OSTATNIE   SLOWA





BURNABY   CONRAD



Burnaby Conrad zebral w ksiazce "Famous Last Words" (Alvin Redman, London, 1962) ostatnie slowa wypowiedziane lub zapisane tuz przed smiercia przez roznych wybitnych ludzi. Oto wybor.


* * *


Marek Aureliusz (do trybuna, ktory spytal go jakie haslo wyznacza na najblizsza noc) : "Spytaj wschodzace slonce, bo ja zachodze".

Anna Boleyn   (na szafocie) :   "Kat, jak mysle, jest bardzo doswiadczony a moja szyja jest bardzo cienka".

Paulina Bonaparte,   ukochana siostra Napoleona :   "Zawsze bylam piekna".

Dominique Bouhors,   gramatyk :   "Jestem na progu smierci albo: Niebawem umre – mozna powiedziec tak i tak".

Anna Bronte   (do modlacej sie siostry) :   "Odwagi, Charlotto, odwagi!".

Giordano Bruno   (na stosie) :   "Moja dusza wzniesie sie wraz z dymem do raju".

Auguste Comte :   "Coz za niepowetowana strata!".

Charlotte Corday   (odsuwajac kata, ktory chcial zaslonic przed nia gilotyne) :   "Mam prawo byc ciekawa. Nigdy tego przedtem nie widzialam".

Camille Corot :   "Wierze calym sercem, ze w niebie bedzie malarstwo".

Thomas Cranmer,   arcybiskup, ktory w czasie procesu o zdrade i herezje, w obawie kary smierci, siedmiokrotnie podpisywal wyrzeczenie sie swej wiary, zaprowadzony na stos wlozyl prawa reke w plomienie :   "Ta reka, ktora zgrzeszyla, podpisujac wyrzeczenie sie, musi pierwsza poniesc kare!".

Francis Marion Crawford,   powiesciopisarka :   "Podoba mi sie refleks slonca na polce z ksiazkami".

Cuvier   (do pielegniarki, ktora stawiala mu pijawki) :   "To ja odkrylem ze pijawki maja czerwona krew".

William Davenant,  poeta (przepraszajac za to, ze nie moze skonczyc wiersza, nad ktorym pracowal) :   "Musze prosic o pozwolenie na poniechanie mego utworu, skoro przeszkadza tak wielki eksperyment jak smierc.

Daniel Defoe :   "Nie wiem co jest trudniejsze dla chrzescijanina: dobrze zyc czy tez umrzec dobrze".

John Dekker,   doradca artystyczny w Hollywood (po obejrzeniu sztucznej rozsady truskawkowej, ktora przyniesiono mu do szpitala) :   "Kwiaty maja ten sam kolor jakiego Rafael uzywal do wlosow swoich aniolow".

Denis Diderot   (do zony) :   "Jak myslisz, co mi diabel zrobi?".

J. F. Ducos,   zyrondysta skazany na sciecie :   "Konwencja zapomniala wydac jeden dekret ...Dekret o niepodzielnosci glowy i ciala".

Joseph Duveen,   handlarz obrazow (ktoremu lekarze od poczatku jego dlugotrwalej choroby zapowiadali szybka smierc) :   "Oszukiwalem ich przez piec lat".

Thomas Edison   (powrociwszy do przytomnosci po agonii) :   "Bardzo jest tam pieknie".

Philip Egalite   (do kata, ktory chcial mu zdjac buty) :   "Latwiej ci bedzie sciagnac je potem. Do roboty!".

Franciszek Jozef II   (spiewajac) :   "Niech Bog zachowa cesarza".

J. H. Green,   lekarz (do lekarza domowego) :   "Udar", po czym wziawszy sie za puls: "Nie bije".

Grontoft,   radiotelegrafista tonacego statku (do "Estonii" spieszacej na pomoc) :   "Przepraszam, ale nie moglismy na was czekac. Pilna sprawa gdzie indziej".

J. C. Harris,   pisarz (spytany o zdrowie) :   "Czuje sie o jedna dziesiata brwi komara lepiej".

Hegel :   "Tylko jeden czlowiek mnie rozumial". Po chwili : "Ale i on mnie nie zrozumial".

Heine :   "Bog mi wybaczy, to Jego zawod".

Hokusai :   "Gdyby Niebo darowalo mi jeszcze piec lat, moglbym zostac prawdziwym malarzem".

William Hunter,   anatom :   "Gdybym mial dosc sily, by utrzymac pioro, opisalbym jak latwa i przyjemna jest smierc".

Wil1iam James,   filozof :   "Jakze dobrze i przyjemnie jest wracac do domu".

