We publish in Polish translation an article on the notion of the "Shoah-Israel" linkage written by a Columbia University scholar, Dr. David Arnow. Its original version has been published in Reform Judaism Magazine, Spring 1999 issue.

We are grateful to to the Author, Dr. David Arnow, and to Ms. Joy Weinberg, Managing Editor of Reform Judaism for their kind permissions to publish this Polish translation in Zwoje (The Scrolls).


Publikujemy polskie tlumaczenie artykulu o koncepcji zwiazku pomiedzy Shoah a powstaniem panstwa Izrael, napisany przez Dr. David'a Arnow, uczonego z Columbia University w Nowym Jorku. Oryginalna wersja tego artykulu zostala opublikowana w magazynie Reform Judaism, wydanie z wiosny 1999.

Jestesmy wdzieczni Autorowi, Dr. David'owi Arnow, i Pani Joy Weinberg, Redaktorowi Odpowiedzialnemu pisma Reform Judaism, za ich uprzejma zgode na opublikowanie polskiego tlumaczenia tego artykulu w Zwojach.


Andrew (Andrzej) Kobos




ZWYCIEZCY, NIE OFIARY





DAVID ARNOW



Przypisywanie istnienie Izraela Holocaustowi podtrzymuje mit,
ktory wzbrania nas przed kontrolowaniem naszego wlasnego losu.


W niedawnym artykule redakcyjnym Charles Krauthammer skrytykowal zydowskich urzednikow i prawnikow za ich "przynoszace ujme i gorszace" dochodzenie pienieznych odszkodowan za Holocaust i ostrzegl, ze takie akcje niosa ryzyko rozbudzenia uspionego antysemityzmu. Takie ryzyko jest jednak warte podjecia, pisal, nie dla pieniedzy, ale w obronie "zywotnej, zywej sprawy, takiej jak Izrael, spadkobierca cywilizacji zniszcznej przez nazistow." Argument Kraushammera w sprawie odszkowan dla ofiar Holocaustu opiera sie na zalozeniu, ktore stalo sie czescia powojennego sposobu myslenia -- ze panstwo Izraela narodzilo sie z Holocaustu poprzez pewien akt splaty.

Wiekszosc Zydow wierzy, podobnie jak najwyrazniej Krauthammer, ze bez Shoah nie byloby panstwa Izraela. Historyk Lucy Dawidowicz utrzymuje, iz zaistnienie Izraela bylo "uprawnione jako rekompensata za wymordowanie europejskich Zydow." Pisarz Alan Derhowitz podtrzymal to mniemanie: "Izrael zostal zbudowany na popiolach Auschwitz... rzeczywistosc jest taka, ze to Holocaust wyperswadowal swiatu - zarowno Zydom jak i nie-Zydom -- niezbednosc panstwa zydowskiego."

Jakkolwiek przekonywujacy moze wydawac sie zwiazek pomiedzy Shoah a narodzinami panstwa zydowskiego w roku 1948, argument, ze Izrael nie zostalby inaczej utworzony, jest w najlepszym razie kwiestionowalny. Ten mit mogl sluzyc pozytecznemu celowi w procesie uzdrawiania po Shoah, ale dzisiaj stal sie on przeszkoda. Falszywa koncepcja relacji "Holocaust-powstanie Izraela" ignoruje szereg historycznych wydarzen, ktore bezposrednio doprowadzily do utworzenia panstwa zydowskiego, i obdarza Shoah niezasluzonym blaskiem, ktory, teologicznie, prowadzi do zagadki Boga, ktorego zbawczy plan wobec Izraela mialby sie opierac na wymordowaniu szesciu milionow Zydow.

Jezeli jednak stworzenie panstwa Izraela nie mozna przypisac ludobojstwu na europejskich Zydach, jak wiec to sie stalo, ze powstalo panstwo zydowskie?



