Ponizszy esej Rabina Arthura Hertzberga traktuje o zydoskosci Franza Kafki. Pochodzi on z ksiazki: Arthur Hertzberg, Aron Hirt-Manheimer: Jews - The Essence and Character of a People, HarperSanFrancisco, 1998.Przeklad fragmentow zapisow z Dziennikow Franza Kafki pochodzi z polskiego wydania: Franz Kafka, Dzienniki (1910-1923). Przelozyl Jan Werter. Wydawnictwo Literackie, Krakow 1961.
Przeklad fragmentow z Zamku pochodzi z polskiego wydania: Franz Kafka, Zamek. Przelozyli Kazimierz Truchanowski i Krzysztof Radziwill. Czytelnik, Warszawa 1958.
Informacje w kwadratowych nawiasach [ ] pochodza ode mnie. (AMK)
FRANZ KAFKA: METAMORFOZA W PRADZE
ARTHUR HERTZBERG
Franz Kafka
W dziewietnastym wieku w Europie Srodkowej, zwykle ojciec bezspornie rzadzil rodzina. Dlatego bunt przeciw patriarchowi czesto oznaczal bunt przeciwko ustalonemu porzadkowi, wlaczajac religie. Proby odejscia od zydoskosci prawie zawsze koincydowaly z zerwaniem z ojcem. Tak rowniez bylo w przypadku czesko-niemieckiego pisarza Franza Kafki, ktory byl kwintesencjonalnie marginalnym Zydem.Emocjonalnie odseparowany od pustej zydoskosci swego mieszczanskiego ojca [Hermana], ugrzazl jednak w swoim judaizmie. Doprawdy, zycie Kafki wrzalo od poczucia winy i samotnosci, samo-wstretu, melancholii, gniewu i urazy. W slynnym liscie do ojca napisanym w roku 1911, ale nigdy nie wyslanym, Franz z gorycza zastanawial sie nad ich wzajemnym stosunkiem do siebie. Zalil sie, ze Judaizm, mogl byl stac sie zrodlem harmonii miedzy nimi, a zamiast tego stal sie powodem do oskarzen. "Nie moge zrozumiec", pisal Kafka, "jak z tym nic nie znaczacym strzepkiem Judaizmu, jaki ty masz w sobie, mogles mnie ganic za ... nie zrobienie wysilku abym uczepil sie podobnie nieznacznego strzepka". Deklarujac, ze nostalgiczne slady zydoskosci jego ojca, nic absolutnie dla niego nie znaczyly, Franz zdecydowal, ze „najbardziej efektywnym aktem 'poboznosci', jaki mozna dokonac, jest "pozbycie sie" wszystkiego co zydowskie "tak szybko, jak tylko mozliwe". Kafka podjal rebelie przeciwko asymilacyjnym aspiracjom zydowskiej warstwy interesu w Pradze, ktora idolizowala niemiecki jezyk i kulture. Czul rowniez odraze wobec arogancji i hipokryzji tych Zydow, ktorzy mowili o wznioslych wartosciach w synagodze (do ktorej rzadko uczeszczali), a potem w codziennym zyciu dzialali bez krzty wspolczucia. W swoim liscie Kafka uznal za ohydny brak litosci u ojca, wypominajac mu, ze mowil on o swoim pracowniku-gruzliku: "im predzej ten nedzny pies umrze, tym lepiej."
Pierwszym pozytywnym zydowskim doswiadczeniem Kafki w doroslym wieku, bylo zetkniecie sie z trupa wedrownych aktorow w jezyku jidisz [ze Lwowa], ktorzy wystepowali w Café Savoy w Pradze. W swoim dzienniku zapisal [5 pazdziernika 1911], ze przedstawienie pt. Der Meschumed (Ochrzszczony) [Josepha Lateinera] wywolalo iz "drzenie, przebiegalo mi przez policzki". Kafka poczul natezona pasje dla ludzi, ktorzy sa "Zydami osobliwie czystego typu, poniewaz zyja tylko w obrebie religii, lecz bez trudu, zrozumienia i smutku ... bez zadnej zadzy albo ciekawosci zwroconej ku chrzescijanom...". Szczegolnie jeden z aktorow, Isak Lowy, wywarl wielkie wrazenie na Kafce z powodu autentycznosci i sily swojej sztuki wywodzacej sie tak naturalnie i spontanicznie z samego rdzenia jego zydoskosci. Pociagniety opowiesciami Lowy'ego o Warszawie i chasydzkim zyciu, Kafka zaczal czytac zydowska literature oraz o historii Zydow [Heinricha Graetza], brac udzial w zydowskich wydarzeniach kulturalnych, a nawet przelamal swoja niesmialosc i zorganizowal i goscil wieczor literacki w jidysz.
