
Buty zolnierza, Union Square, Nowy Jork (fot. Andrzej J. Lech, 09/15/2001) |
Buty zolnierza sfotografowalem na Union Square na Manhattanie kilka dni po tym tragicznym wydarzeniu. Union Square lezy dosc blisko dawnych dwoch ”wiez”. Na Union Square juz na drugi dzien ludzie palili swiece, spiewali piosenki pacyfistyczne i o milosci, plakali, skladali kwiaty pod symbolicznymi krzyzami i oltarzami, modlili sie za zabitych i zaginionych bliskich. Przychodzili tam ludzie roznych narodowosci. Wszyscy bylismy razem i wszyscy tego wtedy bardzo potrzebowalismy. Pisalem Ci juz wczesniej o tym, pamietasz?
Te buty sa butami zolnierza, ktory przyjechal do Nowego Jorku odgruzowywac zgliszcza po tych budynkach. Buty byly bardzo zniszczone, pokrywal je pyl stamtad. Patrzylem na nie z prawdziwym szacunkiem i nie moglem przejsc obok nich obojetnie w moich nowych, bialych, nieprzyjemnie ladnych tenisowkach. Jego buty byly takie prawdziwe, nie udawaly niczego, mialy jakas dusze, smutna i zraniona jednoczesnie. Jego buty mialy sens, moje tenisowki absolutnie nie. Nie, nie umiem znalezc odpowiednich slow do opisania moich uczuc, kiedy sie im przygladalem. Moze tych slow nawet nie znam, moze nikt ich nie zna.
Dla mnie buty tego chlopaka staly sie szybko symbolem. Zolnierz ten byl bardzo mlody i przyszedl na Union Square na chwile by odpoczac od odgruzowywania Ground Zero. Przyszedl pobyc troche wsrod ludzi. Ciagle plakal i byl roztrzesiony. Wzruszyl mnie i wzruszyly mnie rowniez do lez te jego buty. Od razu przypomnialem sobie dwie piekne piosenki o wojskowych butach. Jednej z nich sluchalem bez konca jeszcze we Wroclawiu, kiedy bylem uczniem sredniej szkoly. To byla piosenka Bulata Okudzawy. Tu w Ameryce, kilka lat temu, pierwszy raz uslyszalem inna piosenke, o innej parze wojskowych butow. Spiewal ja Tom Waits. Obie sa prawdziwie piekne i niezwykle przejmujace.
Tyle tej krotkiej, zwyklej a jednoczesnie niebanalnej
historii o butach, butach mlodego amerykanskiego zolnierza gdzies ze
srodka Ameryki, ktory w Nowym Jorku byl byc moze pierwszy raz w swoim
zyciu.
Ground Zero (fot. Andrzej J. Lech, 11/2001) |

![]() |
![]() |
![]() |
![]() |
|
![]() | ||||