TADEUSZ RÓŻEWICZ






EWA


Wychodzisz

z moich oczu rozebrana
szorstkie
muszle kolan
z różowym środkiem
otwierają się

w nocy
białe skrzydło
pachwina anioła
zamyka się powoli
i słona rosa miłości
pokrywa skórę






JAK DOBRZE


Jak dobrze Mogę zbierać
jagody w lesie
myślałem
nie ma lasu i jagód.

Jak dobrze Mogę leżeć
w cieniu drzewa
myślałem drzewa
już nie dają cienia.

Jak dobrze Jestem z tobą
tak mi serce bije
myślałem człowiek
nie ma serca.







Copyright © 1997-2007 Zwoje