Zamieszczamy dwie niezwykle interesujące wypowiedzi o Papieżu Piusie XII z amerykańskiego miesięcznika żydowskiego Moment - A Conversation on Jewish Culture, Politics and Religion Vol. 24, No. 1, February 1999/Shevat 5759, Washington, DC. Przekład z angielskiego: Andrzej M. Kobos.
Jestem wdzięczny Panu David'owi Holzel'owi, Redaktorowi tego pisma editor@momentmag.com za uprzejme i błyskawiczne zezwolenie na opublikowanie polskiego przekładu tych artykułów w Zwojach.
(Andrzej M. Kobos)
We are most grateful to Mr. David Holzel, the Managing Editor of Moment editor@momentmag.com for his kind and prompt permission to publish in Zwoje ("The Scrolls") the Polish translation of the two articles.
(Andrew M. Kobos)

Czy Pius XII był biernym papieżem który milczał i trzymał swój Kościół na uboczu podczas Holocaustu? Lub czy był aktorem w cieniu, kalkulującym jak i kiedy użyć swojej mocy i autorytetu dla ratowania Żydów, obawiającym się, że otwarta akcja prowadziłaby tylko do śmierci jeszcze liczniejszych Żydów. Pytania te nabrały dodatkowej pilności po publikowaniu w marcu 1998 dokumentu Watykanu o Shoah. Dokument ten wyraził skruchę za zaniedbania poszczególnych katolików, chociaż usilnie bronił Piusa XII, który był papieżem od 1939 do 1958 roku.
Wielu przyjęło ten papieski dokument jako sygnał, że Kościół zamierza beatyfikować Piusa XII - ostatni krok przed wyniesieniem go do świętości. Ojciec Peter Gumpel, Jezuita, propaguje obecnie tę sprawę w watykańskiej Kongregacji do Spraw Świętych. W listopadzie 1998, ambasador Izraela w Watykanie, Aharon Lopez, zareagował publicznie, wzywając Kościół do odczekania dalszych 50 lat przez rozważaniem tej beatyfikacji.
O dwa spojrzenia na beatyfikację Piusa XII, Moment zwrócił się do Abrahama H. Foxman'a, amerykańskiego dyrektora krajowego Anti-Defamation League, ocalałego z Holocaustu i uratowanego przez katolików, którzy go ukryli, oraz do Eugene'a J. Fisher'a, członka amerykańskiej National Conference of Catholic Bishops.
Moment

Stosunki katolicko-żydowskie znajdują w dobrym stanie, głównie dzięki przywództwu Papieża Jana Pawła II. Jednakże powstał poważny punkt sporny: proponowana szybka beatyfikacja papieża ery Holocaustu, Piusa XII.
Podczas gdy może to zająć lata zanim osiągnięty zostanie końcowy akt kanonizacji, beatyfikacja pociąga za sobą ważne stwierdzenie cnót człowieka, który ma zostać uczyniony świętym. Niektórzy sugerują, że beatyfikacja jest wewnętrzną procedurą Kościoła i dlatego społeczność żydowska nie powinna się w to mieszać; powinniśmy pozostawać cicho. Chociaż mamy wielki szacunek dla wewnętrznej działalności Watykanu, jak też i innych religijnych instytucji, to kiedy sprawa dotyka Holocaustu, wielkiej tragedii narodu żydowskiego, nie jest możliwe pozostawać w milczeniu.
Od pewnego czasu społeczność żydowska przynagla Watykan do otwarcia archiwów czasu wojny. Archiwa te zawierają informacje dotyczące zachowania się Piusa XII w tym krytycznym okresie. Decyzja przedstawienia roli Piusa XII w wysoce pozytywnym świetle w niedawnym watykańskim dokumencie o Shoah, po którym nastąpiły wzmożone wysiłki na rzecz jego beatyfikacji, jest co najmniej nie na czasie. Jeżeli ta beatyfikacja, już zaawansowana, nastąpi, to jakiekolwiek wysiłki odkrycia prawdy poprzez dokumenty watykańskie z pewnością napotkają na opór właśnie z powodu tej decyzji o beatyfikacji.