Krotka historia Zionismu


Punkt zwrotny nastapil w roku 1917, kiedy Wielka Brytania oglosila Deklaracje Balfour'a: "Rzad Jego Krolewskiej Mosci popiera utworzenie w Palestynie narodowej siedziby Zydow, i dolozy najlepszych staran dla osiagniecia tego celu..."

W piec lat pozniej obietnica ta zostala potwierdzona w "Principal Allied Powers" i wcielona w Brytyjski Mandat, ktory mial na celu wypelnienie umowy Ligii Narodow o dopomaganiu okreslonym spolecznosciom zanim stana sie one niepodlegle. Umowa ta brzmiala m. in.: "Pewne spolecznosci, uprzednio nalezace do imperium tureckiego, osiagnely taki stopien rozwoju, ze ich istnienie jako niepodlegle narody bedzie moglo zostac uznane pod warunkiem udzielenia im przez panstwo majace Mandat pomocy i porady administracyjnej dopoki nie beda one mogly byc samodzielne." Chociaz Stany Zjednoczone nie przylaczyly sie do Ligii Narodow, w roku 1922 jednomyslna wspolna rezolucja obu Izb Kongresu, podpisana przez Prezydenta Warren'a G. Harding'a, rowniez wyrazila poparcie dla utworzenia narodowej ojczyzny zydowskiej.




Rozrastajaca sie zydowska obecnosc w Palestynie (pomiedzy rokiem 1922 i 1939, zydowska ludnosc Palestyny wzrosla z 84,000 do 445,000), w polaczeniu z miedzynarodowym poparciem dla zydowskiej suwerennosci, wywolywala coraz ostrzejsza reakcje arabska, ktorej punktem kulminacyjnym byla arabska rewolta w roku 1936. W rok pozniej, brytyjska Komisja Peel'a zalecila podzial Palestyny, jako jedyny wykonalny sposob powstrzymania narastajacej fali gwaltu. Komisja Mandatowa Ligii Narodow w zasadzie zgodzila sie z tym, ale stwierdzila, ze wprowadzenie tego w zycie wymaga wiecej czasu, "niezbednego dla zarowno nowego panstwa arabskiego jak i nowego panstwa zydowskiego." Kiedy zblizala sie Druga Wojna Swiatowa, Wielka Brytania probowala uglaskac Arabow poprzez porzucenie podzialu i ograniczenie imigracji do Palestyny, pociagniecie ktore przynioslo potepienie ze strony Ligii Narodow.




Pomimo tej zmiany w brytyjskiej polityce zagranicznej, ruch zionistyczny nadal kontynuowal rozbudowe politycznej, wojskowej i gospodarczej infrastruktury niezbednej dla panstwowosci. Yiszuw, jak wowczas nazywano rozrastajace sie zydowskie osadnictwo w Palestynie, zorganizowal sprawny ruch robotniczy, siec publicznych szkol i darmowa sluzbe zdrowia. Ceny ziemi podwoily sie lub i bardziej, liczba przemyslowych placowek potroila sie, inwestycje kapitalowe wzrosly dwudziestokrotnie, podobnie jak obszar posiadlosci ziemskiej Narodowego Funduszu Zydowskiego. Eksport owocow cytrusowych, ktory w roku 1923 stanowil 3 procent swiatowego rynku, wzrosl sie w roku 1936 do 25 procent. W roku 1939, zydowska podziemna sila zbrojna, znana jako Haganah, rozrosla sie do 25,000 bojownikow majacych rozlegle doswiadczenie taktyczne, uzyskane podczas arabskiej rewolty. Obok obrony zydowskich osad, operacje ich obejmowaly tajna imigracje, t.j. taktyke, ktora pozniej odegrala zasadnicza role w ustanowienia panstwowosci. W sumie, Palestyna wykazywala wszystkie oznaki powstajacego panstwa zanim [w Europie] nastapilo nazistowskie ludobojstwo Zydow.




