

|
Czy widzicie ten kwietny dywan na chodnikach miast świata wszędzie tam gdzie pulsuje kawałek serca Ameryki Czy widzicie te miliony płomyków na chodnikach miast i w oknach domów milionów mieszkańców tej planety Ten ogień wypali do cna waszą nienawiść Nie zaleje go zatruta przez was krew waszych dzieci która zabijać ma dziesiątki setki tysiące i samych siebie Ten ogień niech przebłaga waszego Boga za bluźniercze powoływanie się na brak Jego miłości Te płomyki i te kwietne dywany to jest odpowiedź że jesteśmy ludźmi wszyscy jesteśmy Wszyscy ? Kraków, wrzesień 2001 |

![]() |
![]() |
![]() |
![]() |
|
![]() | ||||