Dlatego jest rzeczą krytyczną, aby archiwa zostały udostępnione uczonym zanim nastąpi beatyfikacja. Co to za sobą pociągnie - czy szybkie otwarcie archiwów, czy opóźnienie rozważania beatyfikacji - jest sprawą Kościoła.
Nie twierdzimy, że znamy definitywne odpowiedzi co do zachowania się Piusa XII podczas wojny. Istnieją, jednakże, bardzo poważne, uporczywe pytania, które wymagają odpowiedzi poważniejszej, niż stwierdzenia, iż współczuł on tragedii Żydów, albo niż opublikowanie wybranych dokumentów, które przedstawiają go w sympatycznym świetle.
W najszerszym sensie, pytania te dotyczą zaangażowania się Piusa w zwalczanie nazizmu. Istnieją poważne dowody na to, że postrzegał on komunizm jako ruch, którego celem było zniszczenie chrześcijańskiej Europy i dlatego będący największym zagrożeniem Kościoła. Powstaje pytanie: Na ile, jeżeli w ogóle, ten usprawiedliwiony jego strach przed komunizmem, w świetle okrucieństw komunizmu oraz doniesień jakoby widział on Niemcy jako ostatni bastion obrony przed komunizmem, powstrzymał jego chęć przeciwstawienia się nazistowskiej krucjacie?
Według archiwów watykańskich, w maju roku 1940, konferencje biskupów belgijskich i francuskich poprosiły papieża o potępienie nazistowskiej inwazji ich krajów. Nie uczynił on tego, ale oświadczył, iż w swoich modlitwach wyrazi swą solidarność z cierpiącymi ludźmi. Skąd ta niechęć do wypowiedzenia się? Czy był to błąd w ocenie, czy coś innego? Jak strach przed komunizmem wpływał na jego decyzje?
I wielkie pytania: Czy mógł Pius XII zrobić więcej dla Żydów Europy? Czy w rzeczywistości uczynił on więcej, niż wskazują opublikowane dokumenty? W niektórych krajach katolicy rzeczywiście ratowali Żydów. Jaki związek miały te poczynania z papieżem? A jeżeli nie sprawował on moralnego przywództwa, to jakie ma teraz obowiązki Watykan w pełnym tego wyjaśnieniu, w wydaniu osądu w sprawie proponowanej beatyfikacji, w wprowadzeniu tych informacji do tematyki stosunków katolicko-żydowskich?
To, że Pius nie ogłosił publicznego potępienia Ostatecznego Rozwiązania, stawia pytanie co do wpływu, jaki taka deklaracja mogłaby była mieć na wiele rządów. Czy pewne kraje, szczególnie w katolickiej Ameryce Południowej, odpowiedziałyby na to otwarciem swoich wrót dla Żydów? Czy te sprawy były kiedykolwiek rozważane przez tych, którzy podejmowali decyzje w Watykanie? Słyszymy częsty refren, że przemówienie głośno tylko pogorszyłoby sprawę Żydów. Jakie inne rozważania wchodziły w strategiczne i moralne myślenie Watykanu dotyczące nieszczęścia Żydów?
Dokumenty niedawno opublikowane przez Pierre Blet'a, księdza-jezuitę zaangażowanego w przygotowanie dwunastu tomów wybranych watykańskich dokumentów o Drugiej Wojnie Światowej, dowodzą jasno z raportów biskupów i nuncjuszy, że papież wiedział doskonale jaka była sytuacja Żydów. W jakim stopniu i do kogo Pius wyraził swój wstrząs wobec eksterminacji Żydów? W którym to punkcie argument niektórych, iż papież obawiał się, że nawet więcej Żydów cierpiałoby, gdyby on stanął głośno w ich obronie, utrzymuje choćby cień wiarygodności w świetle wiedzy Watykanu o sytuacji?

