

|
Spojrz okiem mrowki: ten las trawy te rude sosny rdestu te palmy bobkowych lisci i szybki mozol biegu po podziemnych muskulach drzew i nieustanne potopy deszczu i szybko wysychajacy piasek rodzinnego mrowiska. Spojrz okiem ptaka: ta przepasc w dole wsrod slonca i cieni zywiol lisci namioty zieleni ekstaza lotu dom gdzie los przydarzy tajemnica znikniecia smierc w miejscu nieznanym. Spojrz okiem nieba i spojrz okiem wody okiem ofiary i okiem cierpienia Raz jeden bez urazy spojrz Lecz czy podolasz temu? |

![]() |
![]() |
![]() |
![]() |
|
![]() | ||||