanow po wybuchu, juz nawet nie dymila.* * *
Po siedmiu tygodniach po wybuchu, Dr Rogier Verbeek i kilku jego wspolpracownikow zaczeli badac, co sie naprawde wydarzylo. Poludniowa cwiartka Krakatoa istniala nadal, odcieta jak nozem od reszty, ktorej juz nie bylo. Od poludnia, szczyt Rakata wygladal tak jak wczesniej, ale na polnoc od niego wszystko zniknelo. Dawne kratery (wierzcholki) Danan i Perboewatan przestaly istniec. Podobnie zniknela pobliska skalista wysepka nazywana dla swego ksztaltu Polish Hat. Polnocna sciana Rakata stala sie prawie pionowa, trojkatna w przekroju, poprzecinana pionowa i radialna siecia rowow wypelnionych lawa. Wokol zostalo morze bez sladu zycia. W obszernym raporcie z r. 1886, Rogier Vrebeek opisal to wszystko szczegolowo i zasugerowal, ze wiekszosc wyspy zniknela pod woda, a nie zostala wyrzucona w atmosfere. Zasugerowal rowniez, iz niezwykla sila eksplozji spowodowana zostala naglym zmieszaniem sie wody morskiej z podmorska magma, co wytworzylo ogromne ilosci przegrzanej pary. Choc Dr Verbeek nie wlaczyl w to plate tectonics – bo jej nie znal – to w swej teorii naglego wdarcia sie wody morskiej do komory magmowej wyprzedzil o sto lat jedna z wspolczesnych teorii sily wybuchu Krakatoa.* * *
W atmosferze Ziemi pozostal dlugotrwaly efekt wybuchu. 25 km3 materialu skalnego, zamienionego w popiol i pyl czastek o mikronowej srednicy, poszlo w posrednie warstwy ziemskiej atmosfery, na wysokosc 40-50 km i tam pozostalo, rozprzestrzeniajac sie przez dlugi czas, glownie na zachod, zgodnie z kierunkiem obrotu Ziemi. W atmosferze skutek byl dlugotrwaly i bardziej homogeniczny niz na oceanie. Przez nastepne kilka miesiecy na obu polkulach, polnocnej i poludniowej, zaobserwowano niezwykle kolorystycznie efekty swiecenia nieba przy wschodach i zachodach Slonca, szczegolnie przy zachodach. Pasma niesamowitych, czesto "krwawych" kolorow obserwowano na niebie m.in. w Nowym Jorku, Toronto, na Hawajach, w Anglii, Norwegii, nawet na Syberii. Nasilenie tych efektow nastapilo w listopadzie i grudniu 1883. Byly to efekty optyczne, szczegolnie refrakcji, na czastkach pylu, ktorego miliony ton wulkan wyrzucil w atmosfere. Znany raport The Royal Society w Londynie o efektach wybuchu Krakatoa w atmosferze w latach 1883-1886, The Eruption of Krakatoa and Subsequent Phenomena (1888), cytuje ok. 800 miejsc takich niezwyklych obserwacji. Na zywo, kolory te odmalowal Frederic Edwin Church nad Jeziorem Ontario w Toronto w Kanadzie. William Ascroft w Anglii namalowal w sumie ok. 500 akwarel nieba, serie w krotkich odstepach czasu, czesto tego samego wieczoru.Prawdopodobnie po dziesieciu latach wrocil do tych efektow na wieczornym niebie norweski malarz Edvard Munch w swoim slynnym obrazie Krzyk. (Bardziej szczegolowy opis tego swiecenia zamieszczony zostal w artykule o Krzyku Edvarda Muncha w Zwojach 38.)
