Przytaczamy ponizej kompilacje dwoch listow Wladyslawa Rysia z Tarnowa. W pierwszym, w kwietniu 2001 do mnie, autor przeslal do Zwojow cytowany wiersz, a w drugim, w maju 2001 do Barbary Kaminskiej, opisal szczegoly Zaglady Zydow w Tarnowie. (AMK)



ZAGLADA ZYDOW W TARNOWIE





WLADYSLAW   RYS


Jedwabne przetacza sie przez ludzka swiadomosc i sumienia. Szokuje i zawstydza, innych irytuje. Mnie boli. Nic nowego nie jestem w stanie na ten temat powiedziec, najwyzej uzewnetrznic moje odczucia.

Mieszkam w Tarnowie. Problemy Zaglady sa tu zywe. Kolejne rocznice Pierwszego Transportu do Oswiecimia odswiezaja wspomnienia i refleksje.

Pierwszy transport wiezniow do Oswiecimia nastapil z Tarnowa 14 czerwca 1940 r. Mieli oni numery od 31 do bodajze 2458. (Pierwsze 30 numerow, to byla niemiecka obsluga obozu; z owej grupy ponad 2 000 wiezniow przezylo okolo 200, zas do dzis zyje nie wiecej niz 20 osob.)

Ten transport jest upamietniony "pomnikiem pierwszego transportu", o ktorym wie nawet mlodziez, a ze starszych wiekszosc moze na to miejsce zaprowadzic. W kolejne rocznice skladane sa tu wience, pala sie znicze. W roku 2000 z powaga obchodzono okragla rocznice. I z tego faktu, na swoj sposob jestem dumny, i za to szanuje Tarnowian. (Nie jestem w Tarnowie urodzony.)

Samo wspomnienie, najkrotsze nawet, innej tragedii jest jeszcze wiekszym koszmarem.

Na slady tej tragedii natrafilem samodzielnie, nie kierowany folderem czy slowna zacheta. Dostrzeglem, na jednej z rodzinnych majowek w buczynie za miastem, "malenki epizod" tego, co sie w czasach niemieckiej okupacji dokonalo na tarnowskiej ziemi. Malenki, gdyz malenkich zydowskich dzieci dotyczyl.

Tam ujrzelismy kwatery wydluzonych czworobokow, ogrodzone, oznaczone. Trzy z nich, ogrodzone metalowymi listwami pomalowanymi na niebiesko, kryja szczatki ludnosci zydowskiej, Pozostale sa bialo ogrodzone, a leza w nich Polacy, m. in. Cyganie i chlopi z Podhala. Nieco wyzej, na lesistym wzgorzu stoi pomnik z "Grunwaldzkimi Mieczami". Takie zabezpieczenie i upamietnienie dokonane zostalo przez komitet zydowski w Tarnowie i wladze PRL.

Na granitowych tablicach znajduja sie napisy w jezykach hebrajskim i polskim. Jeden z nich brzmi: "Tu spoczywa 800 rozbitych glowek dzieci zydowskich zamordowanych bestialsko 11 czerwca 1942 r. przez zbirow niemieckich".

* * *

Tragiczne lata, wydarzenia w Tarnowie, w mieacie i getcie, sa udokumentowane. Najobszerniej - w trzech olbrzymich tomach - dokonal tego Abraham Chomet - wydanych w Tel Aviv, 1954. Pozniejsze opracowania zwykle powoluja sie na to dzielo.

Wydarzenia o zagladzie ludnosci zydowskiej decydujace, rozegraly sie w Tarnowie dwa lata po pierwszym tansporcie. Wiosna 1942 nasilil sie terror. W maju 1942, Niemcy przygotowywali sie do przeprowadzenia zaglady. Mowiono o wysiedleniu, jednak Zydzi nie rozszyfrowali hitlerowskich planow eksterminacji. Meldowali sie w urzedzie pracy, tam gestapowcy przybijali im stemple. Jednym - ze swastyka, innym z litera "K". Bezrobotni, ulomni i dzieci mieli biale karty. Litera oznaczala wysiedlenie, a wiec - smierc. Oprawcy podjeli decyzje.

