
Wiele dzieł Edvarda Muncha zostało wykonanych w kilku
wariacjach graficznych i olejnych, w krótszych lub dłuższych odstępach czasu.
Munch "redagował" swoje dzieła, powtarzał motywy, używając różnych
technik. W poniższym tekście zamieszczone są reprodukcje tych wersji, dla których
dostępne były najlepsze ilustracje.
Cytaty i większość tytułów obrazów Muncha pochodzą z
książek po angielsku i podane są tutaj w moim tłumaczeniu. (AMK)
WIELKI KRZYK
EDVARD MUNCH I JEGO DZIEŁO

ANDRZEJ M. KOBOS

Edvard Munch: Autoportret z papierosem, 1895,
olej na płótnie, Nasjonalgalleriet, Oslo.
Curt Glaser, niemiecki historyk sztuki i pierwszy biograf
Edvarda Muncha napisał w roku 1915, że "Munch należy tylko do swojej sztuki".
To zdanie, może najwłaściwiej charakteryzuje norweskiego artystę, a w wersji
odwróconej - jego sztukę.
Edvard Munch urodził się 12 grudnia 1863 roku w norweskiej rodzinie
wojskowego lekarza, fanatycznego luteranina. Matka Edwarda, 21 lat młodsza od
męża, urodziwszy pięcioro dzieci w przeciągu siedmiu lat, umarła na
gruźlicę w wieku lat 30. Zostawiła dzieciom przejmujący, religijny,
pożegnalny list, który później ojciec często im odczytywał. Od tego czasu,
śmierć stała się na zawsze stałym elementem życia pięcioletniego wówczas
Edvarda. Wpoiła w niego głęboki strach przed życiem, którego nie pozbył
się nigdy. Munch napisał później:
"Matka, która umarła młodo, dała mi podatność na
gruźlicę; pobudliwy ojciec, pobożny aż do szaleństwa, potomek starej
rodziny, dał mi ziarna obłędu... Od momentu mojego urodzenia, anioły trwogi,
niepokoju i śmierci stały u mojego boku... Często budziłem się w nocy, i
wytrzeszczając oczy w pokój, pytałem siebie przerażony: 'czy ja jestem w
piekle?'"
Już w tym cytacie widać sztukę pisarską Edvarda Muncha.
Stała się ona częstym komentarzem do jego obrazów i sztychów, tak trafnym,
że istnieje kilka albumów malarstwa i prozy Muncha zatytułowanych "Munch we własnych słowach." Jedna forma jego sztuki wzbogacała drugą. Słowa
wzmacniały nastroje, do których przedstawienia dążył; mawiał o efekcie "symfonii"
obrazu i słowa. Munch nie wyrzucał zapisków: "nigdy nie używałem kosza na
śmieci, dlatego trudno jest oddzielić ziarno od plew". Pozostawił ogromne
archiwum. Wszystkie swoje dzieła sztuki i zapiski zapisał miastu Oslo.
Munch przez cały czas obsesyjnie poszukiwał ukrytych sił
kierujących jego życiem. Posiadł przy tym niezwykłą zdolność wizualnego i
słownego przedstawiania swoich doświadczeń i nastrojów.

Edvard Munch: Autoportret z rękami szkieletu, 1895,
litografia, The Sarah and Lionel Epstein Collection, Washington, DC.
W dziewięć lat po śmierci matki, na gruźlicę umarła
starsza, piętnastoletnia ukochana siostra Edvarda, Sophie. Sophie umierała
powoli w gorączce i halucynacjach, błagając o ratunek i o życie. Edvarda
przerażała jego własna bezsilność i niezdolność ojca-lekarza uratowania
jej; umierającej córce ojciec nakazał śpiewać luterańskie hymny. W
mniemaniu czternastoletniego Edvarda, ojciec i jego Bóg byli równie winni jej
śmierci.
W latach 1880. Edvard Much wyrzekł się religii, Boga.
Poszukiwał innego systemu wartości. Świat uznał za próżnię, w której
życie ludzkie jest bezsensowną anomalią. Stał się radykalnie
indywidualistyczny w poczuciu izolacji i kruchości oraz w przekonaniu, iż
tylko sam zdoła zapewnić sobie wieczne życie – przez sztukę. 8
listopada 1880 zapisał w swoim dzienniku: "Zdecydowałem, że zostanę
malarzem."
Pierwszymi znaczącymi obrazami Muncha był Autoportet
(1881), Młoda służąca rozpalająca piec (1883) i Poranek
(Służąca) (1884).

Edvard Munch: Młoda służąca rozpalająca piec, 1883,
olej na płótnie, prywatna kolekcja.
W owym czasie stolica Norwegii Kristiania (w roku 1925
przemianowana na Oslo, od norweskiej nazwy jednego z przedmieść), była
niewielkim miastem, w którym współczesna sztuka narodziła się dopiero w
roku 1819 wraz z utworzeniem przez Jacoba Muncha (z tej samej rodziny) Królewskiej
Szkoły Sztuki, do której Edvard uczęszczał w roku 1881. Kilku tylko
miejscowych artystów, np. Christian Krogh i Carl Thaulow (szwagier Paula
Gauguin'a), malowało w nowoczesnym, naturalistycznym stylu. Ani publiczność,
ani konserwatywni krytycy, nie byli przygotowani ani skłonni do przyjęcia
odrębnej, norweskiej, a tym bardziej nowoczesnej lub awangardowej
sztuki. Byli "dotknięci jego [Muncha] traktowaniem koloru i oczywistą
wulgarnością tematyki i motywu." Niektórzy norwescy krytycy niszczyli
Muncha aż do schyłku jego życia.
W roku 1885, za stypendium od Thaulowa, Munch wyjechał na krótko
do Paryża. W roku 1886 namalował obraz Chore
dziecko, przez późniejszych
krytyków uznany za najważniejszy obraz w historii norweskiej sztuki. Do
motywu tego Munch powracał pięciokrotnie w odstępach mniej więcej
dziesięcioletnich. Munch uważał ten obraz za kamień milowy swojej twórczości.
Natężenie jego przeżycia było tak wielkie, że twierdził iż "większość
tego, co potem stworzył, narodziło się było z tym właśnie obrazem."

