NOC CZYTA GWIAZDY





WYBOR POEZJI JIDISZ


Przeklad z jidisz na szwedzki:   Salomon Schulman.
Z tomu Natten Läser Stjärnor ("Noc czyta gwiazdy").
Brutus Östlings Bokförlag Symposion AB, Stockholm/Stehag 1991.

Wybor i przeklad z szwedzkiego na polski:   Barbara Ewa Kaminska, 2000.



* * *

Lepiej moze niz poezja w innych jezykach, poezja w jidisz odzwierciedla ohydnosc i ponure wizje dwudziestego stulecia. Jest pisana krwia, kazde slowo jest zwazone na wadze desperacji, kazda mysl niesie bolesna prawde autetycznosci. Napotykamy nieznana strone tej poezji - niepohamowana namietnosc buntu.

Jidisz jest jezykiem rewolty, doswiadczeniem wschodnioeuropejskiej zydowskiej rzeczywistosci. Poeci jidisz wierzyli, ze zzyja sie z epoka apokalipsy. Ich narastajace poczucie katastrofy przyszlo pozniej, ale rzeczywistosc je przewyzszyla.

Salomon Schulman


  Malka Heifetz-Tusman

  Mosze Jungman

  Lejb Kwitko

  Halper Leyvik

  Itzik Manger

  Kadya Molodovsky

  Abraham Sutzkever

  Judd Teller

  Aaron Zeitlin





MALKA HEIFETZ-TUSMAN

POGARDA

Mowisz:

"Jestes Zydowka i poetka",
a nie piszesz wierszy
o Zagladzie.
"Czy moze poeta w jidisz uciec
od tej ogromnej,
tej tak ogromnej Zaglady?"

To proste:

Pogarda do sprawcow,
pogarda nakazuje mi
by otwarcie nie plakac.
Pogarda nakazuje mi
bym nie spisywala mojego smutku
(Wstyd naklejac "smutek"
na papier).
Pogarda pozwoli mi
isc dookola swiata,
tak jakby byl moj.
Oczywiscie moj!
Kogoz innego?
Gdyby nawet zablokowano drogi
to mimo wszystko sa moje.
Co - nie moje?

Pogarda nakazuje mi
by nie lamentowac
jezeli Bog zakazal.
Moj swiat odnajde.
Rozmiar tej podeszwy, na ktorej stoje,
przeciez pozostanie
moim.

Pogarda nakazuje mi
by rodzic dzieci
aby te rodzily dzieci.

Pogarda do zloczyncow, ktorzy namnozyli sie
w moim swiecie
i robia go ciasnym.


Malka Heifetz-Tussman.
Urodzona w roku 1896 w Bolszaja Czajcza na Ukrainie. Wyemigrowala do USA w 1912 roku. Pisala wiersze po rosyjsku, pozniej w jidisz. Byla rowniez nauczycielka jidisz. Przelozyla na jidisz wiele utworow Thomasa Dylana, Anny Achmatowej i Rabindranatha Tagore. Zmarla w roku 1989.

  Poeci




MOSZE JUNGMAN

MARTWE KSIAZKI

A

Dzierze ksiazki w moich dloniach,
martwe ksiazki moich przyjaciol
wspomnienia ich nagich twarzy.
Litery ksiazek moich przyjaciol,
kroki poprzez tajge.
Jeszcze ich widze posuwajacych sie,
grzanych przez przycmione latarnie
w srodku konwoju.
Litery, przyjaciele,
ktorzy nie zostali pogrzebani po zydowsku.

B

Dzierze ksiazki w moich dloniach,
ksiazki, upiory,
katusze,
chce wyrwac sie z tego.
Ksiazki z dzwiekami, fotografiami, czasem.
Ktos gromadzil je razem,
wbijal slowa w papier.
Nazywalismy go Hofsztejn,
nazywalismy ich Markisz, Bergelson...
Widzimy ich z powrotem
z dzwiekami, fotografiami, czasem
po drugiej stronie kry.
Slowa, ktore teraz wykuwaja
sa podrzedne.
Slowa, upiory.

