Although, against the expectations of many, Pope John Paul II admitted neither the past ideological and organizational role of the Church in the institutionalized persecutions of Jews, nor the silence and idleness of Pope Pius XII and the highest Church's hierarchy during the Shoah in the Nazi era, the speech by John Paul II at the Yad Vashem Holocaust Memorial in Jerusalem, Israel, on March 23, 2000, is the so far strongest Church's repentance for anti-Semitism and the strongest condemnation of the Shoah, and the most sincere Church's sorrow for the victims of the Shoah.

Andrew Kobos

* * *

Publikuję w moim (możliwie dosłownym) tłumaczeniu tekst przemówienia wygłoszonego po angielsku przez Papieża Jana Pawła II w Yad Vashem Holocaust Memorial w Jerozolimie, Izrael, w dniu 23 marca 2000.

Jakkolwiek, wbrew oczekiwaniom wielu, Papież Jan Paweł nie wyznał o dawnej ideologicznej i organizacyjnej roli Kościoła w instytucjonalnych prześladowaniach Żydów, ani o milczeniu i bezczynności Papieża Piusa XII i najwyższej hierarchii Kościoła wobec Shoah w erze nazistowkiej, to wystąpienie Jana Pawła II w Yad Vashem jest najmocniejszą dotąd skruchą Kościoła za antysemityzm oraz najmocniejszym potępieniem Shoah i najbardziej szczerym żalem Kościoła wobec ofiar Shoah.

Andrzej Kobos




YAD VASHEM - MARCH 23, 2000





JOHN PAUL II - JAN PAWEŁ II


Pope's speech in English
and in Polish translation

Przemówienie Papieża
w oryginale angielskim
i w polskim tłumaczeniu

The words of the ancient Psalm, rise from our hearts: "I have become like a broken vessel. I hear the whispering of many - terror on every side - as they scheme together against me, as they plot to take my life. But I trust in you, O Lord: I say, 'you are my God.' " (Psalms 31:13-15)

In this place of memories, the mind and heart and soul feel an extreme need for silence. Silence in which to remember. Silence in which to try to make some sense of the memories which come flooding back. Silence because there are no words strong enough to deplore the terrible tragedy of the Shoah.

My own personal memories are of all that happened when the Nazis occupied Poland during the war. I remember my Jewish friends and neighbors, some of whom perished, while others survived. I have come to Yad Vashem to pay homage to the millions of Jewish people who, stripped of everything, especially of human dignity, were murdered in the Holocaust. More than half a century has passed, but the memories remain.

Here, as at Auschwitz and many other places in Europe, we are overcome by the echo of the heart-rending laments of so many. Men, women and children, cry out to us from the depths of the horror that they knew. How can we fail to heed their cry? No one can forget or ignore what happened. No one can diminish its scale.

We wish to remember. But we wish to remember for a purpose, namely to ensure that never again will evil prevail, as it did for the millions of innocent victims of Nazism.

How could man nave such utter contempt for man? Because he had reached the point of contempt for God. Only a godless ideology could plan and carry out the extermination of a whole people.

The honor given to the 'just Gentiles' by the state of Israel at Yad Vashem for having acted heroically to save Jews, sometimes to the point of giving their own lives, is a recognition that not even in the darkest hour is every light extinguished. That is why the Psalms and the entire Bible, though well aware of the human capacity for evil, also proclaims that evil will not have the last word.

Out of the depths of pain and sorrow, the believer's heart cries out: "I trust in you, O Lord: 'I say, you are my God.' " (Psalms 31:14)

Jews and Christians share an immense spiritual patrimony, flowing from Gods self-revelation. Our religious teachings and our spiritual experience demand that we overcome evil with good. We remember, but not with any desire for vengeance or as an incentive to hatred. For us, to remember is to pray for peace and justice, and to commit ourselves to their cause. Only a world at peace, with justice for all, can avoid repeating the mistakes and terrible crimes of the past.

