BARBARA KOBOS KAMIŃSKA





drzewa na twoich fotografiach


urodziwe
splecione w intymności
wypukłe kołysanymi gałęziami
odsłaniają wszystko

nagie postacie
zasypane
stertą twych spojrzeń

ponętne
jak człowiecze kontury
wtopione w niewyraźne tło
zauroczonych malowideł

wypieszczone
przez natrętny wiatr
wirują polotnie

zwinne
jak niewidzialne pędzle
w smudze światła
wymykają się na płótno nieba

smukłe
nie ustają w chęci
zawrócenia wichury

dostojne
wyłaniają się ciemną korą
drugie jasnosrebrzystą
w ostatnich liściach

skarłowaciałe
trwają w bliskości
nielitościwych skał

cierpiące
pokręcone udręką
sękate wilgotne suche
konają pod ciężarem lat

umarłe
sięgają nieba
pokurczonymi szkieletami


listopad 2003



... trwają w bliskości nielitościwych skał ...
(Fot.   Andrzej Kobos)



Wiersze i teksty Barbary Kobos Kamińskiej zamieszczone w Zwojach:




Copyright © 1997-2007 Zwoje