* * *
Wybuch Krakatoa mial powazny efekt klimatyczny. Znaczne ochlodzenie zaobserwowano w Batavii juz w rankiem 27 sierpnia, jeszcze w godzinach wybuchow: 65 oF, tj. o 15 oF chlodniej niz normalnie. Gesta chmura wisiala nad miastem przez wiele dni po wybuchu. Trudno sobie wyobrazic ten efekt 4).Jak wyliczono a posteriori, globalna srednia temperatura roku po wybuchu Krakatoa obnizyla sie o okolo 1 oF. Przypuszcza sie, ze w roku 1815 potezniejszy wybuch Tambora na wyspie Sumbawa obnizyl srednia globalna temperatura o ok. 1 oC i byl przyczyna odnotowanej, rozprzestrzenionej kleski nieurodzaju i glodu. Rok 1815 zostal nazwany "rokiem bez lata"; z oszacowanej liczby 92,000 ofiar wybuchu Tambora, 82,000 umarlo wtedy z glodu. Asymetryczne sloje drzew potwierdzaja wolniejszy wzrost drzew i implicite zimniejsze lata 1815 i 1883, tj. po wybuchu Tambora i Krakatoa. Wybuch Tambora (o ktorym niewiele wiadomo z uwagi na brak swiadkow i relacji) szacowany jest na Volcanic Explosivity Index VEI = 7.0, zas wybuch Krakatoa na VEI = 6.0 – 6.5. VEI uwzglednia ilosc wulkanicznego materialu wyrzuconego w wybuchu i wysokosc, na jaka zostal wyrzucony w atmosfere.
- Dlaczego Krakatoa ?
Na podstawie dzisiejszego stanu wiedzy Simon Winchester analizuje przyczyny wybuchu Krakatoa. "Dlaczego Krakatoa wydarzyla sie?" – pyta.
Zaczyna od uznania za prawdziwy aforyzm Willa Duranta: "Cywilizacja istnieje za zgoda geologii, a to moze sie zmienic bez zapowiedzi." Nie mniej, autor udowadnia, ze pomimo okrutnych kaprysow, nasza planeta znajduje sie w wyjatkowo szczesliwej sytuacji astronomicznej i geologicznej. Chodzi o idealne polozenie Ziemii wzgledem Slonca w Ukladzie Slonecznym (cieplo sloneczne i grawitacja), rozmiar Ziemi (grawitacja), procesy geologiczne, ktore doprowadzily do jej powstania i, glownie poprzez zapewnianie rownowagi termicznej, umozliwiaja podtrzymanie zycia. Wulkany i plate tectonics (laczaca w sobie chemie i fizyke Ziemi), maja w tym kluczowy udzial, nie tylko przez uksztaltowanie topografii, ale szczegolnie przez procesy "przerobki" i koegzystencji litosfery i biosfery Ziemi. W subduction zones na krawedziach plyt tektonicznych, skorupa ziemska jest ciagle niszczona i regenerowana przez procesy konwekcyjne. Subduction zones sa dlugie lecz waskie, o lacznej powierzchni tylko ok. 3 miliony km2. Autor opisuje przebieg subduction zones na Ziemi. 1400 z 1500 historycznie aktywnych wulkanow znajduje sie nad subduction zones. Na samej Jawie znajduje sie 21 czynnych wulkanow. Mimo zagrozenia, w poblizu tych wulkanow mieszka ogromna liczba ludzi, chocby tylko dla wyjatkowo urodzajnej wulkanicznej gleby.