Jednakze, przywodcy Zionizmu, uznali za rozsadne powstrzymanie sie z domaganiem sie panstwowosci, az do poznych lat 1930., kiedy to Wielka Brytania wycofala sie z zalecen Komisji Peel'a podzialu Palestyny (1938) i narzucila tzw. "Biala Ksiege" (1939), ograniczajaca zydowska imigracje do Palestyny. W odpowiedzi na to David Ben-Gurion, owczesny przewodniczacy Zarzadu Agencji Zydowskiej, oswiadczyl:

Musimy dzialac sami, tak jakbysmy byli panstwem w Palestynie; i musimy dzialac tak, az staniemy sie panstwem, tak abysmy mieli panstwo w Palestynie."

Sprawa Zionizmu uzyskala dalsze poparcie wsrod Zydow amerykanskich jeszcze przed nazistowskim ludobojstwem. Deklaracja z Columbus, OH, Centralnej Konferencji Rabinow Amerykanskich odwrocila dotychczasowa antyzionistyczna postawe ruchu Reformowanego i zatwierdzila "obowiazek calego zydostwa wspomagania wznoszenia Palestyny jako zydowskiej ojczyzny..." Podobnie, w styczniu 1941 dwa tysiace delegatow na konferencje organizacji United Palestine Appeal (poprzednik UJA - United Jewish Appeal) proklamowalo, iz "problem zydowski" moze zostac rozwiazany jedynie poprzez powtorne ustanowienie Palestyny jako zydowskiej Wspolnoty." Zionistyczne czasopismo New Palestine obwiescilo, iz ta konferencja "oznacza otwarcie nowej ery w Zionizmie amerykanskim."

Zadanie zydowskiej panstwowosci skrystalizowalo sie w pelni w maju 1942, szesc miesiecy przed rewelacjami o [nazistowskim] "ostatecznym rozwiazaniu," na tzw. Biltmore Conference, miedzynarodowym zebraniu przywodcow zionistycznych w Nowym Jorku. Reprezentanci Zionizmu z 17 krajow, wlaczajac 600 delegatow amerykanskiego ruchu zionistycznego, przyjeli osmio-punktowy program, ktory nawolywal do "wypelnienia pierwotnych celow Deklaracji Balfour'a oraz Mandatu." Po raz pierwszy, przywodcy miedzynarodowego Zionizmu explicité domagali sie panstwowosci, nierozerwalnie laczac ten cel z przewidywanym problemem milionow powojennych uchodzcow zydowskich. Ale pomimo tego, jak stwierdzil izraelski historyk Shabrai Teveth, [Przywodcy Zionizmu] sadzili, ze Europa byla swiadkiem powtorzenia sie, na wieksza skale, pogromow, ktore sialy spusztoszenie wsrod Zydow podczas Pierwszej Wojny Swiatowej... Nikt jeszcze nie mial na tyle wyobrazni by pojac, ze istnial plan systematycznej anihilacji calej rasy zydowskiej." Przyjecie programu Biltmore Conference ustanowilo pelna dojrzalosc ruchu zionistycznego w Ameryce i jego zlanie sie w dazeniu do [zydowskiej] panstwowosci.

