BARBARA   KOBOS-KAMIŃSKA





MOWA   DRZEW


fot. Andrzej Kobos


Park niknie w mroźną noc.
Widma umęczonych drzew
zjawiają się w snach ziemi.

Popękane posągi pni
oszronionymi gałęziami
zawoalowanymi mgłą
opierają się nocy.

Owiń słowa wokół cieni drzew,
odwróć ciemność.

Jak starcy, liczą zmarszczki kory
zakryte zielonością mchu,
szepcząc do słońca
proszą o słowa.

W ciszy samotności,
w rozmowie z drzewami
pospiesznie wchłaniasz czas.


2002



fot. Andrzej Kobos





Wiersze Barbary Kamińskiej-Kobos zamieszczone w Zwojach:




Copyright © 1997-2007 Zwoje