
|
Kanadyjskiemu poecie - Al Purdy, którego Na stopniach rozczapierzonej czasem strzechy Jasiu B. Puszczon 1 z Żydowa 2 zastyga w wieczność wraz z ułomnością którą ssał z makowej słomy jako małe dziecko by później spać dwanaście godzin i dłużej - za każdym snem nadzieja pozostawała tylko w Kadzidle 3 - Tuż obok na cmentarzu z Pierwszej Wojny Światowej kamienna niemoc poległych żołnierzy rozgrywa zacięte mecze piłki nożnej do jednej bramki: Miejscowych przeciw Chwilowym - Otto Lipowski, Dagobar Miller, ... Upojonych przeciw Upojnym - Fred Vesoly, Adolf Koschtuk, ... Chcę zaprosić - choć wielce nieśmiało - Czesława Miłosza z Krakowa i Alfreda Purdy z Ameliasburg do wiecznie podchmielonego Żydowa by udobruchać starego ducha Joszke Moncarza który przeklął Mazowsze tuż po Powstaniu Styczniowym i pozostał na zawsze w przaśnych molekułach codzienności i w muzealnym uśmiechu Jasia B. za pięć dolarów kanadyjskich - 3.50 USD (niech Żołnierze z pruskiej nekropolii na kurpiowskim piachu wybaczą mi brak Napoleona Poeci brak Rilkego Bruegela Dürera i Mozarta a Puszczoni przebaczą Najwyższemu wymianę na ceglany bunkier ich drewnianego kościółka postawionego kiedyś w jedną noc wbrew carskim ukazom 4) |


![]() |
![]() |
![]() |
![]() |
|
![]() | ||||