Na krytycznie waznym froncie amerykanskiej opinii publicznej, systematyczne sieganie przez Zionistow do chrzescijanskiej Ameryki rozpoczelo sie zanim jeszcze Hitler doszedl do wladzy. W roku 1932 utworzony zostal American Palestine Committee (APC), przewodzony przez Emanuela Neumann'a, jednego z pierwszych Zionistow, ktorzy dostrzegli waznosc zdobycia poparcia poza spolecznoscia zydowska. Blisko wspolpracujac z Louis'em Brandeis i Felix'em Frankfurter'em, Neuman zorganizowal dramatyczna inauguracje APC podczas uroczystosci kierowanej przez Vice-Prezydenta Charles'a Curtis'a. Neumann odczytal telegram od Prezydenta Hoovera, ktory przylaczyl sie do "wyrazenia sentymentu naszego narodu na rzecz zrealizowania odwiecznych aspiracji Zydow do odbudowy ich narodowej ojczyzny." Do roku 1941, Neuman uzyskal zobowiazanie sie do poparcia panstwa zydowskiego od 68 senatorow (wlaczajac Harry S. Truman'a, [pozniejszego Prezydenta Stanow Zjednoczonych]), trzech czlonkow rzadu i prawie dwustu czlonkow Izby Kongresu. Ich reakcje odzwierciedlaly poparcie amerykanskiej opinii publicznej dla panstwa zydowskiego, ktore bylo oznaka identyfikacji sie tejze, niezaleznie od Holocaustu, z walka Zydow z Brytyjczykami o niepodleglosc.

Narodziny panstwa zydowskiego w Palestynie po Drugiej Wojnie Swiatowej byly czescia zmiany ukladu sil w Trzecim Swiecie. W 1946 roku, Francja zakonczyla swoj mandat w Syrii i Libanie, ustanowiony przez Lige Narodow. W rok pozniej, Wielka Brytania udzielila niepodleglosci Burmie, Ceylonowi i Indiom. Szesc miesiecy przed brytyjska decyzja opuszczenia subkontynentu indyjskiego, przywodca Zionizmu Chaim Weizmann napisal: "Jezeli Brytania odda Indie, nie bedzie sie wahac opuscic Palestyne, jezeli sytuacja tam stanie sie dla niej zbyt trudna." Brytania nie tylko, ze oddala Indie, ale, uprzedzajac to, co Narody Zjednoczone zrobily pozniej w Palestynie, uzyla podzialu dla zminimalizowania konfliktow religijnych poprzez utworzenie przewaznie muzulmanskiego Pakistanu i hinduistycznego panstwa Indii.




Rzeczywiscie, do lutego 1947, Brytania zdala sobie sprawe z tego, ze polityczna cena okupowania Palestyny stala sie po prostu za wysoka. Londyn nie chcial uciekac sie do brutalnych przeciw-powstanczych akcji, niezbednych dla utrzymania porzadku i zdlawienia coraz gwaltowniejszego zydowskiego oporu w Palestynie. Tak wiec Brytania zrzucila caly ten balagan na Narody Zjednoczone i wezwala do utworzenia Specjalnego Komitetu dla Palestyny (UNSCOP). Po rozwazeniu czterech opcji -- zupelnie zydowskie panstwo, zupelnie arabskie panstwo, dwunarodowe panstwo, albo utworzenie dwoch panstw - UNSCOP przeglosowalo - osiem do trzech - zalecenie czwartej opcji, jako majacej najwieksze szanse sukcesu. Bylo jasne, iz ani Zydzi, ani Arabowie nie chcieli zyc razem, albo jedni pod panowaniem drugich. To Realpolitik, a nie sympatia, spowodowala zalecenie UNSCOP o podziale Palestyny.




Zgromadzenie Ogolne Narodow Zjednoczonych podjelo te sprawe w listopadzie 1947. Jest ironia, ze to strona arabska pierwsza wprowadzila mniemanie, ze impet dla zydowskiej panstwowosci byl kompensacja nazistowskiego ludobojstwa. Ksiaze Jemenu Seif El Islam Abdullah zapytal: " Jesli Zydzi byli przesladowani w Europie, co Palestynczycy maja z tym wspolnego? I dlaczego mamy zrekompensowac Zydow kosztem niewinnych ludzi, takich jak Arabowie w Palestynie?" Jednakze, jeden za drugim mowcy podtrzymywali logike UNSCOP. Ani jeden delegat nie oparl swojego poparcia na pojeciu rekompensaty.