Papież wywarł wpływ na rozmiar i sposób bombardowania Rzymu przez aliantów, kiedy pojawił się na ulicach Rzymu z solidarności z ofiarami bombardowań. Czy mógł mieć podobny, nawet jeżeli mniejszy, wpływ na nazistów, kiedy zgarniali oni w Rzymie Żydów w październiku 1943? Czy papież rzeczywiście poważnie rozważał, jak to sugerowali niektórzy, pójście na stacje kolejową Termini i pokazanie SS, że stał on za Żydami? A jeżeli nie rozważał takiej możliwości, to czy były o tym dyskusje w Watykanie? Czy mógł on coś zrobić, żeby pomóc bezsilnym ofiarom?
Otwarcie wszystkich archiwów i teczek Watykanu mogłoby z powodzeniem przynieść odpowiedzi na te pytania. Zbadanie tych dokumentów ujawniłoby fakty, które pozwolą nam stanąć twarzą w twarz z przeszłością, wyjaśnić błędy, zrozumieć realia tamtego czasu i znaleźć istotne odpowiedzi. Taka wspólna odpowiedź Chrześcijan i Żydów pomogłaby położyć kres legendom oraz osiągnąć rozliczenie ducha. W przeciwnym razie, będziemy po prostu kontynuować oskarżenia albo obronę Papieża Piusa XII, bez znajomości wszystkich faktów. A to tylko zagrozi obecnej, bezprecedensowej przyjaźni katolicko-żydowskiej.
Zbyt wiele jeszcze pytań wymaga odpowiedzi, zanim beatyfikacja Piusa XII będzie właściwa.

Wiele pytań co do Papieża Piusa XII i reakcji Stolicy Apostolskiej na wir wydarzeń, które zbyt szybko podsumowujemy jako Drugą Wojnę Światową, zaprawdę pozostaje bez odpowiedzi. Mamy do czynienia z niezwykle skomplikowanym układem realności i dwuznaczności, z małymi tylko promieniami światła sączącymi się z ciemnej nocy ludzkości, jaką była Shoah. Dla dobra ocalałych i dla dobra całej ludzkości, wszelkie związane z tym informacje będące w posiadaniu czy to Stolicy Apostolskiej, czy agencji rządowych lub lokalnych kościelnych powinny zostać udostępnione odpowiedzialnym uczonym zarówno żydowskim jak i chrześcijańskim. Jest to sprawa najwyższej pilności. Kardynał Bernardin z Chicago w roku 1992 a później Kardynał O'Connor z Nowego Jorku, apelowali o otwarcie archiwów Stolicy Apostolskiej.
Z serca popieram wezwanie pana Foxman'a do "wspólnej odpowiedzi Chrześcijan i Żydów" w oparciu o wspólne badania wszystkich dowodów. Tylko takie wspólne zbadanie będzie wiarygodne dla obu społeczności w celu osiągnięcia prawdziwego "uzdrowienia pamięci." To jednak nie będzie łatwy proces, nawet przy dalszych informacjach ze Stolicy Apostolskiej (jeżeli istnieje ich jeszcze wiele; 12 tomów zawierających ponad 5,000 dokumentów zostało już ogłoszonych).
Oto jeden tylko przykład tego jakie to będzie trudne: konferencje niemieckich i polskich biskupów usiłowały zgodzić się na wspólne oświadczenie z okazji 50.-lecia wyzwolenia Auschwitz w 1995 roku. Pracowali przez dwa lata usiłując sformułować język w którym ich dwie odrębne społeczności katolickie mogłyby dostrzec odbicie swoich doświadczeń z czasów Drugiej Wojny Światowej. Nie udało im się to. To, co niemieccy biskupi chcieli powiedzieć w terminach skruchy i zbiorowej odpowiedzialności, polscy biskupi nie mogli powiedzieć. To zaś, co polscy biskupi chcieli powiedzieć, było oddanie poczucia pogwałcenia odczuwanego przez ich wiernych jako ofiar nazistowskiego blitzkriegu. Jeżeli dwie grupy katolików to dziś dnia mają trudności przemówienia jednym głosem w odniesieniu do Holocaustu, o ileż trudniejsze będzie tak uczynić dla Katolików i Żydów.
