
18 grudnia 1994, w rejonie Ardeche, w poludniowej czesci doliny Rodanu (ok. 150 km na polnoc od jaskini Cosquer), francuscy archeo-speleologowie, Jean-Marie Chauvet, Éliette Brunel Deschamps i Christian Hillaire, odkryli w skalnym (wapiennym) zboczu wawozu nietknieta jaskinie [2]. Byli pierwszymi ludzmi od okolo 20 000 lat, ktorzy weszli do tej jaskini; w jej ogromnych komorach i galeriach ujrzeli oszalamiajace malowidla. Oszalamiajace jakosciowo i ilosciowo. Jaskinia, nazwana przez nich Chauvet, okazala sie najpiekniejsza znana dekorowana jaskinia na swiecie, a jej malarstwo naskalne, najstarszym. W styczniu i lutym 1995, opierajac sie na mikroskopowej analizie malowidel i wyzlobien, ich polozenia, oraz stanu gruntu dna, jaskinie Chauvet uznano za niewatpliwie autentyczna i wczesniej nietknieta.





















Poczatkowo zidentyfikowano 216 malowidel zwierzat, Jean Clottes we wczesnym opracowaniu [2] wyliczyl wsrod nich 47 nosorozcow (38 czarnych, 7 czerwonych i 2 wyzlobione), 36 lwow, 34 mamuty, 26 koni, 19 bizonow, 12 niedzwiedzi, 10 reniferow, 7 zubrow, 7 kozlow, 3 jelenie. W czerwcu 1999 liczba odkrytych malowidel wzrosla do 447. Okazuje sie, ze w "menazerii" Chauvet najwiecej jest mamutow, a po nich nosorozcow i lwow. Nosorozce maja wspolne cechy ksztaltu uszu i tulowia, dlugi rog, i zwykle czarny pionowy pas, ktory dzieli ich cialo na polowy. Lwy sa bez grzywy, charakterystycznej dla lwow afrykanskich, byly to wiec lwy "jaskiniowe".
Wiele zwierzat przedstawionych jest dynamicznie, niewatpliwie w akcji (np. walczace nosorozce, przyczajone lwy, zaparte zubry, biegnace renifery). Wizerunki zwierzat sa realistyczne, nie ma "skrzywionej" perspektywy rogow, waznej w dawnej chronologii Abbé Breuil'a. Widoczna jest wielotonalnosc, cieniowanie, tj. rozmazywanie farby, by otrzymac gradacje dla oddania niuansow siersci zwierzecia, np. koni.
Chociaz zwierzeta sa pogrupowane jakby "gatunkami", nie ma wyraznego zgrupowania okreslonych zwierzat i znakow, owej tematyczno-topograficznej organizacji malowidel wywnioskowanej przez Leroi-Gourhan na podstawie statystycznej analizy pozniejszych malowidel jaskiniowych, w wiekszosci w rejonach Dordogne i Basque. Nie ma tez zgrupowania drapieznych zwierzat najdalej od wejscia do jaskini.
Symboliczne, duze czerwone kropki, ktore Leroi-Gourhan uwazal za symbole meskie, sa liczniejsze niz w innych jaskiniach. Zwykle rozdzielaja one, lub ograniczaja, panele zwierzece, najczesciej w owalnych grupach. Badania w roku 1998 wykazaly, ze kropki te byly robione przez odciskanie dloni z rozsmarowana na niej w kropki farba.


Na "podlodze" jaskini znaleziono kilkadziesiat czaszek niedzwiedzi oraz wiele zwapnionych kosci (wrecz szkieletow) i zebow niedzwiedzich. Znaleziono wglebienia - legowiska, w ktorych hibernowaly niedzwiedzie; na skraju dosc regularnego (ale bez sladow obrobienia) bloku skalnego znaleziono bez watpienia ustawiona (sic!) czaszke niedzwiedzia, co wywolalo spekulacje, ze moze to byc slad jakiegos kultu, albo zabawy dzieci. Znaleziono tez kosci niedzwiedzi wbite w podloze oraz czaszke kozla gorskiego, byc moze rowniez ulozona celowo. Niedzwiedzie byly w tej jaskini przed ludzmi. Jednakze sciany jaskini i jedno malowidlo lwow nosza slady podrapania pazurami, co wskazywaloby, ze niedzwiedzie wrocily do tej jaskini po opuszczeniu jej przez ludzi.