C

Dzierze w moich dloniach ksiazki,
ksiazki, ktore nie ogrzewaja,
ksiazki bez skrzydel.
W dali tuli sie prawda,
po drugiej stronie ponurych gor.
Kazde slowo jest zatopione przez zlo.
Umierajaca prawda czolga sie wzdluz rzek,
czerpie z nich swiatlo,
ogrzewa sie przy tym swietle,
wskrzesza zgasle slowa.


1962


Mosze Jungman.
Urodzony w roku 1922 w Hodorowie w Polsce. Podczas wojny byl wieziony w sowieckim obozie pracy. W roku 1947 wyemigrowal do Izraela. Zmarl w 1982 roku.

  Poeci




LEJB KWITKO

DZIEN I NOC

Dzien i noc -
Odmrozeni, czekamy na przenikliwy dzien,
w ksiezycowa, jasna noc,
w rozkochanym ksiezycu.

Przestraszeni, czekamy na ponura noc
w slonecznym dniu,
w milosiernym sloncu.

Dzien i noc -
w ich oczach jestesmy wielcy,
zongluja nami.

Jestesmy mali, naprawde mali -
strach ciagnie nas ku ziemi,
tak jakby mial nas w posiadaniu.

Dokad pojdziemy,
my mali?
Dokad pojdzie nasze wielkie zmartwienie?
Milosc?
Tajemnice?

Dzien i noc -
w ich oczach jestesmy wielcy,
zongluja nami.


Lejb Kwitko.
Urodzony w roku 1893 w Oleskowo na Ukrainie. Wczesnie osierocony, pracowal od dziesiatego roku zycia jako szewc i bagazowy. Debiutowal poetycko po rewolucji bolszewickiej. W 1921 roku wyjechal do Niemiec, w 1925 wrocil do Rosji sowieckiej jako komunista. W 1937, dedykowal Stalinowi swoj wybor wierszy. Pozniej w kilku satyrycznych wierszach ironizowal na temat zydowskich biurokratow kultury. Przez wiele lat zabroniono drukowania jego utworow. Aresztowany w roku 1949 razem z innymi zydowskimi intelektualistami Grupy Kijowskiej (Bergelson, Hofsztejn, Kwitko, Markisz), zostal stracony w sierpniu 1952 roku.

  Poeci




HALPER LEYVIK

NA SYBERYJSKICH DROGACH

Na syberyjskich drogach
jeszcze lezy
guzik z moich podartych butow,
resztka sznurowadla,
pasek, skorupy dzbanka,
jedna kartka z swietej ksiazki.

Na syberyjskich rzekach
plywa jeszcze
znak z mojej zatopionej tratwy,
odlamek,
w lesie rzemien z skrzepla krwia,
w sniegu zamarzniete kroki.


1915

Halper Leyvik.
Urodzony w roku 1888 w Ihumenie na Bialorusi. Wychowany w biedzie, uczeszczal do jesziwy, a pozniej wstapil do zydowskiej partii socjalistycznej Bund. Uwieziony w 1906, zostal zeslany na katorge, gdzie napisal "Mesjasza w lancuchach". W 1913 zbiegl z zeslania i przedostal sie do USA. Stal sie slawny po napisaniu dramatu "Der Golem" (1921) o starej zydowskiej legendzie w stylu mesjanskiej apokalipsy. Dramat ten byl grany w teatrach jidisz na calym swiecie. Pozniej Leyvik nalezal do "die inzichisten" - introspekcjonistow, napisal wiele wierszy i dramatow. Zmarl w roku 1962. W USA uwazany jest za najwiekszego poete w jidisz.

  Poeci




ITZIK MANGER

PRZYMIERZE IZAAKA

- Co widzisz moje dziecko, moja ofiaro?
- Przez niebo blekitne widze
tej ciezkiej godziny rozdarte skrzydla
i krzyz z umierajacym czlowiekiem.

