"Wiek XX rozpiął los ludzki nad zawrotną przepaścią,
której wysokie brzegi są szczytami osiągnięć i wzniosłości,
ale której głębokim dnem płynie rzeka hańby i krwi."Ryszard Kapuściński, Lapidarium IV

na prawo?
| na lewo? |
|
Dziś | bez różnicy, po tylu latach nikt już nie pamięta:
| na prawo - baraki
| na lewo - łaźnia |
|
Wtedy w 43 | cóż za różnica! Po tylu dniach w bydlęcych wagonach:
| na prawo - nadzieja
| na lewo - rozpacz |
| na prawo - ojciec z synem
| na lewo - matka z siostrami |
| | (nagranie na magnetofonowej taśmie, odwijającej z lewa na prawo, wspomnienia Mordechaja Ciechanowera podczas obiadu w jego domu w Izraelu; słychać stukanie łyżek o porcelanę talerzy, dudnienie chropowatego głosu z mistycznym 'er' i szum taśmy): Na prawo na życie. | Na lewo do śmierci. |
| Obejrzałem się za siebie | i wiedziałem, że widzę je ostatni raz.
| Ziemia, jak taśma,
wciąż kręci się wokół | milionów spalonych Gwiazd Dawida | ||||||||||||||||||||||

|
Kadysz - do minianu czyli dziesięciu brakowało tylko dwóch mężczyzn zmawiali zatem modlitwę z sześcioma kobietami w naprędce wykopanej bóżnicy metr dwadzieścia głębokiej przez dwadzieścia dwa miesiące nieustannie klęcząc pod podłogą aryjskiego mieszkania wdowy z pięciorgiem dzieci Cały fizjologiczny cykl życia o którym święte zwoje Tory wstydliwie nie wspominają wynosiła nocami do lasu wdowa Irena Szczecińska i jej dzieci tydzień za tygodniem miesiąc za miesiącem wiadro za wiadrem nawet wtedy gdy Niemcy wywracali do góry nogami mieszkanie sąsiadki też wdowy w poszukiwaniu uciekinierów - staszowskich Żydów z Getta Dzielna Irena ma swoje drzewko w Yad Vashem za wstawiennictwem syna którego podanie z 1981 roku wymienia czternaście nazwisk uratowanych dla Pesach jednak bez jednego choćby zdjęcia W bóżnicy pod podłogą było wiecznie ciemno zatem ciężko było cokolwiek zobaczyć czy zapamiętać a na filmach zarejestrowały się tylko negatywy |

|
Tłumaczę "Szesnastoletnią śmierć" Świrszczyńskiej na język angielski moja osiemnastoletnia córka sprawdza składnię umierania tak by miała ręce i nogi była młoda i wiaryGODna w obcej wymowie Tłumaczę "Szczeniakowi" na język angielski cierpliwie jak Świrszczyńska że rzucać przekleństwami w stróża i butelkami w czołgi zajęciem jest nader niebezpiecznym moi kanadyjscy koledzy przestraszeni chowają głowy przed ogniem słów "Szczeniaka" Tłumaczę dlaczego niewinne "Śmiertelne Oczy" wpatrzone są właśnie w nich ? świadków różnojęzycznych a oni wstydliwie przymykają swoje * * *gdym szczeniakiem był że ruiny widoczne z okien tramwaju urosły podczas wojny szukałem tej wojny na moich podwórkach i dziwiłem się że nic nie rośnie teraz kiedy przekładam ruiny z języka na język już się nie dziwię Toronto, marzec 1999 |

![]() |
![]() |
![]() |
![]() |
|
![]() | ||||