ANDRZEJ   MIERZEJEWSKI






KONIEC   EPOKI


World Trade Center, Nowy Jork
Wtorek, 11 września 2001



Koniec epoki
gigantycznych pułapek potrzasków
epoki lekceważenia granic
rozsądku bezpieczeństwa?

tlące się resztki cygar
w ustach cierpliwej
matki ziemi

tego jeszcze nie było
to przechodzi najgorsze
oczekiwania najśmielsze
wyobrażenia

wszystko ma swoje
dobre i złe strony
co przybliża oddala
co łączy rozdziela
co służy odmawia posłuszeństwa
co przyspiesza opóźnia
niekiedy na zawsze

spektakularnym wzlotom
towarzyszą równie spektakularne
upadki

eklezjastyczna dychotomia
świata zbudowanego na nasz
obraz i podobieństwo

koniec epoki
zadufanych w sobie goliatów
z piętami Achillesa
epoki koni Trojańskich
policji świata?

wątpić należy

zwalony dwugłowy smok
ziejący ogniem dławiący
dymem sypiący popiołem
niezliczonych istnień

rozbite akwarium
z rozprutym brzuchem wieloryba

katastrofa na morzu
ludzkich istnień jak
grom z jasnego nieba

początek wiec epoki
nowej fali
masowej eksterminacji?

a może tylko kolejny rozdział
w dziejach
naszej słabości?

przykład
ceny jaką przychodzi nam
poddanym książąt tego świata
płacić

sytuacji bez wyjścia?


Toronto, ON, 12 września 2001



(fot. Agata Pietroń)





Teksty o ataku terrorystycznym na Stany Zjednoczone i o terroryźmie zamieszczone w Zwojach:




Copyright © 1997-2007 Zwoje