* * *
Wulkan Krakatoa wybuchnal poniewaz przesuwajaca sie na polnoc Plyta Oceaniczna Indo-Australijska zderza sie od szescdziesieciu milionow lat z czescia Plyty Azjatyckiej, na ktorej lezy Sumatra. Ciezsza Plyta Oceaniczna, zatapiajac sie pod lzejsza i cieplejsza Plyte Azjatycka, zabiera z soba niewielki, klinowaty plat Sumatry, zdarty lub wymyty z krawedzi Plyty Azjatyckiej. Zabiera z soba rowniez piasek i gline z wybrzeza Sumatry, i wode chemicznie w nich zwiazana. Tworzy sie pewien amalgamat zimnego i ciezkiego bazaltu z Plyty Oceanicznej, lzejszych granitowych skal ze skorupy Sumatry oraz piasku, gliny, wapienia, wody i powietrza, ktory zapada sie w dol. I wtedy wszystko zaczyna sie zmieniac. Dzieki wodzie obniza sie gestosc krawedziowego platu Sumatry i jej skala staje sie slabsza i mniej sztywna. Tworzy sie znakomita droga ujscia dla czesciowo stopionej skaly spod plyt tektonicznych, ktora topi sie dalej dzieki dekompresji. Rozpuszczony dwutlenek wegla i woda zamieniaja sie w gaz i caly ten pienisty koktail staje sie wybuchowy. Od czasu do czasu przez slaby punkt gwaltownie wylatuje do atmosfery.Taka jest w wielkim przyblizeniu natura wulkanu nad subduction zone, w szczegolnosci Krakatoa u wybrzezy Sumatry. Geografia wyspy przed wybuchem r. 1883 moze wskazywac na to, iz niegdys istniala "super" Krakatoa. Po jej wybuchu, powstaly trzy szczyty, Rakata, Danan i Perboewatan. Kazdy stal sie potencjalnym ujsciem dla gigantycznej komory z magma pod Krakatoa.sprzed r. 1883. Obecna teoria niezwyklej mocy wybuchu z 27 sierpnia 1883 twierdzi, ze w momencie zapadania sie skorupy, tuz przed wybuchem, woda morska zdolala wedrzec sie do tej komory magmowej i to stalo sie przyczyna tej najglosniejszej eksplozji i fal tsunami. Eksperymenty laboratoryjne sugeruja rowniez nagly wtrysk plynnego bazaltu z glebi do podstawy komory magmowej, powodujacy gwaltowny, pienisty prad konwekcyjny materialu i momentalne pekniecie stropu komory magmowej.
Ponadto, Krakatoa lezy na "zawiasie", wokol ktorego Sumatra i Jawa prawdopodobnie zamykaja sie, jak ksiazka, na polnocny-wschod. W dnie Ciesniny Sunda istnieje skomplikowana siec uskokow geologicznych, ktora o tym swiadczy. Dlatego moze ta ciesnina w ogole istnieje zamiast pojedynczej wyspy z Sumatry i Jawy. Jest az niezrozumiale, ze byla tylko jedna wyspa Krakatoa z kataklizmowym wybuchem. Wszystko to jest przedmiotem najnowszych badan, m.in. z uzyciem superdokladnego Global Positioning System.
Zanim w ostatnim rozdziale Winchester przydyskutuje problem "Syna Krakatoa", najpierw przedstawia, jak w wyniku kataklizmowego wybuchu roku 1883, spora czesc muzulmanskiej ludnosci Archpelagu "zwrocila sie" do ortodoksyjnej Mekki.
- Krakatoa a Islam
Wydaje sie, ze to wlasnie na Jawie, wsrod bardzo gorliwych muzulmanow w Banten, rozpoczely sie wojownicze i antyzachodnie (antyeuropejskie) ruchy religijno-polityczne. Powodem byla oczywiscie nedza, kolonialno-imperialny wyzysk, ucisk i korupcja oraz ogolne wzburzenie. Na Jawie i Sumatrze doszedl jeszcze do tego ogolny niepokoj spowodowany wydarzeniem... geologicznym – kataklizmowym wybuchem Krakatoa. Wybuch zostal przyjety jako poslanie z niebios, zakorzenione w Islamie i w lokalnym mistycyzmie zrujnowanych ludzi. Stal sie katalizatorem potraktowania przez nich Islamu jako religijnego sztandaru zjednoczenia sie przeciwko niewiernym i opresyjnym Holendrom.
