As before, the matter of the beatification of Pope Pius XII remains unclear, probably it has only been postponed. However, the beatification of Pope John XXIII is approaching fast.
We publish in Polish translation an article of Rabbi Arthur Hertzberg, an eminent American Jewish thinker, on the Vatican's approach to Jewish concerns on Pope Pius XII's attitude to the Shoah.
The article had been written not only before the Pope John Paul II's plea but also before John Cornwell's book Hitler's Pope was published in 1999.
The original version, entitled "The Catholic-Jewish Dispute That Won't Go Away", has been published in Reform Judaism Magazine, Winter 1999 issue.
We are grateful to to the Author - Rabbi Arthur Hertzberg - and to Ms. Joy Weinberg, Managing Editor of Reform Judaism for their kind permissions to publish this Polish translation in Zwoje (The Scrolls).
Sprawa beatyfikacji Papieża Piusa XII pozostaje niejasna, prawdopodobnie tylko odłożona. Zbliża się, jednakże, beatyfikacja Papieża Jana XXIII.
Publikujemy (w tłumaczeniu) artykuł Rabina Arthura Hertzberga, wybitnego współczesnego amerykańskiego myśliciela żydowskiego, o podejsciu Watykanu do poglądów żydowskich na postawę Piusa XII wobec Shoah.
Artykuł ten został napisany nie tylko przed prośbą Jana Pawła II o wybaczenie, ale i przed opublikowaniem w roku 1999 udokumentowanej książki Johna Cornwell'a Hitler's Pope.
Oryginalna wersja tego artykułu, pt. "The Catholic-Jewish Dispute That Won't Go Away", została opublikowana w magazynie Reform Judaism, wydanie z zimy 1999.
Jesteśmy wdzięczni Autorowi - Rabinowi Arthurowi Hertzberg'owi - i Pani Joy Weinberg, Redaktorowi Odpowiedzialnemu pisma Reform Judaism, za ich uprzejmą zgodę na opublikowanie polskiego tłumaczenia tego artykułu w Zwojach.
Andrew (Andrzej) Kobos

Dialog katolicko-żydowski pogorszył się w ostatnich miesiącach a przykre i raniące słowa padają z obu stron. Jeden z ostatnich wybuchów miał miejsce w lecie 1999 na konferencji na temat antysemityzmu w Tel Avivie, kiedy to Rev. David Yager, ksiądz z Texasu, reprezentujący Watykan, określił obecną krytykę Papieża Piusa XII jako "blood libel." Dr. Eugene Fisher, dyrektor d/s ekumenicznych [amerykańskiej] Narodowej Konferencji Biskupów powiedział pewnemu dziennikarzowi, że uwaga o "blood libel" była "całkowicie niewłaściwa," chociaż po części bronił on obraźliwej retoryki Yagera, mówiąc, że odzwierciedlała ona zaniepokojenie Watykanu "bezpodstawnymi" żydowskimi atakami na Piusa XII. Jak dotąd, Watykan nie odciął się od określenia użytego przez Yagera ani nie wytoczył wobec niego postępowania dysplinarnego.
Incydent ten wydarzył się niedługo po jeszcze poważniejszym zakłóceniu stosunków żydowsko-katolickich: Kardynał Edward Cassidy, przewodniczący watykańskiej Komisji d/s Stosunków Religijnych z Żydami, publicznie upomniał "agencje żydowskie" za ich domniemane "agresywne podejście" do Kościoła. W przemówieniu wygłoszonym na międzywyznaniowym forum w Baltimore w lutym 1999, kardynał ogłosił, że Kościół zrywa kontakty z działającym od 30 lat International Jewish Committee for Interreligious Consultation (IJCIC), ponieważ, jak zarzucił on, jedna z członkowskich organizacji IJCIC "bierze udział w systematycznej kampanii oczerniania Kościoła Katolickiego." Kardynałowi chodziło o Światowy Kongres Żydowski (World Jewish Congress - WJC), którego izraelskie biuro opublikowało materiały na temat Kościoła za czasów nazistowskich i wywierało nacisk na Watykan aby otworzył swoje archiwa dla niezależnych naukowych badań. Prezes WJC Elan Steinberg odpowiedział, że jego organizacja jest zaangażowana w kampanię o "historyczną prawdę."

