

Mniej znane a pikantne uzupełnienie relacji o zamachu na Berga może stanowić list Norwida do Karola Ruprechta z września roku 1869:
"Kwestya reprezentacyi i czujności narodu.Wielmożny Karol Ruprecht i inni byli uwiadomieni na czas, iż skoro taki monumentalny gmach jak Opera Nowa buduje się i skoro tenże na zewnątrz stawa się Muzyki i Liryki Pantheonem, tedy należałoby, aby poważne Emigracyi imiona (i np. Chór polski) zaniosły petycję o niepominięcie jednego z Ojców Szkoły - zmarłego w Paryżu - Chopina!Ale Wny Ruprecht i inni, zatrudnieni myślą archeologicznej numizmatyki wedle pamiątki trzechsetnej - archeologicznej puścili to mimo uszu.
Pocieszać się można, że zgasły Mistrz Muzyki będzie teraz miał pomnik w Warszawie kosztem i staraniem J. O. hrabiego Berga, który już w tej mierze z rzeźbiarzem umowę robi lub zrobił. Tak samo jak śp. Adam Mickiewicz naprzód był pojęty i oceniony w Moskwie przez Kozłowa i Puszkina.
C. Norwid, 1869".
Natomiast prawie całą swą uwagę skoncentrował poeta dokoła osobistości Chopina, a w szczególności:


![]() |
![]() |
![]() |
![]() |
|
![]() | ||||