STONEHENGE





ANDRZEJ M. KOBOS


Barbarze Kaminskiej


Stonehenge - tajemniczy i fascynujacy krag (od niepamietnych czasow juz niepelny) z olbrzymich, obrobionych glazow, w Wiltshire, niedaleko Salisbury w poludniowej Anglii, jest byc moze najslyniejszym historycznym zabytkiem w Wielkiej Brytanii.

W roku 1915 Mr. Chubb kupil Stonehenge na aukcji za £ 6,600 i podarowal malzonce; w trzy lata pozniej the Chubbs podarowali Stonehenge narodowi. Dzisiaj ten narod i cudzoziemcy moga podziwiac Stonehenge tylko z pewnej odleglosci, odgrodzone sznurami i pilnowane przez straznikow z obawy przed zniszczeniem i wandalizmem. W roku 1974, autor tego szkicu mogl jeszcze w pogodny dzien chodzic wsrod ogromnych glazow, plonem czego sa fotografie towarzyszace temu tekstowi.

Nie sa celem tego szkicu bardziej szczegolowe rozwazania na temat Stonehenge. Celem jest bardzo skrotowe podsumowanie stanu wiedzy o Stonehenge i zaprezentowanie kilkunastu zdjec. Istnieje obszerna literatura naukowa na temat roznych aspektow Stonehenge, teorii i prob objasnienia. Kilka podstawowych pozycji przytoczonych jest na koncu tego szkicu.


Najslawniejsza starozytnosc

Pierwsza, pisana po lacinie, wzmianka o Stonehenge pochodzi z okolo 1130 roku z dziela Historia Anglorum, ktorej autorem byl Henry of Huntington: Opisujac cztery cuda Brytanii, pisze:

... Drugi [cud] jest w Stone-henge, gdzie kamienie zadziwiajacych rozmiarow ustawione sa na ksztalt wrot tak, iz drzwi wydaja sie nakladac na drzwi. I nikt nie moze zgadnac jakim sposobem tak wiele kamieni wzniesiono tak wysoko, ani dlaczego zostaly tam zbudowane."
Z biegiem stuleci ten uklad kamiennych "drzwi" zniknal w duzym stopniu. Pozostalo ich jednak na tyle wiele, zeby stac przed czy pod nimi w oniemieniu.

W historycznie drugiej wzmiance o Stonehenge w roku 1136, kronikarz Geoffrey of Monmouth opowiada mit, wedlug ktorego Stonehenge jest przeniesionym z Irlandii pomnikiem Tanca Gigantow.




Najstarsza znana ilustracja Stonehenge jest rysunek w XIV-wiecznym rekopisie, obecnie w Cambridge, oraz sztych w holenderskim rekopisie z roku 1574, sygnowanym L.D.H. Bardziej szczegolowe publikacje i ryciny o Stonehenge pochodza dopiero z epoki Elzbietanskiej. W roku 1655 architekt krolewski Inigo Jones opublikowal w Londynie spora ksiazke The most notable antiquity of Great Britain vulgarly called Stone-Heng on Salisbury Plain. (reprint Scholar Press 1972), w ktorej podjal probe opisu, wraz z technicznymi rysunkami, pelnego, "zrekonstruowanego" Stonehenge. W 1740 William Stukeley, lekarz, opublikowal ilustrowana ksiazke Stonehenge, A Temple Restor'd to the British Druids, ktora walnie przyczynila sie do mitycznego i nie majacego zadnego oparcia archeologiczno-naukowego, aczkolwiek popularnego pogladu, ze Stonehenge bylo kultowa swiatynia Druidow.






Co, Kiedy, Jak, Kto

Jest oczywiste, ze prastara, tak ogromna budowla wzbudza natychmiast piec pytan: Czym jest? Kiedy zostala zbudowana? Jak zostala zbudowana? Kto ja zbudowal? Dlaczego zostala zbudowana?

Na pierwsze cztery z tych pytan odpowiedziala z duzym stopniem prawdopodobienstwa archeologia. Piate pytanie - "Dlaczego" - jest przedmiotem teorii opartych na wnioskowaniu w mniejszym lub wiekszym stopniu przekonywujacym, a niekiedy na spekulacjach. Ludzie, ktorzy budowali i wykorzystywali Stonehenge, nie pozostawili po sobie zadnych zapisow, ani ikonografii. Poza kamieniami, wykopano w Stonehenge tylko troche ludzkich kosci. Smierc ludzka byla czyms co celebrowano, a nieboszczyk "zabieral" swoj status z soba. Stad, smierc stala sie o wiele bardziej pomocna w dedukcjach archeologicznych, niz zycie, gdyz zostawila w ukrytych, a tysiace lat pozniej odkopanych, grobach o wiele wiecej sladow po tych ludziach niz ich zycie.

