SPOTKANIE   Z   BRATEM







JAN   MAMOS



                                                                                                        Pani Joannie C. Matejko
dedykuje tak,
jak dedykuje sie wiersz.


Po trzech dniach i nocach spedzonych w Brzezince bylismy zmeczeni. Rozpoczelo sie to spotkanie rozpaleniem ogniska. Biegajac po lesie, tanczac w rytm bebnow, zanurzajac sie w czystej, zimnej rzece i wchlaniajac fluidy budzacej sie do zycia, wiosennej przyrody, napelnialismy sie czyms jakby dawno zapomnianym a przeciez bliskim i znajomym.

Niektorzy z naszej kilkunastoosobowej grupy byli juz tutaj wczesniej; to oni przygotowali ognisko, myli podloge w starym mlynie, budowali lesny szalas, w ktorym ostatniej nocy spedzilismy kilka godzin spiewajac, wybierajac palcami plonacy miod z podawanego z rak do rak glinianego naczynia i przekazujac sobie ogien tak, jak przekazuje sie hostie.

A teraz, wszyscy razem, miekko i prawie bezglosnie wchodzilismy jeszcze raz do lasu aby sie pozegnac.

Ryszard [1] niosl z soba mala siekiere. Orzezwiajacy podmuch wiatru kolysal od czasu do czasu galeziami mijanych drzew. Nastroj spokoju i jasnosci laczyl sie z tlacym wciaz pod skora zarem ognia i tworzyl w nas poczucie polswiadomego, drazniacego lekko podniecenia. Czasem krzyknal gdzies ptak, chrupnela nadepnieta galazka a my, szybkim krokiem, jak stadko pieknych saren szlismy do miejsca, ktore znal tylko Ryszard. To on byl naszym przewodnikiem…

Po pol godzinnym marszu weszlismy na polane, na ktorej rosl rozlozysty buk. Wszyscy milczeli, spogladajac na siebie jakby szukajac odpowiedzi na to juz ostatnie pytanie konczacego sie spotkania.

Patrzylem na drzewo, nie wzruszone naszymi emocjami a jednoczesnie przyjazne i gotowe podzielic sie z nami czyms, czego potrzebowalismy tak bardzo. Otoczylismy nasze drzewo jak sie otacza zrodlo, gotowi i niepewni...

Rysiek podszedl blizej do pnia, stanal krok od drzewa i wzial zamach siekiera... Wstrzymalismy oddech a kilka osob jeknelo w przeczuciu bolu. Ale nie uderzyl. Opuscil siekiere. Chwila ta trwala z dziesiec sekund a potem podniosl siekiere jeszcze raz i uderzyl szybko i mocno. Siekiera wypadla mu z rak a on przywarl ustami do miejsca, gdzie ostrze weszlo w cialo drzewa odslaniajac jasnozolty miazsz. Objal drzewo rekami i spijajac sok z rany trwal tak chwile... Potem odstapil w tyl kilka krokow a my, zamroczeni tym co sie stalo, jak zahipnotyzowani, podchodzilismy po kolei aby usciskac i pozegnac drzewo, zawierajac z nim przymierze.




My, jak zahipnotyzowani, podchodzilismy po kolei
aby usciskac i pozegnac drzewo, zawierajac z nim przymierze.

(fot.   Andrzej Kobos)


Dlugo nie moglem podniesc wzroku aby ogarnac spojrzeniem stojacych obok mnie ludzi. Niektorzy mieli lzy w oczach, probowali cos mowic, spiewac, szeptac do siebie i do drzewa jakies slowa... Wszystko to, wchlaniane w lekki poszum galezi tworzylo wyplywajaca zewszad i przenikajaca nas na wskros czulosc dziwna i wdziecznosc i odrodzona na nowo wiez miedzy nami, miedzy drzewem, lasem. I bylo tak, jakby unosila nas fala, kolyszac i mruczac cos odwiecznego. Chwycilismy sie za rece i trwalismy tak spiewajac bez slow i blogoslawiac dany nam dar przezywania tej chwili.

A potem wyszlismy z polany jak sie wychodzi z kosciola, zostawiajac drzewo nieporuszone, obecne tam od stu lat i trwajace w tym samym miejscu na zawsze. Drzewo, wrosniete mocno w ziemie, dygocace glosami ludzi i zwierzat, szumiace odwieczna piesn zycia.

Jan Mamos



Autor byl uczestnikiem stazu parateatralnego w Brzezince niedaleko Wroclawia, w marcu 1975 roku. Prowadzacym staz byl Ryszard Cieslak, wspolautorem Jacek Zmyslowski [2].

W obawie przed nieudolnoscia slow oraz falszywoscia pamieci a takze z szacunku dla Jerzego Grotowskiego, autor zdecydowal opublikowac tylko ten jeden tekst zwiazany z jego udzialem w pracach Teatru Laboratorium.   (JM)




Przypisy:
  1. Ryszard Cieslak urodzil sie 9 marca1937 r. w Kaliszu. W latach 1957-1961 studiowal w PWST im. Solskiego w Krakowie. W 1961 r. rozpoczal prace w Teatrze 13 Rzedow w Opolu. Okres wspolpracy z Teatrem (1961-1984) obejmowal nastepujace spektakle (wszystkie w rezyserii Jerzego Grotowskiego): Kordian (1962), Akropolis (1962), Tragiczne dzieje doktora Fausta (1963), Studium o Hamlecie (1964), Ksiaze Niezlomny (1965 - rola tytulowa, ktora zdobyl swiatowy rozglos), Apocalypsis cum figuris (1968, 1969, spektakl wspolrezyserowany z Jerzym Grotowskim; glowna rola - Ciemny. Za Ksiecia Niezlomnego i Ciemnego zostal uhonorowany tytulem "najwybitniejszego aktora off-Broadway '69"), Thanatos polski ('81, samodzielna rezyseria).