- Dlaczego stoisz ojcze blady i nieruchomy,
ku ziemi wyslizguje sie twoj noz?
- Innemu jest dana twoja piekna smierc,
Ty wez na siebie smutek, moj synu, moje zycie.

- Twarz Jego chce zobaczyc. Kto to jest
ten swiety, nie spotkany, osobliwy czlowiek,
ktory odebral mi moja ofiare?

- Chodz moj przyjacielu, mrok zapada nad polem.
Droga jest dluga, namiot daleko,
a ten szczesliwy jeszcze nie nadszedl.


Itzik Manger (1901-1969).
Szczegoly zyciorysu w tekscie "Pod mostami Paryza" Salomona Schulmana.

  Poeci




KADYA MOLODOVSKY

MOJE KRAJE OJCZYSTE

Moje kraje ojczyste,
kto moze policzyc wszystkie,
oprocz stop, ktore znaja dlugosc tych wiecznych szlakow.

Czekaja
jak lew na swoja zdobycz,
czekaja
cierpliwie
az stopy zapadna sie w smutek,
stopy
wiecznie zobowiazane.

Pozary czekaja abysmy do nich przybiegli,
w ogniu objawi sie Bog.

Morza,
oddzielone raz od nas,
czekaja abysmy w nich utoneli.

Moje kraje ojczyste,
gorace, chlodne, sloneczne i ponure,
obiecuje orac i opiewac was
na golej ziemi, bez obietnicy milosci.

Jestem zakochana w wisni
ktora jednego dnia zakwitla pelna jasnosci
i pamietam moja biala sukienke
ze sznurem szklanych paciorkow.

Moje kraje ojczyste
gorace, chlodne, sloneczne i ponure,
pozwolcie nam rozmawiac o Bogu, chlebie i wodzie,
lecz nigdy wiecej o milosci.


Kadia Molodovsky.
Urodzona w roku 1894 w Berezie Kartuskiej w Polsce. Nalezala do Grupy Kijowskiej. W latach 1920. przeniosla sie do Warszawy. Pisala kobieca liryke i wiersze dla dzieci, do ktorych komponowano muzyke. W 1935 roku wyjechala z Polski do USA. Po wojnie przeniosla sie do Izraela. W jej wierszach znalezc mozna odbicie wielkiej wojennej katastrofy Zydow. W syjonistycznej poezji nabrala nowych tworczych sil. Zmarla w roku 1975.

  Poeci




ABRAHAM SUTZKEVER

JAK?

Jak napelnisz twoj puchar
w dniu wybawienia,
i czym?
Mimo radosci,
odwazysz sie spotkac twoich przodkow,
te czarne krzyki,
odlamki twojego dnia,
ktore zastygaja w przepasci
bez dna, bez stropu?

Bedziesz szukac klucza,
pasujacego do twoich wylamanych drzwi
i zuc rozlegle ulice jak chleb,
wierzac iz dawniej wszystko bylo lepsze.
Swierszcz zlapany w kulak
spokojnie treluje twoj czas.

Pozostalosc z twoich wspomnien
znajduje sie w zapomnianym miescie,
tam twoje spojrzenie pelza
podobnie jak kret.

1943


* * *

ZABAWKI

Twoje zabawki, moje dziecko, darz miloscia,
twoje zabawki, ktore sa mniejsze od ciebie,
i w nocy, gdy ogien dosiegnie twe poslanie,
oslon je gwiazdami z twojego drzewa.

Pozwol aby ten zlocisty kon capnal sobie
ukryta slodycz trawy
i naciagnij chlopcu odzienie
gdy morski orzel wyzwoli wiatr.

Wloz kapelusz twojej malej lalce
i zegarek wloz jej na reke,
bo nikt z nich nie ma juz mamy
i przy drodze placza do Boga.

Kocham twoje male ksiezniczki
i wspominam ten dzien, ten moj smutek:
siedem uliczek pelnych martwych lalek
i dzieci pedzonych na rynek miasta.