Edvard Munch: Chore dziecko, 1886,
olej na płótnie, Nasjonalgalleriet, Oslo.
W tym obrazie bezosobowy profil dziewczynki, opuszczona głowa
jej matki, ich złączone drżące dłonie, cisza, epatują bezsilnością wobec
choroby i nadchodzącej śmierci. Przedstawiona scena jest rozpaczliwym krzykiem
artysty, być może emocjonalną kompensacją za śmierć siostry.
Jednakże w roku 1886, obraz ten był niepowodzeniem 22-letniego
wówczas malarza. Będąc dużych rozmiarów i nosząc czuły tytuł, nie mógł
zostać zignorowany. Krytycy poczuli się sprowokowani. Powiązali ten obraz z
Impresjonizmem, który dla nich był godny porywczego i zjadliwego potępienia,
artystycznie i moralnie, a nawet politycznie - jako anarchizm. Munch został
odrzucony przez rodzinę, krytyków i niemal wszystkich innych norweskich
malarzy. Przy okazji, Christian Krohg został potępiony jako "akuszerka"
tego obrazu.
Wtedy to, Edvard Munch, praktycznie zrywając z ojcem, związał
się z nieliczną cyganerią Kristianii. Jej przywódca, Hans Jaeger, wychodząc
z mieszanki determinizmu, ateizmu i anarchizmu, wypracował naturalistyczną
doktrynę całkowitej wolności od społecznej i religijnej moralności,
zalecającą wolną miłość - wszyscy kochają wszystkich. Po ukazaniu się
jego powieści pt. Z cyganerii Kristianii, w dzień po publikacji
jego pochlebnej recenzji o Chorym dziecku Muncha, Jaeger został
uwięziony na 60 dni za niemoralność i świętokradztwo. W celi więziennej
zawiesił pół-akt Hulda, namalowany przez Muncha (obraz obecnie zaginiony).

Edvard Munch: Portret Hansa Jaegera, 1889,
olej na płótnie, Nasjonalgalleriet, Oslo.
W tym okresie Edvard Munch związał się z Milly Thaulow, pierwszą z
dwóch femmes fatales
w jego życiu. Po sześciu latach burzliwego romansu doszło do zerwania z
niewierną Munchowi Milly – "Panią Heiberg". Nie mniej, stała się Milly
obsesją Muncha, w czym rozpoznawał "chorobę umysłową". Nastroje
erotyzmu, zazdrości i melancholii, wygenerowane odejściem Milly, zaczęły
często pojawiać się w obrazach i szkicach Muncha.
W roku 1889, po przetrzymaniu zapalenia płuc, Munch
zorganizował w klubie studenckim w Kristianii retrospektywną wystawę swoich
110 prac. Znowu źle przyjęta przez krytyków, przyczyniła się jednak ta
wystawa do poważnego potraktowania Muncha jako głównego przedstawiciela
trzeciej generacji norweskich artystów i do przyznania mu, dzięki poparciu
paru wpływowych awangardowych malarzy, rządowego stypendium na trzyletni
artystyczny pobyt w Paryżu. Zanim wyjechał, Munch namalował duże obrazy Wieczór
(przedstawiający jego siostrę Inger na kamieniach morskiego brzegu) i Muzyka
wojskowa na ulicy Karla Johana.

Edvard Munch: Muzyka wojskowa na ulicy Karla Johana, 1889,
olej na płótnie, Kunsthaus, Zürich.

Edvard Munch: Wieczór (Letnia noc: Inger na brzegu morza), 1889,
olej na płótnie, Rasmus Meyers Samlingar, Bergen.
W Paryżu, rychło znalazł się osamotniony i w melancholii.
Dotarła do niego wiadomość o śmierci ojca. Narysował wówczas Alegorię
śmierci, sylwetkę ojca samotnie idącego pustą plażą.

Edvard Munch: Alegoria śmierci, 1889-1890,
piórko i tusz, Munch Museet, Oslo.
Żył wspomnieniami. Przyjaźnił się jedynie z duńskim poetą Samuelem Goldsteinem,
z którym łączył go podobny wcześniejszy dramat miłosny, przygodne doświadczenia
erotyczne oraz podobne myśli o śmierci.
Goldstein i Munch razem sformułowali Symbolizm - alternatywę
dla Naturalizmu w sztuce. Goldstein napisał:
"Symbolizm jest sztuka która ponad wszystko ceni nastroje i
myśli i używa rzeczywistość tylko jako symbol. ... Nie powinno się więcej dawać wizualnej reprezentacji konwencjonalnej rzeczywistości. ...
Rzeczywistość przedstawiona będzie wyłącznie symbolami myśli i uczuć. ...
Poeta sam stworzy swoją rzeczywistość."
Stąd był już tylko krok do bezimiennych ludzi bez twarzy,
charakteryzujących malarstwo Edwarda Muncha. Jednych z tysięcy. Munch zaczął
odkrywać swój niematerialny, duchowy wymiar w byciu częścią odwiecznego
cyklu przyrody ogrzewanej słońcem (chociaż słońce namaluje dopiero za ponad 20 lat).

Edvard Munch: Kwitnąca łąka w Veierland, 1887,
olej na papierze, Nasjonalgalleriet, Oslo.
Munch zaczął "tworzyć sztukę krwią serca". Miał to
być "poemat o życiu, miłości i śmierci". Napisał tzw. "Manifest
Saint-Cloud", zilustrowany sceną miłosną.