    Byl jednym z inicjatorow przedsiewziec parateatralnych w Teatrze Laboratorium, m.in.: "Special Project" i "Drzewa Ludzi". Prowadzil staze parateatralne w kraju i za granica. Po rozwiazaniu Teatru Laboratorium w 1984 roku podjal wspolprace z Peterem Brookiem i jego Centre Internacionale de Recherche Theatrale w Paryzu jako wykonawca roli niewidomego krola Dhritarastry w teatralnej, a pozniej filmowej i telewizyjnej wersji Mahabharaty. W okresie samodzielnej pracy tworczej rezyserowal za granica spektakle: Aleph (Wlochy), Vargtid (Dania), Noche obscura (Hiszpania), a takze Peer Gynt (Dania, wg Ibsena) oraz Moj biedny Fiedia (Francja), oparty na powiesciach Dostojewskiego i wspomnieniach Anny Dostojewskiej.

    W ostatnich latach zycia, po zakonczeniu wspolpracy z Peterem Brookiem, pracowal jako wykladowca na zaproszenie Tisch School of the Arts Uniwersytetu Nowojorskiego, gdzie zrealizowal swoj ostatni spektakl Popielec (na podstawie dramatu Maksyma Gorkiego Na dnie). Zajecia w ramach tego spektaklu prowadzil z grupa studentow w Experimental Theatre Wing. Zmarl 15 czerwca 1990 roku w Houston, TX.

    Opracowala Agnieszka Cieslak

      (powrot)


  2. Wspolautorem "Special Project" byl Jacek Zmyslowski. Byl wspolodpowiedzialny za czesc "szalasowa" z plonacym miodem, spiewaniem, przekazywaniem ognia w "wigilie" zakonczenia stazu w Brzezince.

    Jacek Maria Zmyslowski, urodzil sie 3 maja 1953 roku w Warszawie. W 1971 ukonczyl Liceum Ogolnoksztalcace im. Stefana Batorego w Warszawie, a nastepnie podjal studia na Wydziale Filologii Polskiej Uniwersytetu Warszawskiego. W czerwcu 1973 znalazl sie wsrod osob zaproszonych przez Jerzego Grotowskiego na spotkanie w bazie terenowej Teatru Laboratorium w Brzezince pod Wroclawiem - ktore to spotkanie, trwajace trzy dni i trzy noce, zyskalo pozniej nazwe robocza pierwszego "Swieta", zas jeszcze pozniej okreslano je jako pierwszy "Special Project". Od 2 stycznia 1974 zostal zatrudniony w Teatrze Laboratorium jako pracownik artystyczny (wspolrealizator pracy artystycznej - ze szczegolnym uwzglednieniem poszukiwan parateatralnych). We Wroclawiu tez kontynuowal swoje studia polonistyczne. Od 2 stycznia 1975 roku zostaly mu powierzone obowiazki kierownika Laboratorium Teatrologicznego. W tymze roku wystepowal jako komisarz wystawy poswieconej historii Teatru Laboratorium, otwartej 10 czerwca w Sali Poselskiej Zamku Krolewskiego w Warszawie, zas w ramach Uniwersytetu Poszukiwan Teatru Narodow prowadzil przedsiewziecia zwane "Ulami": 27 czerwca (ok. 170 osob), 28 czerwca (ok. 120 osob) oraz 6 lipca (wraz z Wlodzimierzem Staniewskim, ok. 90 osob), a takze jednofazowe realizacje "Special Project" w Brzezince (w ramach Uniwersytetu Poszukiwan) - noce z 19 na 20 czerwca i z 3 na 4 lipca; byl wspolprowadzacym (wraz z Ryszardem Cieslakiem) staze "Special Project" w ramach La Biennale di Venezia (7-21 listopada 1975). W 1976 byl bezposrednio odpowiedzialny za realizacje artystyczna "Przedsiewziecia Gora" (a takze za przyjmowanie zgloszen przyszlych uczestnikow) oraz planowanego przedsiewziecia "Podroz na Wschod". Zostal takze liderem cyklicznego przedsiewziecia parateatralnego, poczatkowo nazywanego "Nocne Czuwania", a pozniej po prostu "Czuwania" (jedno z takich przedsiewziec, zrealizowane w Mediolanie, zyskalo swoja dokumentacje filmowa: "The Vigil", film zrealizowany przez Mercedes Gregory w ramach "Manhattan Project"). W 1979 roku zostal mianowany kierownikiem artystycznym "Przedsiewziecia Ziemia". W latach 1979-1981 prowadzil cykl stazow parateatralnych w ramach "Manhattan Project" and Atlas Theatre Co., Inc. Zmarl przedwczesnie 4 lutego 1982 roku w nowojorskiej klinice, chory na nieuleczalna postac raka ukladu limfatycznego.

    Opracowal Bruno Chojak

      (powrot)




Teksty Jana Mamosa zamieszczone w Zwojach:





Copyright © 1997-2004 Zwoje