Wykopaliska i techniki datowania wskazuja, ze okolo 4200 pne (pod koniec domniemanej wedrowki ludow neolitycznych z Bliskiego Wschodu) neolityczni ludzie pojawili sie w Windmill Hill w okolicach Avebury (niedaleko od Stonehenge) i zbudowali wzniesione, obronne obozowisko. Zaludnienie bylo rzadkie. Wykopane przez archeologow topory zrobione byly z kamienia wystepujacego w Cornwall i Dorset.





W Avebury, Woodhenge i Durrington Walls odkopano slady koncentrycznych drewnianych budowli z okresu okolo 3000 pne. Kolowe ksztalty sugeruja czcicieli Slonca i nieba. Okolo 2600 pne, w Avebury, neolityczni ludzie zbudowali ogromny (o srednicy 3 razy wiekszej niz Stonehenge) krag z okolo 600 glazow, ksztaltem przypominajacych romb albo kolumne. Archeologowie lacza takie ksztalty kamieni z seksualnym symbolizmem kobiety i mezczyzny i mozliwym kultem plodnosci. Tylko 76 z tych megalitycznych kamieni przetrwalo do dzisiaj. Calosc otoczona byla rowem i walem. Konstrukcja kamienna w Avebury jest o okolo 600 lat starsza niz kamienna, do dzis istniejaca, kamienna faza Stonehenge II.







Pozostalosci kregu kamiennego w Avebury
(fot. Andrzej Kobos, 1982)



* * *


Wspolczesna archeologia dzieli budowe Stonehenge na piec lub szesc faz na przestrzeni ponad 1300 lat. To, co jest obecnie widoczne w Stonehenge, jest wynikiem glownie fazy IIIa i w niewielkim tylko stopniu nastepnych faz. Z drugiej strony, oczywiscie, jest wynikiem pozniejszego niszczacego dzialania czasu i ludzi.




Stonehenge I, jako konstrukcja neolityczna, pochodzi z okresu okolo 2800 pne (data to moze byc pomiedzy 3000-2500 pne, z uwagi na oscylacyjne niepewnosci w krzywej kalibracji 14C). Stonehenge I skladalo sie z kolowego walu, prawie dwumetrowej wysokosci, i rowu, ktory powstal w wyniku wykopywania ziemi na tenze wal. Niedlugo potem, wewnatrz walu, wykopano 56 dolow (o glebokosci ok. 75 cm i srednicy 105 cm), znowu na obwodzie kola. Nazywane sa one Aubrey Holes, na czesc Johna Aubrey, siedemnastowiecznego antykwariusza, ktory pierwszy zwrocil uwage na to, ze widoczne zaglebienia mogly byc dolami pochowkowymi. Nie ma zadnej wskazowki, zeby Aubrey Holes kiedykolwiek miescily pionowe slupy, drewniane lub kamienne. W 25 Aubrey Holes znaleziono skremowane kosci ludzkie, byc moze z ludzkich ofiar. (Na praktyki ofiar z ludzi znaleziono dowody - zgruchotane kosci - w pobliskim Avebury i Woodhenge.) Stojacy na zewnatrz walu, nieociosany, tzw. Heel Stone (z piaskowca) oraz cztery Station Stones (kamienie wyznaczajace pewien prostokat na obwodzie kola Aubrey Holes, wazne w teorii obserwatorium astronomicznego) pochodza rowniez z tego okresu.

W zasadzie niezachowane Stonehenge II, zbudowane okolo 2200-2100 pne, bylo (lub mialo byc) wewnetrznym kregiem z 82 glazow (tzw. bluestones). Bylo dzielem ludzi kultury Beaker, nazwanej tak od ich charakterystycznej ceramiki w dzbankowym, lejkowatym u gory, ksztalcie. Kultura Beaker rozciagala sie od Polwyspu Iberyjskiego, poprzez Wyspy Brytyjskie, do Skandynawii i byla jednym z osmiu glownych pozno-neolitycznych obszarow kulturowych w Europie. Jak geologicznie ustalono ponad wszelka watpliwosc, bluestones w Stonehenge mogly pochodzic jedynie z Prescelly Mountains, na poludniowo zachodnim cyplu Walii. Dominujacy nad poludniowo-zachodnim polwyspem Walii, Prescelly Top byl prawdopodobnie dla ludzi Beaker, przeprawiajacych sie w celach handlowych do Irlandii, swieta gora. Bluestone mogl byc kamieniem magicznym; byc moze jego blekitny kolor byl wazny dla czcicieli nieba. (Kolory niebieskie i indigo byly wazne w pozniejszej kulturze najezdzcow, Celtow.) Bluestone jest ogolna nazwa bardzo twardej skaly; geologicznie jest to dolerit podobny do porfiru, albo rhyolit, podobny do obsydianu - oba blekitnawe gdy swiezo wypolerowane. Twardosc i trwalosc tego kamienia musiala byc istotnym elementem; jeszcze w roku 1966 pewne neolityczne plemie, odkryte na Nowej Gwinei, wyrabialo topory z rhyolitu.