Edvard Munch: Para w uścisku, 1890,
piórko i tusz, Munch-Museet, Oslo.
W jego interpretacji, żyjąca para jest jednym ogniwem w łańcuchu
życia, dając poprzez poczęcie dziecka fizjologiczną nieśmiertelność i tym
pokonując śmierć. Swój symbolizm zdefiniował następująco: "Przyroda
jest transformowana według czyjejś subiektywnej skłonności." Symbolizm u
artysty był twórczym procesem opartym na obserwacji siebie, a nie drugiego człowieka.
W Manifeście napisał jasno: "nie będę dalej malować wnętrz z
czytającymi ludźmi, z dziergającymi kobietami."
Mieszkał w biedzie w Paryżu. Malarsko, zapożyczał z technik
van Gogh'a i Lautrec'a. Mimo wszystkie przeciwności i melancholijne nastroje,
wierzył w swoje twórcze możliwości. Ta wiara pozostanie w nim przez całe
jego długie, skomplikowane życie.
W roku 1890 Munch narysował Pocałunek: stojące, beztwarzowe
postaci mężczyzny i kobiety złączonych w pocałunku. Ci kochankowie, jakby
za mgłą, nie są sobą, ani określoną parą, tylko jednymi z tysięcy im
podobnych, którzy łączą jedno pokolenie z następnym. Scenę te powtórzył później
kilkakrotnie w grafice i na płótnie, za każdym razem nieco inaczej.

Edvard Munch: Pocałunek, 1896,
olej na płótnie, Munch-Museet, Oslo.
Pocałunek
Dwie płonące wargi naprzeciw moich
Niebo i ziemia zniknęły
A dwoje czarnych oczu patrzyło w moje –
(Edvard Munch)
Było to w okresie jego wielkiej emocjonalnej samotności,
poczucia porzucenia, bezsilności, braku związku z kobietą. Myśli o kobietach
pogłębiały jego rozpacz. Napisał: "Starożytni mieli rację, gdy uważali
miłość za pożar. W końcu, jak pożar, pozostawia ona po sobie tylko hałdę
popiołów." Doprowadzony prawie do szaleństwa, miewał halucynacje, które miały
go już trapić do końca życia.
Jedną z takich, nad fiordem w Kristianii na moście Ljabroveien, opisał:
(dwie z kilku wersji):

Edvard Munch: Zapis krzyku (jedna z wersji), 1895
akwarela, Munch-Museet, Oslo.
Szedłem drogą
z dwoma przyjaciółmi wtedy
słońce zaszło
niebo nagle stało się
krwią i poczułem
wielki krzyk
w przyrodzie
*
Szedłem drogą z dwoma przyjaciółmi -
Słońce zaszło
niebo nagle stało się krwią i poczułem
jakby oddech smutku
Zatrzymałem się - oparłem o balustradę
śmiertelnie zmęczony
Nad niebiesko-czarnym fiordem i miastem wisiały chmury kapiącej
parującej krwi
Moi przyjaciele poszli dalej a ja zostałem
Drżąc ze strachu z otwartą raną w mojej piersi
Wielki, niekończący się krzyk przeszył naturę.
(Edvard Munch)
W wyniku tej halucynacji powstało najbardziej być może
przejmujące dzieło Edvarda Muncha, Krzyk,
najpierw rysunek, później drzeworyt oraz obraz pastelami.

Edvard Munch: Krzyk, 1893,
tempera na papierze, Nasjonalgalleriet, Oslo.

Widokówka z Kristianii w tym samym kierunku co widok w tle Krzyku, ok.
1890.
Munch wiernie przedstawił topografię tego miejsca.
Ten zachód słońca nad Ljabroveien wywołał u niego trwały,
chorobliwy niepokój. Napełnił go rozpaczą, gdyż nie potrafił go
właściwie namalować. Plonem był rysunek i obraz Rozpacz. Mężczyzną
bez twarzy, przechylonym nad balustradą, był on sam.

Edvard Munch: Rozpacz, 1892,
węgiel, gwasz, ołówek, Munch-Museet, Oslo.
Było to przedstawienie jego własnej izolacji, zrozpaczonego
osamotnienia, rozważania sensu życia i śmierci. Dramatyzmu dodaje scenie
napięty kontrast między rozmyślającą postacią na pierwszym planie a
obcą, zajętą sobą parą postaci w oddaleniu.
Trzy inne nastroje, samotność, melancholia i zazdrość, również stały się
tematyką grafik i obrazów Muncha. Melancholię
przedstawiał symbolicznie jako smutną twarz człowieka na brzegu morza.
Według jego własnych słów, "krajobraz stał się wyrazicielem nastroju:
powtarzający się rytm fal rozbijających się o kamienistą plażę, sama
plaża i morze rozumiejące, choć niepojęte jak istnienie, niewyobrażalne jak
śmierć, wieczne jak tęsknota". Meandry linii plaży i kamieni były jak
jego percepcja ludzkiej doli, życia i śmierci.

Edvard Munch: Samotność, 1892,
węgiel, gwasz, ołówek, Munch-Museet, Oslo.

Edvard Munch: Melancholia, 1891,
olej na płótnie, prywatna kolekcja.

Edvard Munch: Zazdrość, 1892,
olej na płótnie, Nasjonalgalleriet, Oslo.
Zazdrość Munch przedstawiał jako samotnego człowieka podczas
gdy obok dwoje innych, mężczyzna i kobieta, są razem. Mogła to być scena na
brzegu morza, mogła to być współczesna scena w symbolicznym raju. W obu
sytuacjach, artysta i samotny kochanek "krwawili krwią swego serca".
Lato 1892 Munch spędził w Norwegii w Aasgaardstrand, gdzie
przygotował wystawę, która miała zaprezentować to, co stworzył w Paryżu i
w Norwegii w okresie trzyletniego stypendium rządowego. Szkice i obrazy były
nieodłączną częścią jego życia spędzonego na nieudanych romansach i
rozmyślaniach nad istotą życia, śmierci i sztuki. W tym czasie powstał
szkic, a następnie obraz Wizja.

