9 lutego 1999 roku zmarł w Warszawie Profesor dr hab. Aleksander Gieysztor

ALEKSANDER GIEYSZTOR
UCZONY I ŻOŁNIERZ





ANDRZEJ KOBOS





Aleksander Gieysztor, OB, żołnierz polskiego Września 1939, oficer Związku Walki Zbrojnej/Armii Krajowej, ps. (m.in.) "Borodzicz", szef Wydziału Informacji Biura Informacji i Propagandy KG AK, był wybitnym uczonym historykiem-mediewistą, historykiem sztuki, specjalistą w mitologii Słowian i w dziejach Warszawy, ekspertem muzealnictwa i archeologii, autorem ponad 500 prac naukowych. W latach 1980-1983 i 1989-1992 był Presesem Polskiej Akademii Nauk. Był wybitnym uczonym spiritus movens odbudowy Zamku Królewskiego w Warszawie, jego pierwszym dyrektorem po odbudowie (od roku 1980). Był członkiem zagranicznych Akademii i międzynarodowych towarzystw naukowych, Doktorem Honoris Causa wielu wielkich uniwersytetów.

Miał 83 lata, pochodził ze starej szlachty Wielkiego Księstwa Litewskiego. (Słynne są Pamiętniki Gieysztorów, owych o kilka pokoleń przed Aleksandrem, wznowione przed kilku laty.)

Zamek Królewski w Warszawie kochał miłością historyka, intelektualisty, wybitnego warszawianina, żołnierza Warszawy. Powiedział kiedyś w wywiadzie (i powtórzył to do mnie kilkakrotnie, dobierając może nieco innych słów):

Zamek należy do tych składników kultury europejskiej, które kumulowały przez wieki wartości artystyczne i ideowe; "rejestrowały" procesy historyczne, dzieje monarchii. Wędrówka przez zamkowe sale może być poglądową lekcją przypominająca o tym, kim byliśmy w tej części Europy."

Wymieniam tylko te dwa aspekty życia Aleksandra Gieysztora: wojnę o Polskę i Zamek Królewski, bo te dwa zdominowały moje kilkakrotne z Nim spotkania w Warszawie w lecie lat 1993 i 1994.

Był Profesor Aleksander Gieysztor jednym z 29 początkowych sygnatariuszy Listu Otwartego "O sprawiedliwość i prawdę" (*), opublikowanego 28 stycznia roku 1993.

Profesor Gieysztor (którego wcześniej "znałem" tylko z lektury i tego co opowiadał mi o Nim nieżyjący już Profesor Klemens Szaniawski w 1983 roku w Oxfordzie) roztoczył nade mną w Warszawie w roku 1993 wspaniałą gościnę intelektualną. Kilkakrotnie długo rozmawialiśmy o historii, sztuce, konspiracji AK-owskiej, czasach powojennych, o Zamku Królewskim. Oprowadził mnie osobiście po Zamku, obdarował książkami. Kochał warszawski Zamek Królów Rzeczpospolitej Obojga Narodów z wielką pasją. Taką pasję i taką miłość (nie do kobiety), wynikające z pewnych charakterystyk ducha, niełatwo pojąć. Może dlatego, że Aleksander Gieysztor uznał, iż ja pojąłem - korespondowaliśmy potem z sobą.

Sytuacja powtórzyła się w sierpniu 1994, chociaż wówczas Profesor był bardzo zajęty obchodami 50-lecia Powstania Warszawskiego, na których byłem gościem Jana Nowaka-Jeziorańskiego. Spotkałem się wówczas dwukrotnie z Profesorem Gieysztorem; znowu miłe i pouczające rozmowy, a potem dalsza korespondencja. Warto przypomnieć, że w lipcu 1994, przed 50. rocznicą Powstania, Aleksander Gieysztor opublikował ważny artykuł pt. Jak z tragedii greckiej, którego głównym przesłaniem było, że "stłumienie Powstania nastąpiło z obu brzegów Wisły."





Teraz odszedł. Skromny i czarujący, wspaniały Człowiek, wielki uczony-scholar i intelektualista, prawdziwy reprezentant cywilizacji śródziemnomorskiej, wielki i światły Polak.

Andrzej Kobos



*)   List otwarty O sprawiedliwość i prawdę (1993) dopominał się o wymierzenie sprawiedliwości zbrodniarzom stalinowskim w Polsce i ujawnienie prawdy o tym terrorze. List, który w Polsce znany był pod nazwą "listu Nowaka-Jeziorańskiego", powstał z inicjatywy Henryka Kozłowskiego-"Kmity" i mojej oraz został napisany przez Jana Nowaka-Jeziorańskiego i mnie. Była to pierwsza szeroka, publiczna akcja w Polsce w sprawie odpowiedzialności zbrodniarzy stalinowskich.  (AMK)







Copyright © 1997-2007 Zwoje