MOJA SIOSTRA





IWONA OPOCZYNSKA



Matce


Wspomnienia rozwiane wiatrem na obce strony swiata,
lzejsze, niz prochy rozrzucone z urny,
porzucone jak niemodny kapelusz
w glebokich czelusciach szafy.


Moja siostra zyje tylko w tym smutnym pokoju,
opuszczonym ponad dwadziescia lat temu,
gdzie nowy lokator zagarnal cudza intymnosc
i zapelnil pusty wszechswiat meblami
z modnej, zagranicznej firmy.


Wspomnienia bez zapachu dojrzalych truskawek,
letnie kolory na pobladlej, zwietrzalej sukience,
moja siostra zmarla na pomieszanie rozumu
ponad dwadziescia lat temu.


Bezuzyteczna smierc z braku zaufania
do zlocistego promienia slonca,
zatopionego w przedwieczornym cichym jeziorze,
uwiezionego w sentymentalnym oleodruku,
do beztroskiego smiechu dzieci
nieswiadomych wlasnego losu,
do geometrycznej doskonalosci odrzutowca
szybszego od dzwieku, ktory wlasnie wystartowal
z okladki magazynu "Postep i Wiedza".


Samotna smierc z braku zaufania
do uscisku silnych ramion prawdziwych mezczyzn,
zapomnianych bohaterow awanturniczych powiesci,
do waniliowych lodow w upalne popoludnie.


Moja siostra zyje w tym smutnym pokoju,
z ktorego zostaly jedynie kontury gluchych scian,
w naszych zwietrzalych wspomnieniach.








Copyright © 1997-1999 Zwoje