Edvard Munch: Wizja, 1892,
olej na płótnie, Munch-Museet, Oslo.
Oto komentarz Muncha do tego obrazu:
"Leżałem w błocie, wśród mułu i robactwa, usiłowałem
wydobyć się na powierzchnię. Wystawiłem głowę ponad wodę. Wtedy ujrzałem
łabędzia - jego błyszczącą biel, zatęskniłem do jego czystych linii.
Wyciągnąłem do niego ręce, zbliżył się do mnie, ale niezupełnie. Wtedy
ujrzałem swoją twarz odbitą w wodzie. Oh, jaki byłem blady, z mułem w
oczach i we włosach! Zrozumiałem dlaczego byłem przerażony. Ja, który
wiedziałem co było pod błyszczącą powierzchnią, nie mogłem złączyć
się z kimś żyjącym pośród złudzeń."
Interpretacja tego była jasna: Munch mógł posiąść
nieśmiertelność w sztuce, ale potrzebna była śmierć ciała by w duchu
tegoż, z nastrojów i wspomnień miłości, narodził się wieczny świat
piękna.
Po zakończeniu stypendium rządowego, Munch został oskarżony
przez krytyków o zmarnowanie publicznych pieniędzy. Zastanawia zajadłość
ówczesnych krytyków z Kristianii wobec Muncha. Obok ich tradycjonalizmu i
konserwatyzmu, jedno z możliwych wyjaśnień tej wrogości jest takie, że
Edvard Munch został uznany za odszczepieńca od starej rodziny, w przeszłości
zasłużonej dla kultury Norwegii, jak również za zdrajcę własnych,
arystokratycznych i luterańskich korzeni. Zainteresowania Muncha światem
wewnętrznym człowieka, jego seksualnością, jego prymitywną stroną oraz
śmiercią nie mogły mu ujść na sucho; wywołały w Norwegii publiczną
debatę nad jego umysłową i moralną "degeneracją". W tym okresie, Munch
namalował scenę w kasynie Monte Carlo. Zatruta atmosfera oddana jest zielonym
światłem, zawzięci hazardziści o zatraconej indywidualności, uogólnionej
przez ich zamazane twarze. Jeden tylko odszedł od stołu - wyraźniejsza twarz,
oszołomiona "piekłem Monte Carlo". Przegrany?

Edvard Munch: Ruletka I, 1892,
olej na płótnie, prywatna kolekcja.
W owym czasie w Niemczech nastała moda na nordyckość w
literaturze i sztuce. "Młoda Norwegia", Ibsen, Bjornson stali się idolami
literatury niemieckiej. W listopadzie 1892, po nieudanej wystawie w Kristianii,
Muncha zaproszono do przedstawienia w Berlinie retrospektywnej wystawy w
najbardziej prestiżowym Verein Berliner Kunstler [Berlińskim Stowarzyszeniu
Artystów]. Po tygodniu, wystawę zamknięto w atmosferze skandalu. 45
niemieckich artystów wystąpiło z protestem. Sprawa oparła się o Kaisera
Wilhelma, który zmusił trzech pro-Munchowskich członków Berlińskiej
Akademii do rezygnacji. Aferą zajęła się niemiecka prasa. Munchowi
urządzono wystawy w Kolonii, Düsseldorfie, Lipsku, Berlinie, w Danii - osiem
wystaw w przeciągu kilku miesięcy. Nagle, Munch stał się najsławniejszym
człowiekiem w całym Cesarstwie Niemieckim. Uznano, iż jego obrazy "przełamywały
bariery między kategoriami sztuki."

Edvard Munch: Autoportret pod maską kobiety, 1891-1892,
olej na desce, Munch-Museet, Oslo.
W Berlinie Munch dołączył do awangardowego millieu
- grupy cyganerii Zum Schwarzen Ferkel (Pod Czarną Świnką), regularnie
spotykającej się w winiarni pod tą nazwą. Grupę tę tworzyli niemieccy,
skandynawscy i polscy artyści, pisarze i krytycy. Witalizm i Monizm były ich
religią, a wspólną obsesją Kobieta. Szwedzki dramaturg August Strindberg, który
wymyślił nazwę tej grupy, określił ją jako "zbiorowisko przeklętych
dusz, w którym nie było ani jednego, który by nie ciągnął za sobą
ciężaru przeciwnego losu". Ze Strindbergiem połączyła Muncha krótka
przyjaźń, w roku 1892 namalował jego portret. Przyjaźń ta skończyła się
dosyć szybko w wyniku manii prześladowczej niemal obłąkanego Strindberga. Kobiet
"Pod Czarną Świnką" nie było, ale były tam tematem stałych dyskusji,
awantur i gwałtownej zazdrości. Geniuszem grupy był Polak, Stanisław
Przybyszewski (1868-1927), pisarz, krytyk i pianista-samouk. Przybyszewski i
Munch mieli na siebie wzajemny, ogromny, duchowy, niemal metafizyczny wpływ, związek, który
niektórzy uznali za homoerotyczny. Uważali siebie za braci, zwracali się do
siebie "Edzin" i "Stachu", byli związani z tymi samymi demonicznymi
kobietami. Zdanie otwierające słynną "rapsodię" Przybyszewskiego Tottenmesse
(polski tytuł Requiem aeternam)
brzmi, "Na początku była chuć." W owym czasie, Przybyszewski napisał (po
niemiecku) również trylogię Homo sapiens, opartą na przeżyciach
berlińskiej cyganerii, przeplecionych fikcją. Powieść ta stała się swego
rodzaju mitologią seksualności, zazdrości, psychicznych zaburzeń,
halucynacji, snów, szaleńczego mistycyzmu. Przesłaniem jej było, iż homo
sapiens nie jest rządzony przez rozum, lecz przez biologiczny pociąg, pasję i
pierwotne instynkty.

