Poniższy tekst pochodzi z katalogu (*) wystawy prac Ryszarda Otręby w Muzeum Narodowym w Krakowie w grudniu 1999 i styczniu 2000. Tytuł pochodzi ode mnie; oryginalny tytuł brzmi "Wstęp". (AMK)
GRA MIĘDZY CZERNIĄ A BIELĄ
(wstęp)

KRYSTYNA KULIG-JANAREK
Profesor Ryszard Otręba niemal od początku swej wielokierunkowej pracy zawodowej i artystycznej - dziś już czterdziestoletniej - zyskiwał bardzo wysokie oceny w dziedzinach, którymi się zajmował.
Zasłynął jako współtwórca krakowskiego wzornictwa przemysłowego i projektant oraz wybitny specjalista, badacz i pedagog w zakresie komunikacji wizualnej. Również w uprawianej równolegle sztuce "czystej" - grafice warsztatowej i rysunku - odnosił liczne sukcesy potwierdzane wieloma nagrodami otrzymanymi w Polsce i za granicą. Jego prace znajdują się w najznaczniejszych zbiorach muzealnych polskich i obcych, a także w wielu kolekcjach prywatnych.
Niezwykła aktywność tego artysty znalazła swój wyraz nie tylko w zrealizowaniu sześćdziesięciu własnych wystaw i udziale w około czterystu ekspozycjach zbiorowych. Profesor uczestniczył w tworzeniu polskiego i międzynarodowego życia artystycznego - był członkiem władz stowarzyszeń twórczych, jurorem i organizatorem konkursów, także kuratorem polskich wystaw za granicą. Miał również swój udział w naszych muzealnych sukcesach ekspozycyjnych i wydawniczych, by wymienić choćby sławną wystawę Polaków portret
własny, której był projektantem, czy katalog niedawnej [1997] wystawy Chagalla [w Muzeum Narodowym w Krakowie].
Jest nieustająco czynny w pracy artystycznej i projektowej. Zaliczany do grona najwybitniejszych grafików polskich pozostał osobą niezwykle skromną i pogodną, pozwalającą sobie na stwierdzenie, iż uprawia "niedzielną grafikę," a jego sztuka jest "zabawą między czernią a bielą." Pamiętając jednak o przynależności okresu świątecznego do sfery sacrum i roli emocji we wszelkich grach, nie dajmy się zwieść temu pozornie lekkiemu traktowaniu swej sztuki przez artystę.
* * *
Na sukces zawodowy i artystyczny Ryszarda Otręby wpłynęło zapewne wiele czynników. Pomijając najgłębiej osobiste impulsy mające źródło w biografii artysty, można spróbować wskazać kilka cech w osobowości twórczej Profesora, dzięki którym jego praca ciągle skupia na sobie uwagę.
Ryszard Otręba: pokłon V, 1967
Oprócz oryginalnego talentu, zdolności kreatywnych, intuicji artystycznej i wrażliwości, pomocna - jak się zdaje - była jego wielka odwaga w podejmowaniu wszelkich wyzwań - czy były nimi nowatorskie problemy projektowe, plakat, czy rysunek i grafika.
Podjęte zadanie wykonywał artysta niezwykle odpowiedzialnie, starając się zgłębić jego istotę, maksymalnie angażując intelekt, wrażliwość i wiedzę. Bardzo ważny w każdej realizacji stawał się adekwatny do celu wybór środków, dbałość o ich ekonomię i perfekcję wykonania. Inną istotną cechą, wspólną dla sfery badawczo-projektowej i artystycznej twórczości Profesora, jest głęboko humanistyczny charakter jego prac, z uwagi na ich specyfikę różnie się ujawniający. W projektach użytkowych Ryszard Otręba nie tylko deklaruje, ale rzeczywiście realizuje ich służebną rolę. W twórczości artystycznej zaś nie prezentuje jedynie swoich kreacji, lecz stara się uzyskać głęboki kontakt z odbiorcą, którego czyni współtwórcą swego dzieła. W obydwu zakresach próbuje przełamywać "szumy informacyjne," jakże często powiększające zewnętrzny i wewnętrzny chaos dotykający człowieka.
* * *
Grafiki i rysunki Ryszarda Otręby są z łatwością rozpoznawalne. Artysta stworzył własny, oryginalny styl, który nie uległ w ciągu lat znaczniejszym przemianom, wciąż wyróżniający się na tle polskiej sztuki.
Ryszard Otręba: cisza, 1977
Studiując grafikę w pracowni Mieczysława Wejmana, nie stał się w pełnym tego słowa znaczeniu jego uczniem. Bliższy kontakt miał z ówczesnym adiunktem Marianem Maliną, a jego prawdziwym nauczycielem grafiki - jak kiedyś wyznał - była Jadwiga Kaim, późniejsza żona.
Młody twórca nie przejął dominującej wówczas techniki metalowej ani nie uległ wyrazistej skłonności grafików krakowskich do metafory i ekspresji, realizowanych głównie w sztuce figuratywnej. Wszedł do znacznie mniejszego grona artystów skłaniających
się ku abstrakcji geometrycznej, wybierając równocześnie specyficzną i trudną technikę gipsorytu, znaną dziś w świecie jako "metoda Otręby." Na ten arbitralny, znaczący wybór miała być może wpływ szczególna atmosfera, panująca na początku lat sześćdziesiątych w naszej grafice. Był to bowiem okres bujnego jej rozwoju, ujawniania się wielu indywidualności twórczych, licznych konkursów i wystaw krajowych, wreszcie - czas otwarcia na sztukę światową (pierwsze edycje Międzynarodowego Biennale Grafiki w Krakowie).