H. A. Jones,   autor dramatyczny (spytany czy u jego loza ma spedzic noc jego bratanica czy pielegniarka) :   "Ladniejsza... I kloccie sie teraz o to".

Jozef II   (podyktowal wlasne epitafium) :   "Tu lezy Jozef, ktoremu nic sie w zyciu nie udalo".

Franz Kafka   (proszac swego przyjaciela, Maxa Broda, o zniszczenie calej jego puscizny literackiej) :   "W ten sposob nie bedzie dowodu ze kiedykolwiek bylem pisarzem".

Krolowa Karolina   prosila swego meza Jerzego II, aby ozenil sie po jej smierci. Krol odpowiedzial ze woli miec kochanki, na co krolowa :   "Ah, mon Dieu! Jedno nie przeszkadza drugiemu".

Lord Kimberley   (przyszedlszy po ciezkiej operacji do przytomnosci, zobaczyl sliczna pielegniarke w nogach swego lozka) :   "Prosze, niech sie Pani rozbierze".  (Niebawem po tych slowach nastapila jego smierc).

Henry Du Pre Labouchere   (polityk i publicysta angielski (1831-1912); drzemal na lozu smierci, ktos przewrocil lampke spirytusowa i swiatło go obudzilo)   "Plomienie? – mruknal – Chyba jeszcze nie."

Leonardo da Vinci :   "Obrazilem Boga i ludzkosc, gdyz dzielo moje nie osiagnelo tej doskonalosci jaka powinno bylo miec".

Pani de Lespinasse :   "Czy ja wciaz jeszcze zyje?".

Francois de Malherbe,   poeta (przerwal ksiedzu, ktory w kwiecisty sposob opisywal niebo) :   "Trzymaj jezyk za zebami. Twoj okropny styl budzi we mnie niesmak".

Maria Teresa   francuska (w chwili jej smierci padal deszcz) :   "To rzeczywiscie okropna pogoda na taka dluga podroz jaka mnie czeka".

Maria Antonina   (nastapiwszy na szafocie katu na noge) :   "Monsieur, prosze mi wybaczyc. Nie zrobilam tego naumyslnie".

Ksiaze de Montmorency,   znakomity wojownik :   "Czy myslicie ze czlowiek, ktory zyl uczciwie przez 80 lat, nie wie jak umierac przez kwadrans?".

R. M. Narvaez,   wojownik hiszpanski (spytany przez spowiednika czy przebaczyl swoim nieprzyjaciolom) :   "Nie mam im niczego do przebaczenia. Wystrzelalem ich".

O. Henry :   "Zapalcie swiatlo. Nie chce wracac do domu w ciemnosci".

William Palmer   (skazany za otrucie przyjaciela, stanawszy na zapadni szubienicy) :   "Czy jestescie pewni, ze to bezpieczne?".

Perugino (naklaniany do wezwania ksiedza) : "Nie. Jestem ciekaw co sie dzieje na tamtym swiecie z czlowiekiem, ktory umiera nie wyspowiadawszy sie".

Luigi Pirandello :   "Karawan, kon, woznica – to wszystko".

Aleksander Puszkin   (spytany czy chce zobaczyc kogos ze swoich przyjaciol, podniosl oczy na polke z ksiazkami) :   "Do widzenia przyjaciele".

Ksiaze Louis de Richelieu   (w obliczu nadciagajacej rewolucji) :   "Co by na to powiedzial Ludwik XIV?".

James W. Rodgers   (skazany na rozstrzelanie za morderstwo, spytany o ostatnie zyczenie) :   "Tak – opancerzona kurtka".

Sw. Teresa z Avili :   "Jakze tesknilam do ciebie. O bloga godzino – kres wygnania!".

Sydney Smith,   angielski bel-esprit (ktoremu powiedziano ze zapewne przez pomylke napil sie atramentu) :   "W takim razie przyniescie mi cala bibule jaka jest w domu".

Talleyrand   (dowiedziawszy sie ze arcybiskup Paryza gotow by byl oddac za niego zycie) :   "Moze zrobic z tego lepszy uzytek".

H. D. Thoreau,   eseista (spytany czy pogodzil sie z Bogiem) :   "Nie pamietam bym kiedykolwiek sie z Nim poklocil".

Oscar Wilde   (kiedy w ostatnich dniach zycia, ktos przyniosl mu szampana) :   "Umieram jak zylem – ponad stan".



Mieczyslaw Grydzewski: Silva rerum,
Wiadomosci 46/868
, Londyn, 18 listopada 1962.





Teksty Silva rerum Mieczyslawa Grydzewskiego zamieszczone w Zwojach:





Copyright © 1997-2003 Zwoje