Zdajac sobie sprawe z mocy jezyka w ksztaltowaniu podejscia, Kafka snul w swoim dzienniku [24 pazdziernika 1911] refleksje o tym, jak jezyk niemiecki wplynal na jego uczucia wobec matki [Julii].
"Wczoraj przyszlo mi na mysl, ze tylko dlatego nie zawsze kochalem moja matke tak, jak ona na to zaslugiwala i jakby mnie na to bylo stac, poniewaz przeszkadzal mi w tym jezyk. Zydowska matka nie jest Mutter; termin Mutter nadaje jej szczypte komizmu (nie sobie, bo przeciez jestesmy w Niemczech), nadajemy Zydowce miano niemieckiej matki, zapominamy jednakze o tkwiacej tu sprzecznosci, ktora tym ciezej zapada w uczucie. Mutter jest dla Zyda okresleniem w szczegolny sposob niemieckim, zawiera w bezwiednej swej warstwie obok chrzescijanskiego blasku takze i chlodna scislosc chrzescijanska; Zydowka wiec, nazwana Mutter, staje sie nie tylko komiczna, lecz obca. Mama bylaby lepszym mianem, byleby tylko nie wyobrazono sobie ukrytego pod nia slowa Mutter. Sadze, ze rodzine zydowska utrzymuja w spoistosci tylko wspomnienia getta, bo rowniez i slowo Vater nie oznacza nawet w przyblizeniu zydowskiego ojca."Herman Kafka nie podzielal entuzjazmu syna dla jidysz ani dla Zydow z sztetlow; przeciwnie, obecnosc w Pradze tych zbiednialych aktorow jidysz z Polski byla dla niego zrodlem zaklopotania. Kafka senior szydzil z uwielbianego przyjaciela syna, aktora Isaka Lowy, i zbyl go przyslowiem, "kto sie kladzie spac z psami, ten wstaje z pchlami." Niektorzy badacze tworczosci Kafki, sugeruja, ze pomysl opowiadania Metamorfoza, o czlowieku, ktory rano budzi sie jako insekt, jest zakorzenieniony w reakcji autora na "obelgi, oszczerstwa i oczernianie" wobec jego "niewinnego" przyjaciela.Po trzech miesiacach zadurzenia sie w melodramatycznych aktorach jidysz, Kafka napisal w swoim dzienniku [6 stycznia 1912]:
"Wczoraj Wicekrol Feimanna. Wrazliwosc na pierwiastek zydowski w takich sztukach opuszcza mnie, poniewaz sa one zbyt monotonne i wyradzaja sie w lamentacje dumna ze swych poszczegolnych, gwaltowniejszych wybuchow. Podczas pierwszych sztuk moglem jeszcze myslec, ze dostalem sie w obreb jakiegos zydostwa, gdzie tkwia korzenie mojego wlasnego zydostwa, ktore beda rozrastac sie w moim kierunku i przez to oswieca mnie i popchna naprzod w mym ociezalym zydostwie; zamiast tego oddalaja sie one ode mnie, w miare jak slucham coraz to uwazniej. Oczywiscie zostaja ludzie i tych sie trzymam."Kafka pragnal aby owi aktorzy jidysz doprowadzili go do jakiejs formy Judaizmu, w ktora moglby uwierzyc. Kiedy poznal lepiej tych mezczyzn i te kobiety, stwierdzil, ze i oni zboczyli od wiary swych rodzicow, i dlatego spedzali czas na scenie, a nie w synagodze studiujac swiete teksty. Kafka dalej podziwial ich jako Zydow, poniewaz byli nasyceni autentyczna zydowska kultura, ale ciagle jeszcze nie znalazl takiego sposobu bycia Zydem, by czuc sie z tym swojsko. To dopiero nadeszlo, gdy pod wplywem swoich przyjaciol, Maxa Broda i Hugo Bergmanna, przylaczyl sie do kolka sjonistycznych intelektualistow, ktorzy utworzyli klub Bar-Kochba.Poczatkowo Kafka odrzucal sjonistow jako oderwanych od zydowskich mas, ale stopniowo wchodzil w ich orbite i zaczal sie na powaznie uczyc jezyka hebrajskiego. Lecz dopiero gdy umieral na gruzlice w sanatorium pod Wiedniem, pogodzil z Judaizmem. Marzyl by zamieszkac w Ziemi Swietej, ale musial sie zadowolic "wedrowaniem palcem po mapie Palestyny." Franz Kafka umarl w wieku czterdziestu jeden lat i i zostal pochowany na zydowskim cmentarzu Praga-Strasnice. Dzis, autobusy pelne turystow odbywaja pielgrzymke do grobu Kafki, ktorego nazwisko stalo sie synonimem surrealistycznych zmagan outsidera, ktory nie moze znalezc ani sprawiedliwosci ani akceptacji.