Jak potwierdzono eksperymentalnie, kazdy bluestone, (wazacy do pieciu ton) wymagal wiekszej liczby ludzi do transportowania po ladzie, niz po wodzie. Prawie na pewno glazy transportowano na tratwach po morzu prawie 400 km wzdluz wybrzezy Walii, przez dzisiejszy Bristol Channel, a pozniej rzekami i strumieniami na dwoch lub trzech dlubankach (tratwy bylyby za szerokie), a w koncu ciagnieto linami ze skory zwierzecej, byc moze na prymitywnych saniach i rolkach z pni. Dzialo sie to okolo 2150 pne, co teraz oznaczono dokladnie z rogow jelenich znalezionych tuz przy samym kregu, pod droga ciagniecia, tzw. Avenue, ktora laczyla krag Stonehenge z brzegami rzeki Avon. Badania archeologiczne wykazaly, ze okolice Stonehenge byly zalesione, jak rowniez uprawiane; nie znaleziono jednak sladow uprawy w bliskim sasiedztwie kregu. Sam fakt zbudowania tak ogromnych i ciezkich struktur swiadczy o zorganizowaniu i wladzy w tych prehistoristorycznych spolecznosciach.

Okolo 2000 pne ludzie kultury Beaker zostali zepchnieci z Rowniny Salisbury przez ludzi epoki Bronzu, tzw. kultury Wessex. Ci rozpoczeli budowe Stonehenge IIIa. Dodatkowo ustawiono zewnetrzny pierscien i wewnetrzna podkowe z gigantycznych Trilithonow z piaskowca (sarsen). Przy wejsciu do pierscienia ustawiono dwa glazy, z ktorych jeden zniknal, a drugi przewrocil sie - znany dzis pod nazwa Slaughter Stone, choc nie ma archeologicznego dowodu, ze byl kiedys uzywany jako kamien ofiarny, podobnie jak nie ma dowodu na ofiarna funkcje Altar Stone, najwiekszego bluestone wewnatrz pierscienia. 81 gigantycznych glazow z piaskowca (sarsens) pochodzilo z rejonu Avebury, odleglego o okolo 40 km. Liczba 81 plus dawniejszy Heel Stone (rowniez sarsen - piaskowiec) jest doklanie liczba bluestones w Stonehenge z okresu Beaker.




Professor Richard J. C. Atkinson, najwiekszy autorytet archeologiczny co do Stonehenge, wyliczyl (1), ze najwieksze 45-tonowe sarsenowe glazy wymagaly dla przeciagniecia okolo tysiaca mezczyzn, zas przetransportowanie wszystkich 81 glazow sarsenu zajelo co najmniej 10 lat. Najprawdopodobniej uzywano san przeciaganych na pniach. Musialy byc ogromne trudnosci z zapadaniem sie pni i san w grunt, z tarciem, z nierownosciami terenu. Pod gore, naciagniete sznury ze skory grozily dekapitacja ludzi blizej san, glazy przesuwaly sie na boki san, spadaly z nich. Sir Fred Hoyle sugeruje, ze glazy transportowano w zimie, gdyz bylo to latwiejsze, mimo trudnosci ze slizganiem sie. Na poparcie tego przytacza dane archo-klimatyczne sugerujace, ze okres 1700-1500 pne, w ktorym zbudowano Stonehenge IIIa, byl okresem zimnym. Tak czy inaczej, organizacja takiej pracy jest trudna do wyobrazenia sobie, nieomal tak, jak np. organizacja budowy egipskich piramid. Wymagalo to calej armii ludzi (byc moze niewolnikow), nadzorcow, rzemieslnikow.

Kamienie ociosywano, uzywajac mlotow z bluestone. Z uwagi na twardosc skaly, nic innego nie mialo zastosowania. (O takiej metodzie wyrownywania swiadczy obecnosc piasku sarcenowego w glebie). Dla wyrownania calego kregu nalezalo skuc trzy miliony cali szesciennych piasku. Proby wykazaly, ze jeden czlowiek moze w godzinie skuc kamiennym mlotem szesc cali szesciennych piasku sarcenowego. Ociosanie wszystkich kamieni kregu zajelo wiec co najmniej pol miliona godzin pracy. Kamienie ociosano ze wszystkich stron, ta najlepiej wyrownana obrocono do wnetrza kregu. Wielki centralny Trilithon wyrownany jest jednakowo ze wszystkich stron, co swiadczy o tym, ze ludzie gromadzili sie wokol niego, wewnatrz kamiennego kregu. Nie ma sladow zewnetrznej palisady; prawdopodobnie kazdy mial dostep do sanktuarium Stonehenge. Niektorzy w sposobie ociosywania kamieni dopatruja sie imitacji kory debu.