Wybór własnej, odrębnej drogi wiązał się z przyjęciem pewnych rygorów, zarówno intelektualnych jak i technicznych, aktualnych do tej pory.
Ryszard Otręba: wyodrębnienie sygnału II, 1987
Artysta opracowując matrycę, bez wcześniejszych szkiców przygotowawczych, przystępuje do tworzenia kompozycji uprzednio przemyślanej w najdrobniejszych szczegółach, kruchość płyty -gipsowej wyklucza bowiem jakiekolwiek poprawki. Taka metoda pracy wymusza niezwykłą koncentracje, precyzję techniczną, a także wybór określonego repertuaru form budujących obraz. Daje ona równocześnie niemal fizycznie odczuwalną aurę emocji, towarzyszącej pracy tworzonej w tak wielkim skupieniu.
Ryszard Otręba: urzeczywistnienie I, 1999
Powstają kompozycje czytelne, oszczędne a nawet ascetyczne, dośrodkowe, często symetryczne, zbudowane z prążkowanych płaszczyzn, różnych układów linii, prostych form geometrycznych, rzadziej brył i form biomorficznych. Odrzucenie koloru i wybór elementów geometrycznych nie prowadzi jednak do oschłej regularności i matematycznego chłodu. Artysta potrafi różnymi metodami silnie zdynamizować kompozycje, m. in. za pomocą poruszenia układu, kontrastowania - także walorowego - figur i płaszczyzn, wprowadzania niewielkich nieregularności lub wyrafinowanej gry elementów układu. Utworzone w ten sposób zostają szczególne relacje przestrzenne, nie mające odniesienia do rzeczywistych.
Ryszard Otręba: bezgraniczna ufność I, 1994
Przyjęte przez grafika rygory i ograniczenia służą wzmocnieniu napięcia emanującego z kompozycji. Według artysty, owo napięcie może stać się nośnikiem ważnych, nacechowanych znaczeniem treści (związanych z emocjami,
pojęciami, impresjami), uzewnętrznionych w tworzonych ex post tytułach prac, powstających w wyniku kojarzenia wizualnych form z werbalnymi pojęciami.
Podczas gdy grafika stanowi dla artysty język intymny, stworzony w celu kontaktu z odbiorcą, jego rysunek pełni bardziej autonomiczną rolę. Prace rysunkowe, nie opatrzone tytułami lecz znaczone rzymskimi cyframi, realizowane są również w technice własnej. Charakteryzuje je rygorystyczna geometria łączona z miękkością i malarskością prószenia wprowadzającego większy udział światła. Niektóre z rysunków oddają fakturę zmiętego papieru i nasuwają metajęzykowe skojarzenia.
Ryszard Otręba: rysunek III, 1991
Zarówno grafiki jak i rysunki Ryszarda Otręby posiadają niezaprzeczalne walory estetyczne, które podnosi precyzja wykonania oraz użycie szlachetnych technik i materiałów, np. pięknej w kolorze i fakturze bibuły apofiskiej.
Ryszard Otręba: rysunek I, 1992
Podstawowym jednak ich atutem jest przekazywanie syntetycznych zjawisk wizualnych, niejednoznacznych w interpretacji, silnie poruszających odbiorcę i nie pozostawiających go obojętnym.
* * *
Twórczość graficzną Ryszarda Otręby interpretowano na różne sposoby, zgadzając się najczęściej, iż jest naznaczona dużym ładunkiem emocjonalnym.
Niektórzy z krytyków widzieli kompozycje artysty jako wynik redukcji realnych form, a sam wybór języka geometrii tłumaczyli potrzebą zyskania dystansu do nurtujących go uczuć i refleksji. Skrajnie odmienne stanowisko prezentowali krytycy mówiący o wyłącznie intelektualnym charakterze twórczości artysty i dominacji w jego pracach wartości autotelicznych.
Odnosząc się do obydwu interpretacji przypomnijmy w tym miejscu słowa samego grafika twierdzącego, iż jego utwory niczego nie przedstawiają i że stara się w nich wyzwolić od dyscypliny intelektualnej w kierunku emocji.
Ryszard Otręba: rysunek B, 1998
Dość wcześnie Janina Więckowska-Lazar zauważyła, że artysta tworzy intencjonalne symbole i znaki inspirowane Malewiczowską "supremacją czystego odczucia w sztuce."
Stanisław Fijałkowski, zwracając uwagę na rolę znaku w twórczości graficznej Otręby skonstatował, iż znak pełni tu funkcję wyrażania. Taką interpretację podjęła Irena Jakimowicz dopowiadając, że funkcję tę umożliwia bogactwo i ruchliwość owych dynamicznych znaków, które, choć racjonalnie budowane, w końcu wkraczają w sferę irracjonalnej intuicji.
Ryszard Otręba: rysunek XII, 1999
Sztuka niefiguratywna niełatwo poddaje się interpretacji, a jej percepcja w znacznej mierze zależy od nastawienia i predyspozycji samego odbiorcy.
Sprawdźmy więc, czy jesteśmy wrażliwi na ten rodzaj sztuki i spróbujmy wejść do "gry między czernią a bielą," poddając się działaniu kreacji Ryszarda Otręby.
(*) Ryszard Otręba - grafika i rysunek / prints and drawings. Katalog wystawy.
Red. naukowy Zofia Gołubiew. Cykl "Graficy z Krakowa". Muzeum Narodowe w Krakowie, 1999.

Copyright © 1997-2007
Zwoje