PRZEMYSŁAW   ROBERT   KAPITAN


POEZJE







PISANIE O ZWIERCIADŁACH

Pisanie o zwierciadłach
jest możliwe jedynie
lawą słów
w znanym języku
ognia, na przykład :
opis Wezuwiusza,
który pochłania
Pompeje, morze i Pliniusza,
który pochłania żywioł wulkanu
wzrokiem, którym pochłaniasz
wiersz.






POETA U PSYCHOANALITYKA

Niech się pan uspokoi,
panie Homer,
nikt nie uwierzy w te pańskie
nerwowe rostroje. . .

Jest pan zdrów jak ryba!

A tu proszę mały prezencik od firmy -
konik na biegunach.






WIECZNOŚĆ POWROTÓW

Mój przedchrystusowy rówieśnik (urodzony w Egipcie w 1974 roku pne) niewiele miał szczęścia. Jako dziecko był świadkiem wygnania wielu kolegów innowierców (oto jak kapłani faraona odwrócili oczy motłochu od palących spraw codziennych). W 1956 (pne) mało nie zginął podczas ludowej rewolty w Sakkarze. Trzydziestoletni starzec, przeżywał zburzenie stolicy swoich bogów, podczas sławnego powstania przeciwko kapłanom Setha. Mocno posunięty w latach (czterdzieści parę), na własnej skórze odczuł załamanie eksportu do kraju Hetytów. Umierał w biedzie, pozostawiwszy swoim wnukom :






NARKOLEPSJA

Zbigniewowi Herbertowi


zanim spytali nieśmiało
o długoterminowy kredyt
przodkowie pana C.
bali się zastukać, więc stali cicho
olśnieni przepysznym portalem
drapiąc się po długich brodach

pożyczonych bogów, Arystotelesa
i apsydę wieźli do domu
w pełnym uniesieniu
dzierżąc delikatnie
w nieprzyzwyczajonych dłoniach

za otrzymane tiary, denary, filary
założyli prosperującą spółkę
(z różną odpowiedzialnością)
stawiając szklane Padwy,
Rzymy Północy Paryże
wśród malw

spłacali długi
w pocie niemilknących salw
płodząc własnych Horacych
nieuleczalną trawionych
narkolepsją






PROLEGOMENA DO PORTRETU MIASTA

Podskórnie wszyscy wiemy
co się powinno znaleźć
w wiernym opisie miasta :
odzienie czasu, przestrzeń wież,
lokalna wersja mitu Fausta,
słowem - wysmukłość topografii.

Dlatego, portret Montréalu
z nieregularną krą
rozbieżnej perspektywy
musi mnie w końcu ukołysać
do słów, nawet gdyby był
wprowadzeniem w błąd
miast do poezji.






* * *

Zamachu na sobowtóra
dzisiaj już nikt nie pamięta…

Tłuczenia lodu,
rąbania,
cięcia,
tęgiego piłowania
i targnięć na pęknięcia.

Wiadomo za to,
że na wiosnę
Narcyz przeglądał się
w stawie

wyniośle.






* * *

I pamiętaj :

Od drapania chmur
do drapania pięt
jest tylko krok

Achillesie






APOKALIPSA POETICA

Modlitw
o krwawy podbój logosfery
Euterpe dłużej nie wytrzyma

Więc jak Kalliope
jak Erato
ucieknie
w płaszczu swych metafor

Zaczniecie wtedy
skomleć cicho snuć wywlekać żale
wierzyć
w Powtórne Przyjście

Do głowy






* * *

Zacięcie, lecz
bez skutku,
Krzyżowcy szturmowali
baszty Jeruzalem.

Wyłomu w murach
dokonał dopiero
tani tajwański
budzik.






KATEDRA ŚWIĘTEGO JANA

Czy przemkną łuki w iluzji drżenia,
światła pamięci, ołtarz westchnienia,
przodków modlitwy, świece, natchnienia,
zatarte progi od zapomnienia ?

Czy znikną ludzie – zdrady i grzechy,
momenty chwały, zamierzchłe wieki,
kruche nadzieje, czy nawet cele ?

Taaak...

Odnajdziesz wtedy w katedrze Jana
kontur milczenia –
ono czeka na nas.






W TROSCE o O.

           Z nim to ja wobec wszystkich Chodziłem,
           Chodziłem, jak w parze jakiej na zawsze
           sparzony.

Witold Gombrowicz



           Rów, w którym płynie mętna rzeka nazywam
           Wisłą...

Zbigniew Herbert


Cóż się ostanie
z naszego Wyłaniania ?
W mętnej wodzie Stoimy
do kolan. Nam pytania :

Paść ? Legnąć ?
Nie sposób!
Poleżeć ? Trudno,
czas Nadszedł wstawania...

Pochodzić ?
Chodzić ?
Być wiernym ? Iść
i wszystko Przechodzić ?

A może do pięt Dorosnąć ?
Ćwiczyć łydki ?
Przybierać
Postać ?





Przemysław Robert Kapitan, urodził się w 1974 r. w Lublinie, od wielu lat mieszka w Montréalu, Québec, Canada. Absolwent Université du Québec à Montréal; lingwista (specjalizacja historia języka francuskiego). Poeta. Pisze również pod pseudonimem Kopf. Zafascynowany polskim esejem. Związany z krakowskim Serwisem Poetów i Pisarzy "Fabrica Librorum".

"Podoba mi się w jego wierszach symboliczna wręcz ironia, oparta często na grze słów, jak i parafrazy czerpiące z antyku. Ale niekiedy są także w nich udziwnione i niełatwe do zrozumienia skojarzenia." (AMK)









Copyright © 1997-2007 Zwoje