W roku 1999, Jean-Marie Chauvet wykryl w podlozu slady stop 8-10-letniego chlopca, ktore pochodza z 30 000-20 000 BP. Sa to (jak dotad) najstarsze slady Homo sapiens w Europie, dowodza ponadto obecnosci dzieci w tej jaskini. Brak, poza tym jednym przypadkiem, sladow stop ludzkich w podlozu jaskini, przy obecnosci licznych sladow lap niedzwiedzi, moze wskazywac, ze podloze jaskini zostalo zalane woda przed powrotem tam niedzwiedzi.
Jaskinia Chauvet, jako nietknieta, stanowi doskonale pole szerokich badan i stawiania wielu pytan, na ktore odpowiedzi byc moze zostana znalezione lub raczej nie. Badanie i interpretacje jaskini Chauvet sa dopiero w stadium poczatkowym i zapewne zajma wiele lat. Jean Clottes kieruje dlugotrwalym, miedzydysplinarnym projektem badawczym.
Datowanie malowidel jaskini Chauvet w oparciu o analize stylistyczna okazalo byc bardzo mylace, zapewne z uwagi na mistrzowstwo rysunku. Pierwsza taka analiza wskazywala na 17 000 - 21 000 BP. Jean Clottes spodziewal sie niespodzianek. I rzeczywiscie. Probki farby (opartej na weglu drzewnym) pobrane z "walczacych" nosorozcow zostaly datowane (w Lyon i Oxfordzie) technika 14C (AMS) na 32 410 ± 720 BP i 30 790 ± 720 BP dla prawego nosorozca i 30 940 ± 610 BP dla lewego, oraz 30 400 ± 570 BP dla bizona, megalceros: 29 000 ± 400 BP.
Jean Clottes wyroznia trzy grupy datowania jaskini Chauvet:
Jaskinie Chauvet staly sie niezwykla rewelacja. Pozostawaly zupelnie nietkniete przez ponad 20 000 lat. Zachowaly sie w nich slady owczesnych ludzi i zwierzat i, przede wszystkim, tak wiele wizerunkow rozmaitych zwierzat, dotad prawie niespotykanych w malarstwie jaskiniowym w Europie, jak nosorozce (znany jest wizerunek nosorozca w jaskini Rouffignac), lwy i niedzwiedzie.
Wkrotce stalo sie jasne, iz cala dotychczasowa wiedza o sztuce paleolitycznej Epoki Lodowcowej byla niekompletna. Model tej sztuki musi ulec powaznym modyfikacjom, a podreczniki musza zostac przepisane.
Bezposrednie, dokladne datowania malowidel w jaskini Chauvet technika 14C zrewolucjonizowaly pojecia o rozwoju sztuki jaskiniowej i o najwczesniejszych, od razu zaawansowanych, tworach artystycznych czlowieka. Chociaz nie wszystkie malowidla sa tej samej jakosci, artysci z "Chauvet" byli mistrzami detalu; probowali nawet perspektywy. Te bardzo dawne daty (z okresu Aurignacian) tak bardzo zaawansowanych malowidel w jaskini Chauvet obalaja dotychczasowe koncepcje o sztuce paleolitycznej. W szczegolnosci, nie maja teraz racji bytu: archaiczny, prymitywny Styl I wprowadzony przez Leroi-Gourhan, do ktorego musialaby nalezec jaskinia Chauvet, ani tez zawezenie wspanialego malarstwa jaskiniowego do Stylow III i IV (wczesnego i srodkowego Magdalenian).
Wedlug Jean'a Clottes, podobienstwo tematyki i konwencji w jaskiniach Lascaux i Pech-Merle (Magdalenian) swiadczyloby o przetrwaniu tradycji artystycznej przez wiele tysiacleci. Lwy, nosorozce, mamuty i niedzwiedzie (62 % malowidel w jaskini Chauvet) symbolizowaly sile i niebezpieczenstwo. Czy byl to kult sily i dominacji, ktory pozniej, w okresie Magdalenian, ulegl kultowi zwierzat bardziej uzytecznych jako zywnosc, tj. koni i bizonow? Mitologia (a z nia wierzenia) ludzi z Chauvet nie musialy przetrwac niezmienione do czasow powstania malowidel Niaux (ok. 13 000 BP), wszak Niaux jest blizej nas niz ludzi z jaskini Chauvet!
Jean Clottes, porownujac malowidla jaskini Chauvet z 17 naturalistycznymi figurkami podobnych zwierzat i stworow, datowanymi w tym samym okresie Aurignacian (35 000-30 000 BP), znalezionymi w Jurze Szwabskiej w poludniowych Niemczech, wysuwa interesujaca hipoteze o wspolnych wierzeniach ludzi okresu Aurignacian. Homo sapiens sapiens tego okresu mistrzowsko opanowal zarowno rzezbe w kosci mamuciej jak i techniki graficzne jaskiniowego malarstwa sciennego. Jaskinie Chauvet i Cosquer sa dowodami skomplikowanej intelektualnej dzialalnosci ludzi poznego Paleolitu. Ludzie Aurignacianscy, ktorzy koegzystowali z Neanderthalczykami zanim ich wyparli, juz posiadali zaawansowane artystyczne umiejetnosci, zadziwiajace mistrzowstwem, jakosciowo nie rozniace sie fundamentalnie od naszych. Sztuka nie rozwijala sie ewolucyjnie i liniowo od prymitywu, choc oczywiscie byly rozmaite poczatki, upadki i wzloty. Czy istnialy wowczas inne formy sztuki, ktore nie przetrwaly, lub ktorych dotad nie znaleziono?
Sztuka paleolityczna, ktora trwala co najmniej 25 000 lat, byla najdluzszym artystycznym okresem w historii ludzkosci.
Sztuka ta zwiazana byla z codziennym zyciem paleolitycznych spolecznosci lowieckich i byc moze z symbolika religijna. Po kilku tysiacach lat niewyjasnionej w pelni przerwy, zmienila sie, w czasach juz historycznych, w sztuke o wymowie wyraznie religijnej. Stalo sie to na obszarach Bliskiego Wschodu, a stamtad przeszlo z powrotem do Europy, szczegolnie srodziemnomorskiej. Ciekawe, ze malarstwo nie odrodzilo sie najdluzej. Ale to juz inna historia...
André Malraux, francuski historyk sztuki, pisarz i intelektualista, w Glosach ciemnosci wymyslil scene,
w ktorej duchy rysownikow z prehistorycznych grot
otaczaja rysujacego Rembrandta, sledzac kazdy ruch jego reki. Mimo swej patetyczności, scena ta swiadczy o glodzie ciaglosci
czlowieczej kultury.

![]() |
![]() |
![]() |
![]() |
|
![]() | ||||