Edvard Munch: Na umyśle mężczyzny, 1897,
kolorany drzeworyt, Munch-Museet, Oslo.
Pod wpływem Przybyszewskiego, Munch wprowadził do swoich obrazów
mnóstwo seksualnej symboliki. Przybyszewski nazwał sztukę Muncha psychicznym
naturalizmem i napisał:
"Edward Munch jest pierwszym, który podjął się
przedstawienia najdelikatniejszych i najbardziej intensywnych procesów duszy,
dokładnie tak, jak zjawiają się one: spontanicznie, całkowicie niezależnie
od umysłu, w czystej świadomości indywiduum."

Edvard Munch: Portret Stanisława Przybyszewskiego, 1893-1895,
tempera na tekturze, Munch-Museet, Oslo.
To Munch 9 marca 1893 przyprowadził "Pod Czarną Świnkę"
piękną Norweżkę Dagny Juell, która natychmiast zgalwanizowała grupę,
zogniskowała na sobie ich fascynacje i gwałtowne emocje. Wkrótce została
żoną Przybyszewskiego, obiektem jego miłości a niedługo później
nienawiści. Dla Muncha, Dagny pozostała muzą, dla Przybyszewskiego memento.
Porzucił był dla niej kobietę, z którą żył, i ich maleńkiego synka, a w
kilka lat potem porzucił Dagny dla Jadwigi Kasprowiczowej. We wrześniu 1898,
Przybyszewski i Dagny przenieśli się do Krakowa, gdzie Przybyszewski został
redaktorem działu literackiego pisma Życie oraz duchowym ojcem Młodej Polski. W roku 1901, Dagny
została zamordowana w Tyflisie, przez zakochanego w niej studenta Władysława
Emeryka, entuzjastę Przybyszewskiego, któremu ponoć zdawało się, że
spełnia życzenie tamtego.
Munch namalował Dagny w ciemnoniebieskiej sukni, w niebieskim,
niemal abstrakcyjnym tle, które było jego symboliką dwóch światów:
sztuki i śmierci.

Edvard Munch: Portret Dagny Juell-Przybyszewskiej, 1893,
olej na płótnie, Munch-Museet, Oslo.
W tym okresie Munch zaczął układać szereg swoich dzieł w
dwa cykle: Miłość i Śmierć.
W lecie 1893 wrócił do Norwegii. W wiosce nad Kristianiafjord namalował 25
nowych obrazów i pasteli do tychże cykli, w tym Wampir, następne wersje Chorego
dziecka i Pocałunku oraz olejną wersję Krzyku.

Edvard Munch: Wampir, 1893-1894,
olej na płótnie, Munch-Museet, Oslo.
W roku 1893 Munch rozpoczął wykonywanie sztychów,
drzeworytów i kolorowych litografii. Znakomicie opanował te techniki, znalazł
w nich sposób na ukazanie związków i zależności pomiędzy swoimi pracami.
Wrócił do wspomnień o śmierci matki i siostry. W roku 1896
namalował m. in. obrazy Śmierć w pokoju chorego, Martwa Matka i Dziecko, Młoda kobieta obejmująca śmierć.
W Śmierci w pokoju chorego, rozmieszczenie osób stwarza dramatyczną sytuację
- każda postać jest sterroryzowana przez umieranie w łóżku nie pokazanej osoby oraz przez samą
śmierć, która siedzi tyłem w fotelu obok łóżka.

Edvard Munch: Śmierć w pokoju chorego, 1893,
olej na płótnie, Munch-Museet, Oslo.

Edvard Munch: Śmierć w łóżku, 1893,
pastel, Munch-Museet, Oslo.
To wszystko położyło fundamenty
mojej sztuki i to jest to
co odczuwałem od mojego dzieciństwa
jako przeklętą niesprawiedliwość która
legła u podstaw
potrzeby rewolty
w mojej sztuce.
(Edvard Munch)
Trwoga Krzyku powróciła w nowej wersji Wieczoru na
ulicy Karla Johana. Bezimienny tłum składa się z ludzi, których
anonimowość podkreślona jest przez ich bezwyrazowe twarze podobne do masek.

Edvard Munch: Wieczór na ulicy Karla Johana, 1896,
litografia, The Nelson Blitz Collection, New York.
W roku 1893 i następnych Edvard Munch był w pełni mocy twórczej.

Edvard Munch, 1894,
fotografia, Munch-Museet, Oslo.
Rozpoczął cykl Madonna,
najpierw tylko portret, później pół akty, w kilku wersjach litograficznych
oraz jako obraz olejny. Jest to być może najbardziej znany obraz Edvarda
Muncha, urzekający pięknem zarówno dzieła jak i modelki, odchodzący od jego
konwencji ludzi-zjaw bez twarzy. Stał się esencją sztuki Muncha.

Edvard Munch: Madonna, 1893-1894,
olej na płótnie, Munch-Museet, Oslo.
Krytyk Servaes napisał o tym obrazie:
"Jest to moment tuż przed najwyższą ekstazą miłości i
czystym oddaniem się. Kobieta zbliżając się do swojego najświętszego
spełnienia, osiąga moment nadnaturalnej piękności, a jej kochanek,
doświadczając tego widoku, doznaje wizji madonny."
Obraz podkreśla iż kobieta jest łącznikiem w łańcuchu
biologicznej nieśmiertelności. Naga, jakby w płynnym otoczeniu sugerującym
zamknięcie w macicy, widoczna jest w stopniu takim, na jaki pozwala na to akt
seksualny. W wersji litograficznej, w obramowaniu obrazu "pływają"
plemniki a w lewym dolnym rogu tkwi fetus – owoc związku kobiety i
mężczyzny.

