
W maju 1929 roku odbyła się w Art Museum of Toronto wystawa obrazów siedmiu malarzy. Swoje artystyczne credo określili w katalogu tej wystawy:
"Siedmiu artystów, których obrazy są tutaj wystawiane, ma od kilku lat podobną wizję sztuki w Kanadzie. Wszyscy oni są przesiąknięci ideą, że sztuka musi wzrastać i kwitnąć na tej ziemi, zanim kraj stanie się rzeczywistym domem dla jego mieszkańców."
Chociaż ideały artystyczne, które podzielali, zaczęły się krystalizować prawie dziesięć lat wcześniej, dopiero w 1920 roku (w trzy lata po tragicznej śmierci Toma Thomsona; 1887-1917 Zwoje 2/15, 1999) w torontońskim Arts & Letter Club nazwali się formalnie "The Group of Seven"; nazwę tę zaproponował Arthur Lismer od tejże wystawy.

Początkowymi członkami Grupy Siedmiu byli Franklin Carmichael (1890-1945), Lawren S. Harris (1885-1970), Alexander Young Jackson (1882-1972), Frank H. Johnston (1888-1949), Arthur Lismer (1885-1969), James E.H. MacDonald (1873-1932) i Fred H. Varley (1881-1969). Nieformalnym przywódcą Grupy był Lawren Harris, kluczowa postać w Grupie, zaś J.E.H. MacDonald cieszył się być może największym autorytetem. We wczesnych latach 1930. dołączyli do Grupy Siedmiu Alfred J. Casson, Edwin Holgate i Lionel L. FitzGerald, ale nazwa Grupy pozostała niezmieniona. Artyści ci stworzyli ruch artystyczny, który wkrótce stał się prominentnym i inspirującym w kanadyjskiej sztuce i którego echo rozbrzmiewa w niej do dzisiaj. Grupa Siedmiu stała się motorem i katalizatorem rozwoju nowego malarstwa kanadyjskiego, aż do przejścia do abstrakcji w latach 1930-40.
Grupa Siedmiu, jak pisali jej członkowie, odzwierciedlała "reakcje artystyczne na przyrodę kanadyjską, jej zapach, odbijała jej potęgę, różnorodność i bogactwo pór roku." Była w ich malarstwie tej przyrody majestatyczna wielkość i piękno, surowość i sublimacja zarazem, godność i prostota. Zamiast malować postacie na tle przyrody, artyści Grupy Siedmiu (z wyjatkiem Holdena), malowali kanadyjską Północ; krainę, która, jak napisał Lawren Harris, "przyciągała ich magnetycznie, jak igłę kompasu" swoim specjalnym charakterem, nieomal boskością. Słynny obraz J.E.H. MacDonalda Wodospad w Algoma, z wodą spadająca do przodu, kojarzony jest z biblijnym pasażem o "czystej rzece wody życia." Fred Housser w A Canadian Art Movement (1926), pierwszej książce o Group of Seven, napisał, że "Północ koloruje duszę tak, jak jesienią koloruje liście". Ów specjalny charakter Północy był fundamentalną i nieodłączną cechą tego pierwszego ruchu w kanadyjskiej sztuce.