Nastepnym ogromnym technicznym problemem bylo podniesienie glazow i ustawienie ich pionowo, a takze wyciagniecie poziomego kamiennego bloku nadproza (lintel) o wadze 7 ton na szczyt dwoch pionowych "filarow," tak aby stworzyc trilithon. Lintels mialy (maja) otwory w ktore wchodzily (wchodza) guzy pozostawione na szczycie kamiennego filara. W dodatku zachodzily klinowo na siebie. Twardosc kamienia pozwolila tym nadprozom przetrwac, pomimo naprezen, bez poprzecznych pekniec (ktore np. niszczyly pozniejsze swiatynie greckie).

Najpierw wykopywano dziure w ziemi o dokladnie wymierzonej glebokosci tak, aby filary byly rownej wysokosci. Glazy ustawiano pionowo, podnoszac jeden ich koniec linami przyczepionymi do przechylanego rusztowania. Nadproza podnoszono przy pomocy systemu dzwigni i podpor. (Atkinson podaje schematy mozliwych urzadzen.)


Stonehenge IIIb jest niepewnej daty a budowe Stonehenge IIIc rozpoczeto okolo 1550 pne. W tych dwoch fazach ustawiono ociosane bluestones, nastepnie je usunieto i znowu ustawiono, w tym dwa Trilithony, w najbardziej wewnetrzna podkowe, ktora po czesci zachowala sie. Tak. jakby z jakichs wzgledow zmieniano plany, tj. tradycje. W fazie Stonehenge IV, ok. 1100 pne, przedluzono waly. Co najmniej wiec do tego okresu Stonehenge spelnialo jakas aktywna role.


Dlaczego

Powyzej, bardzo skrotowo, naszkicowane sa odpowiedzi, na pierwsze cztery pytania: Co to jest Stonehenge? Kiedy zostalo zbudowane? Jak zostalo zbudowane? Kto je zbudowal? Odpowiedzi te, aczkolwiek czesto dedukcyjne, oparte sa na archeologii i dosyc dokladnych technikach datowania i rozumowaniu, ktore logicznie ma duze prawdopodobienstwo poprawnosci.

Pozostaje piate, najtrudniejsze pytanie, na ktore nie ma i najprawdopodobniej nigdy juz nie bedzie jednoznacznej i pewnej odpowiedzi: Jakiemu celowi, albo jakim zmieniajacym sie celom Stonehenge sluzylo? Dlaczego przez co najmniej 1300 lat i czterokrotnie przebudowywano i rozbudowywano Stonehenge? Co to wszystko znaczy?

Tutaj dotykamy aspektu niematerialnego, bez przekonywujacych, niewatpliwych dowodow - cos, co moze podpadac pod termin "religia." Teorie, co Stonehenge znaczy - byly i sa liczne, od mitycznych do wynikajacych z przeslanek naukowych.


Odpowiedz archeologow

Pisze Profesor Atkinson (1):

Archeologia, pod nieobecnosc zapisow lub napisow, zajmuje sie tylko wynikami ludzkiej dzialalnosci, a nie ludzkimi motywacjami. Staje sie tym mniej efektywna im bardziej zbliza sie do tych aspektow zycia ludzkiego, ktore sa specificznie ludzkie. Jest doskonalym przykladem tego, ze im wyzej tym mniej. (...)

Jedna rzecza o Stonehenge, co do ktorej zgadzaja sie wszyscy, jest to, ze bylo przede wszystkim "swiatynia," struktura, w ktorej czlowiek mogl nawiazac swoj kontakt i komunikacje z poza-doczesnymi silami istnienia.

Stonehenge I bylo najprawdopodobniej glownie miejsce pochowku jakichs ludzi, byc moze tylko uroczystego pochowku ludzi waznych, byc moze rowniez ofiarnego. Aubrey Holes mogly byc jakims lacznikiem miedzy kultem nieba i kultem ziemi.

Orientacja - polnocno-polnocna wschodnia - wejscia do kregowych struktur kamiennych, jezdnoznacznie oznakowana dodatkowymi kamieniami, jest w kierunku wschodu slonca w letnie Solstice (letnie przesilenie dnia z noca). Nie moze to byc przypadkowe, wskazuje na wierzenia religijne zwiazane ze Sloncem. Na taki kult takze wskazuja wykopane w okolicy zlote dyski z domniemanymi symbolami slonca. Ludzie kultury Beaker byli czcicielami slonca i nieba. Podobnie jak w Avebury, niektore kamienie Stonehenge II sa naturalnie plasko-szerokie lub wysokie, byc moze znowu seksualny symbolizm plodnosci. Wokol kregu mogly odbywac sie rytualne tance; znaleziono powierzchnie mogace wskazywac na rytmiczne stapanie podczas rytualnych tancow pogrzebowych. Mozliwa analogia do zaobserwowanych o wiele pozniej obyczajow Indian w dzisiejszej Virginii sugerowalaby rytualne tance wokol takiej kolowej struktury.




