W nawiązaniu do artykułu o Stanisławie Ulamie w Zwojach 3 (16)/1999 otrzymałem taki inspirujący list:
02 May 1999
Szanowny Panie,
Artykuł o Ulamie ciekawy. Swoją drogą to interesującym byłoby zastanowić się nad przyczynami pojawienia się tak wielu wspaniałych ludzi, którzy wywodzili się z tego szeroko pojętego kręgu karpackiego w centralnej i wschodniej Europie.
Z wyrazami szacunku,
Zdzisław Wawrzak
z-wawrzak@nwu.edu
* * *
Myślę, że najlepszą, a na pewno najszybszą odpowiedzią, będzie zacytowanie dwóch fragmentów. Pierwszy, pochodzi ze wspomnień Stanisława Ulama Adventures of a Mathematician ("Przygody matematyka"), drugi z eseju Gian-Carlo Rota The Lost Café ("Utracona kawiarnia"). Uwagi Gian-Carlo
Rota'y bez wątpienia powstały w wyniku jego rozmów ze Stanisławem Ulamem, a więc z dużym prawdopodobieństwem oparte są na przemyśleniach Ulama. Tytuł tych fragmentów "Whirpool - Wir" pochodzi ode mnie. (AMK)
STANISŁAW ULAM
GIAN-CARLO ROTA

WHIRPOOL - WIR
Stanislaw Ulam, Adventures of a Mathematician (p. 111):
I returned to Poland by train from Lillafured, traveling through the Carpathian foothills. I had to change trains several times and remember sitting for a while on an open flat car with my legs dangling over the side as we went through small villages named Satorolia-Ujhely and Munkaczewo. This whole region on both sides of the Carpathian Mountains, which was part of Hungary, Czechoslovakia, and Poland, was the home of many Jews. Johnny used to say that all the famous Jewish scientists, artists, and writers who emigrated from Hungary around the time of the First World War came, either directly or indirectly, from these little Carpathian communities, moving up to Budapest as their material conditions improved. The physicist I. I. Rabi was born in that region and brought to America as an infant. It will be left to historians of science to discover and explain the conditions which catalyzed the emergence of so many brilliant individuals from that area. Their names abound in the annals of mathematics and physics of today. Johnny used to say that it was a coincidence of some cultural factors which he could not make precise: an external pressure on the whole society of this part of Central Europe, a feeling of extreme insecurity in the individuals, and the necessity to produce the unusual or else face extinction. To me the picture was that of the Roman poet Virgil, describing the flood: "In the big whirlpool there appear only a few remaining swimmers," surviving through intellectual frenzy and strenuous and vigorous work. A jocular version of survival is a story I told to Johnny who manufactured many variations. A little Jewish farm boy named Moyshe Wasserpiss emigrated to Vienna and became a successful businessman. He changed his name to Herr Wasserman. Going on to Berlin and to even greater success and fortune, he became Herr Wasserstrahl, then von Wasserstrahl. Now in Paris and still more prosperous, he is Baron Maurice de la Fontaine.
* * *
Wracałem do Polski [z Budapesztu, w roku 1938] pociągiem z Lillafured, podróżując przez podnóża Karpat. Musiałem przesiadać się kilka razy i pamiętam, że przez jakiś czas siedziałem w otwartym płaskim wagonie, z nogami dyndającymi na zewnątrz, kiedy przejeżdżaliśmy przez małe wioski o nazwach Satorolia-Ujhely i Munkaczewo. Cały ten rejon po obu stronach Karpat, którzy stanowił część Węgier, Czechosłowacji i Polski, był zamieszkały przez licznych Żydów. Johnny [von Neumann] zwykł mawiać, że wszyscy sławni żydowscy uczeni, artyści i pisarze, którzy wyemigrowali z Węgier w okresie około Pierwszej Wojny Światowej, pochodzili bezpośrednio lub pośrednio z tych małych karpackich osiedli, przenosząc się do Budapesztu, gdy ich materialna sytuacja poprawiała się. Fizyk I. I. Rabi urodził się w tym rejonie i został przywieziony do Ameryki jako niemowlę. Będzie to zajęciem dla historyków nauki odkrycie i wyjaśnienie warunków, które skatalizowały pojawienie się tak wielu olśniewających postaci z tego rejonu. Kroniki dzisiejszej matematyki i fizyki obfitują w ich nazwiska. Johnny zwykł mawiać, iż była to koincydencja pewnych kulturowych czynników, których nie mógł jednak sprecyzować: zewnętrzny nacisk na całe społeczeństwo w tej części Europy Środkowej, ogromne poczucie braku bezpieczeństwa u ludzi oraz albo konieczność dokonania przez nich czegoś niezwykłego, albo stanięcie twarzą w twarz ze zginięciem. Dla mnie ten obraz był obrazem rzymskiego poety Wergiliego, opisującego powódź: "Z wielkiego wiru wyłania się tylko niewielu pozostałych przy życiu pływaków," ocalonych przez intelektualny szał i zawziętą, energiczną pracę. Żartobliwą wersją przetrwania jest historyjka, którą opowiedziałem Johnny'emu, który później wyprodukował wiele jej wariacji. Mały żydowski chłopak wiejski o nazwisku Moyshe Wasserpiss wyemigrował do Wiednia, gdzie pomyślnie prowadził interesy. Zmienił swoje nazwisko na Herr Wasserman. Wyjechawszy do Berlina po jeszcze większy sukces i fortunę, stał się Herr Wasserstrahl, a później von Wasserstrahl. Teraz w Paryżu i jeszcze bardziej zamożny, jest Baronem Maurice de la Fountaine.

