"A hundred years from now, one of the few Canadian poets whose work will still be read will be Al Purdy."

- Maclean's

* * *

"Za sto lat, jednym z niewielu kanadyjskich poetów, których utwory będą nadal czytane będzie Al Purdy."

- Maclean's




ALFRED PURDY






REALISM 2


-   after Czeslaw Milosz


Paintings certainly do have
"lastingness"
as Milosz tells us,
but you can add sculpture as well,
and various other works of art,
in fact nearly every human artifact.
As for the people in the painting,
he can "join them" as he says,
even though it's a mental exercise
rather than actual joining,
a trick of the mind - :
but the instant he moves
inside Bruegel's "Winter Landscape"
the "tiny figures skating" stop,
nothing moves,
and when he joins "the choral singing"
in another painting silence falls,
and whatever poetry is vanishes

Something much more mysterious:
take a human action,
choose some kind of incident,
then cut it off before and after,
of course you don't "have it,"
but the very fact something occurred
even once makes it eternal,
it cannot be altered or denied:
therefore when Mozart
took a sound out of his head
and with a quill pen
transposed the sound to paper
where it lay silently
and making it infinitely "replica-able"
(a palimpsest of silent sound):
the molecules of eternity
cannot desert Don Giovanni
the silent music rehearses
in another dimension
with millions of guest conductors

Therefore I invite Czeslaw Milosz
to join me in listening
to The Marriage of Figaro
and stand with me silently
at the graveside in Vienna
and mourn
while they scatter the quicklime
departing as silently
but leaving behind
that essential darkness
from which light is born

1995







ALFRED PURDY





REALIZM 2


-   za Czesławem Miłoszem


Obrazy z pewnością posiadają
"trwanie"
jak powiada Miłosz
ale równie dobrze można dodać rzeźbę
i wszystkie inne formy sztuki
w rzeczywistości każdą ludzką działalność
Jeżeli chodzi o ludzi na olejnych obrazach to
Miłosz mówi że może "dołączyć do nich"
nawet jeśli to jest tylko ćwiczenie umysłu
a nie fizyczny akt
coś w rodzaju inteligentnej sztuczki -:
w tym momencie w którym poeta
przenika do Bruegela   Zimowego Pejzażu
"malutkie figurki łyżwiarzy" stają w miejscu
zastyga wszystko
kiedy dołącza do "chóralnego śpiewania"
na innym płótnie zapada cisza
i cokolwiek jest poezją znika

Coś bardziej tajemniczego:
rozważ konkretną ludzką akcję
wybierz jeden odosobniony przypadek
i obetnij go z przed faktem i po fakcie
Oczywiście ty tego nie posiadasz
ale sam fakt że coś się wydarzyło
nawet jeden raz powoduje że jest to wieczne
i nie może być przerobione czy zaprzeczone:
Dlatego kiedy Mozart
wyjął dźwiękową kadencję ze swojej głowy
i za pomocą gęsiego pióra
stransponował ją na papier
gdzie sobie leży cicho
zawsze gotowa do skopiowania
(palimpsest cichego dźwięku)
zatem molekuły wieczności
nie mogą już opuścić Don Giovanni
bezdźwięczna muzyka ćwiczy
w innym wymiarze z milionem
gościnnie zaproszonych dyrygentów

Zapraszam więc Czesława Miłosza
aby dołączył do mnie
słuchającego Wesela Figara
oraz zastygł ze mną w ciszy
na cmentarzu w Wiedniu
i zadumał się
gdy rozsypują niegaszone wapno
i odchodzą cicho
zostawiając za sobą
esencję ciemności
z której rodzi się światło

1995

z angielskiego tłumaczył Waldemar Kontewicz



Alfred Wellington (Al) Purdy (1918-2000), Kanadyjczyk, opuścił szkołę średnią, był wędrownym robotnikiem, żołnierzem w armii kanadyjskiej podczas II wojny światowej i pozostawał nieznanym aż kiedy w wieku 44 lat uznano go za jednego z największych kanadyjskich poetów. Zanim umarł 21 kwietnia 2000, opublikował ponad 40 książek i był laureatem prawie wszystkich nagród literackich i wyróżnień, jakie w Kanadzie mogą spotkać poetę. Jego twórczość zakorzeniona była w potocznej mowie zwykłych ludzi.





Copyright © 1997-2007 Zwoje