Niektorzy Holendrzy zdawali byli sobie juz wczesniej sprawe z nieprawosci ich systemu kolonialnego. W roku 1860, mlody kolonialny urzednik, E.D. Dekker, opublikowal pod pseudonimem krotka powiesc pt. Max Havelaar, ktora byla gwaltownym oskarzeniem holenderskiego systemu kolonialnego, tyranii na plantacjach, korupcji. I, oczywiscie, byla wolaniem o reformy. Ksiazka ta wywolala szok w Holandii – od krola i parlamentu, do spoleczenstwa. Chociaz odwaznego autora spolecznie wykleto i zmuszono do emigracji do Niemiec, to w latach 1860. w holenderskich Indiach Wschodnich – wprowadzono pewne reformy, szczegolnie dotyczace plantacji i handlu. Bylo to jednak typowe w takich sytuacjach – za malo i za pozno. Do tego pozniej doszla Krakatoa.
W latach przed wybuchem Krakatoa ortodoksyjni muzulmanie, szczegolnie z rejonu Banten, zdecydowali sie agitowac z oczywistym celem sprawiania Holendrom mozliwie najwiekszych klopotow. Mimo, ze w ogolnosci pewne zyciowe rygory Islamu zostaly na wyspach naturalnie zlagodzone wplywami hinduizmu i buddyzmu, lokalnych przesadow i codziennosci, to znalezli szerszy posluch. Na wyspach Archipelagu zyli muzulmanie nawroceni przed 300-400 laty, i choc niezwykle liczni, szukali przewodnictwa, przynajmniej duchowego u Arabow – muzulmanow od zarania – zawsze chetnych do wrecz imperialnej ekspansji. Pewne schematy tego trwaja i powtarzaja sie w swiecie i dzisiaj, na inna juz skale i z o wiele powazniejszymi skutkami.
Liczni pielgrzymi z holenderskich Indii Wschodnich plyneli do Mekki i wracali stamtad "zarabizowani." Mullowie w Mekce przyjmowali ich jako potencjalnych szerzycieli fundamentalnego Islamu na dalekich ale ludnych wyspach, takze zwroconego przeciwko niewiernym Holendrom. (Nota bene, statek Lorda Jima, Patna, przewozil muzulmanskich pielgrzymow z "pewnego wschodniego portu".)
* * *
Wybuch Krakatoa nastapil w kilka lat po okresie aktywnosci jawanskiego mistyka Hajji Abdul Karim, ktory w korzennym porcie Banten byl przywodca lokalnego ruchu sufijskiego. Wyksztalcony od dziecka w Mekce w teologii islamskiej i mowiacy biegle po arabsku, wrocil do Banten i, ku zaniepokojeniu Holendrow, stal sie obiektem pielgrzymek. Nawolywal do poboznosci, ortodoksji i ascetyzmu. Przepowiadal, ze wkrotce zjawi sie Mahdi, postac mesjanska, ktory zbawi swiat od bezboznosci w ostatnich dniach istnienia tegoz swiata. Przypominal, ze nauka Islamu o nadejsciu Mahdiego i jego wojnie z niewiernymi mowi o konkretnych oznakach: "Nadejda choroby bydla. Beda potopy. Bedzie deszcz koloru krwi. Wulkany wybuchna. Ludzie pogina." Wszystko to, na kataklizmowa skale, wlacznie z pomorem bydla, nastapilo na zachodnim wybrzezu Jawy i poludniowo-wschodnim Sumatry w wybuchu Krakatoa lub po nim. Choc Abdul Karim wrocil juz byl w 1876 r. do Mekki, jego nauki byly nadal rozpowszechniane, jego uczniowie dzialali, jego przepowiednie z Pisma spelnily sie.* * *
Po wybuchu Krakatoa, holenderska administracja kolonialna sprawnie zorganizowala grzebanie ofiar i pomoc dla ocalalych. Dalsza pomoc naplynela z Holandii. Odbudowano latarnie morska Fourth Point w poblizu Anjer i po czesci samo miasto. Naprawiono linie telegraficzne. Potem jednak wszystko wrocilo do dawnego i tubylcy zostali praktycznie pozostawieni samym sobie. Wtedy fanatycznie zwrocili sie po przewodnictwo do swojej religii Islamu i jej centrum – Mekki To byl bardzo istotny, polityczny i religijny wynik eksplozji Krakatoa.2 pazdziernika 1883, jeszcze w okresie niezle zorganizowanej pomocy holenderskiej, na targu w miasteczku Serang na Sumatrze, niedaleko Banten, jakis mezczyzna caly ubrany na bialo (meczenski stroj w Islamie), zasztyletowal holenderskiego zolnierza kupujacego tyton. Napastnik zniknal w tlumie. Zolnierze garnizonu aresztowali kilku znanych malkontentow. W szesc tygodni pozniej historia powtorzyla sie. Ubrany na bialo napastnik wtargnal do kwatery garnizonu i nozem ciezko zranil wartownika, tubylca. Schwytano go i przesluchano. Jako motyw ataku ustalono "skrajna gorliwosc religijna." Bylo to cos bezprecendensowego a oficerowie zasugerowali, by wladze mialy sie stale na bacznosci.
