4 stycznia 2001 zmarl w Toronto Waclaw Iwaniuk (ur. 1912), wybitny polski poeta.
Oto dwa z jego wierszy z ostatnich lat.




WACLAW IWANIUK






MOMENT


Jest cisza ziemi i szept
spadajacych lisci
gdy zegnaja sie z drzewem.
Slucham mowy wiatru
bo moze ostatnia to juz jesien
przeorana krzykiem
odlatujacych ptakow
ich lakoniczna mowa.
Wiatru nikt nie uwiezi
jego wolnosc jest inna od mojej
wciaz na bezdrozach
obcych sumien.
Gdy slucham mowy wiatru
slucham wlasnych slow
a te kryja zasadzke
bo w kazdej sylabie wiersza
jest moja prywatna prawda
o ktorej nic nie wiesz.

Jak blisko jestesmy boskich praw
i jak daleko od samych siebie.









Z KAZDYM DNIEM...


Z kazdym dniem zwalniam kroku
Nie odbywam dalszych spacerow
Nie wierze w wmowione mi choroby.
Nic mnie wlasciwie juz nie interesuje
Oprocz pamieci.
Pogoda rzadzi mna jak Posejdon morzem.

Na przechadzce
Ale zawsze w strone cichego cmentarza

W zimie rozpalam wyobraznie by ogrzac slowa
Sledze tryskajace iskry.
Za oknem biel pod ciezarem sniegu
Wyglada jak biale anioly
Zamarle w powietrzu.






Wiersze Waclawa Iwaniuka zamieszczone w Zwojach:


Copyright © 1997-2001 Zwoje