As bishop of Rome and successor of the Apostle Peter, I assure the Jewish people that the Catholic Church, motivated by the Gospel law of truth and love, and by no political considerations, is deeply saddened by the hatred, acts of persecution and displays of anti-Semitism directed against the Jews by Christians at any time and in any place.

The church rejects racism in any form as a denial of the image of the Creator inherent in every human being.

In this place of solemn remembrance, I fervently pray that our sorrow for the tragedy which the Jewish people suffered in the 20th century will lead to a new relationship between Christians and Jews. Let us build a new future in which there will be no more anti-Jewish feeling among Christians or anti-Christian feeling among Jews, but rather the mutual respect required of those who adore the one Creator and Lord, and look to Abraham as our common father in faith.

The world must heed the warning that comes to us from the victims of the Holocaust, and from the testimony of the survivors. Here at Yad Vashem the memory lives on, and burns itself onto our souls. It makes us cry out: "I hear the whispering of many - terror on every side - but I trust in you, O Lord: I say, 'You are my God.' " (Psalms 31:13-15)




Pope John Paul II at the Yad Vashem Holocaust Memorial, March 23, 2000
(photo: Herbert Knosowski, AP)

* * *


The prayer, signed and dated, inserted by Pope John Paul II into the Western Wall in Jerusalem on March 26, 2000 (19 Adar II, 5760)
"God of our fathers, You chose Abraham and his descendants to bring Your Name to the Nations. We are deeply saddened by the behavior of those who in the course of history have caused these children of yours to suffer, and asking Your forgiveness we wish to commit ourselves to genuine brotherhood with the people of the Covenant."



Pope John Paul II at the Western Wall, March 26, 2000
(photo: Jerome Delay, AP)





Z naszych serc wznoszą się słowa starożytnego Psalmu: "Stałem się jak rozbite naczynie. Słyszę szepty wielu - trwoga dookoła - gdy zbierają przeciwko mnie, gdy spiskują żeby odebrać mi życie. Ale ja ufam Tobie, o Panie: mówię 'Ty jesteś moim Bogiem.'" ( Psalm 31:13-15).

W tym miejscu pamięci, umysł i serce i dusza odczuwają niezmierną potrzebę ciszy. Ciszy, w której się pamięta. Ciszy, w której próbuje się jakoś zrozumieć wspomnienia, które wracają jak powodź. Ciszy, ponieważ nie istnieją słowa wystarczająco mocne aby potępić tragedię Shoah.

Mam moje osobiste wspomnienia o tym wszystkim, co stało się gdy naziści okupowali Polskę podczas wojny. Ja pamiętam moich żydowskich przyjaciół i sąsiadów, z których niektórzy zginęli a niektórzy ocaleli. Przybyłem do Yad Vashem aby oddać hołd milionom Żydów, którzy pozbawieni wszystkiego, szczególnie ludzkiej godności, zostali zamordowani w Holocauście. Minęło ponad pół wieku, ale te wspomnienia pozostają.

Tutaj, tak jak w Auschwitz i w wielu innych miejscach w Europie, jesteśmy przywaleni echem rozdzierających serca lamentów tak wielu. Mężczyźni, kobiety i dzieci krzyczą do nas z głębokości przerażenia, które poznali. Jak możemy nie dosłyszeć ich krzyku? Nikt nie może zapomnieć lub zignorować tego co się stało. Nikt nie może pomniejszyć tego skali.

Chcemy pamiętać. Ale chcemy pamiętać dla jakiegoś celu, mianowicie aby zapewnić, że już nigdy zło nie weźmie górę, jak wzięło wobec milionów niewinnych ofiar nazizmu.

Jak człowiek mógł mieć taką zupełną pogardę wobec człowieka? Ponieważ dosięgnął punktu pogardy wobec Boga. Tylko bezbożna ideologia mogła zaplanować i przeprowadzić zagładę całego narodu.