Stonehenge IIIa (i nastepne fazy) zachowalo kolowy ksztalt i orientacje wejscia z kierunku wschodu slonca w letnie Solstice. Wskazuje to na kontynuacje religijnych wierzen i wyznaczanie tam, przy pomocy znajdujacego sie na zewnatrz kregu Heel Stone, dnia letniego Solstice dla jakichs rytualnych, religijnych uroczystosci. (Oczywiscie, dla golego oka Slonce wschodzi w jednym miejscu przez kilka dni). Nowa cecha Stonehenge IIIa byly poziome kamienie - nadproza (lintels), na "filarach," jakby dach. Byla to wiec kamienna wersja jakiejs wczesniejszej neolitycznej drewnianej budowli, ale otwarta do nieba, byc moze fuzja Neolitu i przejsciowej kultury Beaker w bronzowa kulture Wessex.

W roku 1953 R.J.C. Atkinson odkryl na kamieniach wyzlobienia w ksztalcie prehistorycznych sztyletow, toporow i prostokatnych ksztaltow. Topory sa ksztaltu irlandzkiego z okolo 1500 pne. Sa one laczone przez archeologow z Minoanska Kreta, sztylety sa typowo Mykenskie, a prostokaty wygladaja jak asbstrakcyjne boginie plodnosci z Bretanii. Stad, Stonehenge IIIa laczone jest z kultura i technika srodziemnomorska, chociaz pytania jak i kto mogl tam przeniesc cos z bardzo wczesno-starozytnej Grecji pozostaja w sferze spekulacji.


R.J.C. Atkinson (1) uwaza Stonehenge za pewien dokument brytyjskiej historii, reprezentujacy rozkwit najwczesniejszych brytyjskich spolecznosci, ktorych dzisiejsza Wielka Brytania jest spadkobierca:

Stonehenge swiadczy jako symbol, tak jak katedra Sw. Pawla [w Londynie] moze swiadczyc o wiekach pozniejszych, o pierwszym wlaczeniu Brytanii, aczkolwiek przejsciowym, w orbite swiata srodziemnomorskiego, kolebki europejskiej cywilizacji. Pomimo swojej wzglednej topornosci, Stonehenge tak dalece przetrwalo wszystkie inne europejskie pomniki z tamtych czasow, ze slusznie moze zostac wliczone pomiedzy najwyzsze osiagniecia ludzkiego ducha w czasach prehistorycznych.

Odpowiedz archo-atronomow

Orientacja w kierunku wschodu slonca w letnie Solstice, ktorej nieprzypadkowosci nikt nie kwestionuje, musiala zrodzic teorie astronomiczne zwiazane z Stonehenge. Nabraly one rozglosu i znacznej, pociagajacej wiarygodnosci od roku 1963, kiedy to amerykanski astronom Gerald S. Hawkins opublikowal w Nature artykul Stonehenge Decoded, a w rok pozniej Stonehenge: A Neolithic Computer, zas w roku 1966 ksiazke Stonehenge Decoded. (2)




Hawkins prowadzil do komputera IBM 7090 letnie i zimowe astronomiczne polozenia wschodow i zachodow Ksiezyca i ze standardowych obliczen, opartych na mechanice nieba i sferycznej geometrii, wywnioskowal iz "luki" pieciu sarcenowych trilithonow wewnetrznego kregu (podkowy) ustawione sa tak, iz moga byc odniesione do astronomicznie znaczacych kierunkow (liczac od centrum) nie tylko Slonca, ale i Ksiezyca. Zewnetrzny krag 56 Aubrey Holes mial, wg Hawkins'a, sluzyc nie tylko jako katomierz do wyznaczania azymutu, ale jako neolityczny komputer pozwalajacy przewidywac zacmienia Ksiezyca. Hawkins podal przepis jak, znajac okres orbitalnego cyklu Ksiezyca 18.61 lat, poprzez przenoszenie do roznych Aubreys Holes, w astronomicznie odpowiednim czasie, szesciu kamieni (trzech bialych i trzech czarnych), mozna bylo przewidywac "niebezpieczenstwa" zblizajacych sie zacmien Ksiezyca, a nawet Slonca. Np. zacmienie Ksiezyca zdarzalo sie zawsze wtedy, kiedy "zimowy ksiezyc", tj. now Ksiezyca najblizszy zimowemu Solstice, wschodzil nad Heel Stone, podobnie jak Slonce w letnie Solstice. (Po "odliczeniu" pozniejszego juz przechylu Heel Stone i uwzglednieniu obnizenia terenu oraz nizszego wzrostu owczesnych ludzi, okazuje sie, ze wierzcholek Heel Stone byl na jednej linii miedzy wzrokiem czlowieka a horyzontem). Mniej niz polowa tych zacmien byla widoczna ze Stonehenge, ale wg Hawkinsa "szansa, ze nieuniknione zacmienie bedzie widoczne z Anglii byla warta tego, zeby kaplan ze Stonehenge, wykorzystal wschod zimowego Ksiezyca jako sygnal niebezpieczenstwa." Ponadto, szerokosc geograficzna Stonehenge 51.17o N gwarantuje, ze azymuty Slonca i Ksiezyca w momencie ich skrajnych deklinacji oddalone sa katowo o 90.2o, co rozni sie tylko o 0.2o od roznicy katowej optymalnej dla wyznaczenia kierunkow astronomicznych. Nie tylko wiec male jest prawdopodobienstwo tego, ze wyznaczanie przez niektore kamienie w Stonehenge waznych kierunkow astronomicznych bylo przypadkowe, ale rowniez male jest prawdopodobienstwo tego, ze wybor polozenia Stonehenge byl przypadkowy.