Gian-Carlo Rota, The Lost Café in Indiscrete Thoughts (pp. 67-68):
The "belle epoque," the period that runs between 1870 and World War I (though some claim it ended later), was one of the happiest times of our civilization. Vienna, Prague, Lwow, Budapest were capitals of turn-of-the-century sophistication, though they lacked the staid tradition of Paris, Florence, or Aranjuez. Musil, Mahler, Kafka, Wittgenstein and the philosophers of the Vienna Circle have become for us symbols of "mitteleuropaische Kultur." Most of these now legendary figures betrayed personality traits similar to Ulam's: restlessness, intolerance, a dialectic or arrogance and contrition, and an unsatisfied need for affection, compounded by their society's failure to settle on a firm code for the expression of emotion. Perhaps the tragedy that befell Central Europe could be traced back to these I men's tragic lives and their repressed personalities rather than to the scurrilous outbursts of some demented house painter. When the catastrophe came, those who were alive and watched their world go up in flames remained emotionally crippled for the rest of their lives, never recovering from the shock.
Stan Ulam was one of them. Had he been able to remain in Poland and survive the War (as Steinhaus, Kuratowski, and other Jews did in hiding), he could have gone on to become one of the leading international figures of pure mathematics, at least on par with Banach. But after he bid farewell to his friends at the Scottish Cafe, something died forever within him, and his career as a pure mathematician went permanently adrift.
* * *
La belle époque, okres między rokiem 1870 a Pierwszą Wojną Światową (chociaż niektórzy twierdzą że skończyła się ona później), był jednym z najszczęśliwszych czasów naszej cywilizacji. Wiedeń, Praga, Lwów, Budapeszt były stolicami nowoczesności z przełomu wieków, chociaż brakowało im owej statecznej tradycji Paryża, Florencji lub Aranjuez. Musil, Mahler, Kafka, Wittgenstein i filozofowie Koła Wiedeńskiego stali się dla nas symbolem mitteleuropäische Kultur. Wiele z tych teraz legendarnych postaci zdradzało cechy osobowości podobne do cech Ulama: niepokój, nietolerancję, dialektykę arogancji i skruchy, niezaspokojoną potrzebę afektu - spotęgowane przez niepowodzenie ich społeczeństwa w ustanowieniu silnych reguł dla wyrażania emocji. Być może tragedia, jaka potem spadła na Europę Środkową miała bardziej swój początek w tragicznych żywotach tych ludzi i ich stłumionych osobowościach niż w rynsztokowych wybuchach pewnego oszalałego malarza pokojowego. Kiedy nadeszła katastrofa, ci, którzy przeżyli i widzieli ich świat ginący w płomieniach, pozostali emocjonalnie upośledzeni na resztę życia, nigdy nie otrząsając się z szoku.
Stan Ulam był jednym z nich. Gdyby pozostał w Polsce i zdołał ocaleć z wojny (jak udało się Steinhausowi, Kuratowskiemu i innym Żydom w ukryciu), mógłby stać się jedną z czołowych międzynarodowych postaci czystej matematyki, co najmniej na równi z Banachem. Ale gdy pożegnał swoich przyjaciół w Kawiarni Szkockiej, coś w nim umarło, a jego kariera jako czystego matematyka zeszła na manowce.
Tłumaczył Andrzej Kobos

Copyright © 1997-2007
Zwoje