Wspolne amerykanskie i sowieckie poparcie okazalo sie krytycznie wazne. Wobec nadchodzacych trudnych wyborow prezydenckich, Truman nie mogl pozwolic sobie na wrogosc zydowskich wyborcow. Ponadto troska o rope naftowa nie byla jeszcze tak palaca. W poznych latach 1940. badania swiatowych zasobow ropy szacowaly, ze Stany Zjednoczone i Bliski Wschod posiadaly prawie rowne rezerwy. W obliczu zimnej wojny, pro-zachodni, demokratyczny Izrael wzmocnilby pozycje Ameryki w tym rejonie. Sowiecka zgoda na podzial [Palestyny], rowniez wynik ich zimno-wojennej strategii, miala na celu usuniecie z Bliskiego Wschodu bezposrednich wplywow brytyjskich, motyw, ktory zostal zawoalowany retoryka sympatii dla Zydow. Koniec koncow, jedyne glosy w Narodach Zjednoczonych przeciwko podzialowi byly glosami panstw arabskich i to tych ze znaczna ludnoscia muzulmanska.




W koncowej analizie, kredyt za utworzenie Izraela nalezy sie Zionistom, ktorzy zademonstrowali niezwykla odwage i umiejetnosci w przeksztalcaniu idei w rzeczywistosc. Izrael stal sie wynikiem pomyslnej narodowej walki o wyzwolenie.




W rzeczywistosci, gdyby zapobiegnieto Drugiej Wojnie Swiatowej, zydowska suwerennosc Palestyny prawdopodobnie zostalaby osiagnieta na dlugo przed rokiem 1948.





Kwestia postrzegania


Jaka roznice robi to czy Izrael jest lub nie jest postrzegany jako rezultat Shoah?


   Tak dlugo, jak Izrael jest uwazany za "odszkodowanie" za Shoah, zacieci Arabowie i ich zwolennicy moga twierdzic, ze Palestynczycy nie powinni placic ceny za przesladowanie Zydow przez Hitlera w Europie.

"Zydzi wyskoczyli z okien plonacej Europy," argumentuja, "ale wyladowali na Palestynczykach." "Dlaczego jedna grupa ma byc zrekompensowana kosztem drugiej? Dar zydowskiej panstwowosci, niesprawiedliwie nadany kosztem Arabow, powinien zostac cofniety, a panstwo przekazane Palestynczykom." Stad, mityczne postrzeganie narodzin Izraela jako "rekompensaty za wymordowanie europejskich Zydow" dostarcza amunicji tym, ktorzy poszukaja jak by tu zdelegalizowac to zionistyczne panstwo.

Mniemanie o narodzinach panstwa jako rekompensacie rowniez umacnia tendencje do wymagania od Izraela wyzszych moralnych standardow, niz od wszystkich innych panstw swiata, ktore powstaly droga militarnej zdobyczy albo zbrojnej walki rewolucyjnej. Od zadnego innego narodu nie oczekuje sie, ze bedzie usprawiedliwial swoje istnienie w terminach swojego moralnego charakteru. Chociaz Izrael powinien starac sie zyc wedlug zydowskich wartosci skromnosci i sprawiedliwosci, na ktorych zostal zbudowany, nie powinien musiec dowodzic reszcie swiata swojej egzystencjalnej wartosci jako panstwo.


   Tak dlugo, jak narodziny Izraela wywodzone sa z Shoah, wielu Izraelczykom bedzie coraz trudniej zrzucic z siebie pojmowanie siebie jako ofiar.