Liczba Aubrey Holes, 56 = 3 x 18.67 (przyblizona dlugosc w latach orbitalnego cyklu ksiezycowego), jest istotna w procedurze obliczen: kamien przesuwany co roku o trzy dziury ma ten sam okres obrotu co wezly orbity ksiezyca). Szczegoly astronomiczne oraz szczegoly procedury obliczania, pozniej nieco zmodyfikowanej przez Sir Freda Hoyle'a, wykraczaja poza ramy tego szkicu, ale znalezc je mozna w cytowanych tutaj ksiazkach Hawkinsa i Hoyle'a. (2), (3), (4)

W kazdym razie, te uderzajace korelacje implikuja znajomosc geometrii przez Neolitycznych ludzi i moga czynic ze Stonehenge nie tylko swiatynie ale przede wszystkim dokladne astronomiczne obserwatorium.




Przed okresem Stonehenge, ludzie musieli obserwowac Slonce, Ksiezyc i niebo przez ponad 10,000 lat. Nic dziwnego, ze wierzenia religijne musialy odnosic sie do zjawisk na niebie. A w tych zjawiskach stosunkowo czeste zacmienia Ksiezyca i rzadsze Slonca musialy odgrywac glowna role, jako najbardziej przerazajace, siegajace gleboko w psychiczne odbieranie przez ludzi otaczajacego ich swiata. Slonce i Ksiezyc byly niewatpliwie uznane za deifikacje odpowiednio mezczyzny i kobiety; Ksiezyc w szczegolnosci dzieki podobienstwu okresu faz Ksiezyca i menstruacyjnego cyklu kobiety. Zacmienie Ksiezyca moglo byc przyjmowane jako smierc i nowe narodzenie.




Z drugiej strony, ludzie Stonehenge mogli miec pewna wiedze o zacmieniach, mogli zdawac sobie sprawe z tego, ze zdolnosc przewidywania zacmien niosla z soba znaczenie, a nawet wladze. Rozumienie por roku oraz wyznaczanie kalendarza dla rozpoczynania uprawy bylo umiejetnoscia wynoszaca na szczyt owczesnej struktury spolecznej.


Zacmienie Slonca, 11 sierpnia 1999, nad Stonehenge    (photo: Dan Chung; Reuters)


Spor

Teoria Stonehenge jako obserwatorium astronomicznego ma ogromne implikacje cywilizacyjne. Nie tylko cofa w czasie ludzka zdolnosc przewidywania zacmien o okolo 1500 lat (przyjmuje sie, iz Babilonczycy byli pierwszymi, ktorzy przewidywali zacmienia, od okolo 500 pne), ale stwarza liczne pytania: Skad owczesni ludzie posiedli taka wiedze astronomiczna? Jak zdolali dojsc do takich osiagniec intelektualnych? Skad przyszli, zeby zbudowac Stonehenge w tym akurat miejscu? Gdzie byli ich poprzednicy? Dlaczego nic innego nie pozostalo po tych ludziach i ich poprzednikach, nic, co wypelniloby to brakujace ogniwo cywilizacyjnego lancucha?

Nic dziwnego, ze teoria obserwatorium jest odrzucana, nawet ignorowana przez archeologow (7). Wysuwaja szereg watpliwosci i zarzutow, takich jak: mozliwa przy tak wielu kamieniach przypadkowosc wyznaczanych kierunkow astronomicznych; niedokladnosc tych kierunkow; to ze w letnie Solstice Slonce nie wschodzi ponad dokladny srodek Heel Stone, ale nieco na zachod od tego srodka; istnienie pewnej roznicy w polozeniu centrum kregow Stonehenge I i Stonehenge IIIa; zalozenie iz obserwacje mialyby byc prowadzone z geometrycznego srodka kregu. Inne zarzuty kwestionuja dlaczego, jezeli letnie Soltice bylo tak wazne, wejscie do Stonehenge jest tylem do obiektu adoracji - wschodu Slonca w letnie Solstice. Kwestionowana jest takze waznosc przyblizonego przepowiadania zacmien, zamiast np. jakze waznych obserwacji i przepowiadania pogody.

W istocie, sa to z grubsza zarzuty o brak 4000 lat temu dzisiejszej dokladnosci astronomicznej oraz zarzuty opierajace sie na braku jakichs innych dowodow archelogicznych na astronomiczna funkcje Stonehenge, jak rowniez, w ogolnosci, na istnienie wowczas tak zaawansowanej wiedzy. Zawarty jest w tym ogolny zarzut archeologow, ze niektorzy astronomowie przypisuja prehistorycznym ludziom, o ktorych z wykopalisk wiadomo, iz byli prymitywni i wyznawali prymitywne religie, wyrafinowanie intelektualne.