Mieli racje. Policja holenderska w Banten przechwycila podburzajace listy pisane po arabsku przez arabskich fundamentalistow. Byl to wczesny zwiastun dlugiej i gwaltownej rebelii na zachodniej Jawie, ktora wybuchla dopiero w piec lat pozniej, w r. 1888. Zaczela sie w wiosce Sanedja, przedmiesciu dzisiejszego przemyslowego miasta Cilegon na Sumatrze. Przecieto druty telegraficzne a potem wymordowano nozami dwudziestu czterech Holendrow, wlacznie z niemowletami. Zwloki wloczono po ulicach. Jakby poczatek teroryzmu islamskiego Rebelie stlumiono, Holendrzy wprowadzili pewne reformy.
Ta rebelia, znana jako Bantenska Rewolta Chlopska, uchodzi za punkt zwrotny w kolonialnej historii tej czesci swiata, choc dosyc szybko zostala stlumiona przez Holendrow. Byl to rowniez wazny moment dla Islamu, ktory w tym okresie zaangazowal sie w wydarzenia polityczne w roznych rejonach Azji i Afryki.
W r. 1892, holenderski nauczyciel R.A. van Schlick, ktory widzial byl wybuch Krakatoa z pokladu statku Gouverneur-Generaal London, opublikowal ksiazke Zalosc i milosc w Banten, w ktorej napisal o zwiazkach pomiedzy wybuchem Krakotoa, tragedia ofiar, przepowiedniami Abdul Karima i nauczaniem islamskich mullow.
Bez watpienia, wybuch Krakatoa rozniecil polityczne i wojowniczo-religijne ruchy, ktore doprowadzily do wypedzenia Holendrow z tej czesci swiata i powstania w r. 1949 niepodleglej Indonezji. Do dzis pozostal po tych ruchach fundamentalny i wojujacy Islam na Jawie, Sumatrze i innych wyspach Archipelagu Sundajskiego.
- Anak Krakatoa
Po wybuchu wulkanu pozostaly tylko fragmenty dawnej Krakatoa i gladkie morze, gdzie zapadla sie wieksza czesc wyspy, poza ta jej frakcja, ktora wyleciala w powietrze. Nikt nie mial odwagi tam poplynac, marynarze handlowych statkow omijali to miejsce tak szybko, jak tylko mogli. Uplynelo wiele miesiecy, zanim miejscowi rybacy powrocili na te wody w swych lodziach zwanych prahus.
Przez prawie 44 lata nic sie tam nie dzialo. 29 czerwca 1927, rybacy niespodziewanie dostrzegli wszedzie wokolo ogromne pecherze gazu, ktore z hukiem i dudnieniem wydobywaly na powierzchnie morza, rozrywajac sie w chmury siarkowego gazu i popiolu. Morze stalo sie gorace, para wznosila sie w poblizu najgwaltowniejszych babli. Przerazeni rybacy twierdzili, ze stalo sie to na miejscu dawnego krateru Danan, gdzie od wybuchu sterczalo z morza kilka niskich, trzymetrowych, skalnych filarow nazwanych Bo'sun's Rock, jedyna ostrzegajaca pozostalosc po calderze wulkanu – zapadnietym kraterze Krakatoa.
