Fragment książki Tadeusza Filipa pt. Cypriana Norwida Fortepian Szopena ze stanowiska twórczości poety odczytany. Wydawnictwo M. Kot, Kraków 1949, 284 str.




INTENCJA "FORTEPIANU SZOPENA"





TADEUSZ FILIP


(fragment)


Zazwyczaj wydawcy Fortepianu Szopena wyjaśniają jego powstanie jedynie relacją następującego wydarzenia: W dniu 19 września 1863 roku, po nieudanym zamachu na general-gubernatora Warszawy hr. Berga, którego dokonano (jak podaje Stanisław Cywiński) strzelając, czy też (jak podaje Tadeusz Pini) rzucając bombę z okna pałacu Zamoyskich, żołnierze rosyjscy podpalili pałac i strącili na ulicę fortepian Chopina znajdujący się wówczas w mieszkaniu siostry pianisty [Izabeli Barcińskiej] w Pałacu Zamoyskich.


Fortepian Pleyel, na którym Chopin grał od roku 1847, fotografia, 1980.

Relacja tego wydarzenia, które było bezpośrednią pobudką powstania utworu, bynajmniej nie wyjaśnia, w jaki sposób ta pobudka wywołała powstanie takiego właśnie utworu jak Fortepian Szopena, tj. utworu, którego przedmiotem nie jest przecież ani powstanie styczniowe, ani zamach na Berga, a który natomiast zawiera, w formie skondensowanej, ideową syntezę prawie całej twórczości Norwida.

Mniej znane a pikantne uzupełnienie relacji o zamachu na Berga może stanowić list Norwida do Karola Ruprechta z września roku 1869:

"Kwestya reprezentacyi i czujności narodu.
Wielmożny Karol Ruprecht i inni byli uwiadomieni na czas, iż skoro taki monumentalny gmach jak Opera Nowa buduje się i skoro tenże na zewnątrz stawa się Muzyki i Liryki Pantheonem, tedy należałoby, aby poważne Emigracyi imiona (i np. Chór polski) zaniosły petycję o niepominięcie jednego z Ojców Szkoły - zmarłego w Paryżu - Chopina!

Ale Wny Ruprecht i inni, zatrudnieni myślą archeologicznej numizmatyki wedle pamiątki trzechsetnej - archeologicznej puścili to mimo uszu.

Pocieszać się można, że zgasły Mistrz Muzyki będzie teraz miał pomnik w Warszawie kosztem i staraniem J. O. hrabiego Berga, który już w tej mierze z rzeźbiarzem umowę robi lub zrobił. Tak samo jak śp. Adam Mickiewicz naprzód był pojęty i oceniony w Moskwie przez Kozłowa i Puszkina.

C. Norwid, 1869".


Jak widać z samego poematu, i co potwierdza powyższy list poety, Norwid był bardzo dalekim od koncentrowania swej uwagi na materialnej i politycznej stronie wydarzenia i od traktowania go w sposób "notarialnie" patriotyczny, lecz wziął z niego jedynie jego treść paraboliczną. Samemu wydarzeniu poświęcił tylko ostatnie linie strofy IX, moment historyczny wydarzenia potraktował jedynie jako tło tej strofy, o zamachu w ogóle nie wspomniał, a bezpośrednich sprawców strącenia fortepianu Chopina, swoich guwernementalnie przeciwnych pobratymców (1) wskazał jedynie przez aluzje (kaukaskie konie i kolbami pchane w strofie IX), upodabniając ich do ponadhistorycznych, elementarnych energii ludzkiego gniewu, uosobionych w klasycznych passyach tj. menadach, które rozszarpały Orfeusza.

Natomiast prawie całą swą uwagę skoncentrował poeta dokoła osobistości Chopina, a w szczególności:

  1. na wspomnieniu wizji Chopina z ostatnich swych wizyt u pianisty, bardzo podobnym do wspomnienia zawartego w Czarnych kwiatach;

  2. na rozważaniu natury indywidualności artystycznej Chopina, bardzo podobnym do rozważań zawartych w Promethidionie a w szczególności na rozważaniu:
Zawarł więc Norwid w Fortepianie Szopena esencję swych poglądów estetycznych i narodowych, a w szczególności swoje, historyczne i moralne pojęcie "Polonii" - mówiąc językiem jego epoki, albo ethosu Polski - używając terminu nowszego. Wskutek powiązania tych pierwiastków ideowych z osobistym wspomnieniem i odczuciem Chopina, poemat stał się wyrazem najautentyczniejszego liryzmu (elegijnego) Norwida. Ze względu na syntetyczną zawartość ideową i na wysokość osiągnięć w zakresie formy poetyckiej, można w Fortepianie Szopena uznać najpełniejszy wyraz twórczości Norwida.


Cyprian Kamil Norwid, 1855, fotografia.



1. wyrażenie z listu Norwida do Bronisława Zaleskiego (1875).







Copyright © 1997-2007 Zwoje