Większość przyszłych członków Grupy Siedmiu pracowała w grafice użytkowej w firmie Grip Ltd. w Toronto, mieście, które wówczas dynamicznie się rozwijało (również artystycznie, chociaż w konwencji konserwatywnej), a równocześnie dawało bliskość nienaruszonej przyrody. Użytkowa sztuka graficzna "zaprogramowała" w nich pewien strukturalizm. Niektórzy początkowo zapożyczali od angielskiego malarza krajobrazów Constable'a, zaś J.E.H. MacDonald wzorował się na VanGogh'u (nigdy nie widzianym w oryginale, gdyż wystaw wielkich mistrzów wówczas w Kanadzie nie było) w śmiałych kompozycyjnie liniach konturów i kontrastujących kolorach. Tę śmiałość kolorów przekazał MacDonald Tomowi Thomsonowi, którego krótko uczył malarstwa około roku 1912. Wczesna (w latach 1920.) krytyka obrazów artystów Grupy Siedmiu koncentrowała się zresztą na kolorach i kanciastych jakby formach.
W roku 1913 MacDonald i Harris obejrzeli w niedalekim Buffalo, NY, wystawę nowoczesnej sztuki skandynawskiej, która wywarła na nich ogromne wrażenie. Wynikiem tego były m. in. zimowe pejzaże Harrisa w stylu Fjastada. Artyści przyszłej Grupy Siedmiu zjawili się w Algonquin Park w północnym Ontario we wczesnych latach 1910., przyciągnięci tam głównie przez Toma Thomsona, który miał w sobie zakorzeniony podziw dla przyrody. Od 1913 roku przyjaciele-malarze odwiedzali Thomsona w jego chacie w Algonquin Park i dyskutowali jego skrupulatne szkice malarskie. Elementy artystycznego stylu Grupy Siedmiu, które zostały rozwinięte przez Toma Thomsona w latach 1915-1916, sprowadzały się do oddania wysublimowanej tajemniczości kanadyjskiego krajobrazu w agresywnych jakby kolorach (por. np. Northern River Thomsona). Jego sposób malowania, postrzeganie przyrody, jak nikt przed nim, stały się później modus operandi Grupy Siedmiu. Stąd też ten ruch artystyczny został stworzony pośmiertnie bardziej przez Toma Thomsona, niż przez kogokolwiek innego. Niektórzy malowali nawet tę samą sosnę w skałach nad Georgian Bay, którą uwiecznił Tom Thomson na swoim obrazie The West Wind.
Dr. James M. MacCallum, okulista, miłośnik przyrody, nie tylko kupował szkice malarskie Toma Thomsona, pomagając mu tym (które pozostawił Galerii Narodowej w Ottawie), ale zapraszał artystów do swojego cottage'u nad Georgian Bay (Lake Huron) oraz dopomógł Harrisowi w stworzeniu ich studia w Toronto w latach 1913-1914.
Pierwsza Wojna Światowa rozproszyła przyjaciół-artystów. A.Y. Jackson był na froncie we Francji, skąd wrócił ranny. Lawren Harris był instruktorem w obozie wojskowym w Ontario, Arthur Lismer pracował w Halifax, NS, w Canadian War Records Office, gdzie rysował różne sceny wojenne. W roku 1917, Harris załamał się po śmierci brata na froncie francuskim, a po otrząśnięciu się wybrał się z Dr. MacCallum w podróż do Algoma Country, pomiędzy jeziorami Superior (Górnym) i Huron w północno-zachodnim Ontario. Później zaadoptował wagon towarowy na ruchome miejsce do spania i studio, i tym wagonem, doczepianym i odczepianym od pociągów, odbywał z przyjaciółmi plenerowe wyprawy malarskie do Algoma Country. Pracowali długie godziny w słońcu, deszczu i szarudze. Dla Harrisa i Jacksona w szczególności, było to także odreagowanie Wielkiej Wojny. Fred Varley, który pracował w Canadian War Records w Londynie i odbył dwie podróże na front francuski, namalował kilka obrazów wojennych, w tym znaną The Sunken Road - zasłaną trupami żołnierzy dróżkę w skałach.
W latach 1920., w kilka lat po formalnym stworzeniu Grupy Siedmiu, jej członkowie stali się już nie pionierami i romantycznymi bohaterami malarstwa kanadyjskiego, którzy "malowali każde drzewo i skałę w kraju", ale przywódcami artystycznymi malarstwa kanadyjskiego; kierowali znanymi szkołami artystycznymi w Toronto (J.E.H. MacDonald, A. Lismer i A. Y. Jackson) oraz w Vancouver (Varley). Wystawy zbiorowe nie były już potem potrzebne (ostatnia odbyła się w 1931 roku), ale Grupa Siedmiu nie rozwiązała się, lecz przekształciła w "Canadian Group of Painters," której celem były "swobodniejsze formy ekspresji", a do której zaproszono młodych, utalentowanych malarzy. Emily Carr (1871-1945), wielka malarka (i pisarka) kanadyjska, która zresztą miała słuszny żal, iż do 1933 roku nie przyjmowano kobiet do Grupy Siedmiu, w niektórych wcześniejszych dziełach, np. A Forest Landscape, zapożyczała ze sztuki Toma Thomsona, Lawrena Harrisa i A.Y. Jacksona.
Dla artystów Grupy Siedmiu, to co najbardziej kanadyjskie zawierało się w poszarpanym jesiennym krajobrazie północnego Ontario, i brzegów Lake Superior, straszących, prawie uduchowionych, nawiedzonych. Entuzjastyczne w swojej wymowie oddanie tego na płótnach było jakby próbą ratunku przed nadchodzącą erą maszynerii. Artyści Grupy Siedmiu utrzymali jednak swoją indywidualność.