W poznych latach 1970., ludzie analizujacy izraelskie mity kulturowe i symbole polityczne dostrzegli pewne uderzajace zjawisko. Podczas gdy w pierwszej dekadzie Shoah bylo pojmowane przez wiekszosc Izraelczykow w terminach negatywnych, w ostatniej cwiartce stulecia Shoah zostalo zrehabilitowane jako potezny symbol. Wielu Izraelczykow zaczelo myslec o swoim panstwie jako o narodzie ofiar, ktoremu swiat jest dluzny za stulecia okrutnych przesladowan. W lipcu 1992, w pierwszym przemowieniu w Knessecie jako premier, Yitzhak Rabin mowil o potrzebie przezwyciezenia tendencji Izraela do postrzegania siebie jako "narodu, ktory mieszka sam." 'Musimy," mowil on, "przezwyciezyc poczucie izolacji, ktore trzymalo nas w swoim jarzmie przez prawie pol wieku." Wedlug pewnej ankiety przeprowadzonej w Izraelu w poznych latach 70. przez Charles'a S. Liebman'a i Eliezer'a Don-Yehiya, cierpienia i smierc Zydow w Diasporze staly sie podstawowym uzasadnieniem prawa Izraela do istnienia, w przeciwienstwie do wczesniejszego pogladu, iz Zydzi mieli historyczne prawo do tej ziemi, ktora zionistyczni pionierzy odzyskali przez zasiedlenie i samoobrone.




Na szczescie znaczna czesc Izraelczykow odrzuca obraz Izraela jako narodu ofiar. Doprawdy, jeden z aspektow gorzkiego konfliktu wokol procesu pokojowego tutaj [w USA] i w Izraelu zasadza sie na roznym pojmowaniu naszej zbiorowej tozsamosci jako ofiar. Wielu Zydow, tu i w Izraelu, ktorzy popieraja proces pokojowy, potrafi wyobrazic sobie mozliwosc zaistnienia swiata w ktorym Zydzi -- i panstwo zydowskie -- moga byc w pelni zaakceptowani i w koncu zyc prawdziwie bezpiecznie. Wielu, ktorzy sa przeciwni porozumieniom z Oslo i Wye (a ta grupa zdaje sie kurczyc) ma tendencje widzenia swiata jako zdecydowanego na dalsze przesladowanie Zydow.


   Orzekanie prawa Izraela do istnienia w oparciu o Shoah zaciemnia takze samo-docenienie prawdziwej sily panstwa, utrudniajac tym samym podjecie ryzyka wymaganego dla osiagniecia pokoju.

To poczucie bycia ofiarami prowadzi wielu Izraelczykow i innych Zydow do odrzucania wszystkich zadan Arabow jako jakiejs pulapki. Jednakze osiagniecie trwalego pokoju na ziemi Izraela moze wymagac powrotu do tej samej Realpolitik, pragmatyzmu dwoch panstw, ktory dopomogl w stworzeniu zydowskiego panstwa przed piecdziesieciu laty.


   Tak dlugo, jak mitologizujemy narodziny Izraela, podwazamy wysilki dla zbudowania pozytywnej zydowskiej tozsamosci w nastepnym pokoleniu.

Powtarzanie mitu "bez Holocaustu nie byloby Izraela" sluzy tylko podwazaniu samo-szacunku u naszych dzieci. Czyniac to, przyznajemy, ze naszemu narodowi brakowalo woli, odwagi, zaradnosci i zasobnosci do stoczenia pomyslnej walki o wyzwolenie. Czy to jest obraz Zydow, ktory pragniemy utrwalic?




To wcale nie jest abstrakcyjny senariusz. Przez ostatnie jedenascie [dwanascie] lat program o nazwie "Marsz Zywych" sciagnal do Izraela okolo 40,000 licealistow. Podroz rozpoczyna sie od tury przez miejsca obozow koncentracyjnych w Polsce, idzie sladami marszu smierci z Auschwitz do Birkenau, a konczy sie tygodniem w Izraelu, wlaczajac Dzien Niepodleglosci. Cindy Friedman, dyrektor tego programu w Department of Overseas Students w Hebrew University's Hillel i niedawny uczestnik Marszu Zywych, mowi, ze struktura tego programu "umacnia poczucie przyczynowo-wynikowe pomiedzy Auschwitz i Izraelem. Placza w Polsce, dotykaja smierci, czuja zapach smierci, a potem caluja ziemie w Izraelu i bawia sie na ulicy Ben Yehuda. Przecietnemu uczestnikowi... trudno jest nabrac prawdziwego zrozumienia Izraela i jakiejs zdrowej lacznosci z nim."