Pomimo tego, taki wysiłek musi zostać podjęty i to teraz, a nie później. Prawdziwą stawką jest to, jak Shoah jest zapamiętane i jak nasze oddzielne wspomnienie zostanie przekazane nadchodzącym pokoleniom. Z tak wielką stawką, drobiazgowy a nawet bolesny proces dialogu i wspólne badania naukowe powinny mieć najwyższy priorytet.
Teraz kilka wyjaśnień: Proces beatyfikacyjny Piusa XII nie jest na żadnym szybszym torze niż setki innych procesów posuwających się podczas obecnego wybitnego pontyfikatu. Nie całkiem przypadkowo, Papież Jan Paweł II beatyfikował i kanonizował więcej świętych niż wszyscy jego poprzednicy w ostatnich dwóch stuleciach razem wzięci.
Ponadto, dokumentacja już opublikowana zawiera nie tylko tysiące dokumentów ujawnionych przez Stolicę Apostolską w latach 1970. i 1980., ale także archiwa rządów europejskich i lokalnych kościołów - ogromny zasób materiału istotnego dla problemów usprawiedliwienie podniesionych przez pana Foxmana. Z nich to dowiadujemy się że całkiem często (chociaż wielu może powiedzieć, że niewystarczająco często) nuncjusze papiescy interweniowali u rządów europejskich (i Stanów Zjednoczonych!), wzywając je do wstrzymania deportowania Żydów albo do zapewnienia Żydom schronienia. Nuncjusze papiescy próbowali także licznych kontaktów i planów aby skłonić nie tylko kraje Ameryki Łacińskiej ale i Stany Zjednoczone do otwarcia bram dla imigrantów żydowskich. Niestety, próby te najczęściej odnosiły tylko skromne sukcesy.
Podobnie, istniały pewne plany na wielką skalę, takie jak plan jednego z osobistych wysłanników Piusa XII, Ojca Marie Benoit, zorganizowania dużej flotylli dla przewiezienia 10,000 Żydów z włoskiej Riviery do Północnej Afryki. Na apel Stolicy Apostolskiej, lokalne władze włoskie po cichu wydały niezbędne zezwolenia, a włoscy kapitanowie byli gotowi obsadzić statki w tej ryzykownej wyprawie. Plan ten został wstrzymany, kiedy Alianci, świeżo zwycięscy w Afryce, ociągali się z pozwoleniem statkom na wyładowanie uchodźców. Tragedią stało się to, że łodzie były nadal w portach, kiedy armia nazistowska zajęła ów rejon, przekreślając tym ten plan.
Ojciec Benoit współpracował potajemnie także w Rzymie z grupami żydowskich uchodźców i innymi agentami Watykanu w celu ukrycia i wyżywienia tysięcy Żydów w licznych zakonach i klasztorach Rzymu. W pewnym momencie papież, dowiedziawszy się, że zaczyna brakować funduszy na tę operację, rozważał sprzedaż watykańskich dzieł sztuki, poczynając od Rafaela, aby zapewnić finansowanie przedsięwzięcia.
Nie jest przypadkowe, że zgarniania Żydów Rzymu zaprzestano po jednej nocy. To, co zaszło następnego ranka to było zbesztanie niemieckiego ambasadora przez sekretarza stanu Stolicy Apostolskiej i interwencja wybitnego biskupa niemieckiego, który rezydował w Rzymie, u wojskowego komendanta niemieckiego; oba wydarzenia na osobiste polecenie Piusa XII. Raport ambasadora Niemiec cytowany jest przeciwko Piusowi, ale odczytywany w kontekście wydarzeń, wskazuje, że papież wystąpiłby publicznie, gdyby deportacje nie zostały wstrzymane. Większość Żydów Rzymu i Włoch przeżyło Shoah.
