O   "KOLONII KARNEJ"   FRANZA KAFKI





ERNST PAVEL,   KURT TUCHOLSKY,   ANDRZEJ KOBOS



Fragment z ksiazki:

Ernst Pavel, The Nightmare of Reason. A Life of Franz Kafka, 1984

Jest zadziwiajace, jak to intuicyjne wyczucie zla, ktore laczace jego czasy z naszymi, bylo kompletnie niezrozumiale dla prawie wszystkich ze wspolczesnych Kafki i to tlumaczy chlodne przyjecie i prawie wroga ocene jaka opowiadanie Kolonia karna otrzymalo po wstepnym publicznym odczytaniu i opublikowaniu w roku 1919.

Jedynym wyjatkiem byl Kurt Tucholsky, zda sie czyste przeciwienstwo Kafki jako pisarza a jednak godnie uwagi spokrewniony z nim poprzez osobliwie jednomyslna intuicje. W Weltbühne z 3 czerwca 1920 roku uznal Kolonie karna za arcydzielo.

"...jedno arcydzielo, ktore jest tak wielkie, ze opiera sie wszystkim etykietom. To definitywnie nie jest alegoria lecz cos zupelnie innego. Oficer, wykonujacy obowiazki sluzbowe, wyjasnia precyzyjny mechanizm aparatu tortury i z pedantycznym rzeczoznawstwem komentuje wszystke konwulsje ofiar. Niemniej jednak nie jest on ani grubianski ani okrutny, lecz kims duzo gorszym: jest amoralny...

Ten oficer nie jest oprawca, a tym mniej sadysta. Jego zachwycanie sie szesciogodzinna walka ofiar ze smiercia demonstruje tylko jego bezgraniczny, niewolniczy podziw dla maszyny, ktora nazywa sprawiedliwoscia i ktora sama w sobie jest potega. Potega bez granic. Chociaz raz moc uzyc sile bez restrykcji – czy pamietacie jeszcze swoje wczesnomlodziencze seksualne fantazje? To, co je pobudzalo, to nie byl tylko seks lecz brak ograniczen. By mozna spelnic swoja wole bez granic...

To jest marzenie, o czym traktuje opowiadanie Kafki, i czescia tego jest przeszkoda w zupelnym spelnieniu tego marzenia. Tortury na koniec skrocono, nie dlatego, iz spoleczenstwo, panstwo lub prawo oburzone podnosza sie w protescie i wstrzymuja je, lecz dlatego, ze czesci zapasowe maszyny okazuja sie wadliwe. Urzadzenie, ktore nadal jest akceptowane przez wyzsze warstwy w biurokracji, nie cieszy sie juz pelnym poparciem na szczycie... Wszystko to jest opowiedziane z niesamowitym, skromnie brzmiacym, chlodnym obiektywizmem...

Nie pytajcie mnie co to oznacza. To nic nie znaczy. Ksiazka moze wcale nie traktuje o naszym czasie. Jest calkowicie nieszkodliwa. Tak samo jak nieszkodliwy jest Kleist."


Przeklad z wydania po szwedzku:
Ernst Pavel, Franz Kafka. Ett liv, 1990 (str. 316-317)
Barbara Kobos Kaminska


* * *



Kurt Tucholsky

Kafka, chociaz sam byl przeciwny interpretowaniu swoich dziel i uznawaniu go za pewnego rodzaju proroka, czesto uwazany jest za pisarza, ktory przewidzial totalitaryzmy faszyzmu i komunizmu. Niemniej, znamienne jest, ze to wlasnie Kurt Tucholsky, krytyk, publicysta i pisarz – znany juz w 1920 roku ze swego antymilitaryzmu – przywolal w tej recenzji wlasnie Heinricha von Kleista (1777-1811), nacjonalistycznego, wrecz szowinistycznego, publicyste, noweliste i dramaturga, bylego oficera armii pruskiej. Czyzby i Tucholsky, w niewiele lat pozniej antyfaszysta, przewidywal zbrodnie faszyzmu i dostrzegal podobne przewidywanie u Kafki?

Andrzej Kobos



* * *



Kafka wobec futuryzmu ?