Dla wielu z nas jest bolesne zmienic nasze postrzeganie Izraela jako "srebrna podszewke" poklosia Shoah. Mit Shoah-Izrael prowadzi do mniemania, iz zniszczenie europejskich Zydow bylo straszliwym, ale jakos niezbednym elementem tajemniczego boskiego planu zbawienia. Nawet modlitwa za panstwo Izrael identyfikuje to panstwo jako "reiszit cmichat geulatanu," poczatek naszego zbawienia. Jezeli Hitler ma byc postrzegany jako czynnik boskiego zbawienia, caly paradygmat sprawiedliwego i litosciwego Boga rozpada sie. Ale gdy Shoah i Izrael nie sa postrzegane jako przyczyna i wynik, wyniszczenie europejskich Zydow traci nawet pozory odegrania wybawczej roli w powrocie Zydow do Ziemii Obiecanej.

Jest kuszacym argumentowac, jak robil to wielki ortodoksyjny mysliciel Rabbi Joseph B. Soloveitchik, ze narodziny Izrael reprezentuja powtorne pojawienie sie reki Boga w historii. Poslugujac sie milosna symbolika z Piesni nad Piesniami dla zobrazowania relacji miedzy Bogiem a Zydami, Soloveitchik sugeruje, ze Bog, ktory byl zakryty podczas Shoah, powrocil do swoich umilowanych i zapukal szesc razy. Kazde zapukanie reprezentowalo inny aspekt aktywnej roli Boga w narodzinach i przetrwaniu Izraela.

"Po pierwsze, zapukanie Ukochanego uslyszano na arenie politycznej. Nikt nie moze zaprzeczyc, ze z punktu widzenia stosunkow miedzynarodowych, ustanowienie panstwa Izraela, w politycznym sensie, bylo prawie nadnaturalnym wydarzeniem... Po drugie, zapukanie Ukochanego bylo slychac na polu bitwy. Male Izraelskie Sily Obronne pokonaly potezne armie krajow arabskich. Koncowe zapukanie przychodzi z otwarciem bram Izraela dla imigracji Zydow zmuszonych do ucieczki z krajow arabskich po wojnie o niepodleglosc. Cud panstwa nadszedl nieco pozno; w wyniku tego opoznienia tysiace i dziesiatki tysiecy Zydow zostalo wymordowanych. Jednakze, era Boskiego samo-ukrycia sie (hester panim) skonczyla sie... Nie lekcewazmy tego! To jest glos mojego Ukochanego, ktory puka."
Nawet z tego punktu widzenia, mozna tylko zastanawiac sie co sklonilo Boga do interwencji w Narodach Zjednoczonych w roku 1947, a nie szesc lat wczesniej. Utworzenie Izraela w zaden sposob nie rozwiazuje bolesnych teologicznych pytan postawionych przez Shoah. W najlepszym razie, jak zauwazyl Abraham Joshua Heschel, Izrael pozostaje "a slight hinderer of hindrances to believing in God" -- "drobna przeszkoda dla przeszkod w wierzeniu w Boga."



De-mitogizacja relacji


Jak wiec mozemy rozpoczac de-mitologizacje relacji miedzy Shoah a Izraelem?

