
WIESLAW CIESIELSKI
WIERSZE 2003
Stary poeta
Przelamywanie drugiej przestrzeni
Czeslawowi Miloszowi
To, co wewnatrz,
trwa we mnie cichym
drzeniem,
pulsacja...
Na zewnatrz trwoga,
dygoce skora sploszonej sarny,
probuje dogonic cien.
Przychodzi do nas stary poeta,
z mina zadowolonego dziecka.
Przychodzi do drugiej przestrzeni,
byc moze jestem madrzejszy,
mowi.
Moja sarna pozostaje na skraju
cienia
i caly swiat trwa niewzruszony
w tym samym miejscu.
Stary poeta wie najlepiej
kiedy warto sie usmiechac,
kiedy warto plakac, smiac sie.
Stary poeta jest madry.
Zapisal dziesiatki pragnien,
Utrwalil setki zachwytow
I zatarl tysiace chwil
Takich jak ta,
gdy przyszedl do starego poety
Maly chlopiec
I zapytal: Kim jestes?
Jako to: nie znasz mnie?
Nie znam.
Poeta bezdomny
Ecce homo
Meczenstwo Swietego Pawla
wedlug Cypriana Norwida siegnelo dna
wszechswiata.
I czym jest Prawda?
Dla tych, ktorzy sa obok jej przyjecia.
Nie odmienila Cesarza.
Nie poruszyl sie jego wizerunek na zlotych denarach.
Spetany Swiety Pawel,
nie zagrazal nikomu oprocz dziejow historii.
Prawda tez nie ocalila jego ciala?
Ale na pewno otworzyla
miriady gwiazd
oswietlajac droge do domu.
Bezdomny Cyprian Kamil wypowiada swoje:
"Ze czlowiek zwierzat bogiem, a gdy Bog:
ecce homo."
Rzym, pazdziernik 2003
Czarna dziura
Spiew
Slysze spiew, ktory jest jak sen aniola.
Plynie nad ziemia i wszedzie gdzie dotrze
pozostawia po sobie swoj sen jako dar dobra
i wszyscy zapominaja o wrodzonej naturze bestii,
dotknieci tym spiewem,
dokonuja w sobie przemiany.
Aniol nad miastem cicho poszedl w swoja strone.
Ucichl moj sen nad miastem.
Ogluchla cisza nad miastem.
Pozostalo miasto.
I jak tu wyspiewac zapomniana tak szybko melodie?
Jak zaspiewac ten obcy swiat?
Jak zanucic odlegle konstelacje?
Dlatego tak mi zimno myslec
o chlopcu w rogu ulicy
puszczajacym swojego latawca o imieniu Gabriel.
Image
Ominiecie smierci
Tylko na bardzo krotko
wyobrazilem sobie smierc,
na tak krotko jak zjedzenie sniadania,
lub podroz tramwajem czterech przystankow.
Miala twarz oblakanej Weroniki,
przyjaciolki z mojego dziecinstwa.
Z usmiechem wolala mnie ruchem dloni
i jak tu zdefiniowac rozstania, powroty,
i jak tu zdefiniowac gorace obiady, dzieciecy szczebiot.
Miala usmiech jak Charlie Chaplin,
gdy odtwarzalem klatki filmu mojej pamieci,
w przyspieszonym tempie,
brakowalo wasikow, melonika i laseczki,
ale miala w oczach ten smieszny smutek.
Nikt tego nie powtorzyl.
Pomylilem sie i wysiadlem wczesniej.
Tylko jeden przystanek oddzielil mnie od smierci.
Dotkne Ciebie najglebiej
Skrzydla
Dla A.
Czulosc twoja przytule drzeniem sarny
i oczu blask wyluskam,
aby najciszej mowic slowa,
ktore zrodzone tylko przez nas,
beda kolowac nad glowami jak ptaki.
Caly swiat jest chory na pozadanie,
dlatego musze sloncem rzezbic
twoje piersi,
kroplami rosy Twoje usta.
Musze nauczyc sie slow
Twojego ciala
Aby dotknac Ciebie najglebiej.
Tak, zeby nie zetrzec puszku Twoich skrzydel,
Motylku.
Rzym wola mnie
Rzym wola mnie
zgielkiem ulicznych klaksonow,
skwarem i tlumem ludzi,
ktorzy w pospiechu zaczynaja budowac
Wieze Babel.
Prego,
z ust ciemnookiej szatynki,
Gracias...
Dotykam dziur na Koloseum,
to taki kornik wiecznosci,
takie dziury w przestrzeni
i chociaz krwi na arenie juz nie poczujesz,
qvo vadis Domine,
zapisal ktos w chmurach.
Stad sie wziely drogowskazy na calym swiecie,
przeciez nikt nie moze zabladzic w swym pielgrzymowaniu.
Byc moze archeolog wykopie denara
z podobizna Cezara,
aby oddac Cezarowi.
Iluminacje
Dariuszowi Tomaszowi Lebiodzie
Adriatyk w nocy,
to tylko swiatla promow w oddali,
to tylko delikatne szemranie fali u stop.
Probuje przyzwyczaic wzrok.
Dojrzec muszle, z ktora zabiore spiew syren
kuszacych Odyseusza.
A nasza droga do Itaki ?
Do cieplych piersi wiernych zon.
Nigdy nie wiadomo,
ktora maska nam przypadnie w roli.
Skuszeni karnawalem weneckich uliczek,
a moze tylko rola Cyklopa nam pozostanie,
jak ociemniale swiatla promow
plynace donikad...
Dariusz nagarniajacy garsc piachu
na pamiatke.
Na co Ci ta urna ?
Myslisz, ze tutaj pozostal slad
Stopy Rybaka,
ktory patrzyl,
w ktorym miejscu zarzucic sieci.
Wiatr goni pusta puszke po Coca Coli
i troche jestesmy zawiedzeni,
ze ciagle to samo niebo nad nami.
W roku 2003 Wieslaw Ciesielski wydal nowy swoich tomik wierszy pt. Wielki ogrod Pana Boga, "Biblioteka Sladu", Slupsk 2003. Zamieszczone powyzej wiersze jednakze nie pochodza z tego tomiku. (AMK)

![]() |
![]() |
![]() |
![]() |
![]() |
![]() |
![]() | |||||