
|
jak zatrzymać ciszę wyciągniętej dłoni uśmiechu dobroci gdzie serce boli rosę na spieczonej duszy drogę spadającego jesienią liścia |

|
jak spóźniona mrówka wracam do mrowiska czasem wiatr zahaczy o mnie (dobrze że dzisiaj lekki) i niby takie to proste kochać i umieć przebaczać czemu miałbym nie cieszyć się szczęściem choćby nie moim było właśnie księżyc pluska się w stawie przed dalszą wędrówką on też nie chce cierpieć za wszystkich |

|
z plątaniny drzew porannych wyrywa się krwiste słońce słychać werbel dzięcioła gałęzie sypią srebrne iskry zaspana wiewiórka chucha mrozem szczypiącym w uszy kontempluję świeży pejzaż malowany białym puchem |

fot. Andrzej Kobos

|
uniemożliwiono mi dłuższy kontakt z zapachem akacji coś wbija swe żądło w najmniejszą kropelkę rosy uśmiechniętą przyjaźnie i wszystko musi się streścić w nieśmiałych próbach a w najdalszym spojrzeniu zostaje ulubiony pejzaż w cierniach czyjś głos trzyma mnie w pół rozdarcia uwieczniając swój cień przed usypiskiem kamieni |

|
patrząc z przenikliwością na przestarzały trotuar bała się - nadszedł już przeczytał list opada ją szelestem liść za liściem z gałęzi wystawionych na widok pogody oblepionych gniazdami subiektywnych prawd powiedziała sobie nie musisz się zmuszać do kochania ciszy fałszywych powrotów na łoże odpoczynku wymyka się uściskom księżyca co tylko udaje że świeci czy wie że ludzie prości nie muszą rozbijać luster |

|
dlaczego chcę być dłużej tam gdzie promień słońca skacze przez pagórki w stygnące fale jeziora gdzie o zmroku przychodzi łagodny powiew niepojętej tajemnicy wycisnąć kolejną łzę. |

Jest autorem czterech tomików poetyckich: Kto wie (1998), Odpryski cienia (1999), Czerwona plamka krwi w szczelinie Wszechświata (1999) i Pejzaż w cierniach (2000). Jest członkiem Związku Literatów Polskich w Rzeszowie i laureatem nagrody miasta Rzeszowa w dziedzinie literatury za rok 1999.
Poezja Lesława Jana Urbanka ma w sobie egzystencjonalny niepokój wypełniony szeregiem pytań, które człowiek, idący przez życie z bagażem doświadczeń, zadaje sobie we współczesnym, niespokojnym świecie. Jest to poezja niepokoju i piękna, robiąca na czytelniku wrażenie emocjonalne, estetyczne i intelektualne.
Barbara Kamińska

![]() |
![]() |
![]() |
![]() |
|
![]() | ||||