
Panie Andrzeju Szanowny!
Pozwalam sobie zabrać głos na temat tego co znalazłem w Pańskich "Zwojach".
W tych niewątpliwie mądrych uwagach i koniecznych nieustannych przypomnieniach czym była niemiecka maszyna mordowania Żydów brakuje mi jednego a ważnego spostrzeżenia, które, wydaje mi się, ma znaczny wpływ na wiele złośliwości, niezrozumienia, czy wręcz leży u korzeni kolejnej fali antysemickich wybryków. Brakuje mi mianowicie w tych wszystkich publikacjach jakiegoś szczególnego nacisku na podkreślenie faktu, że Shoah dotknęło Żydów-obywateli II Rzeczypospolitej. Nikt nie podkreśla faktu, że znaczna część ofiar, to byli polscy obywatele i być może jest to częściowo przyczyna tego, że Żydów traktuje się jako zupełnie obcy element, mimo tego, że byli częścią wieloetnicznego społeczeństwa Polski.
Wydaje mi się, że to ważne. W dzisiejszej Częstochowie już chyba nikt nie wie, że były tam oprócz Polaków liczne inne grupy narodowościowe, jak właśnie Żydzi, Niemcy, Rusini itd. Dziś też niewielu wie, że coroczna pielgrzymka warszawska na Jasną Górę przechodzi (dosłownie) po miejscu, w którym stała synagoga i obok szpitala wybudowanego przez żydowskich obywateli miasta i gminę żydowską, a filharmonia, to przedwojenna synagoga, ponoć jedna z najbogatszych w przedwojennej Polsce.
Kłaniam się.
Włodzimierz Jędrzejczyk
Dziekuję Panu za list o Żydach w przedwojennej Częstochowie w odniesieniu do artykułów w "Zwojach."
Sprawa, która Pan podnosi (że Żydzi byli obywatelami RP) jest istotna i rzeczywiście nie często zostaje podkreślana. Inna sprawa, że w wielu przypadkach byli oni w tamtych czasach traktowani jako obywatele drugiej kategorii.
Informacje o Żydach Częstochowie, które Pan podaje, są bardzo ciekawe.
Kiedy niedawno była akcja Świtonia stawiania krzyży pod dawnym obozem Auschwitz, zastanawiałem się, jak zareagowaliby polscy katolicy, gdyby tak Żydzi wynajęli jakiś ogród pod klasztorem w Częstochowie i postawili tam 300 wielkich gwiazd dawidowych. Coś takiego oczywiście nie leży w tradycji religii judaistycznej.
Łatwo sobie wyobrazić, co by się działo. A to byłoby prawie to samo, co miało miejsce w Auschwitz. Jak się okazuje, moje myśli nie były aż tak dalekie od rzeczywistości. Żydzi mieli w Częstochowie (i nie tylko tam) nieruchomości i powinni je teraz odzyskać. Zostały one przejęte przez Polaków w wyniku zbrodni niemieckiej na Żydach.
Serdecznie Pana pozdrawiam i ściskam dłoń,
Andrzej Kobos

![]() |
![]() |
![]() |
![]() |
|
![]() | ||||