Sir Fred Hoyle, wybitny astronom i kosmolog, ktory z poczatkowego sceptyka stal sie goracym zwolennikiem teorii Stonehenge-obserwatorium, odpowiada na to explicite (2):

Argumentem wysuwanym przez prehistorykow, z ktorym ja w pewnym stopniu sympatyzuje, jest iz rozwijajac astronomiczna interpretacje Stonehenge, astronom naklada na ten pomnik stan swojego umyslu. (...) Jezeli struktura Stonehenge, szczegolnie Stonehenge I, nie sugerowalaby tego, watpie, czy ktorykolwiek wspolczesny astronom wymyslilby, ze zacmienia mogly byly byc przewidywane przez ludzi wyekwipowanych tylko w kije, kamienie, sznury i prymitywne narzedzia do obrobki drewna. (...)

Z koniecznosci, archeolog musi zajmowac sie wyrobami, ktore przetrwaly dlugi okres czasu. Narzedzia, ceramika i posmiertne szczatki tworza szkielet badan archeologicznych. Niebezpieczenstwo powstajace z tej koniecznosci jest takie, iz archeolog wierzy, ze to, o czym moze dowiedziec sie teraz - wyrabianie narzedzi i garnkow oraz grzebanie umarlych - jest rowniez wszystkim czym bylo zycie prehistorycznych ludzi. (...) Poniewaz intelektualne koncepcje i abstrakcje niepismiennych ludzi, rzadko mogly w jakis sposob przetrwac, istnieje tendencja, aby przypuszczac, ze nie bylo ich wogole. Dlatego odkrycie w Hiszpanii i Francji wielkich malowidel w jaskiniach z epoki kamiennej bylo tak ogromnym zaskoczeniem dla prehistorykow w XIX wieku.

Intelektualna aktywnosc ludzkosci w okresie prehistorii jest ogromnym, nieprzetartym oceanem. Pamietam dobrze szok, gdy pierwszy raz zdalem sobie sprawe z tego, ze ponad 10 miliardow ludzi zylo w wiekach prehistorycznych, a prawdopodobnie o wiele wiecej zylo w czasach klasycznych i nowozytnych. Dobrze znana krzywa ukazujaca wzrost liczby ludnosci w czasie, jest mylaca, poniewaz sugeruje, ze przed czasami historycznymi tylko nieliczne marne dusze zdolaly zwiazac koniec z koncem w jakies tam zycie. Jest tylko okolo 200 pokolen w historii. Bylo ponad 10,000 pokolen w prehistorii. Wiekszosc ludzi, ktorzy kiedykolwiek zyli, zyla wowczas, a nie teraz. Wsrod tych wielkich rzesz, wydaje mi sie, musieli byc tacy, ktorzy wpatrywali sie w niebo i intensywnie zastanawiali sie nad Sloncem, Ksiezycem i gwiazdami. Czynili to z podstawowa inteligencja, rowna naszej.

Sir Fred ciagnie dalej astronomiczne i numeryczne rozwazania zwiazane z ruchem Slonca i Ksiezyca, liczba siedmiu dni w tygodniu, az po mozliwe implikacje deistyczne: po niewidzialnego Boga Isajasza i doktryne Trojcy. Konczy przypuszczeniem: "W Stonehenge I moze lezec wiele korzeni naszej obecnej kultury."


Druidowie, kosmici i RAF

Wsrod calkiem licznych dotad pokutuje nieszczesna teoria Stonehenge jako swiatyni Druidow.

Pierwsza, rzymska, wzmianka o Druidach pochodzi z roku okolo 200 pne. Druidowie, wywodzacy sie od Celtow, modlili sie w zagajnikach, na lesnych polanach. Nikt nigdzie nie wspomnial o swiatyniach, tym bardziej kamiennych, sztucznie przez Druidow wybudowanych. W Brytanii, Druidowie zostali wytepieni przez Rzymian, prawdopodobnie uznani za barbarzyncow skladajacych ofiary z ludzi.

W II polowie 17-wieku John Aubrey, w Monumenta Britannica pierwszy polaczyl Stonehenge z domniemana swiatynia Druidow, co w prawie sto lat pozniej zostalo utrwalone przez Williama Stukeley'a. Mniemanie to, niegdys bardzo popularne, jest niemal niezniczalne wsrod rozmaitych lunatycznych "myslicieli" i wyznawcow kultow.

Assocjacja Stonehenge z Druidami nie ma zadnego potwierdzenia naukowego. Druidowie nie mieli nic wspolnego z konstrukcja Stonehenge, ktora zostala zakonczona 700-800 lat przed inwazja wysp brytyjskich przez Celtow (w 8 wieku pne).