W swoich powiesciach Kafka nigdy nie mowil wprost o Zydach, ale jego bohaterowie cierpieli od tego samego koszmarnego wyobcowania, ktorego on doznawal jako niemiecki pisarz, ktory nie byl Niemcem, czeski obywatel, ktory nie byl Czechem i Zyd, ktory odrzucil Judaizm, w ktorym zostal wychowany. Powiernik i biograf pisarza, Max Brod, wskazal, ze "Kafka pisze po linii ogolnej tragedii ludzkosci, w szczegolnosci cierpien swego nieszczesnego narodu, bezdomnego i przesladowanego Zydostwa..." Jego bohaterowie zostaja czesto oskarzani o jakies nieokreslone i niewytlumaczalne naruszenia prawa, tak jak w Procesie, ktory zaczyna sie od zdania: "Ktos musial doniesc klamstw o Jozefie K., bo mimo, ze niczego zlego nie popelnil, zostal aresztowany pewnego pieknego poranka." Z jednej strony, Jozef K., moze byc kazda osoba, ktora nie moze zrozumiec dlaczego, jesli Bog jest sprawiedliwy i milosierny, niewinni musza cierpiec; z drugiej, powiesc ta jest o niekonczacym sie pastwieniu sie nad Zydem jako obcym.
Niedokonczona powiesc Kafki Zamek, mozna zrozumiec w terminach zarowno uniwersalnych jak i najbardziej zydowskich. Jest to historia mierniczego K, ktory zawziecie probuje dotrzec do zamku, ale kazda jego proba jest unicestwiana przez nieokreslone sily, i nigdy nie dociera do przeznaczenia.
Tomasz Mann zdefiniowal motyw tej ksiazki jako satyryczne odmalowanie "groteskowej rozlacznosci miedzy istota ludzka i transcendentalnoscia" symbolizowana przez zamek.
Max Brod uznal taka ogolna religijna interpretacje Zamku za poprawna, lecz niewystarczajaca. Tomasz Mann zuniwersalizowal Kafke i kompletnie zignorowal gleboki zydowski pierwiastek w udreczonej duszy pisarza. W biografii Kafki, Brod wskazal, ze Zamek mowi "wiecej wiecej o dzisiejszej sytuacji zydostwa jako calosci niz mozna wyczytac w setce uczonych traktatow. ... Juz we wstepnej scenie (pierwsze spotkanie K. z chlopami) mozna dostrzec postawe 'gojow' i zimne odrzucenie przez nich, oraz postawe Zyda z jego obowiazkowa przyjacielskoscia, energicznoscia, doprawdy natrectwem opisanym z druzgocaco obiektywnym przygnebieniem." Wiesniacy nie chca K. posrod siebie. Przylaczyli sie do zamku w przeciwstawieniu sie intruzowi.
W Zamku znajdujemy byc moze najbardziej kwintesencjalne opisanie Zyda w dwudziestowiecznej literaturze, jako odstajacego obcego:
"Nie jest pan ani z zamku, ani ze wsi. Pan jest niczym. Ale niestety, jest pan jednak kims, jest pan czlowiekiem obcym, ponadliczbowym, ktory wszedzie zawadza, czlowiekiem, z powodu ktorego powstaja ciagle klopoty, ... ktorego zamiary sa blizej nie znane. ... Jest pan dopiero od kilku dni w tej miejscowosci i juz chce pan wszystko lepiej wiedziec od tubylcow. ... Nie przecze, ze udaje sie czasem osiagnac cos, co sprzeciwia sie regulaminowi i odwiecznym zwyczajom. ... Mozliwe, ale wtedy nie robi sie tego na pewno nigdy w ten sposob, jak pan to czyni, powtarzajac nieustannie: nie i nie, wierzac tylko we wlasny rozum i odrzucajac zyczliwe rady” [Zamek, Czytelnik 1958, str. 86-87, 91]
Max Brod komentuje: "K. zle konczy w najzalosniej smieszny sposob, pomimo faktu, ze zabieral sie wszystkiego najpowazniej i najsumienniej. Zostaje sam..."K. przypomina mi Abrahama w kraju Hetytow. Imal sie wszystkiego "najpowazniej i najsumienniej" - i pomimo tego pozostal obcy, a Kanaanici nigdy nie raczyli powiedziec mu dlaczego.
Arthur Hertzberg, Aron Hirt-Manheimer: Jews - The Essence and Character of a People,
HarperSanFrancisco, 1998, pp. 227-232.
Z angielskiego przelozyl Andrzej M. Kobos, 2003.
I thank Rabbi Arthur Hertzberg for his permission to translate this essay into Polish and include it in Zwoje - The Scrolls.

![]() |
![]() |
![]() |
![]() |
![]() |
|
![]() | |||||