1956


Abraham Sutzkever.
Urodzony w roku 1913 w Smargonie na Litwie. Wczesne dziecinstwo spedzil na Syberii, w 1920 wrocil z matka do Wilna. Nalezy do trzeciego pokolenia poetow jidisz po Peretzu, Mocher Storimie i Scholem Alejchemie. Jest jednym z introspekcjonistow.

Podczas wojny byl w ruchu oporu w wilenskim getcie i partyzantem w lasach wilenszczyzny. Staraniem rosyjskich poetow jidisz, ktorzy byli pod wrazeniem jego poematu "Kol Nidre", sowiecki samolot przewiozl go do Moskwy. Po wojnie wyjechal przez Polske do Paryza, a pozniej nielegalnie do Palestyny. Izrael stal sie jego ojczyzna, gdzie pisze piekna, melodyjna poezje oraz przerazajace wiersze o Zagladzie.

  Poeci




JUDD TELLER

DWADZIESCIA WERSOW DO DRZEWA

Ty pachniesz potem, ostatnie pasmo slonca
szelesci w twoich galeziach.
Wokol nas paplaja ptaki. Drze
namietnie, jak one przed parzeniem sie.
Jestesmy z tego samego plemienia.
Korzenie palcow zakopuja sie
w chlodnej, ciemnej glebi.
Nad nami lamie sie kora
i zbiera sie sok. Ochryply
buk spetany na ziemi,
krzyczy, kruszy okowy.
Buk i ja. Jak ty
omotany strachem, spleciony razem
z rzeka, spiekota i ziemia,
swietlikami i nocnym szumem.
Gorace od szeptow sa wszystkie gniazda,
obudzone ptaki trzesa sie.
Na twoich udach zarza sie moje dlonie.
Obnazona przez ciebie chce byc rozpoznana.
Dla ciebie ksztaltuje mowe.


Judd Teller.
Urodzona w roku 1912, w Tarnopolu. W 1921 roku wyemigrowala do Nowego Jorku. Ukonczyla psychologie. Pisala liryczne wiersze i polemiki w jidisz, po hebrajsku i angielsku. Zmarla w roku 1972.

  Poeci




AARON ZEITLIN

TEKST

My wszyscy,
kamienie, ludzie, odlamki szkla w sloncu,
puszki konserw, kotki i drzewa,
jestesmy ilustracjami do jednego tekstu.

Gdzies nie jestesmy potrzebni,
tam czytaja tekst sami.
Obrazki odpadaja jak martwe czlonki.

Kiedy wiatr smierci wieje w glebokiej trawie
i na zachodzie porywa wszystkie obrazy,
ktore chmura wystawila,
idzie noc i czyta gwiazdy.

* * *

SZESC WERSOW

Wiem. Nie jestem potrzebny na tym swiecie,
ja, zebrak slow na zydowskim cmentarzu.
Komu jest potrzebny poemat i to w jidisz?

Tylko beznadziejnosc ma piekno.
Tylko pieknosc jest boska.
Tylko pokora jest zbuntowana.


Aaron Zeitlin.
Urodzony w roku 1898 w Uwarowiczu na Bialorusi. Byl najstarszym synem wybitnego kabbalisty Hillela Zeitlina. Lata mlodosci spedzil w Wilnie i w Warszawie. Pisal w jidisz i po hebrajsku o zydowskich elfach, demonach, widmach i aniolach. Jego teksty pelne sa symbolicznych dwudziestu dwoch swietych hebrajskich liter. W 1939 roku zaproszony do USA, zostal odciety od Europy. Zmarl w roku 1973. Jeden z najwiekszych poetow w jidisz.

  Poeci



Henryk Hochman: Kol Nidre, (Poczatek Yom Kippur - Sadnego Dnia)


Wiersze tlumaczone z jidisz zamieszczone w Zwojach:


Copyright © 1997-2001 Zwoje