

Pierwsza - to brak skromnosci. Nacjonalista jest nadetym pyszalkiem, rozpiera go chorobliwa duma. Brak zupelny pokory, niemoznosc uznania, ze ktos inny (tj. innej narodowosci) moze byc lepszy, bardziej wartosciowy. Powiedzcie nacjonaliscie, aby posypal sobie glowe popiolem - zwymysla was. Ten gest pokory potraktuje jako atak na "swoj narod"; okazac pokore, to w jego rozumieniu ustapic, a jedna z glownych cech nacjonalisty jest wlasnie jego pryncypialna nieustepliwosc.
Druga cecha - to prowincjonalizm mentalny, skansenowy charakter tej mentalnosci, brak ciekawosci swiata, niechec, aby choc troche ten swiat poznac i cos z niego zrozumiec. Calym swiatem nacjonalisty jest wlasnie jego prowincja, jego zascianek, podworko. Obszar szczelnie zamkniety, otoczony murem, za ktorego granicami nic juz nie ma (nic i nikogo - poza wrogami).
Jeszcze o nacjonalizmie:
Lapidarium III

![]() |
![]() |
![]() |
![]() |
|
![]() | ||||