Owe gwaltowne bable byly pierwsza oznaka tego, ze podmorski wulkan na miejscu Krakatoa odbudowywal sie. Dr Rogier Verbeek (zmarly w r. 1926) przewidzial to juz byl w swym raporcie z r. 1886. Jednakze w r. 1919 sondowanie morza w poblizu Bo'sun's Rock wykazalo tam tylko istnienie podwodnego urwiska w ksztalcie podkowy. W nastepnych miesiacach r. 1927 podwodna aktywnosc zwiekszyla sie: bable staly sie gwaltowniejsze, pojawila sie para i czarna piana. Strugi popiolu i pumeksu rozchodzily sie wsrod fal. Stozki wody wyrzucane byly na wysokosc 20 m, a strumienie zawartego w nich magmowego materialu dwukrotnie wyzej. Pozniej na morzu pojawily sie plomienie, niekiedy slupy ognia, jakby plonela rozlana ropa naftowa.
26 stycznia 1928, pecherze gazu i strugi stalego materialu przeistoczyly sie w popiol i skale, ktora "przebila sie" na powierzchnie morza. Rozmiary skaly szybko powiekszaly sie i uformowaly lukowata wyspe dlugosci 150 m i wysokosci 3 m, w ksztalcie zakrzywionej szabli. Geolog i geofizyk W.A. Petroeschevsky, ktory akurat byl w poblizu w momencie narodzin wyspy, nazwal ja w Javanese Anak Krakatoa – "Syn Krakatoa." I choc juz w lutym 1928, owa oryginalna wyspa zniknela pod woda rozmyta oceanem, nazwa przetrwala i przeszla na jej kolejna nastepczynie – wyspe istniejaca do dzisiaj.
3 lutego 1928 naliczono 11,791 detonacji. Pojawila sie druga wyspa, ktora przetrwala do maja 1928. 25 czerwca 1928, naliczono 14,269 detonacji – 10 slabych wybuchow na minute! Trzecia wyspa przetrwala do poczatkow sierpnia 1930.
11 sierpnia 1930 seria podmorskich wybuchow utworzyla czwarta wyspe w ksztalcie paczka. Nastepnego dnia nastapila ogromna eksplozja z tzw. cock's tail jets, ktore wyrzucily material wulkaniczny w obramowaniu pary na wysokosc ok. 1500 m. Material ten opadl na te nowa wyspe. To utrwalilo tego kolejnego Anak Krakatoa. Odtad wulkanicznego materialu przybywa szybciej, niz rozmywa go morze. Anak Krakatoa stal sie permanentna wyspa, jesli mozna tu w ogole mowic o permanentnosci. Wyspe te zaznaczono na mapach morskich i w atlasach. Jest to w istocie nadzwyczaj czynny wulkan, ktory rosnie gwaltownie i niepowstrzymalnie. W r. 1930 wyspa miala 20 m wysokosci, a w r. 1950 – 150 m wysokosci i mile dlugosci. W r. 1953 nastapila na Anak Krakatoa seria niszczycielskich wybuchow wulkanicznych. Obecnie, Anak Krakatoa ma ponad 450 m wysokosci i podwojny krater.
Szkicowa mapa Krakatoa przed i po wybuchu.