Niestety, pełny obraz nie wyłoni się z pozostałych jeszcze archiwów. Wiele nie zostało nigdy zapisane. W archiwach brytyjskich, na przykład, znajduje się telegram ze Stolicy Apostolskiej, proszący Brytyjczyków o zniszczenie całej korespondencji od Stolicy Apostolskiej. Obawiano się, że jeżeli Wielka Brytania zostałaby okupowana (tak jak został Rzym), materiał ten mógł był dostarczyć nazistom pretekstu do jeszcze większego prześladowania Kościoła niż dotąd. To może w części dotyczyć tajnej audiencji udzielonej przez papieża reprezentantom niemieckiej grupy spiskującej zamach na Hitlera (znowu fiasko), zapis o której znajduje się w archiwach brytyjskiego ambasadora przy Stolicy Apostolskiej, lecz nie w archiwach watykańskich dotychczas opublikowanych.
To, co jest w zapisach, wskazuje na szeroki zakres działalności reprezentantów Stolicy Apostolskiej, interweniujących u rządów europejskich lub konspirujących aktywnie dla ratowania życia Żydów. Na przykład, Arcybiskup Angelo Rotta w Budapeszcie współdziałał blisko z wysiłkami Raoula Wallenberga, dostarczając fałszywych świadectw chrztu i dyplomatycznych schronów dla Żydów. Arcybiskup Angelo Roncalli (późniejszy Papież Jan XXIII) pomagał przekazywać Żydów do Palestyny. Obaj stwierdzili po wojnie, że w tych heroicznych wysiłkach wykonywali jedynie wolę papieża.
Wiemy więc dzisiaj wystarczająco wiele, aby sądzić, że ściśle neutralna jawna polityka Stolicy Apostolskiej podczas Drugiej Wojny Światowej często maskowała ukrytą działalność dla ratowania Żydów i innych ofiar w tej ogromnej pożodze. Równie wiemy, że to, co zostało uczynione, było koniec końców zupełnie niewystarczające.
Wiemy, że stulecia negatywnego nauczania chrześcijańskiego, trafnie nazwanego przez Jules'a Isaac'a "nauczaniem lekceważenia" wobec Żydów i Judaizmu, przygotowało drogę dla politycznego powodzenia nowoczesnego antysemityzmu poprzez "uśpienie sumień" (aby użyć stanowczej frazy Jana Pawła II), tak że poszczególni chrześcijanie, społeczeństwa i sam Kościół, zawiedli w zrobieniu tego, co powinni byli dla obrony Żydów Europy. Za to cały Kościół i każdy chrześcijanin muszą wyrazić skruchę, tak jak niedawny dokument Watykanu o Shoah to donośnie nakazuje.
Wiemy, że z biegiem czasu archiwa Stolicy Apostolskiej zostaną w pełni otwarte dla badań naukowych. Pytanie jest nie "czy?", ale "kiedy?". Powód dla proszenia Stolicy Apostolskiej o porzucenie starej tradycji (i w ten sposób ustanowienie możliwego precedensu dla innych domagań się wczesnego ujawniania dokumentów w mniej pilnych przypadkach) leży w fakcie, iż pokolenie ocalonych wymiera i zasługuje na takie przyjrzenie się ich pytaniom, jak tylko jest to w ludzkiej mocy.
Czy, lub nie, nastąpi beatyfikacja Piusa XII, Chrześcijanie i Żydzi będą i muszą kontynuować zmaganie się z misterium tremendum, jakim było Shoah. Przypisywanie indywidualnej lub instytucjonalnej winy i zasług w tak niezmiernym wydarzeniu jak Druga Wojna Światowa będzie zawsze trudne, skomplikowane i obfitujące w dwuznaczności.

Problemy poruszone w tych dwóch artykułach są ogromne, historycznie i moralnie ważne. Będą przedmiotem dalszych artykułów w Zwojach. Zachęcamy Czytelników do nadsyłania nam poważnych wypowiedzi na te tematy. (AMK)
The problems dealt with in these two articles are profound and important, both historically and morally. These issues will be addressed further in the forthcoming articles in
Zwoje - The Scrolls). We sincerely encourage our readers to sending to us their serious thoughts on these subjects. (AMK)

![]() |
![]() |
![]() |
![]() |
|
![]() | ||||