
|
Na twardych korzeniach ślisko, Na mchu głęboko i miękko, Mrowi się wściekłe mrowisko: Kopiec drgający męką. Przez drzewa miga drzewami, Mokro i ciepło po deszczu, Pachnie miękkimi grzybami, Gałązki skrzypią-trzeszczą. I wtem - jak z cebra - na świerki Słońce chlusnęło, wylało, I poszły ćwierki-przećwierki, Zaświegotało, załkało... Zatriotrulitreliło, Frunęło śpiewem z wierzchołka, Ptakom się w dziobkach sperliło I niebem płuczą gardziołka! Jarzeniem ocieka wszystko, Lepko na korze pod ręką, - I wre rozwścieczone mrowisko: Kopiec drgający męką. |

(fot. Andrzej Kobos)

![]() |
![]() |
![]() |
![]() |
|
![]() | ||||