Dla kompletnosci nalezy wspomniec o "teorii" Stonehenge jako stacji przybyszow z Kosmosu, tym bardziej "oczywistej" ze lezy niezbyt daleko od White Horse Vale, doliny kolo Uffington, na ktorej lagodnym zboczu wyryty jest w wapiennej skale ogromny bialy kon. Najlepiej widoczny jest z gory i znowu nikt nie wie kto go wyryl, zrywajac ziemie ze skalnego podloza - i dlaczego.




Calkiem juz nowozytna ciekawostka jest, ze w latach 1941-1943, podczas II wojny swiatowej, lotnictwo brytyjskie, RAF, wykorzystywalo Stonehenge jako obiekt doswiadczalny do rozwoju techniki stroboskopowo oswietlanego nocnego fotografowania z samolotow.


Potega

Na stronach towarzyszacych temu szkicowi zostalo zamieszczone 18 fotografii Stonehenge, zrobionych przez autora w roku 1974. Taka forma prezentacji wielu zdjec, zamiast wprost w tekscie, umozliwia szybsze ich ladowanie przez przegladarke (browser). Ponizej znajduje sie tylko ich zestaw w malym formacie, z ktorego mozna przejsc { click eg. "STONEHENGE 1" w ponizszej tabeli } do zdjec w pelnym formacie.



STONEHENGE
1

(fot. A.M. Kobos)

STONEHENGE
2

(fot. A.M. Kobos)

STONEHENGE
3

(fot. A.M. Kobos)

STONEHENGE
4

(fot. A.M. Kobos)

STONEHENGE
5

(fot. A.M. Kobos)



* * *


Barbara, ktora sledzila powstawanie tego szkicu o Stonehenge, zachecila mnie do pewnej refleksji. Nie jest o taka latwo. Po pierwsze, juz chyba wszystko zostalo powiedziane o Stonehenge. Po drugie, uplynelo juz 17 lat od mojej ostatniej wizyty w Stonhenge w pochmurny dzien, a 26 lat od wizyty w sloneczny dzien, ktorej plonem sa moje fotografie towarzyszace temu szkicowi.

Pamietam jednak dwa wrazenia. Jedno estetyczne. Byla to niezwykla pieknosc slonca ogladanego jako intensywne "skrawki" i promienie wylaniajace sie spoza Trilithonow. Drugie bylo wrazeniem ogromu tych megalitow, jakiejs pokory wobec determinacji ludzi, ktorzy 3500-4000 lat temu tutaj je przyciagneli i wzniesli, niezaleznie w jakim celu. Rowniez jednak i poczucie pokory bardziej ogolnej.

W maju roku 1974 nie widzialem byl jeszcze swiatyn greckich, meczetu w Cordobie, ani katerdry w Chartres; widzialem tylko katedry angielskie, w tym oszalamiajace ogromem romanskie-wczesnogotyckie katedry w Durham i Winchester. I wowczas, jednego dnia, obejrzalem katedre w Salisbury (znana z obrazow Johna Constable) i Stonehenge. Stonehenge jako nieporownywalnie starsze od tej katedry, budowane w zupelnie innych warunkach, uderzylo mnie jako pokonanie czegos niepokonywalnego. Samoistnie, jeszcze przed lektura uczonych ksiag o Stonehenge, pomyslalem sobie o potedze ludzkiego ducha, ktory nakazuje czlowiekowi siegac poza codziennosc, pokonywac niekonywalne czy to dla odczuwalnej, acz niezrozumialej, sily wyzszej, czy dla siegniecia wrecz poza wyobraznie.




Nieprzerwanie poprzez lata, realizacje tego ludzkiego siegania dostrzegam (naocznie lub z ikonografii) w Stonehenge, w egipskich piramidach, w swiatyniach greckich, w Scianie Placzu, w gotyckich katedrach angielskich i francuskich, w swiatyniach azjatyckich czy srodkowo-amerykanskich, w lotach na Ksiezyc, w badaniu Wszechswiata, w rozszyfrowywaniu DNA czlowieka.

I ciagle pytanie, na ktore szukam odpowiedzi: Skad bierze sie owa potega, moc ludzkiego ducha?




Bibliografia:


  1. R.J.C. Atkinson: Stonehenge, Hamish Hamilton, London, 1956.
  2. Gerald D. Hawkins: Stonehenge Decoded, Souvenir Press, London, 1965.
  3. Fred Hoyle: From Stonehenge to Modern Cosmology, W.H. Freeman and Company, San Francisco, 1972.
  4. Fred Hoyle: On Stonehenge, W.H. Freeman and Company, San Francisco, 1977.
  5. John Fowles & Barry Brukoff: The Enigma of Stonehenge, Jonathan Cape, London, 1980.
  6. E. Herbert Stone: The Stones of Stonehenge, Robert Scott, London, 1924.
  7. John North: Stonehenge - Neolitic Man and the Cosmos, HarperCollins Publishers, London 1996.







Copyright © 1997-2000 Zwoje