Lawren Harris, który rozpoczął od malowania ulic wczesnego Toronto, później używał śmiałych form, światła jako pewnej widzialnej, duchowej, nadnaturalnej wręcz jakości. Stworzył sposób prostego formalizowania szczegółów (ponoć zachęcony whitmanowskim "prostota jest chwałą ekspresji"): pęknięcie w pniu przypomina u Harrisa strzałę, Pic Island na Jeziorze Superior - zwiniętego kota. Malował również Góry Skaliste. Sypiał w górach w prymitywnym szałasie. Towarzysz jego (oraz Jacksona), strażnik parku, został w kilka lat później rozszarpany przed tym szałasem przez niedźwiedzia grizzly. Harris i Jackson malowali nawet wybrzeża (od strony morza) wielkich wysp na Dalekiej Północy: Baffina i Ellesmere'a, kiedy wzięli udział w rządowej ekspedycji na wody arktyczne.


Harris starał się uchwycić ducha malowanej przez siebie krainy, odrębnego dla każdej. Malarskie formy krajobrazu Harrisa zawierają zamierzony, potężny ładunek skojarzeń seksualnych: falliczne drzewa i góry oraz waginalne chmury. W latach późniejszych, Harris stał się abstrakcjonistą.



J.E.H. MacDonald malował kwiaty i jarzębinę w stylu Art Nouveau oraz krajobrazy w Algoma; tam powstały jego najlepsze obrazy.


Przez kilka lat (1924-1930) jeździł w Góry Skaliste, w okolice cudownego Lake O'Hara, do dzisiaj prawie nietknięte przez cywilizację. Namalował tam wspaniałe płótna górskie.


Obrazy MacDonalda składają się z potężnych strukturalnych bloków w śmiałych kolorach. Niektóre przypominają nawet kompozycje japońskie. Także i u niego, wodospady wyzwalające się ze skał i grube "plamy" farby są symbolem energii i witalności, metaforą męskiej seksualności.


Impresjonistyczny po części A. Y. Jackson w swoich rozlegle-krajobrazowych obrazach, w "złamanych" barwach, z kropkami, w konwencji długich linii horyzontalnych przywodzi na myśl gobeliny albo dywany.


Drzewa jego mają kształt strzał, lub są tylko ogołoconymi, wykręconymi pniami.




Jackson malował również wioski rodzinnego Québecu, zimą zasypane śniegiem.

Również impresjonistyczny Arthur Lismer, w swoich krajobrazach był pod wyraźnym wpływem Toma Thomsona, ale też przypominał niekiedy Cezanne'a i Moneta.




Frank Carmichael obok lirycznych drzew (znowu pod wpływem Thomsona) malował również niezwykle zjawiska pogodowe, szczególnie warstwy chmur. Oprócz płócien stworzył znakomite akwarele.



Również A.J. Casson malował chmury, często w akwarelach. Specjalizował się w malowaniu domków i młynów z przedmieść Toronto.


Entuzjastyczny z początku Frank Johnston opuścił po kilku miesiącach Grupę Siedmiu i wyjechał do Winnipegu w Manitobie.

W jesiennym widoku Georgian Bay, Fred Varley wyraźnie naśladował The West Wind Toma Thomsona, chociaż u niego wiatr jest jeszcze bardziej "widoczny."

W widokach morskich (mieszkał później w Vancouver) Varley przypominał malarstwo japońskie.

Edwin Holgate, który został przyjęty do Grupy Siedmiu później, był jedynym w tej Grupie, który malował akty kobiece. Niezwykłe jednak akty: monumentalne ciało kobiety, wkomponowane w skalisto-wodny krajobraz, niczym symbol Matki-Przyrody.

Z biegiem lat dzieła artystów Grupy Siedmiu weszły do kanonu sztuki kanadyjskiej, utorowały drogę dla abstrakcyjnego malarstwa. Tom Thomson i Lawren Harris, w szczególności, osiągnęli status swego rodzaju świętości w tej sztuce.
Arthur Lismer, jeden z członków Grupy Siedmiu napisał o wczesnym (1910), o uderzającej prawdziwości obrazie A.Y. Jacksona The Edge of the Maple Wood ("Skraj lasu klonowego"), iż "stworzył ten obraz poczucie usadowienia się i stałości, na ziemi, o której dotąd wyobrażenia były jako o niestałej i przejściowej."

Ten właśnie cywilizujący, kreatywny rozmach trudnego do zdefiniowania ducha przestrzeni i tożsamości z przyrodą, manifestacja jej życia w życiu człowieka, stworzyły z surowej Kanady ojczyznę ludzi - Kanadyjczyków. Niezależnie od piękna obrazów artystów Grupy Siedmiu, być może z tej to inspiracji bierze się wielkie umiłowanie malarstwa Grupy wśród wrażliwych Kanadyjczyków.

![]() |
![]() |
![]() |
![]() |
|
![]() | ||||