Następnie, stosunki żydowsko-katolickie pogorszyły się w październiku 1998, gdy Papież Jan Paweł II kanonizował Edytę Stein, żydowską konwertytkę, która została była zakonnicą-Karmelitanką i zginęła w Auschwitz. W roku 1942 naziści w Holandii wywieźli ją, razem z innymi Żydami-konwertytami, w odwecie za otwarty sprzeciw biskupów holenderskich wobec prześladowania Żydów. W okresie jej kanonizacji, uporczywie zadawano pytanie: Czy Edith Stein zginęła dlatego, że urodziła się Żydówką, czy też była męczennikiem za Kościół. Pewni żydowscy krewni Edith Stein prosili Papieża Jana Pawła II aby z tej okazji ogłosił usprawiedliwienie za bezczynność Stolicy Apostolskiej podczas Holocaustu. Papież Jan Paweł II nie odpowiedział na ich apel.

Obrońcy papieża upierają się, iż działał on poza kulisami aby ratować Żydów. W roku 1943, wskazują oni, po tym, jak Niemcy okupowali Rzym, Pius XII po cichu otworzył dla Żydów wiele katolickich instytucji we Włoszech. W wyniku tego tysiące Żydów znalazło tam schronienie i w ten sposób zostali uratowani przed wywiezieniem do Auschwitz. 25 czerwca 1944, Pius XII wysłał tajną depeszę do węgierskiego regenta, Admirała Miklosa Horthy, katolika, prosząc go o oszczędzenie cierpień Żydom. W odpowiedzi, Horthy odwołał pierwszą falę deportacji. Katoliccy publicyści przytaczają szereg powodów publicznego milczenia papieża, a wśród nich takie: potępienie nazistów zaszkodziłoby Żydom, których papież chciał ratować; dałoby Gestapo powód do opanowania Watykanu; zmusiłoby niemieckich katolików do wyboru pomiędzy lojalnością wobec swojego narodu a lojalnością wobec swojego Kościoła; uniemożliwiłoby Watykanowi pełnienie roli mediatora lub rozjemcy.

Arcybiskup Hamer przyjął moje zaproszenie na prywatne spotkanie wieczorem w moim hotelu. Rozpocząłem od zapytania go: "Co Pan i Pańscy ludzie chcecie od nas?" Odpowiedział jak doświadczony dyplomata: "Pan najpierw." Nie wahałem się. "Żydowska społeczność potrzebuje i chce zakończenia chrześcijańskiego antysemityzmu i czekamy niecierpliwie na uznanie przez Watykan państwa Izraela." Hamer odpowiedział równie szybko. "Wymazanie antysemityzmu z katolickiego nauczania", powiedział, "jest czołowym celem Kościoła i to wkrótce nastąpi." Dodał, że uznanie państwa Izraela było jednakże sprawą polityczną, i że "Żydzi powinni podjąć ją z watykańskim Sekretarzem Stanu." Wówczas ja zapytałem go jakie były cele Kościoła. "Watykan pragnie aby Żydzi zaprzestali oskarżania go o nie dopomożenie Żydom w okresie nazizmu. Chcemy, abyście zdali sobie sprawę z tego, że Pius XII był dalece większym przyjacielem Żydów, niż się powszechnie uważa. W każdym razie, chcemy aby wrogość zakończyła się."