Edvard Munch: Madonna, 1895,
litografia ręcznie kolorowana, The Sarah and Lionel Epstein Collection, Washington, DC.
Munch skomentował ten obraz wierszem prozą:
Blade piękno Madonny
Nadszedł moment kiedy
Życie płynie przez nią strumieniem –
Gdzie łańcuch złączony jest od
Tysięcy lat –
Tysiąc lat temu
Życie się rodzi tylko aby
Urodzić się znowu i umrzeć –
Akt stworzenia
W jej ustach jest ból
W jednym z kącików jej
Ust siedzi widmo śmierci -
Na jej dwóch wargach
Radość życia -
Kobieta która oddaje siebie
I otrzymuje
Bolesne piękno Madonny –
(Edvard Munch)
W tece Lustro, tekst ten (podobnie jak inne) napisany został dużymi
literami, kolorowymi akwarelami.
W roku 1894 Munch namalował m.in. Popioły, Rozłączenie
i pół-akt Ręce.

Edvard Munch: Ręce, 1895,
litografia ręcznie kolorowana, Munch-Museet, Oslo.

Edvard Munch: Ręce, 1893,
olej na tekturze, Munch-Museet, Oslo.
W roku 1985 namalował niezwykły obraz Zazdrość, z głową
Przybyszewskiego na pierwszym planie, podczas gdy kusząca kobieta zrywa jabłko
z Drzewa Mądrości by ofiarować je innemu mężczyźnie.

Edvard Munch: Zazdrość, 1895,
olej na płótnie, Rasmus Meyers Samlingar, Bergen.
W obrazie Popioły
(znanym także pod tytułem Po
upadku), zapłodniona kobieta
triumfująco poprawia włosy zaś mężczyzna zostaje zredukowany do niepotrzebnego
już, odrzuconego stworzenia.

Edvard Munch: Popioły, 1894,
olej na płótnie, Nasjonalgalleriet, Oslo.
Poczułem naszą miłość
Leżącą na ziemi jak
Jak stos popiołów.
(Edvard Munch)

Edvard Munch: Rozłączenie, 1896,
olej na płótnie, Munch-Museet, Oslo.
Gdy zostawiłaś mnie nad
oceanem było to jakby
delikatne nici ciągle
łączące nas rozdarły się
jak w ranie
(Edvard Munch)
W Rozłączeniu,
kobieta w mistycznej bieli odwraca się twarzą do morza, zaś melancholijny
mężczyzna w czerni stoi tyłem do niej pod ciemnym drzewem.
Ta melancholijna symbolika morza, jako źródła życia i
artystycznej twórczości, najlepiej widoczna jest w Gwiaździstej nocy,
przedstawiającej Kristianiafjord nocą. Munch oddaje krajobraz widziany w
momencie emocjonalnego napięcia.

Edvard Munch: Gwiaździsta noc, 1893,
olej na płótnie, The J. Paul Getty Museum, Malibu, CA.
Przeznaczenia ludzkie
Są jak planety
Spotykają się
W przestrzeni tylko by
Zniknąć znowu
(Edvard Munch)

Edvard Munch: Spotkanie w przestrzeni, 1899,
kolorowany drzeworyt, Munch-Museet, Oslo.

Edvard Munch: Motyw dekoracyjny, 1897-1898,
litografia ręcznie kolorowana, Munch-Museet, Oslo.
Munch, znakomity grafik, w ramach teki Noc stworzył
rembrandtowski nieomal sztych, a później obraz Noc w St. Cloud.

Edvard Munch: Noc w St. Cloud, 1895,
olej na płótnie, Nasjonalgalleriet, Oslo.
W roku 1897 Munch zebrał w tekę Lustro
dwadzieścia pięć litografii i drzeworytów, przedstawiających dwa motywy:
miłość i śmierć. Pierwszy i ostatni raz została ona wystawiona w roku
1897. (Zachowało się z niej dziewięć litografii i trzy drzeworyty, obecnie w
The Harvard University Fogg Art Museum.)

Edvard Munch: Głowa mężczyzny we włosach kobiety; Lustro, okładka) 1896-1897,
kolorowany drzeworyt, Fogg Art Museum, Harvard University, Cambridge, MA.
Munch napisał szereg poetyckich tekstów
komentujących sztychy z teki Lustro;
końcowy fragment jednego z nich wpisał ręką po niemiecku pod
litograficzną wersją Krzyku:
"Poczułem wielki krzyk / w Naturze."

Edvard Munch: Krzyk, 1895,
litografia ręcznie kolorowana, Munch-Museet, Oslo.
Miłość była u Muncha synonimem cierpienia a nawet poniżenia.

Edvard Munch: Dziewczyna i serce, 1899,
kolorowany drzeworyt, Munch-Museet.