(US Geological Service)* * *
Pozostalosc z dawnej Krakatoa – Rakata – byla sterylna, wypalona przez wulkan 27 sierpnia 1883. Mozna bylo obserwowac, jak zycie odradzalo sie i jakie byly roznice pomiedzy zyciem wracajacym na Rakate i rozpoczynajacym sie od nowa na Anak Krakatoa. Przed wybuchem, Krakatoa pokryte bylo tropikalna dzungla, taka jak na Sumatrze. Szesc tygodni po wybuchu, Dr Rogier Verbeek widzial na Krakatoa strugi goracej lawy i blota oraz warstwy popiolu na plazy – bez sladu zycia. Jednak, to nie pelen wiedzy i poswiecenia Verbeek, a belgijski biolog Edmond Cotteau, w maju 1884 pierwszy dostrzegl na Rakata zywa istote – pojedynczego, mikroskopowego, tzw. baloniastego pajaka: Nephila maculata. Z biegiem czasu powrocily tam i inne formy zycia. Wydaje sie nieprawdopodobne, by jakiekolwiek zycie przetrwalo lawe, ogromna temperature i grube warstwy popiolu, choc istnieje teoria, ze pewne formy roslinne przetrzymaly wybuch na gornych stokach wyspy. Nie sposob tej teorii dowiesc ani obalic, gdyz po wybuchu nie zbadano dokladnie pozostalosci wyspy. Nowe zycie prawdopodobniej wrocilo na Krakatoa w mikroformie, przyniesione wiatrem, wyrzucone przez morze, ptaki, itd. W 1886 roku naliczono na Krakatoa 15 kwitnacych roslin i krzewow. W roku 1906 byl juz stale wzrastajacy tropikalny las. Obecnie jest tam dzungla, nawet na plazach istnieje tropikalna wegetacja. Sa owady, ptaki, weze (wytrzymali plywacy!) i duze plazy. Krakatoa zostalo wciagniete w obszar indonezyjskiego Parku Narodowego Ujung Kulon.Wyloniona z glebiny wyspa Anak Krakatoa zafascynowala nie tylko geologow, lecz rowniez biologow, gdyz w momencie powstania z morza byla sterylna, biologicznie martwy, doslowna tabula rasa, gotowa na przyjecie nowego zycia. Wkrotce po wyrosnieciu czwartej Anak Krakatoa w sierpniu 1930, Syer Bristowe odkryl tam chrzaszcza, komara, mrowki i trzy gatunki pajakow. W pietnascie miesiecy pozniej polnocne wybrzeze Anak Krakatoa bylo "zasmiecone" plywajacymi kikutami drzew, lodygami bambusa, korzeniami, gnijacymi owocami, itp.; pietnascie roznych nasion wypuscilo pedy. Nawet dla straszliwego wulkanu zycie okazuje sie niemozliwe do unicestwienia, odradza sie. Przyroda dostarcza zarodkow zycia, los je roznosi...
Pozniejsze serie wybuchow wulkanicznych, najpotezniejsza w r. 1953, niszczyly zycie na Anak Krakatoa. W r. 1959 krater wyrzucal czarny dym na wysokosc 600 m. Jednakze, obawy wybuchu i niepokoje polityczne w Indonezji powstrzymywaly badania naukowe, ktore rozpoczely sie na dobre dopiero w latach 1980. Badania w tym niezwyklym, naturalnym laboratorium stworzonym przez kataklizm trwaja do dnia dzisiejszego.
Od lat 1960. geologiczna struktura Anak Krakatoa zmienila sie znowu. Czarna lawa zaczela w sposob ciagly splywac z krateru do morza, krzepnac po drodze i niszczac wegetacje na duzym obszarze. Eksperymentalnie stwierdzono, ze na tej skrzeplej lawie pierwsze pojawiaja sie insekty. Insekty okazuja sie najwytrzymalsze i najzdolniejsze do adaptacji; zjawisko zreszta znane, np. na miejscach prob z bronia jadrowa.
W latach 1970. i 1990., szczegolnie w r. 1978, 1979 i 1993, nastapily na Anak Krakatoa dalsze silne wybuchy. Wulkan jest aktywny, ciagle dymi w mniejszym lub wiekszym stopniu. Slabsze detonacje maja miejsce niemal kazdego dnia.
