
|
W prowincjonalnym muzeum szklane gabloty pachna przeszloscia, dawne przedmioty zamieraja w bezruchu, poza czasem starszym od najstarszych wspomnien. Zakurzona lampa rozjasnia wczorajsze smutki sentymentalnej panny zapisane w rozsypanym kajecie, stare suknie traca kolory jak motyle przebite szpilka, szeleszcza kruchymi koronkami w zapomnianym walcu. Wiotkie damy w powloczystych, ciezkich sukniach uwiezione w staroswieckim salonie, goscinnym pokoju, ozdobnej bawialni, zdobywaja wiedza o swoim przeznaczeniu z romansow, ksiazek kucharskich, poradnikow malzenskich, Biblii dla kobiet odgrodzone od swiata szeleszczacym wachlarzem, zamkniete w swojej kobiecosci jak w szklanej gablocie prowincjonalnego muzeum. |


![]() |
![]() |
![]() |
![]() |
|
![]() | ||||