Po pierwsze, powinnismy starac sie uzywac okreslenie "Shoah" zamiast "Holocaust." W Siedmioksiagu, starozytnym greckim tlumaczeniu Biblii, holokaustos oznacza cialopalne ofiarowanie. Stad, okreslenie "holocaust" laczy ludobojstwo z niezasluzonym zbawczym znaczeniem, szczegolnie gdy ofiarne popioly staja sie ziemia Izraela. W przeciwienstwie do tego, hebrajski termin shoah oznacza zniszczenie, ruine, katastrofe. Jest to dokladnie to, czym bylo masowe wymordowanie Zydow od polowy 1941 do 1945: katastrofa zupelnie pozbawiona zbawczego znaczenia.

W naszym upamietnianiu Yom HaShoah [Dzien Shoah] potrzebujemy liturgii, ktora pomoze nam stanac wobec nieublaganej ciemnosci Shoah. Musimy oprzec sie laczeniu Yom HaShoah z Yom Ha'atzmaut, izraelskim Dniem Niepodleglosci. Rozdzielic te dwie uroczystosci nie jest latwo. Yom HaShoah wyprzedza Yom Ha'atzmaut tylko o dziewiec dni, sugerujac pewna symboliczna sekwencje od smierci do zycia. Musimy przemyslec role jaka Izrael odgrywa w naszych obchodach Yom HaShoah, starajac sie unikac tendencji wykorzystywania narodzin Izraela do nadawania Shoah jakiegos niezasluzonego znaczenia lub pewnej optymistycznej koncowej nuty. Prawdopodobnie powinnismy powstrzymac sie od konczenia obchodow przez "Hatikvah." Podobnie musimy przeanalizowac jak Shoah jest obecne w naszych obchodach Yom Ha'atzmaut. W opisywaniu powstania panstwa Izraela nie powinnismy uzywac frazy "z popiolow Holocaustu." Nawet jezeli te slowa maja opisywac tylko sekwencje czasowa, sa czesto rozumiane w znaczeniu narodzin Izraela jako splaty za cierpienia Shoah.

Najpotezniejszy impuls do laczenia Holocaustu i Izraela powtaje z wielowiekowej tendencji Zydow podkreslania po katastrofie ostatecznej obietnicy Boga ich wybawienia. Podczas sederu Pesach upamietniamy droge z niewoli do wyzwolenia, kierowana silna reka i wyciagnietym ramieniem Boga. Midrash poucza nas, ze Mesjasz narodzil sie w dzien zburzenia Swiatyni. Ale rownoczesnie unikamy dokuczliwych pytan teologicznych gdy nasze obchody Yom HaShoah i Yom Ha'atzmaut padaja ofiara mitycznego, podtrzymujacego serca, zakonczenia w hollywodzkim stylu. W takim to duchu, Gates of the Seasons [ Bramy Por Roku], przewodnik po zydowskim roku, wydany przez CCAR, konczy swoje komentarze o Yom Ha'atzmaut tak: "Odrodzenie Izraela z popiolow Shoah jest symbolem nadziei wobec rozpaczy, wybawienia wobec zniszczenia." Musimy oprzec sie tendencji przedstawiania Izraela w takiej zbawczej roli. Doprawdy, w erze po Shoah, znany liturgiczny nacisk na ostateczna Boska moc zbawienia utracil juz pewien swoj rezonans i zdolnosc pocieszania nas.

W naszej edukacji, w naszych dyskusjach, nawet w naszych umyslach, przestanmy uswiecac latwe odpowiedzi, romantyzowac przeznaczenie i przyjmowac naiwne a niepochlebne mniemania o panstwie zydowskim. Izrael istnieje nie dzieki Shoah, ale pomimo Shoah. Izrael nie jest "odwrotna" strona Shoah, ale swiadectwem zywotnosci, determinacji i zaradnosci Zydow.


Reform Judaism, Spring 1999.


z angielskiego tlumaczyl Andrzej Kobos






Dr. David Arnow jest psychologiem, naukowcem w Center for Jewish Studies, Columbia University, New York, i dyrektorem d/s Jewish Communal Relations w New Israel Fund.








Copyright © 1997-2000 Zwoje