Anak Krakatoa, 1996
(Photo: Nick Varley)
Anak Krakatoa
(Photo: Robert Decker)
Anak Krakatoa jest ciaglym zagrozeniem. Indonezyjscy i amerykanscy geologowie zaistalowali na wypie szeregi amerykanskich czujnikow sesmicznych, ktore maja alarmowac indonezyjskie sluzby o nadzwyczajnym zagrozeniu. Na wybrzezu Jawy, na polnoc od Carita, uruchochomiono zdalne obserwatorium wulkanu Anak Krakatoa z sejsmografami i... stalym dyzurem Indonezyjczyka, ktory obserwuje samopisy sejsmografu i sam wulkan Anak Krakatoa w oddali zamglonej Ciesniny Sunda.Tymczasem wulkan na Anak Krakatoa rosnie w gore z szybkoscia 12 cm na tydzien. Pewnego dnia, i pewnie niespodziewanie, wybuchnie z potworna moca. Jest pewne, ze wybuchnie. Pytanie tylko, bez odpowiedzi: Kiedy?...
kwiecien 2004
- Przypisy:
- Ku memu zaskoczeniu nie ma w tym spisie literatury dosyc fundamentalnej historii morskiego imperium Holandii:
C.R. Boxer: The Dutch Seaborne Empire 1600–1800, Hutchison of London, 1965.
Istnieje polski przeklad tej ksiazki:
C.R. Boxer: Morskie Imperium Holandii 1600–1800. Wydawnictwo Morskie, Gdansk 1980. (powrot)- W maju 2004, geolog Luan Becker i Robert Poreda i ich grupa z University of California, Santa Barbara, u University of Rochester, NY, opublikowali w Science artykul podsumowujacy kilkuletnie badania podmorskiego krateru Bedout o srednicy 250 km u polnocno-zachodnich wybrzezy Australii.
W roku 2001, Poreda i Becker znalezli tam specyficzne izotopy helu i argonu uwiezione wewnatrz warstwy skorup weglowych, zwanych buckyballs, ktore mogly spasc tylko z przestrzeni kosmicznej. Stopiony "arkusz" geologicznie definiuje i odroznia ten bardzo duzy krater w oceanie.
Znalezli rowniez wieksze kawalki najwyrazniej meteorytu, rozrzucone na Antarktydzie. Zawieraja one zbity ("shocked") kwartz, ktory wyglada jak rozgryziony przez potezna sile, zwany gruzem pouderzeniowym ("impact breccia").
Badania, prowadzone z fundacji NASA, stwierdzily, ze krater ow pochodzi od uderzenia w Ziemie przed 251 milionami lat meteorytu o srednicy 10 km. To uderzenie, poprzez klimatyczna katastrofe, spowodowalo niemal calkowita ekstynkcje owczesnego zycia na ziemi: 90 % zycia w morzu i 70% zycia na ladzie, u zbiegu geologicznych okresow Permianskiego i Triassowego Rozpad kontynentu Pangea, nastapil "wkrotce" pozniej i byl lacznym efektem uderzenia tego meteorytu i powszechnej (nawet na dzisiejszej Syberii) aktywnosci wulkanicznej, ktora wywolalo.
(W ciagu ostatnich 550 milionow lat zycie na Ziemi prawie wymarlo co najmniej szesciokrotnie skutkiem kataklizmow meteorytowo-wulkanicznych. Wsrod nich bylo uderzenie meteorytu w Chicxulub w Meksyku, 65 milionow lat temu, ktore spowodowalo wymarcie dinozaurow.) (powrot)
- Czas, w zasadzie wyznaczono wowczas lokalnie, wedlug kulminacji Slonca w zenicie. Bylo to na rok przed wprowadzeniem Miedzynarodowych Stref Czasu. (powrot)
- Ja (amk) doswiadczylem tego na mala skale w sierpniu 2001, w Edmonton, AB, Canada, gdy nad miastem wisiala chmura dymu i pylu z olbrzymich pozarow lasu w okolicach Lesser Slave Lake, okolo 150 km na polnoc od miasta. (powrot)

![]() |
![]() |
![]() |
![]() |
![]() |
![]() |
![]() | |||||