Edvard Munch: Salome (parafraza), 1894-1898,
akwarela, tusz i węgiel, Munch-Museet, Oslo.
| 
Edvard Munch: Salome (parafraza), 1899,
drzeworyt, Munch-Museet, Oslo.
|
Po roku 1897 twórczość Muncha, technicznie i tematycznie,
rozpadła się na dwie gałęzie: (i) sztychy przedstawiające monistyczne
pojęcie miłości i stworzenia; (ii) naturalistyczne w formie obrazy.
W roku 1898, Edvard Munch nawiązał romans z Tullą Larsen, córką
bogatego kupca z Kristianii. Zdecydowana Tulla miała inne wyobrażenia o
miłości i wszelkimi sposobami usiłowała zatrzymać i poślubić Muncha. Wkrótce
ścigała go po Norwegii i w kilku krajach Europy. Rok później Munch w
bezsennej depresji zamknął się w oddalonym sanatorium psychiatrycznym w
Kornhaug w Norwegii, a w następnym w Szwajcarii. Wcześniej jednak namalował
kilka obrazów, m. in. naturalistyczne Dziedzictwo
- prostytutkę z syfilitycznym niemowlęciem w poczekalni paryskiego szpitala,

Edvard Munch: Dziedzictwo, 1897-1899,
olej na płótnie, Munch-Museet, Oslo.
oraz Melancholię
- siedzący portret Laury, swojej siostry cierpiącej na schizofrenię.

Edvard Munch: Melancholia, Laura 1899,
olej na płótnie, Munch-Museet, Oslo.
Na przełomie wieków namalował Golgotę,
ukrzyżowanego artystę o twarzy łączącej rysy Muncha i Przybyszewskiego,
wzniesionego ponad szyderczy tłum.
W latach 1900-1914 życie i sztuka Edvarda Muncha zmieniły
się radykalnie. Główną przyczyną był jego burzliwy romans z Tullą Larsen,
którego nie był w stanie zakończyć. (Doszło między nimi do niejasnego
incydentu z rewolwerem; kula zgruchotała jeden z palców lewej ręki Muncha.)
Psychiczna rozsypka jego życia doprowadziła go do alkoholizmu, halucynacji,
izolacji, załamań i sanatoriów psychiatrycznych.

Edvard Munch: Kochankowie w falach, 1912-1915,
akwarela, gwasz, tusz, ołówek, Munch-Museet, Oslo.
Choć żył jeszcze długo, jego sztuka uległa stagnacji,
jeżeli nie powolnemu upadkowi. Odszedł od obsesyjnego zajmowania się
tematyką związaną z relacją płci. Zamiast symboliki, skoncentrował
się na jakości artystycznej i formalnej wierności trójwymiarowemu obiektowi.
Jego dzieła stały się bardziej podobne do Secesji i Art Nouveau. Po latach
doczekał się uznania i dobrobytu finansowego.
W roku 1902 Munch zetknął się z bogatym niemieckim
spekulantem, tajemniczym okultystą Albertem Kollmanem. Po wystawie Secesji w
Berlinie w roku 1902, w której wziął udział także Munch, Kolmann
całkowicie poświęcił się promowaniu dzieł "proroka z północy", jak nazwał
Muncha. W wyniku działalności Kollmana, Munch zaczął być akceptowany na równi
z Gauguin'em a nawet Van Gogh'iem, jako reprezentant pionierskich lat nowej
sztuki. Jeden z niemieckich krytyków, Hans Rosenhagen napisał o Munchu: "Ktokolwiek
tworzy takie dzieła, ma prawo do najwyższego szacunku."
W roku 1903 Munch sportretował litograficznie angielską
skrzypaczkę Evę Mudocci. Ten secesyjny portret, choć przypominający
wcześniejszą Madonnę, pozbawiony jest wyraźnej symboliki seksualnej.

Edvard Munch: Eva Mudocci, 1903,
litografia, Munch-Museet, Oslo.
W Portrecie synów dr Linde (1904), nie ma już
symboliki lecz wierne oddanie podobizn i osobowości chłopców. W roku 1904
namalował swój stojący, majestatyczny Autoportret
(datowany 1905); w 1906 (na zamówienie, z podobizny) monumentalny portret
Nietzsche'go; w 1907 tryptyk nagich mężczyzn (Młodość, Dorosłość,
Starość) na plaży dla nudystów w Warnemünde; w 1908 dużych
rozmiarów alegoryczną Śmierć Marata - swoje nagie ciało leżące na
zakrwawionym łóżku, przy którym stoi naga kobieta-morderczyni.Honorarium od dr Lindego,
stypendium od rządu norweskiego i
dochody z lukratywnych portretów, uwolniły Muncha od kłopotów finansowych,
które nie powróciły już nigdy. Niestety Munch zaczął nałogowo
pić, zrobił się awanturniczy, wdawał się w bijatyki, z których jedna
nieomal skończyła się pojedynkiem. Wpadał w alkoholiczne deliria,
połączone z furią i manią prześladowczą. W 1906 roku namalował
dramatyczny Autoportret z butelką wina.

Edvard Munch: Autoportret z butelką wina, 1906,
olej na płótnie, Munch-Museet, Oslo.
Skazany na kontakty z prostytutkami i sprzątaczkami hotelowymi
wpadał w stany załamania. Miewał ataki drętwoty kończyn, jeździł do
uzdrowisk. Swoje zapiski z okresu 1902-1908 gromadził pod wspólnym tytułem Dziennik
Szalonego Poety.
W 1908 roku jego dawny przyjaciel, Jens Thiis, wówczas
dyrektor Galerii Narodowej w Kristianii, zakupił do Galerii kilka jego obrazów.
Po drodze obrazów z Niemiec, zorganizowano wystawę Muncha w Kopenhadze. W tym
samym czasie sam artysta przebywał w tym mieście w klinice psychiatrycznej
dra Daniela
Jacobsena, gdzie poddano go elektrowstrząsom. Tam, w roku 1909 namalował
autoportret jako wyraźnie chorego człowieka,
oraz "władczy" portret tegoż lekarza (naturalnych
rozmiarów). Sztuka nadal była ucieczką Muncha, chociaż już inną niż
dawniej. Był ciągle mistrzem.

