W dziewiecdziesieciodwulecie Czeslawa Milosza
zamieszczamy dwa Jego wiersze ostatnio napisane
i opublikowane w Tygodniku Powszechnym 26/2003 z 29 czerwca 2003.




CZESLAW   MILOSZ


DWA WIERSZE   2003






Co mnie


Co mnie albo i komu tam jeszcze do tego

Ze beda dalej wschody i zachody slonca,
snieg na gorach, krokusy,
i ludzkosc ze swoimi kotami i psami?

Co nam do tego,
Ze w wielkim trzesieniu ziemi czesc polnocnej Kalifornii
zapadnie sie w morze,

Ze rozwazana bedzie legalnosc malzenstw z komputerami,

Ze powstanie cybernetyczne cesarstwo planetarne,

Ze w roku 3000 uroczyscie bedzie celebrowane w Rzymie
wstepowanie w czwarte milenium chrzescijanstwa?

Co nam do tego – jezeli w naszej krainie milknie zgielk swiata

Na prozno w obrzedzie Dziadow kusza nas darem jadla i napoju.

Nie odzywamy sie, bo brak jezyka, zeby porozumiec sie z zywymi.

I wiedna bezuzyteczne kwiaty, zlozone kiedy bylismy juz daleko.








Na czesc
ksiedza Baki


Ach te muchi,
Ach te muchi,
Wykonuja dziwne ruchi,
Tancza razem z nami,
Tak jak pan i pani
Na brzegu otchlani.

Otchlan nie ma nogi,
Nie ma tez ogona,
Lezy obok drogi
Na wznak odwrocona.

Ej muszki panie,
Muszki panowie
Nikt sie juz o was
Nigdy nie dowie,
Uzyjcie sobie.

Na krowim lajnie
Albo na powidle
Odprawcie swoje figle,
Odprawcie figle.

Otchlan nie je, nie pije
I nie daje mleka.
Co robi?    Czeka.





Wiersze i teksty Czeslawa Milosza zamieszczone w Zwojach:





Copyright © 1997-2003 Zwoje