
Mauzolos (Maussollos) i Artemizja (Artemisia), krolewskie malzenstwo i wladcy Karii, a zarazem brat i siostra, polaczeni wielka miloscia, uniesmiertelnieni przez Mauzoleum w Halikarnasie (Halikarnassos), zbudowane w II polowie IV w. pne, od czasow starozytnych stanowili temat dla artystow.Aulus Gellius (II w. ne), rzymski znawca kultury greckiej i autor utworu w formie krotkich, encyklopedycznych rozdzialow Noctes atticae (Noce attyckie), przytoczyl pogrzebowa eulogie dla Artemizji, ponoc wygloszona 500 lat wczesniej przez greckiego historyka Theopomposa:
"Artemizja, mowi sie, kochala swego meza Mausolusa miloscia przechodzaca wszystkie opowiesci o pasji i ponad wyobrazenie o ludzkim uczuciu. (...) Kiedy ten Mausolus spotkal swoj koniec posrod lamentow i w ramionach zony, i zostal pochowany w wspanialym pogrzebie, Artemizja rozpalona zaloba i tesknota za swoim mezem, zmieszala jego kosci i popioly z wonnosciami, starla na proszek, wsypala do wody i wypila je; mowi sie, ze dala wiele innych dowodow gwaltownosci swej pasji. Dla uwiecznienia pamieci swojego meza, wzniosla takze wielkim kosztem i wysilkiem, ten tak opiewany grobowiec, ktory zostal uznany wartym wliczenia do siedmiu cudow swiata. Kiedy Artemizja poswiecala ten pomnik ubostwionym cieniom Mausolusa, ustanowila agon, to jest konkurs dla uczczenia jego chwaly, przyznajac wspaniale nagrody pieniezne i inne kosztownosci. (...)"Theopompos (IV w. pne), autor skroconych Dziejow Herodota, znany orator, zostal uznany przez Artemizje za zwyciezce tego konkursu.W 2355 lat od smierci Mauzolosa, Pani Liliana Osses Adams, ktora przez dluzszy czas przebywala w Oriencie, napisala specjalnie dla Zwojow wiersz, stylizowany na XIV-wieczna perska gazale Hafiza. Bardzo Jej dziekuje za ten wiersz. (AMK)
LILIANA OSSES ADAMS
PLACZ ARTEMIZJI
O! Luby moj Mauzolosie – placze, bo stracilam cie na zawsze.
Placza za toba ukochana Karia – kraina szczesliwa – i ja
Artemizja, zona, siostra i kochanka.
O! Luby moj Mauzolosie – rozpacz moja wielka i zalosc ogromna.
Zadna muzyka nie odda slow twoich slodyczy.
Delikatnosc palcow i rozkosz pieszczoty codzienna moja tesknota.
Przyjmij w ofierze serce kochanki, w muslinie reki
i z kielichem wina.
Chce spiewac pean na czesc twego mestwa!
Niech swiatlo twoje strzeze snow moich
niech milosc twa strzeze mnie od trosk i zlego
wzbijmy sie razem wysoko w niebo
z dymem i wonia kadzidla
tanczmy samotnie w oblokach.
Z kolosalnych bezksztaltnych kamieni
dwa posagi wykuto w marmurze
krzatanina zony to sentymentalny refren
zyc nie chce, bo nie ma cie przy mnie.
O! Luby moj Mauzolosie – nasz Halikarnas w zalobnej powloce
z oddali slychac hymny grane na aulosie
liry i harfy wtoruja zalosnie.
Placze za toba Mauzolosie
Kalifornia, listopad 2002
Rzezba glowy kobiety z Mausoleum w Halikarnassos,
byc moze Artemizji.
British Museum London.

![]() |
![]() |
![]() |
![]() |
![]() |
|
![]() | |||||