Edvard Munch: Portret Dr. Daniela Jacobsena , 1909,
olej na płótnie, Munch-Museet, Oslo.
Po wyjściu ze szpitala malował dalej. W latach 1909-1912
namalował alegoryczny tryptyk obrazów (Historia,
Alma Mater, Słońce) do auli
Uniwersytetu w Kristianii, które po długich sporach zostały zawieszony w
innych pomieszczeniach tego uniwersytetu. Dwa pierwsze obrazy są klasyczne w formie
i niemal ludowe (dziś rzec można by socrealistyczne) w treści, trzeci jest
abstrakcją. W 1913, namalował nową wersję Słońca - słońce jako
źródło naświetlające wszelkimi siłami witalnymi. Obraz ten wiązał się
z religijnym nieomal kultem Słońca, popularnym wówczas w Niemczech i
Skandynawii.

Edvard Munch: Słońce, 1913,
olej na płótnie, Munch-Museet, Oslo.
Malował pejzaże (szczególnie zimowe), las, drwali, rybaków,
robotników, rolników, ludzi na plaży, akty.

Edvard Munch: Zimowa noc, 1900-1901,
olej na płótnie, Kunsthaus, Zürich.

Edvard Munch: Krajobraz zimowy z Kragerö, 1915,
olej na płótnie, Nasjonalgalleriet, Oslo.

Edvard Munch: Amor i Psyche, 1907,
olej na płótnie, Munch-Museet, Oslo.
Choć jego sztychy cieszyły się wielkim popytem, Munch żył
w izolacji. Okres pierwszej wojny światowej spędził, zresztą z wyraźnymi
sympatiami proniemieckimi, w neutralnej Norwegii, w swoim zaciszu "Ekely"
na odległym przedmieściu Kristianii, Skoyen. Po wojnie namalował nowe wersje
swoich obrazów, akty, kilka abstrakcji.

Edvard Munch: Głowa psa, 1930s,
olej na płótnie, Munch-Museet, Oslo.
Układał swoje dzieła według motywów
we fryzy, np. Fryz Życia. Przeglądał i porządkował swoje archiwa.
Obdarzony norweskimi honorami i orderami żył w zupełnym osamotnieniu. Choć
na siedemdziesiąte urodziny w 1933 roku otrzymał gratulacyjny telegram od
Goebbelsa "w imieniu narodu niemieckiego," niedługo potem naziści uznali
jego sztukę za zdegenerowaną i usunęli jego dzieła z niemieckich muzeów.
Po wkroczeniu Niemców do Norwegii w roku 1940, dzieła jego usunięto także i
z Galerii Narodowej w Oslo. Munch uprawiał ogródek, hodował kury i świnie.
Czytał dawne listy ze swojego archiwum, intensywnie prowadził zapiski w
swojej Księdze Mądrości Dobra i Zła, którą rozpoczął był we
wczesnych latach 1900, jako Dziennik
Szalonego Poety. Usiłował w niej
zintegrować swoje słowa, filozofię życia i obrazowe wyobrażenia.

Edvard Munch: Edvard Munch w swoim mieszkaniu Ekely w Oslo, 1942,
litografia ręcznie kolorowana, Munch-Museet, Oslo.
W grudniu 1943 w pobliżu jego domu przy Ekely eksplodował
skład niemieckiej amunicji. Wyleciały wszystkie szyby. Munch przeziębił
się. Zdążył jeszcze namalować obraz Eksplozja w sąsiedztwie. 23
stycznia 1944 umarł samotnie, siedząc w fotelu. Z jego rąk wypadła
książka - Biesy
Dostojewskiego, którą czytał w chwili nagłej śmierci. Dla niego samego,
fascynująca go całe życie śmierć okazała się przychylna.
* * *
P.S. Edward Munch wywarł wpływ na kilku malarzy polskiego
Modernizmu u schyłku XIX i w początkach XX wieku. Szczególny wpływ wywarł
na wczesną grafikę i malarstwo Wojciecha Weissa. Wymienić tu należy np.
jego akty piórkiem, rysunek Młodość (1898), a
przede wszystkim rysunki Wampir (1899), Chuć
(1899) i Samobójca (1899; w kilku wersjach). Ten ostatni wykazuje duże
podobieństwo obrazowe i nastrojowe do Krzyku
Muncha. Znany obraz Wojciecha Weissa Demon (1904, z prawie rozmazaną twarzą) nosi ślady wpływów Muncha.
Kompozycja kilku innych, np. Tańca, też jest podobna munchowskiej.
Gdy prawie 25 lat temu oglądałem i fotograficznie
reprodukowałem oryginalne grafiki Wojciecha Weissa, Samobójca
zrobił na mnie tak wielkie wrażenie, że zainteresowałem się również
Edvardem Munchem. Trzeba było by upłynęło 25 lat, pewnej mojej geograficznej
bliskości do spuścizny Edwarda Muncha i łatwej dostępności obszernej
literatury w Lunds Universitet Biblioteken, bym rozczytał się i napisał coś
o nim. Teraz może przyjdzie kolej na napisanie o Wojciechu Weissie... (AMK)
luty-marzec 2002
I przyszła:
- Zofia Weiss-Nowina Konopczyna: Wojciech Weiss - czyli pochwała zmienności,
Zwoje 4/32, 2002
- Źródła:
- Reinhold Heller: Munch - His Life and Work. John Murray, London
1984.
- Bente Torjusen: Words and Images of Edvard Munch. Chelsea Green Publishing
Co, Chelsea, VT, 1986.
- Arne Eggum: Edvard Munch Måleri – Skisser och Studier.
Atlantis, Stockholm 1985.
- Ragna Stang: Edvard Munch - Människan och konstnären. Forum,
Stockholm 1977.
- Poul Erik Tojner: Munch med egna ord. Prisma, Stockholm 2001.
- Marit Lande: På sporet av Edvard Munch – mannen bak mytene.
Messel Forlag, Oslo 1997.
Copyright © 1997-200
7
Zwoje