Drugim punktem w programie Watykanu, jak powiedział mi Hamer, było głębokie zagadnienie teologiczne, brak parallelizmu między Judaizmem a Chrześcijaństwem. Chrześcijanie nie mogą myśleć o swojej wierze bez wyjścia z hebrajskiej Biblii ("Starego Testamentu"), jako korzeni tego wszystkiego, w co wierzą. Żydzi nie mają takiego samego stosunku do ważnych postaci Nowego Testamentu albo "dobrej nowiny," którą one głoszą. Czy w obecnym czasie ponownej oceny naszego spojrzenia jedni na drugich, zapytał Hamer, "nie nadszedł czas, aby Judaizm rozważył Chrześcijaństwo w bardziej poważny i równy sposób?"
Stało się dla mnie jasne, że w świadomości Arcybiskupa istniało pewne połączenie pomiędzy pozbyciem się antysemityzmu przez Chrześcijaństwo a wyciszeniem przez Żydów ich krytyki zachowania się Kościoła w czasach nazistowskich. "Ja nie potrafię nakłonić społeczności żydowskiej do spełnienia żadnej z Pańskich próśb," powiedziałem mu. "My nie jesteśmy centralnie zorganizowani i nie mamy mechanizmu, przy pomocy którego moglibyśmy zmusić Żydów do przemawiania jednym głosem. Wielu Żydów będzie nadal krytycznych, niekiedy zażarcie, wobec Kościoła i Piusa XII podczas wojny. Jeżeli wyciszenie krytycyzmu jest warunkiem wstępnym do oczyszczenia nauki Kościoła z antysemityzmu, to taka ugoda nie może nastąpić. Społeczność żydowska uważa, że to jest krok, który katolicy powinni zrobić dla swojego własnego dobra." Arcybiskup nie był zdziwiony moją odpowiedzią i zgodził się z nią.
Jest faktem, że w ciągu lat, które upłynęły od naszego spotkania w Paryżu, Kościół wielokrotnie potępił antysemityzm i usunął antyżydowskie nauczanie z katolickich szkół wszystkich stopni. Obecny papież, Jan Paweł II, jest pierwszym w historii, który odwiedził synagogę, przekraczając z Watykanu rzekę w dniu 14 kwietnia 1986, i złączył się z Głównym Rabinem Elio Toaff we wspólnym nabożeństwie modlitewnym. W ścisłym rachunku, Jan Paweł II rygorystycznie potępił antysemityzm dotychczas 35 razy w publicznych mowach i podjął bezprecedensowy krok formalnego uznania przez Watykan państwa Izraela.
O drugim zagadnieniu poruszonym przez Arcybiskupa Hamera - miejscu Chrześcijaństwa w żydowskiej teologii - rozmawialiśmy dosyć długo i doszliśmy do wniosku, że nie był to temat, który nasze dwie delegacje powinny rozważać. Zgodziliśmy się jednakże, że samo istnienie pewnych otwartych stosunków równych sobie prawdopodobnie odesłałoby katolickich i żydowskich uczonych z powrotem do klasycznych tekstów tych dwóch tradycji, żeby znaleźć jakieś podstawy dla ponownej oceny. Tak już się zdarzało w dawnych wiekach, gdy przy kilku okazjach żydowscy teologowie, tak od siebie odlegli, jak Yehudah ha-Levi w XI wieku, Jacob Emden w XVIII i Franz Rosenzweig w XX wieku, stwierdzali, z różnymi wariacjami, że założyciele zarówno Chrześcijaństwa jak i Islamu byli posłańcami Boga, którzy przynieśli nie-żydowskiemu światu moralną istotę objawienia biblijnego.
Już podczas tamtego pierwszego spotkania, stało się jasne, że nasza niezgoda co do tego, co Pius XII powinien lub mógł był zrobić dla ratowania Żydów pozostanie nierozwiązalnym problemem. I takim pozostaje nadal.