Honor oddawany "sprawiedliwym Gentiles" przez państwo Izraela w Yad Vashem za ich heroiczne działania dla ocalenia Żydów, niekiedy aż do oddania swojego życia, jest uznaniem tego, że nawet w najciemniejszej godzinie nie każde światło jest wygaszone. Dlatego Psalmy i cała Biblia, chociaż jasno przyznające ludzką zdolność do zła, także głoszą, że zło nie będzie mieć ostatniego słowa.

Dlatego z głębi bólu i żalu, serce wierzącego woła: "Ufam Tobie, o Panie: mówię 'Ty jesteś moim Bogiem.'" (Psalm 31:14)

Żydzi i Chrześcijanie podzielają niezmierną duchową ojcowiznę, płynącą z samo-objawienia się Boga. Nasze religijne nauczanie i nasze duchowe doświadczenie wymagają abyśmy zło pokonywali dobrem. Pamiętamy, ale bez jakiegokolwiek pragnienia zemsty albo zachęty do nienawiści. Dla nas, pamiętać - znaczy modlić się o pokój i sprawiedliwość, zobowiązać się do ich sprawy. Tylko pokój na świecie, wraz z sprawiedliwością dla wszystkich, może zapobiec powtórzeniu się błędów i straszliwych zbrodni przeszłości.

Jako biskup Rzymu i następca Apostoła Piotra, zapewniam naród żydowski, że Kościół Katolicki, motywowany ewangelicznym prawem prawdy i miłości, a nie żadnymi względami politycznymi, jest głęboko zasmucony nienawiścią, aktami prześladowania i przejawami antysemityzmu, skierowanymi przeciwko Żydom przez Chrześcijan w jakimkolwiek czasie i w jakimkolwiek miejscu.

Kościół odrzuca rasizm w jakiejkolwiek formie, jako zaprzeczenie obrazu Stwórcy wrodzonego w każdej ludzkiej istocie.

W tym miejscu skupionej pamięci, żarliwie modlę się o to, aby nasza żałość po tragedii, jakiej doznał naród żydowski w dwudziestym wieku, doprowadziła do nowych stosunków pomiędzy Chrześcijanami i Żydami. Budujmy nową przyszłość, w której nie będzie antyżydowskich uczuć wśród Chrześcijan ani antychrześcijańskich uczuć wśród Żydów, lecz wzajemny szacunek wymagany od tych, którzy adorują jednego Stworcę i Pana oraz spoglądają na Abrahama jako na naszego wspólnego ojca w wierze.

Świat musi dostrzec ostrzeżenie, które dochodzi nas od ofiar Holocaustu i ze świadectwa tych, którzy ocaleli. Tutaj w Yad Vashem pamięć żyje i wypala się na naszych duszach. Czyni ona, iż krzyczymy: " Słyszę szepty wielu - trwoga dookoła - gdy zbierają się przeciwko mnie, gdy spiskują żeby odebrać mi życie. Ale ja ufam Tobie, o Panie: mówię 'Ty jesteś moim Bogiem.'" (Psalm 31:13-15).

* * *

Modlitwa, podpisana i datowana, włożona przez Papieża Jana Pawła II w szczelinę Zachodniego Muru w Jerozolimie w dniu 26 marca 2000 (19 Adar II, 5760)

"Boże naszych ojców, Ty wybrałeś Abrahama i jego potomków aby przynieśli Twoje Imię Narodom. Jesteśmy głęboko zasmuceni zachowaniem się tych, którzy w historii spowodowali, że te Twoje dzieci cierpiały, i, prosząc o Twoje wybaczenie pragniemy zobowiązać się do prawdziwego braterstwa z narodem Przymierza."




Papież Jan Paweł II przy Zachodnim Murze, 26 marca, 2000
(photo Jerome Delay, AP)







Copyright © 1997-2007 Zwoje