Chociaz niektorych zrodel inspiracji Kafki mozna szukac gdzie indziej [1], trudno nie kojarzyc Kolonii Karnej (napisanej w roku 1914 a opublikowanej dopiero w roku 1919) z tekstami manifestow futurustycznych powstalych niedlugo przedtem. Pierwsze manifesty wloskiej grupy futurystow (F. T. Marinetti, U. Boccioni, L. Russolo, C. Carra, G. Severini) zostaly ogloszone w latach 1908-1909, a w roku 1912 odbyly sie wielkie wystawy futurystow w Paryzu i Berlinie. Wsrod innych cech, obok nienawisci do przeszlosci, futuryzm wyrozniala jego pochwala militaryzmu i gloryfikacja maszyny. Przez kilkanascie lat futurysci nawolywali do uzycia maszyny dla wyzszych, niby spolecznych celow.

Oto pare cytatow z manifestow futurystow, tylko tych sprzed Kolonii karnej:

"...Oswiadczamy, ze wspanialosc swiata wzbogacila sie o nowe piekno: piekno szybkosci. Samochod wyscigowy ze swoim pudlem zdobnym w wielkie rury podobne do wezow o ognistym oddechu... ryczacy samochod, ktory zdaje sie pedzic po tasmie karabinu maszynowego, jest piekniejszy od Nike z Samotraki...

"...Chwalimy patriotyzm i militaryzm, opiewamy wojne, te jedyna higiene swiata, ten dumny plomien entuzjazmu i wielkodusznosci, te szlachetna laznie bohaterstwa, bez ktorej narody zasypiaja w gnusnym egoizmie, w gospodarczej stagnacji, w sknerstwie ducha i woli.

"...Maszyna nadaje takt piesni geniusza. Maszyna jest nowym, swietlnym, karzacym i nagradzajacym bostwem naszej epoki....

"...Nadchodzaca nieunikniona identyfikacje czlowieka z motorem nalezy przygotowac, ulatwiajac i doskonalac nieustanna wymiane intuicji, instynktu i stalowej dyscypliny... Mechaniczny, nie ludzki typ, skonstruowany dla wszechobecnej szybkosci, okaze sie, rzecz naturalna, okrutnym, wszechwiedzacym i walecznym..."


(Cytaty za ksiazka: Christa Baumgarth, Futuryzm
tlum. Jerzy Tasarski, Wyd. Artystyczne i Filmowe, Warszawa 1978.



* * *


Kafka zyl w konkretnej epoce i nieuniknienie byl dzieckiem swojego czasu. Choc w jego dziennikach nie ma sladu po tym, jest prawdopodobne, ze znal manifesty i wystapienia futurystow gloryfikujace maszyne. Z drugiej strony istnial dosc powszechny lek przed maszyna. Kafka musial znac maszyny takze i z innej, bardziej praktycznej strony i mozna przyjac, ze go przerazaly. Pracowal bowiem w firmie ubezpieczniowej, ktora miala do czynienia z robotnikami okaleczonymi przez maszyny w fabrykach. Powazne wypadki przy pracy z niezabezpieczonymi odpowiednio maszynami przemyslowymi byly wowczas czeste.

Nowela Kolonia karna (a tlumaczac dokladniej oryginalny tytul, W kolonii karnej), na przekor futuryzmowi, mogla byc pewnym ostrzezeniem przed maszyna oraz dezauwacja maszyny, ktora w koncu rozpada sie, pozerajac swojego wojskowego wspolwynalazce, gloryfikatora i gorliwego, sadystycznego operatora.


* * *


Ilustracje Andrzeja Ploskiego do Kolonii karnej, w formie nierozbudowanych rysunkow i collages, obficie korzystaja z oryginalnych rysunkow dawnych maszyn, kopiowanych tak, by uzyskac efekt ruchu czesci maszynerii.


Dziekuje Andrzejowi Ploskiemu za liczne dyskusje o Kafce i wskazanie mi mozliwego tla futurystycznego Kolonii karnej.

Andrzej Kobos




  1. Octave Mirbeau: Les Jardin des Supplices, 1899.

    Proza Kafki jest rowniez transpozycja osobistych doswiadczen pisarza. Kolonia karna jest jednym z takich jego utworow.   (powrot)





Teksty Franza Kafki i o Kafce zamieszczone w Zwojach:





Copyright © 1997-2003 Zwoje