Rano 11 czerwca 1942 wszyscy Zydzi musieli zostac w domu, nie wolno im bylo zamykac drzwi... Czekajacych na swoj los pod bramami domow brutalnie zabierano na rynek. Przeznaczonych do zaglady przeprowadzono nastepnie na dworzec towarowy i wywieziono do Belzca.

W upale czerwcowego slonca niemieccy i ukrainscy oprawcy na miejscu zrealizowali akcje zaglady na tych, ktorzy nie mieli zadnego stempla... Na starcach, ulomnych i dzieciach. Mieli byc zgladzeni najmniejszym kosztem. W egzekucjach nad wykopanymi rowami oddawali tylko jeden strzal. Nikt nie sprawdzal, czy byl smiertelny. Wielu zabito kolbami. Dzieci usmiercano po prostu roztrzaskujac im glowki o kocie lby na rynku, o sciany murow, o kamienny glaz lub drzewo. W szkole im. Czackiego dzieci duszono goraca para centralnego ogrzewania.

W poniedzialek 15 czerwca akcje kontynuowano. Znow zginelo pare tysiecy Zydow. I jeszcze 18 czerwca. Trupy grzebano na cmentarzu tarnowskim, w Zbylitowskiej Gorze i w lasach skrzyszowskich.

W opracowaniach historykow widnieja liczby zaokraglone: 10 000 wywieziono do Belzca, w dniach 11, 15 i 18 czerwca usmiercono 20 000 Zydow. "Ostateczne rozwiazanie" dokonalo sie we wrzesniu 1944 roku. Szacuje sie, ze lacznie zginelo az do 40 000 ludnosci zydowskiej.

Nie potrafie precyzyjnie odpowiedziec na najprostsze pytanie - kiedy i ile dzieci wywieziono do Zbylitowskiej Gory. Na nagrobkowych plytach jest okragla, niejako syntetyczna liczba "800 roztrzaskanych glowek". I data pierwszej akcji - 11 czerwca 1942. Ile z tych dzieci usmiercono w Tarnowie, ile w Zbylitowskiej Gorze, ile ktorego dnia - nie sposob okreslic. I pewno nikt takiej proby po 59 latach nie podejmie, mimo iz - jak stwierdzil p. Kazimierz Banburski, pracownik Muzeum - kwestia unicestwienia zydowskich dzieci nie byla przedmiotem odrebnej analizy.

Przesylam do "Zwojow" moj wiersz, nigdzie dotad nie opublikowany, odswiezony teraz obloczkiem smutku, jako moje "trzy grosze" na marginesie jednej z najpowazniejszych szeptanych i milczanych dyskusji. I choc nie Polacy byli sprawcami bestialskiego unicestwienia zydowskich dzieci w buczynie w Zbylitowskiej Gorze, szesc kilometrow od tarnowskiego rynku - wstyd mi za Katolikow i za Zydow, ze juz prawie nikt o tym nie pamieta.

Z wyrazami szacunku i z zalobnym uklonem,

Wladyslaw Rys

* * *

grodzie Tarnowskich i Sanguszkow
dumny z wielu swych synow
co krew badz zycie oddali
za Wasza Wolnosc i Nasza
mniej bolejacy nad prochami
poleglych bez sensu
za Cesarza Pana i Jego Rodzine
lub za Polske Ludowa
czemu pamiec twa czkawce podobna
jednymi chelpisz sie
innych macosze przypisujesz
niestaly w swych sadach
raczyles upamietnic Pierwszy Transport
lecz przerazenia smiercia Niemowlat
nie slysze na ulicach ani w kamienicach
szepcza o nich tylko klony siwym bukom
czy dlatego iz wywieziono Je
zaledwie do Zbylitowskiej Gory
do unicestwienia nie uzyto cyklonu
lecz roztrzaskano glowki...
czemu jedno zycie liczy sie od poczecia
inne nie jest warte zdrowaski
moze odpowiesz mi zacny grodzie
w trzecim tysiacleciu

Wladyslaw Rys
Listopad 2000







Copyright © 1997-2001 Zwoje