Niektóre żydowskie organizacje wzmogły naciski na Watykan aby otworzył dla badaczy swoje wojenne archiwa. Wówczas, argumentują, w końcu posiedlibyśmy niezbędne fakty dla przemyślenia tej kłótni. Ale to żądanie jest źle wykoncypowane. Jest bowiem po prostu nie do pomyślenia, żeby Watykan nie usunął był obciążających dokumentów, jeżeli takie istniały. Zwykle tak właśnie zdarza się wszędzie na świecie ze zbiorami dokumentów o delikatnych zagadnieniach. Ja mogę zaświadczyć o co najmniej dwóch dokumentach najwyższej wagi, które nie pojawiły się w rzekomo wyczerpującej, jedenasto-tomowej kompilacji, Akta i Dokumenty Stolicy Apostolskiej odnoszące się do Drugiej Wojny Światowej.
Ale prośba do Żydów aby ci uznali ten temat za nie dla nich, jest nie do spełnienia, ponieważ Pius XII, którego działanie lub brak działania, miały wpływ na życie milionów Żydów, jest w tym samym stopniu częścią żydowskiej historii, jak on sam jest postacią Kościoła. Nie ma najmniejszej możliwości, że Kościół kiedykolwiek usprawiedliwi się za Piusa XII. Wierni katolicy są przymuszani, niemal bez wyjątku, wierzyć - i upierać się - że Kościół jest niewinny. Kościół pozostaje mistyczną oblubienicą Chrystusa, czystą i bez zarzutu. I jest prawie niewyobrażalne, żeby papież, chociaż omylny jako istota ludzka, mógł być winny błędu odwrócenia się, kiedy mordowano sześć milionów Żydów. Poszczególni katolicy, którzy urodzili się, byli ochrzczeni i wychowani w Kościele, mogli działać grzesznie, ale nie Kościół, nie Pius XII.
Kościół słusznie wskazuje na indywidualnych katolików, włączając księży wszystkich szczebli, którzy przychodzili z pomocą Żydom. Sześć milionów Żydów zostało zamordowanych, ale ponad milion ocalało i, nieodmiennie, jakiś chrześcijanin odegrał w tym jakąś rolę. Należy jednak zauważyć, że we Francji, Holandii i Belgii, gdzie kler otwarcie występował przeciwko nazistowskiemu wyniszczaniu Żydów i organizował jakiś ratunek, tysiące Żydów zostało uratowanych. W przeciwieństwie do tego, w Niemczech, gdzie kler był w ogromnej większości bierny i nie pomagał Żydom, "ogromna większość zawiodła niegodnie w obliczu tej niespotykanej dotąd prowokacji" (taka była ocena dokonana w roku 1950 przez grupę badających to niemieckich protestanckich i katolickich teologów).
Hertzberg, chcę ci opowiedzieć pewną historię. Zanim przyjechałem do Ameryki podróżowałem po krajach śródziemnomorskich na neutralnym statku, zatrzymując się na Malcie, w Kairze, Istambule i w innych miastach żeby uzyskać pomoc w ratowaniu naszych ludzi. Gdziekolwiek się zjawiłem, tam spotykałem się z legatem papieskim i zawsze mi mówiono, "Cóż ja mogę zrobić? Ja mam związane ręce." Wszędzie. Spotkałem się z obojętnością, albo bezradnością. Jedynym wyjątkiem był Istambuł, gdzie poszedłem na spotkanie z ambasadorem Watykanu w Turcji, Arcybiskupem Angello Giuseppe Roncalli. Kiedy opowiedziałem mu o masowym mordowaniu, rozpłakał się, wstał z fotela, objął mnie rękami i zapytał: 'Rabbi, co ja mogę zrobić, żeby pomóc?'"

Kierownicy polityki w Watykanie wydają się uważać, że kanonizują Piusa XII i że cała sprawa przeminie. Nie przeminie. Żydzi i katolicy nie posuną się naprzód przez staczanie tej bitwy raz po raz. Zgódźmy się więc nie zgadzać się. Możemy i musimy kontynuować czynienie tego, co możemy razem dla przyszłości ludzkości: pomagać biednym, bronić bezbronnych i żyć w pokoju mimo naszych różnic.
Reform Judaism, Winter 1999.
z angielskiego tłumaczył Andrzej Kobos


![]() |
![]() |
![]() |
![]() |
|
![]() | ||||