- Maclean's
- Maclean's

|
- after Czeslaw Milosz Paintings certainly do have "lastingness" as Milosz tells us, but you can add sculpture as well, and various other works of art, in fact nearly every human artifact. As for the people in the painting, he can "join them" as he says, even though it's a mental exercise rather than actual joining, a trick of the mind - : but the instant he moves inside Bruegel's "Winter Landscape" the "tiny figures skating" stop, nothing moves, and when he joins "the choral singing" in another painting silence falls, and whatever poetry is vanishes Something much more mysterious: take a human action, choose some kind of incident, then cut it off before and after, of course you don't "have it," but the very fact something occurred even once makes it eternal, it cannot be altered or denied: therefore when Mozart took a sound out of his head and with a quill pen transposed the sound to paper where it lay silently and making it infinitely "replica-able" (a palimpsest of silent sound): the molecules of eternity cannot desert Don Giovanni the silent music rehearses in another dimension with millions of guest conductors Therefore I invite Czeslaw Milosz to join me in listening to The Marriage of Figaro and stand with me silently at the graveside in Vienna and mourn while they scatter the quicklime departing as silently but leaving behind that essential darkness from which light is born 1995 |


|
- za Czesławem Miłoszem Obrazy z pewnością posiadają "trwanie" jak powiada Miłosz ale równie dobrze można dodać rzeźbę i wszystkie inne formy sztuki w rzeczywistości każdą ludzką działalność Jeżeli chodzi o ludzi na olejnych obrazach to Miłosz mówi że może "dołączyć do nich" nawet jeśli to jest tylko ćwiczenie umysłu a nie fizyczny akt coś w rodzaju inteligentnej sztuczki -: w tym momencie w którym poeta przenika do Bruegela Zimowego Pejzażu "malutkie figurki łyżwiarzy" stają w miejscu zastyga wszystko kiedy dołącza do "chóralnego śpiewania" na innym płótnie zapada cisza i cokolwiek jest poezją znika Coś bardziej tajemniczego: rozważ konkretną ludzką akcję wybierz jeden odosobniony przypadek i obetnij go z przed faktem i po fakcie Oczywiście ty tego nie posiadasz ale sam fakt że coś się wydarzyło nawet jeden raz powoduje że jest to wieczne i nie może być przerobione czy zaprzeczone: Dlatego kiedy Mozart wyjął dźwiękową kadencję ze swojej głowy i za pomocą gęsiego pióra stransponował ją na papier gdzie sobie leży cicho zawsze gotowa do skopiowania (palimpsest cichego dźwięku) zatem molekuły wieczności nie mogą już opuścić Don Giovanni bezdźwięczna muzyka ćwiczy w innym wymiarze z milionem gościnnie zaproszonych dyrygentów Zapraszam więc Czesława Miłosza aby dołączył do mnie słuchającego Wesela Figara oraz zastygł ze mną w ciszy na cmentarzu w Wiedniu i zadumał się gdy rozsypują niegaszone wapno i odchodzą cicho zostawiając za sobą esencję ciemności z której rodzi się światło 1995 |
| Alfred Wellington (Al) Purdy (1918-2000), Kanadyjczyk, opuścił szkołę średnią, był wędrownym robotnikiem, żołnierzem w armii kanadyjskiej podczas II wojny światowej i pozostawał nieznanym aż kiedy w wieku 44 lat uznano go za jednego z największych kanadyjskich poetów. Zanim umarł 21 kwietnia 2000, opublikował ponad 40 książek i był laureatem prawie wszystkich nagród literackich i wyróżnień, jakie w Kanadzie mogą spotkać poetę. Jego twórczość zakorzeniona była w potocznej mowie zwykłych ludzi. |

![]() |
![]() |
![]() |
![]() |
|
![]() | ||||