
|
| fot. Andrzej Kobos |
|
Park niknie w mroźną noc. Widma umęczonych drzew zjawiają się w snach ziemi. Popękane posągi pni oszronionymi gałęziami zawoalowanymi mgłą opierają się nocy. Owiń słowa wokół cieni drzew, odwróć ciemność. Jak starcy, liczą zmarszczki kory zakryte zielonością mchu, szepcząc do słońca proszą o słowa. W ciszy samotności, w rozmowie z drzewami pospiesznie wchłaniasz czas. 2002 |
|
| fot. Andrzej Kobos |
